Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
Jazda nie była tak kiepska jak wynik. Było pare dobrych startów, pare ładnych akcji Proctora i Miesiąca. Dołujący był bieg 9, którego nie mieliśmy prawa tak przegrać. Dołująca też była jazda na jednym kole przez całą prostą Pawlickiego, podczas gdy nasi z tyłu próbowali go atakować.
Ciekawe, że nie było żadnych defektów, dzwonów ani innych zdarzeń losowych oprócz jednego nierównego startu. W zasadzie można było z góry założyć, że jeżeli któregoś z młodych nie dotknie pech, to nie wygramy tego meczu. Nic takiego nie miało miejsca, chłopaki byli klasycznie niełapani
Ciekawe, że nie było żadnych defektów, dzwonów ani innych zdarzeń losowych oprócz jednego nierównego startu. W zasadzie można było z góry założyć, że jeżeli któregoś z młodych nie dotknie pech, to nie wygramy tego meczu. Nic takiego nie miało miejsca, chłopaki byli klasycznie niełapani
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
sorry - ale zupelnie nie kumam zachwytem nad Miesiacem. Miotanie sie na motocyklu, rzucanie głową na wszystkie strony i markowanie ataków to jeszcze nie wyprzedzanie. Jego styl to tylko pozorowanie agresywnej jazdy - niestety nic z tego nie wynika w znaczeniu punktowym. Co do samego meczu - nie mielismy dzisiaj szans - dostaniemy jeszcze (moze nie w takich rozmiarach, ale tez znacząco) w Ostrowie i czeka nas 3 miejsce.
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
Współczujemy Wam Koledzy. Ale nie mieliście żadnych szans. Pozdrawiam. Cieszy mnie fakt, że była mała ekipa od Was 
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
Stead za Sucheckiego i Baran za Puszakowskiego i w Ostrowie wygrywamy
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
Pomiędzy Piła i Ostrowem są dwie subtelne różnice. W Pile pierwsze skrzypce grają Pawliccy, w Ostrowie Staszewski i Węgrzyk. Piła jest niekwestionowanym liderem, Ostrów ma ogromną delirkę po trzech wtopach. Piła ma realną wielką kasę, Ostrovia to zapewne klasyczny ostrowski nadmuchany balonik, który możemy dość łatwo przekuć już niedługo.
A co do Miesiąca, to jeżeli nie widzisz agresji i wyprzedzania, to znaczy, że nie widziałeś tego w wykonaniu naszej drużyny w tym sezonie ani razu. Czepianie sie ślepego, że głuchy nie jest
A co do Miesiąca, to jeżeli nie widzisz agresji i wyprzedzania, to znaczy, że nie widziałeś tego w wykonaniu naszej drużyny w tym sezonie ani razu. Czepianie sie ślepego, że głuchy nie jest
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
jak wycisniesz skutecznosc wyprzedzania Miesiaca w całym dotychczasowym sezonie wyjdzie Ci... ostatni bieg z Ostrowem i tyle.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3909
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
o przepraszam! Czasem potrafi tez trzasnac Sucheckiego na dystansie.
Ogolnie po wczorajszym widowisku mam juz setnie dosyc ogladania tej pary zawodnikow z ekstraligowym doswiadczeniem. Jeden gorszy od drugiego i tyle.
Nasi zawodnicy olali mecz. Niestety nie tylko oni. Pila ostatni trening przed spotkaniem miala w niedziele. Oprocz tego zapierdzielali dzien po dniu, przez caly tydzien. Zrobili silniki i pewno kilka innych rzeczy. Nasi pojechali do Gniezna i tyle. Nie wierze, ze Suchecki, Miesiac i inni trenowali na swoich torach, pracowali przy sprzecie.
Ogolnie po wczorajszym widowisku mam juz setnie dosyc ogladania tej pary zawodnikow z ekstraligowym doswiadczeniem. Jeden gorszy od drugiego i tyle.
