No to o Drymlu można zapomnieć w tym roku. Chyba, że znów słowa naszych działaczy nic nie znaczą. Bo wzmocnienia miałby być już na niedzielę
Lubelski klub w sezonie 2010
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,35644, ... _Pily.html
No to o Drymlu można zapomnieć w tym roku. Chyba, że znów słowa naszych działaczy nic nie znaczą. Bo wzmocnienia miałby być już na niedzielę

No to o Drymlu można zapomnieć w tym roku. Chyba, że znów słowa naszych działaczy nic nie znaczą. Bo wzmocnienia miałby być już na niedzielę
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
GIGI pisze:... i jak zwykle dupa zbita. To sie nazywa polityka ofensywna. Niespokojny sie cieszy bo zaden zawodnik klubu nie wydoi, ???????? To ja sie pytam, mamy tego sponsora czy nie?? Ot optymista, ciekawe ile osob po meczu w Pile przyjdzie na stadion ogladac zuzel. Mecze z Pila i Ostrowem beda najwazniejsze dla nas.
............. obudzimy sie z noga w nocniku jak na koniec sezonu nas Krosno przeskoczy. Mam jakies dziwne wrazenie ze tak sie stanie.
No to widze niespokojny ze jest juz nas dwoch. Ja rowniez sie ciesze, ze (prawdopodobnie) nie zostaniemy wydojeni.
GIGI odpowiadam: mamy tego sponsora. To sie nie wydaje. To sie dzieje naprawde. A jesli mamy tego sponsora, to oznacza, ze mamy kontraktowac zawodnika za stawki z E-ligi, ktory na dodatek ostatnio nie blyszczy (choc fakt, ze na 2 lige bylby pewniakiem), tylko dlatego, ze nagle jest cisnienie na wygrywanie wszystkich meczy?
Na stadion niezaleznie od wyniku meczu w Pile, o ile bedzie pogoda przyjdzie mniej wiecej tyle osob co zwykle.
Krosno musi aktualnie przeskoczyc o wiele wazniejsze sprawy.
A ja mam jakies dziwne wrazenie, ze jestes typowym "lubelskim malkontentem", lub masz zly dzien
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
I bardzo dobrze, że działacze nie zdecydowali się zatrudnić Drymla.. Jego wymagania finansowe to kosmos o tym już pisaliśmy.. Jest potężny sponsor ale to nie znaczy,że mamy nagle brać pierwszego lepszego "gwiazdora" przez którego później znając życie byłyby problemy.. Trzeba do tematu transferów podejść spokojnie bo już nie jeden klub brał szybko gwiazdorów płacił im sporo kasy a z awansu i tak nici..
BYŁ, BĘDZIE, JEST MOTOR RKS!!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ale Dryml był jednym z ośmiu. Rozumiem, że pieruńsko za drogi. Walić go.
Ale co z resztą???
Też za droga??? Wszyscy tacy drodzy??? Jakie formalności? Napisanie kontraktu ? Przeciez to prawie szablon. Wpisać wynegocjowane kwoty i puścić mailem. Godzina roboty i w tydzień sie nie udało??? Jaja na twardo. Tyle.
Ale co z resztą???
Też za droga??? Wszyscy tacy drodzy??? Jakie formalności? Napisanie kontraktu ? Przeciez to prawie szablon. Wpisać wynegocjowane kwoty i puścić mailem. Godzina roboty i w tydzień sie nie udało??? Jaja na twardo. Tyle.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
harry pisze:Ale Dryml był jednym z ośmiu. Rozumiem, że pieruńsko za drogi. Walić go.
Ale co z resztą???
Też za droga??? Wszyscy tacy drodzy??? Jakie formalności? Napisanie kontraktu ? Przeciez to prawie szablon. Wpisać wynegocjowane kwoty i puścić mailem. Godzina roboty i w tydzień sie nie udało??? Jaja na twardo. Tyle.
