Motor Lublin w sezonie 2019

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
max3
Zawodowiec
Posty: 1242
Rejestracja: 20 listopada 2002, o 23:16
Lokalizacja: lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4476 Postautor: max3 » 5 czerwca 2019, o 10:55

Miesiąc nie jest pewniakiem, może zdobyć 10 jak i 4 punkty ,ma szybki sprzęt ambicjie i zdobywa punkty ale tam gdzie decyduje tylko start pojawia się problem.

Awatar użytkownika
Vaginator
Senior
Posty: 572
Rejestracja: 2 listopada 2018, o 12:42

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4477 Postautor: Vaginator » 5 czerwca 2019, o 11:00

Ale nie zawsze z tym jego startem jest aż tak tragicznie. Vide mecz z Unią Leszno i 1 wyścig, w którym wygrywa start i pewnie prowadzi z Sajfutdinowem i Lidseyem ;)

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4478 Postautor: istred » 5 czerwca 2019, o 11:13

$korzen$ pisze:Mozna tak sobie gdybac godzinami. Prawda jest taka, ze powinnismy byli wygrac ten bieg minimum 4:2 a ja liczylem nawet na 5:1. Przy 5:1 mamy remis i Wroclaw na widelcu i jest calkiem inna jazda bo Sparta ze stresu ma pelne portki. Tymczasem Lelek przez 3,5 okrazenia jechal za Wojdylo i grozilo nawet 5:1 w plecy. Moment zwrotny tego spotkania tak samo jak dzwon Dawida w Gorzowie czy Jelenia w Gnieznie. Zawodnik z numerem 9 nie moze przegrywac takich biegow w takich momentach. Mecz w Gorzowie w sumie po mnie splynal, ale meczem we Wrocku juz sie jednak zirytowalem. Spotkanie absolutnie do zremisowania a nawet wygrania. Nie wygralismy go w biegu numer 12 - tak uwazam.

Kompletnie się nie zgadzam. Zawodnik po wstawieniu go na numer 9 nie staje się nagle mistrzem świata i okolic. Miesiąc tym numerem 9 - czyli liderem - nie jest i nie był. Jego wielkość została wykreowana w większości przez miedia i kibiców, którzy są pod wrażeniem jego widowiskowej jazdy. A skąd ta jazda się bierze? Głównie ze słabych startów. Gdyby je wygrywał to już tak widowiskowo by nie musiał jeździć.

I żeby nie było. Mam mnóstwo szacunku do Pawła za to co robi na torze i za wyniki uzyskiwane w tym sezonie, bo jedzie znacznie lepiej niż ktokolwiek mógłby się spodziewać, jednak jest dopiero 23 zawodnikiem ligi, a jego średnia to 1.8 (na wyjeździe 1,66). To średnia porządnego zawodnika drugiej linii, nie lidera. Nie można wymagać od niego seryjnych zwycięstw, tym bardziej na wyjazdach.
Wiktor też już swoje w tym sezonie pokazał i nie postawie złamanego grosza na to, że w trakcie meczu przywiezie jakiegokolwiek juniora drużyny przeciwnej.

Dlatego nie można było oczekiwać, żeby ta dość słaba para Miesiąc-Junior przywoziła biegowe zwycięstwa i to jeszcze na wyjazdach.

Kluczowy był bieg 14. Bardziej niż oczywiste było wstawienie tam Michelsena z taktycznej i skoro wygrał on bieg 15 podwójnie przeciwko Taiowi i Janowskiemu to można przyjąć z dużym prawdopodobieństwem, że bieg 14 też by przywiózł na 5:1 ze słabszymi rywalami. Taki manewr taktyczny był oczywisty dla wszystkich, łącznie z średnio znającymi się komentatorami Eleven...
Reszta to faktycznie teoretyzowanie.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4479 Postautor: niespokojny » 5 czerwca 2019, o 11:43

Vaginator pisze:Ale nie zawsze z tym jego startem jest aż tak tragicznie. Vide mecz z Unią Leszno i 1 wyścig, w którym wygrywa start i pewnie prowadzi z Sajfutdinowem i Lidseyem ;)


Przegrał start tylko Sajfutdinov za późno go zamykał i się Miesiąc wcisnął po krawężniku.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

KibicMotoru
Szkółkowicz
Posty: 189
Wiek: 35
Rejestracja: 2 czerwca 2019, o 20:06
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4480 Postautor: KibicMotoru » 5 czerwca 2019, o 20:08