Nasi zawodnicy olali mecz. Niestety nie tylko oni. Pila ostatni trening przed spotkaniem miala w niedziele. Oprocz tego zapierdzielali dzien po dniu, przez caly tydzien. Zrobili silniki i pewno kilka innych rzeczy. Nasi pojechali do Gniezna i tyle. Nie wierze, ze Suchecki, Miesiac i inni trenowali na swoich torach, pracowali przy sprzecie.
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
Gelo prawdę mówi... na tle tej całej cienizny Miesiąc stwarza pozory walki a jest tak samo cienki jak reszta. Punktów nam to nie daje, że "miota nim jak szatan"
Wczoraj można było porównać walkę i skutki walki Pawlickiego po przegranym starcie i Miesiąca :/
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
BaryPILA pisze:Współczujemy Wam Koledzy. Ale nie mieliście żadnych szans. Pozdrawiam. Cieszy mnie fakt, że była mała ekipa od Was
Nie taka mała bo naliczyłem ponad 60 głów w klatce ;] Pozdro
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
Cooper pisze: przed sezonem wydawalo sie, ze Pontus i Auty to naprawde niezla polka.
Pontus w tamtym roku w Szwecji, zwłaszcza Elitserien częściej woził ogony niż trójki, ale Auty wydawał się być niezły. Ale pojechał raz, bez treningów w Polsce i klops. Ale jak się bierze zawodnika, który ma kilkadziesiąt startów z których nie może zrezygnować to tak bywa. Może by i nieźle sobie radził, w formie jest, ale co z tego raz przyjechał z cienkim sprzętem i do widzenia.
A reszta wygląda moim zdaniem tak:
Suchecki-"Jeden sezon w II lidze nie wyrządzi mi krzywdy" tak mówił Zibi. Na jednym sezonie się chyba nie skończy
Miesiąc-kto tego chłopaka uczył startów? W ogóle ktoś go tego uczył? On ma braki szkoleniowe w tym aspekcie.
Woodward-oby to była jego ostatnia klapa, udowodnił, że nie mamy ani jednego pewniaka
Puzon-moim zdaniem drugi po Proctorze. Miał dobre starty, raz zepsuł 1 wiraż i z 5-1 dla nas zrobiło się 1-5
Proctor-on nie pojechał przyzwoicie tylko bardzo dobrze. Miał przyzwoite starty, świetny 1 łuk, a nieraz łyknął na trasie. Brawo dla chłopaka, jednak on sam z 30 nie wyjdzie
Łukaszewski- nie wiem dlaczego ale jego maszyny na wyjazdach to rowery, gdyby był choć trochę spasowany ocenił bym jazdę. Niestety on nie potrafi się przełożyć na obcym torze.
Oto przyczyna naszej porażki, Ziółkowski zapomniał sandałów
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
Oglądałem transmisję na ITVL a nie na żywo. Moim zdaniem nasi żużlowcy jechali bardzo asekuracyjnie jakby oszczędzali kości albo bali się że ktoś w nich wjedzie. Albo też nie wierzyli w korzystny rezultat. Wygrywali starty i...właśnie...stawali? Dlatego też np. Paweł mówicie "markował atak". Moim zdaniem nie markował tylko obierał "bezpieczne" ścieżki. Niestety te bezpieczne ścieżki "nie chodziły". Dopiero jak się odsypie to tamtędy można jechać vide ostatni bieg z Ostrowem. To ich paraliżowało, a jak nie idzie to nie idzie. Porażka ta nie jest jakimś wstydem, chociaż w świetle naszej sytuacji stajemy nie ukrywajmy w trudnej sytuacji, chociaż teoretycznie nic jeszcze nie jest stracone. Niemniej jednak zalecam dać sobie spokój z prorokowaniem wyników typu rozjedziemy tego-nie damy rady tamtemu. W tym sezonie widać, że wszystko jest możliwe i nic nie jest możliwe. Dużo pracy przed nami. Nie oglądajmy się na innych i nie liczmy na farta. Dobrze że teraz jest mały oddech i można poukładać sprawy. Za kilka kolejek będziemy mądrzejsi, ale żaden mecz łatwy nie będzie- to trzeba sobie tu i teraz dobitnie powiedzieć. Pełna mobilizacja i żadnych wymówek! 