Dopiero Harry zrozumial co mialem na mysli
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
harry pisze:Ale Dryml był jednym z ośmiu. Rozumiem, że pieruńsko za drogi. Walić go.
Ale co z resztą???
Też za droga??? Wszyscy tacy drodzy??? Jakie formalności? Napisanie kontraktu ? Przeciez to prawie szablon. Wpisać wynegocjowane kwoty i puścić mailem. Godzina roboty i w tydzień sie nie udało??? Jaja na twardo. Tyle.
Harry, Ty powinieneś najlepiej wiedzieć... mało było takich co wszystko uzgodnili i zapadali się pod ziemię?
Ile trwało wypożyczanie - kilkukrotne - Śledzia z Wrocławia?
Z tego co pamiętam, z dnia na dzień nie było to załatwiane.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
nie wiem ile trwalo sprowadzanie sledzia
wydawalo mi sie, ze to nam zalezy na wzmocnieniu skladu przed meczem z Pila i zalatwieniu chociaz JEDNEGO goscia, ktory bedzie w stanie pojechac na poziomie zblizonym do Piszcza

wydawalo mi sie, ze to nam zalezy na wzmocnieniu skladu przed meczem z Pila i zalatwieniu chociaz JEDNEGO goscia, ktory bedzie w stanie pojechac na poziomie zblizonym do Piszcza
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
GIGI pisze:... i jak zwykle dupa zbita. To sie nazywa polityka ofensywna. Niespokojny sie cieszy bo zaden zawodnik klubu nie wydoi, ???????? To ja sie pytam, mamy tego sponsora czy nie?? Ot optymista, ciekawe ile osob po meczu w Pile przyjdzie na stadion ogladac zuzel. Mecze z Pila i Ostrowem beda najwazniejsze dla nas.
............. obudzimy sie z noga w nocniku jak na koniec sezonu nas Krosno przeskoczy. Mam jakies dziwne wrazenie ze tak sie stanie.
Nie ukończymy nawet sezonu, bo się stadion rozsypie...Bez przesady , spokojnie, mówi się trudno, nie w Pile to u nas pojedziemy mocniejszą grupą i bonus jest nadal w zasięgu tylko niech wywiozą ze 38-40 pkt. z Piły chociaż.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Przepraszam za "formalności". Dopiero teraz zobaczyłem, że Remus je odznaczył a to znaczy, ze nie znaleźli pomysłu na rozwiązanie znikających silników i motocykli
. Oj
to znaczy, ze będzie ciężko coś osiągnąć.
Ale wywiad w radiu był OK. Na tym polu przynajmniej wszystko pięknie wygląda.

Ale wywiad w radiu był OK. Na tym polu przynajmniej wszystko pięknie wygląda.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
kibicLBN pisze:GIGI pisze:... i jak zwykle dupa zbita. To sie nazywa polityka ofensywna. Niespokojny sie cieszy bo zaden zawodnik klubu nie wydoi, ???????? To ja sie pytam, mamy tego sponsora czy nie?? Ot optymista, ciekawe ile osob po meczu w Pile przyjdzie na stadion ogladac zuzel. Mecze z Pila i Ostrowem beda najwazniejsze dla nas.
............. obudzimy sie z noga w nocniku jak na koniec sezonu nas Krosno przeskoczy. Mam jakies dziwne wrazenie ze tak sie stanie.
Nie ukończymy nawet sezonu, bo się stadion rozsypie...Bez przesady , spokojnie, mówi się trudno, nie w Pile to u nas pojedziemy mocniejszą grupą i bonus jest nadal w zasięgu tylko niech wywiozą ze 38-40 pkt. z Piły chociaż.
ehhh, niech przywioza. W sumie tak trzeba im powiedziec, chlopaki zrobcie ze 40 pktow i bedzie ok. Masz racje, tylko sam Baran nic nie ugra a w Puszakowskiego nie wierze ale obym sie mylil.
