Przeanalizowałem mecze rundy rewanżowej nasze i bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie. Poniższa tabela obrazuje możliwie najkorzystniejsze występy Torunia, żeby sprawdzić w jakiej sytuacji możemy się znaleźć my i Gorzów względem nich:

Przy założeniu mega optymistycznego (ale w granicach realizmu) wariantu dla Torunia i założeniu wielce prawdopodobnej ich porażki w Grudziądzu w zaległym meczu wychodzi, że max mogą zdobyć 13 pkt. W takim układzie najprawdopodobniej spadamy a w barażach jedzie Gorzów. Jednakże wystarczyłoby nam ugrać bonus w Toruniu, aby dolna część tabeli zmieniła się radykalnie - Toruń leci, a Gorzów baraże. Oczywiście to tylko dywagacje, a wyniki niejednokrotnie mogą nas zaskoczyć, tym niemniej z tej tabeli widać bardzo wyraźnie jak ważne są dla nas 2 najbliższe mecze. Przyjąłem min. wygraną z Wrocławiem (bez bonusa) i pesymistycznie wysoką porażkę z Toruniem. Jeżeli jednak wygramy z Wrockiem za 3 a w Toruniu ugramy bonus, będziemy w komfortowej sytuacji, a Toruń będzie musiał dokonać niemożliwego i wygrać jeden z trudnych wyjazdów.
Tak, że na tę chwilę źle nie jest. Wszystko w naszych rękach. Pełna mobilizacja na Wrocław i Toruń, bo te mecze są dla nas kluczowe. Mobilizacja zarówno w szeregach zawodników jak i menadżersko-trenersko-toromistrzowskich, żeby już takich baboli taktycznych więcej nie robić i z każdego spotkania wyciskać maksa.