Panowie , nie uważacie, że wobec kontuzji Zengoty, i nie zdolności do jazdy Jonssona mamy problem w postaci 5 zdolnych do jazdy seniorów bez żadnego rezerwowego ? Dla mnie jest to trochę niepokojące. Odpukać (tfu,tfu) jakaś kontuzja i jesteśmy w fatalnym położeniu. Może nasi działacze zainteresują się rynkiem brytyjskim i postarają się zakontraktować kogoś na sztukę ? Wiem, że to żadna wykładnia do ligi polskiej , szczególnie Ekstraligi ale przydałby się jeden zawodnik.Oczywiście niech nieszczęścia i pech omijają nas szerokim łukiem bo i tak dostaliśmy w tym sezonie (Zengota, teraz Jonsson) ale ja bym uderzył do Michaela Palm Toffta , notującego niezłe wyniki w Anglii.Oczywiście ten zawodnik nie jest gwarantem żadnych punktów, ale może zaskoczyć tak jak rok temu nikomu szerzej nieznany Joel Kling,którego wyciągnął jak z kapelusza prezes Kępa i był to strzał w 10. Warto rozważyć taką opcję moim zdaniem.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4481 Postautor: Ge(L)o » 5 czerwca 2019, o 20:57

A Baran Karol gdzieś jeździ , gdzieś ma podpisane, wypożyczony ?
Mówię serio, bo teraz jedna kontuzja kogokolwiek i jesteśmy centralnie w dupie.

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4482 Postautor: blajar » 5 czerwca 2019, o 20:58

Ponoć w Pile coś podpisał.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Robson
Senior
Posty: 799
Wiek: 45
Rejestracja: 5 września 2002, o 21:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4483 Postautor: Robson » 5 czerwca 2019, o 21:03

Miśkowiak myśli o wznowieniu jazdy :lol:

samba
Senior
Posty: 650
Rejestracja: 25 września 2018, o 12:16

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4484 Postautor: samba » 5 czerwca 2019, o 21:05

Robson pisze:Miśkowiak myśli o wznowieniu jazdy :lol:

To by była chyba najlepsza opcja mimo wszystko :lol: w razie gdyby był potrzebny Polak. Szczęście mamy jednak, że jest Lambert i możemy jeździć z jednym polskim zawodnikiem

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4485 Postautor: Flagg » 5 czerwca 2019, o 21:07

Jeśli ktokolwiek z seniorów się połamie, to i tak mamy po sezonie. Chyba że byłby to MM, wtedy chociaż ZZ możemy walnąć, ale i tak bylibyśmy w czarnej d***ie

Jedynym ratunkiem byłby Greg. Jedynym.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

rafir
Junior
Posty: 474
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 20:30
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4486 Postautor: rafir » 9 czerwca 2019, o 23:39

Kolejna runda za nami. Aktualizujemy spekulacje:
Obrazek

1. Toruń
Toruń na wyjazdach nie istnieje. Przegrali z dwiema obok siebie najsłabszymi drużynami. Przegrają i w Grudziądzu i tym bardziej w Lesznie. Natomiast, jeżeli wygrają wszystko u siebie, w tym za 3 z Grudziądzem, zakończą sezon z 12 pktami.

2. Gorzów
Wcale nie wykluczony jest wariant, że Gorzów do końca sezonu nie zdobędzie ani jednego punktu, jako że mają bardzo niekorzystny terminarz. Grudziądz będzie niezwykle zdeterminowany w walce o play-off i będzie chciał wyszarpać bonus na Gorzowie. Mało prawdopodobne jest również domowe zwycięstwo z Lesznem. Być może meczem o życie będzie domowe spotkanie z Częstochową w ostatniej kolejce. Tyle, że po kilku porażkach z rzędu morale w drużynie będzie bliskie zeru. Tym niemniej, jeżeli przyjmiemy optymistyczny dla nich wariant bonusa w Grudziądzu i Lublinie, wygranej z pewnym awansu Lesznem i wygranej za 3 z Częstochową, uzyskamy 15 pktów.