Ostatnio zmieniony 21 maja 2010, o 18:18 przez GIGI, łącznie zmieniany 1 raz.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Mimo ze to ich kasa, to nawet Bogdanka sie nie sra o ten awans (w tym sezonie) jak wy 
Jak nie teraz to za rok. Mysle ze 100 razy lepszym rozwiązaniem jest zbudowanie supermocnego składu na przyszły sezon i przy okazji poukładania organizacyjnie tego klubu, niz teraz szarpanie sie i wywalanie pieniedzy jak popadnie.
edit: no janek, wykopiesz ich z klubu nie ?
Jak nie teraz to za rok. Mysle ze 100 razy lepszym rozwiązaniem jest zbudowanie supermocnego składu na przyszły sezon i przy okazji poukładania organizacyjnie tego klubu, niz teraz szarpanie sie i wywalanie pieniedzy jak popadnie.
edit: no janek, wykopiesz ich z klubu nie ?
Ostatnio zmieniony 21 maja 2010, o 18:21 przez tezetomaniak, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
harry pisze:Ale co z resztą???
Też za droga??? Wszyscy tacy drodzy??? Jakie formalności? Napisanie kontraktu ? Przeciez to prawie szablon. Wpisać wynegocjowane kwoty i puścić mailem. Godzina roboty i w tydzień sie nie udało??? Jaja na twardo. Tyle.
Po prostu "Po lubelsku".
Sprawka i Wilk w przyszłym sezonie nie mają czego szukać w tym klubie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Baran to niech bedzie spasowany od 1 biegu, a nie od polowy meczu.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
kilar pisze:Baran to niech bedzie spasowany od 1 biegu, a nie od polowy meczu.
Jaki byl w ogole wynik? O Jezu...
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
istred pisze:Harry, Ty powinieneś najlepiej wiedzieć... mało było takich co wszystko uzgodnili i zapadali się pod ziemię?
Tak było ale zapadał to sie jeden, dwu ale nie ośmiu od ręki.
Ile trwało wypożyczanie - kilkukrotne - Śledzia z Wrocławia?
Z tego co pamiętam, z dnia na dzień nie było to załatwiane.
Z tego co pamietam to z Darkiem rozmawialiśmy ze dwie godziny a z Wrockiem też szybko poszło. No chyba że masz na myśli rok 2004. No ale wtedy to wypożyczenie miało kosztować tyle, że hej a do tego więcej problemów było z Robertem niż z Darkiem, bo na Darka byliśmy zdecydowani, a mieli obaj przyjść w pakiecie. Gdyby nie Robert to też by to krótko trwało.
A widomo jak było z Robertem i dlatego były to bardzo trudne negocjacje.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
GIGI ja akurat bardziej wierzę że Puzon poprowadzi naszą drużynę niż Karol, ale to kwestia opinii. Chodzi mi po prostu o to że jednak z tym pesymizmem przesadziłeś. Ale rozumiem, ja też nie raz się wkurzę 
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
harry pisze: Gdyby nie Robert to też by to krótko trwało.
A widomo jak było z Robertem i dlatego były to bardzo trudne negocjacje.
Widzisz harry, moze tu tez bylo jakies "gdyby"? I naprawde nie czepialbym sie tej liczby "8 zawodnikow", bo to pewnie byla liczba zawodnikow branych pod uwage,a czescia moze po pierwszym telefonie dano sobie spokoj (klub ich nie pusci).
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
tezetomaniak pisze:Mimo ze to ich kasa, to nawet Bogdanka sie nie sra o ten awans (w tym sezonie) jak wy
Jak nie teraz to za rok. Mysle ze 100 razy lepszym rozwiązaniem jest zbudowanie supermocnego składu na przyszły sezon i przy okazji poukładania organizacyjnie tego klubu, niz teraz szarpanie sie i wywalanie pieniedzy jak popadnie
Zapewniam Cię, ze nie wszystko wiesz i nie wszystko jest takie jak wygląda.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
hehe czyzby wcale nie bylo pewne, ze bogdanka jest zainteresowana dlugoletnim sponsoringiem
? czy moze Wojciechowski znowu zorganizowal duzo szumu przed wyborami
?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
"Sowy nie są tym, czym się wydają."
