A teraz już trochę bardziej serio.
Wydaje mi się, że miasto, jako gospodarz obiektu powinien zapewnić na obiekcie niezbędne media. Także możliwość korzystania z oświetlenia. Chodzi dokładnie o opłacenie zabezpieczenia u dostawcy odpowiedniej mocy, aby można było uruchomić oświetlenie - opłata, o której ktoś już wcześniej pisał. Klub powinien jedynie płacić za faktycznie zużytą energię.
Tak samo jak każdy - ewentualny - inny użytkownik. A przecież na stadionie grają piłkarze, którzy także mogliby korzystać z oświetlenia (tak wiem, nie spełnia ono jakichś tam norm narzuconych przez PZPN, ale przypuszczam że normy te mają związek z komfortem dla telewizji. Oświetlenie na Zygmuntowskich na pewno oświetli na tyle murawę, że spokojnie będzie można na niej rozgrywać mecze wieczorami). Dodatkowo można przecież organizować koncerty i wykorzystywać stadion także do innych celów...
A jeśli już miasto chce się uprzeć, że to klub ma płacić "abonament", to powinien jednocześnie oddać zarząd nad stadionem klubowi, tak aby ten mógł czerpać z niego zyski (choćby teoretycznie).
Oczywiście powyższa wypowiedź, w tym momencie, nie ma większego znaczenia. Trzeba było się o to martwić w momencie podpisywania umowy... albo choćby ją przeczytać

PS. ...tylko żeby było normalnie (jak wyżej) to wszystko musi być normalnie - normalne stawki za użytkowanie obiektu, a nie 1 zł rocznie