3. Lublin
Z powyższej analizy wynika, że 12 pktów daje min. 7 miejsce, przy założeniu ugrania 1 punktu w Toruniu. Co oznacza, że potrzebowalibyśmy jeszcze 7 punktów w meczach z ZG, Częstochową, Gorzowem i w Grudziądzu (w Lesznie z góry zakładam 0). Prawdę mówiąc, mało realny scenariusz. Co oznacza, że nie dość, że musimy zacząć wygrywać, to jeszcze liczyć na potknięcia rywali. Krótko mówiąc, jakby nie patrzeć mocno skomplikowaliśmy sobie sytuację zerem na Wrocku.
Jeżeli natomiast jakimś sposobem wygramy w Toruniu, to do 7. miejsca wystarczyć nam powinno 10 pktów, czyli będziemy potrzebować jeszcze tylko trzech w kolejnych 4 meczach, co jest już realne jak najbardziej.
Zero w Toruniu oznacza w praktyce pożegnanie się z ligą i nie ma co tego wariantu analizować, bo potrzeba by było cudu.

To oczywiście tylko spekulacje ale pokazują jedno: jak wiele mamy do zdobycia ale i do stracenia w najbliższym meczu. Na własne życzenie znaleźliśmy się w sytuacji, że jeden mecz najprawdopodobniej zaważy na całym sezonie. Musimy skończyć z minimalistycznym myśleniem i w pełni zmobilizować siły. Każdy z zawodników musi wiedzieć o jaką stawkę jedzie. Nie wiem co wymyślą nasi włodarze ale trzeba w jakiś sposób potrząsnąć chłopakami, bo żarty się już skończyły.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4487 Postautor: Ge(L)o » 10 czerwca 2019, o 00:02

Miałem wrażenie, że żarty się skończyły z Wrocławiem, bo każdy z naszych poza luzakiem Wiktorem Lampartem jechał spięty jak baranie jaja. Widać było mobilizację i motywację, która jednak zakończyła się za dużym ciśnieniem, którego nie wytrzymaliśmy.
Od początku sezonu byłem optymistą i widziałem nas w playoff. Ale teraz przed meczem w Toruniu raczej czarno to widzę.
Doyle w wybornej formie, Holdery u siebie lubią solidnie zapunktować. Iversen i Kościuch niewiadoma, ale też pewnie zapunktują.
Nasi za to co mecz (poza przebłyskami we Wrocku) coraz gorzej. Miesiąc się skończył, o starym Lamparcie nawet nie ma co gadać, Lambert bezbarwny, Grigorij wolny jak na siebie i drużyna od jego przyjścia jakby się rozlazła...
Nie ma nawet o co tego optymizmu oprzeć i obyśmy na MotoArenie nie dostali lańska. Wysoka porażka mnie załamie, ale nie zdziwi.

rafir
Junior
Posty: 474
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 20:30
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4488 Postautor: rafir » 10 czerwca 2019, o 00:15

Czyli robimy za naszych piłkarzy na Mundialu.... Za nami mecze otwarcia, przed nami mecz o wszystko, a później mecze o honor? ;-)

Awatar użytkownika
Moran
Junior
Posty: 348
Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 00:23

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4489 Postautor: Moran » 10 czerwca 2019, o 01:03

rafir pisze:Wcale nie wykluczony jest wariant, że Gorzów do końca sezonu nie zdobędzie ani jednego punktu, jako że mają bardzo niekorzystny terminarz. Grudziądz będzie niezwykle zdeterminowany w walce o play-off i będzie chciał wyszarpać bonus na Gorzowie.

I niech szlag trafi tego sędziego - bez Thomsena pauzującego za czerwoną kartkę - by wyszarpał. Piękna by była seria czterech zer z rzędu w wykonaniu Gorzowa.
rafir pisze:Zero w Toruniu oznacza w praktyce pożegnanie się z ligą i nie ma co tego wariantu analizować, bo potrzeba by było cudu.

Nic dziwnego skoro zakładasz im aż 4 pkt na Wrocku i Zielonej, kiedy w do Toruna nawet GKM pojedzie nabuzowany, bo ich zawodnicy lubią tam jeździć.
Janusz Stachyra: Kto na nas trafi, bedzie miał problem i dalej będzie jeździć w drugiej lidze

Awatar użytkownika
Vaginator
Senior
Posty: 572
Rejestracja: 2 listopada 2018, o 12:42

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4490 Postautor: Vaginator » 10 czerwca 2019, o 06:48