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
harry pisze:tezetomaniak pisze:Mimo ze to ich kasa, to nawet Bogdanka sie nie sra o ten awans (w tym sezonie) jak wy
Jak nie teraz to za rok. Mysle ze 100 razy lepszym rozwiązaniem jest zbudowanie supermocnego składu na przyszły sezon i przy okazji poukładania organizacyjnie tego klubu, niz teraz szarpanie sie i wywalanie pieniedzy jak popadnie
Zapewniam Cię, ze nie wszystko wiesz i nie wszystko jest takie jak wygląda.
Chyba nie myślisz o ultimatum ?
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ten tajemniczy niby formalny aneks do umowy odrazu mi smierdzial 
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Cooper pisze:harry pisze: Gdyby nie Robert to też by to krótko trwało.
A widomo jak było z Robertem i dlatego były to bardzo trudne negocjacje.
Widzisz harry, moze tu tez bylo jakies "gdyby"? I naprawde nie czepialbym sie tej liczby "8 zawodnikow", bo to pewnie byla liczba zawodnikow branych pod uwage,a czescia moze po pierwszym telefonie dano sobie spokoj (klub ich nie pusci).
Ja wiem o pięciu. Też za dużo? Czy za mało? To przy każdym były jakieś "gdyby"? Ale to przeważnie zawsze są!!! To są normalne negocjacje gdzie jedna strona chce jak najwięcej zarobić a druga jak najmniej zapłacić. I tylko tej której bardziej zależy na dobrym zawodniku powinna dopinać sprawę a nie szukac cały czas oszczędności 60% .Bo jak chce się awansować to się szkłem tyłka nie podciera. Nie mówię tu o warunkach Drymla bo były po prostu smieszne. Ale jak się chce mieć zawodników porównywalnych do Piszcza lub lepszych to też tak samo trzeba ich potraktować lub nawet lepiej, bo teraz jest sponsor, jest presja i trzeba pokazać, ze można normalnie i skutecznie działać w trudnych warunkach. A te w żużlu zawsze są trudne jeżeli trzeba robić wynik. Bo jeżeli trzeba szukać 60% oszczędności to wtedy żadna sztuka pozatrudniać ogórków z Ukrainy i się cieszyć oszczędnościami, pozornymi. Pojechać na piknik do Łodzi, zjeść kiełbaskę w spokoju w parkingu i happy.
Czy to tylko wina Baran, ze nawet nie znał wyniku? Kuźwa! A gdzie byli trener i kierownik drużyny??? Szkoda że krzesełek turystycznych sobie nie przywieźli do tej Łodzi. Opalić się można jeszcze było. Wyjazd do Piły to dla nich poważne przedsięwzięcie logistyczne. jaja jak berety. jeżeli to są problemy to nie dziwota, że w ważnym momencie nie można chociaż jednego człowieka znaleźć na mecz.
A w tym sezonie regulamin jest taki że może decydować jeden punkt...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Jest rok wyborow, umowa jest na ten sezon z aneksem z mozliwoscia przedluzenia wspolpracy. Poki nie ma podpisow pod aneksem, nie ma sposorowania dlugofalowego. A wiadomo kto stoi za podpisaniem umowy z bogdanka i co chce osiagnac w zblizajacych sie wyborach. Dziwny zbieg okolicznosci ze wlasnie w roku wyborczym udalo nam sie pozyskac silnego sponsora. Dlatego trzeba kuc zelazo poki gorace. Ale niektorym sie spodobala II liga i mozemy awansowac za rok, za dwa a ja bedziemy miec pecha jak Orzel to jeszcze dluzej.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Torsen pisze:"Sowy nie są tym, czym się wydają."
w usmiechnietym worku jest czlowiek
oraz najwazniejsze
bez chemikaliow on nie wskazuje