Rafir przedstawił najbardziej hiperoptymistyczny wariant w przypadku Torunia. Nie dość, że Motoarenę wszyscy ekstraligowcy lubią, to ich juniorzy odstają najbardziej spośród wszystkich par młodzieżowych w lidze. Ja bym jednak odjął im te 4 punkty za Wrocław i Zieloną. A nawet odejmując im 2 punkty, to jadąc do Grudziądza możemy być kowalami swojego losu. Jakoś nie wierzę w to przebudzenie Torunia. Po prostu jechali z nami, gdzie Jackowi bardzo podpasował tor (podobnie jak innym Kangurom w tym roku) + potem z Gorzowem i to trochę daje mylny obraz tej drużyny (mam nadzieję ;))

GlacaLBN
Posty: 145
Rejestracja: 4 czerwca 2017, o 15:06

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4491 Postautor: GlacaLBN » 10 czerwca 2019, o 09:29

Jeszcze Grudziądz wygra pierwszy wyjazd w Toruniu i zgranie całe 5pkt.
Max Fricke jechał mpkiem 14 w stronę zygmuntowskich.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4492 Postautor: Flagg » 10 czerwca 2019, o 09:32

Tak tak, wszyscy zgarną komplety na MA - Grudziądz, Wrocek, Zielona, my. Toruń już meczu do końca sezonu nie wygra :) Podziwiam optymizm u niektórych :)
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4493 Postautor: Gelo » 10 czerwca 2019, o 09:44

Widzę niektórzy nie doceniają Torunia - widocznie kierują się wyłącznie tabelą. A personalnie to drużyna jedna z lepszych w Polsce. To, że nie jadą jest raczej wypadkową innych kwestii niż poziom sportowy. I oby swojego potencjału nie uruchomili akurat na nas. Ale mimo, że całościowo jadą słabiej niż należało przypuszczać, to Toruń jest absolutnym faworytem nie tylko meczu ale i bonusa. Po prostu wygraliśmy u siebie zbyt nisko i nie potrafimy złożyć wyniku całej druzyny. Jak jedzie jeden to zawodzi drugi. MA daje tak ogromne możliwości wyprzedzania, że już oczyma wyobrażni widzę jadącego środkiem Dawida i dwóch torunian krojących go z obu stron.

rafir
Junior
Posty: 474
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 20:30
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4494 Postautor: rafir » 10 czerwca 2019, o 10:14

Gelo pisze:MA daje tak ogromne możliwości wyprzedzania, że już oczyma wyobraźni widzę jadącego środkiem Dawida i dwóch torunian krojących go z obu stron.

O to akurat nietrudno. Ale konia z rzędem temu kto wyobraził sobie przebieg 13. wyścigu u nas - jadących środkiem Griszę i Lambo i dwóch wrocławian (Magic, Fricke) krojących ich z obu stron. ;)

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2061
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4495 Postautor: dannie » 10 czerwca 2019, o 10:32

Ja coś czuje, że i my i Toruń skończymy z 8 pkt, tylko że oni z bonusem na nas (zakładam porażki obu drużyn ze Spartą i Zieloną Górą).

Wyrwanie bonusa Stali lub GKM może okazać się kluczowe.

Szkoda tego meczu u siebie z Apatorem. Do bonusa pewnie zabranie ze 2-3 pkt.
Obrazek

Awatar użytkownika
Moran
Junior
Posty: 348
Rejestracja: 20 czerwca 2011, o 00:23

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4496 Postautor: Moran » 10 czerwca 2019, o 11:20

rafir pisze:Ale konia z rzędem temu kto wyobraził sobie przebieg 13. wyścigu u nas - jadących środkiem Griszę i Lambo i dwóch wrocławian (Magic, Fricke) krojących ich z obu stron. ;)

Byli w lepszej pozycji wyjściowej po starcie to skroili. Nie widzę tam większych błędów naszych, co innego akcja Drabika.
Gelo pisze:MA daje tak ogromne możliwości wyprzedzania, że już oczyma wyobrażni widzę jadącego środkiem Dawida i dwóch torunian krojących go z obu stron.

Już nie tak ogromne jak dawniej. Teraz, o ile nie jest się dużo wolniejszym to stosunkowo łatwo jest się obronić przed atakiem.
Nie dotyczy to Dawida bo jego wszędzie można objechać.
Najgorsze, że stary Holder ma tam silniki dostrojone na start, które nigdzie indziej nie jadą.
Juniorzy Torunia nie mają prawa tam punktować na nas jeśli na coś liczymy.
Gelo pisze:A personalnie to drużyna jedna z lepszych w Polsce.

Dla mnie drużyna jednego aktora, który ciągnie ich za uszy, Doyle zrobił chyba 17 w Wrocku, 15 w Lublinie i 16 w Gorzowie.
Tak samo Grisza dwukrotnie pociągnął nas i liczę, że zrobi to też na MA. Pamiętam jak kiedyś tam przyjechał z Czewą i kroił jak chciał Golloba będącego wtedy królem tego toru.
PUK jest bardzo nierówny, o Holderach nie wspominając. Norbi ostatnio 7 i 0. Holta jest poza składem bo jest za słaby.
Juniorzy beznadziejni.
Janusz Stachyra: Kto na nas trafi, bedzie miał problem i dalej będzie jeździć w drugiej lidze

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4497 Postautor: Flagg » 10 czerwca 2019, o 11:41

Gelo pisze:Widzę niektórzy nie doceniają Torunia - widocznie kierują się wyłącznie tabelą. A personalnie to drużyna jedna z lepszych w Polsce


A Ty kierujesz się dość odległa przeszłością, która nie ma nic wspólnego z obecnym stanem rzeczy i zakrzywiasz rzeczywistość, bo Holder 7 lat temu był mistrzem świata. Ja wiem, ze Holder, Holta i PUK fajnie wyglądają w programie meczowym, ale to nie są zawodnicy, którzy mają pierwszy gorszy sezon. Oni na tym poziomie jeźdzą od wielu lat.

Toruń personalnie jest wśród 3 najsłabszych drużyn w lidze i nie ma nawet podjazdu do Leszna, Wrocławia, Zielonej, Czewy czy nawet Grudziądza. Holder od 5 lat jest ligowych przeciętniakiem i zawodnikiem jednego toru. PUK od 2014 roku kręci się koło średniej 1.9-2.0. Jest liderem, jest w szerokiej czołówce światowej, ale nie wybija się niczym ponad to, czym dysponują inne kluby w Elidze. Holta to relikt przeszłości, który wrócił do świata żywych jednym sezonem w Częstochowie. Kościuch to poziom takiego Musielaka. O juniorach nawet nie ma co pisać. Jeden Doyle i utalentowany Jack naprawdę nie czynią z tej drużyny potęgi, nawet na papierze.

Nadal to zespół kadrowo mocniejszy od nas, ale my raczej względem siły na papierze nie powinniśmy być w tej lidze żadnym odnośnikiem
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
Vaginator
Senior
Posty: 572
Rejestracja: 2 listopada 2018, o 12:42

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4498 Postautor: Vaginator » 10 czerwca 2019, o 11:47

Ale Jack jest raczej mniej utalentowanym zawodnikiem, niż Lambert sądząc po wynikach na światowych torach. Michelsena też by chyba nikt na Iversena w tym momencie nie wymienił. Ich przewagę w postaci Doyla być może rekompensujemy sobie lepszymi juniorami. Po stronie Torunia to jest na pewno doświadczenie i cwaniactwo e-ligowe. Myślę, że największy potencjał w naszej drużynie na poprawę wyników drzemie w przebudzeniu Lamberta, na które w Toruniu liczyć musimy.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4499 Postautor: Kargolo » 10 czerwca 2019, o 11:48

Gelo pisze:MA daje tak ogromne możliwości wyprzedzania, że już oczyma wyobrażni widzę jadącego środkiem Dawida i dwóch torunian krojących go z obu stron.

Absolutnie się z tym zgadzam.
Z drugiej strony jednak nietrudno sobie wyobrazić Griszę, Lamberta, Mikkela i Łełka krojących gospodarzy na dystansie. No i fajnie jakby Wiktor powtórzył wyczyn z zeszłego piątku.
Wierzę w zwycięstwo na MA. Skoro chłopaki zrobili 43 pkt we Wrocławiu, to czemu mają nie zrobić 46 w Toruniu? Ja wiem, że była ZZ, były taktyczne, ale Toruń jest dużo słabszy od Sparty.

O spółdzielni zapomnijcie. Po prostu Gorzów też jest cieniutki. Nie mogę odżałować, że pojechaliśmy do nich bez Griszy. Ale co ma wisieć nie utonie. Stukniemy na nich bonusa i niech oni się martwią Apatorem :P
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
Vaginator
Senior
Posty: 572
Rejestracja: 2 listopada 2018, o 12:42

Re: Motor Lublin w sezonie 2019

#4500 Postautor: Vaginator » 10 czerwca 2019, o 11:51

O to to, w końcu ktoś napisał, że to Gorzów jest taki słaby, a nie Toruń taki mocny :)