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6132
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
Trzeba liczyc na to, ze zgarniemy bonus z Ostrowem a oni przegraja przynajmniej jeszcze jeden mecz. Chyba finansowo nie wyrabiaja bo chodza sluchy, ze ich zawodnikow dopadaja problemy sprzetowe coraz czesciej. Gdyby Pile sie chcialo to by z nimi wygrali, tylko pytanie czy bedzie sie chcialo. Jak juz mowilem, bez wzmocnienia musimy liczyc na cud.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
Jaki cud..
Wystarczy, że Ostrów przegra w Rawiczu i Równem. My natomiast zdobędziemy w Ostrowie bonusa i wygramy w Równem. Z pewnością to realniejszy scenariusz niż wygrana w Ostrowie. Można jeszcze liczyć w ostatniej kolejce na Piłę, ale to już nie będzie ta sama mobilizacja..
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6132
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
W Rownem to Opole wygralo nawet, wiec zdziwilbym sie gdyby Ostrow nie wygral.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
A ja zdziwię się, jak my wygramy.
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
Gdyby Pile sie chcialo to by z nimi wygrali, tylko pytanie czy bedzie sie chcialo.
Trener mowil ze jedziemy jesze w Rawiczu w najsilniejszym zestawieniu wiec wyglada na to ze moze nie tyle co bedziemy odpuszczac ale pozniej moga jezdzic Ci co mniej jezdzili a wiec Korolew,Frankow czy Rembas.
Paweł mówicie "markował atak". Moim zdaniem nie markował tylko obierał "bezpieczne" ścieżki
Sorry ale Miesiac wrecz szalał na motorze by kogolowiek przed nim wyprzedzić.Owszem nie przynioslo to skutkow punktowych ale po wyjsicu z kazdego luku wydawalo sie ze wyprzedzi juz Dilgera a ten go troche nie fair blokowal.Za co dostal nalezne ostrzezenie od sedziego
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
Pawliccy nie za wsze byli pierwsi ze startu, ale zawsze udało im się wszystkich wyprzedzić i to bez szaleństw a'la Miesiąc.
Albo nasi nie wiedzieli którędy jechać, albo zupełnie nie spasowali się do nawierzchni. Szczytem było wyjście z pierwszego łuku w którymś z biegów, jak nasi wyszli na pewne - wydawałoby się - 5:1, a jednak na wyjściu obaj rywale, jeden przy płocie, a drugi przy krawężniku, po prostu ich ominęli. Brak przyczepności pod kołem, albo złe ustawienia - bo przecież nie jazda ślizgiem na prostej.
Z 5:1 na 1:5 w ciągu sekundy - rzadki pokaz wirtuozerii.
Albo nasi nie wiedzieli którędy jechać, albo zupełnie nie spasowali się do nawierzchni. Szczytem było wyjście z pierwszego łuku w którymś z biegów, jak nasi wyszli na pewne - wydawałoby się - 5:1, a jednak na wyjściu obaj rywale, jeden przy płocie, a drugi przy krawężniku, po prostu ich ominęli. Brak przyczepności pod kołem, albo złe ustawienia - bo przecież nie jazda ślizgiem na prostej.
Z 5:1 na 1:5 w ciągu sekundy - rzadki pokaz wirtuozerii.
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
W takiej formie Piła nie miałaby problemów z utrzymaniem się w pierwszej lidz a i wygrać u nich to może tylko Polonia Bydgoszcz by sie pokusiła. Pawliccy są absolutnie poza zasięgiem całej drugiej i 90% I ligi. W elidze ich punkty wygrywałyby mecze. Goście są w takim sztosie, że po prostu przyjemnie ich się ogląda. A właściwie nie oglada bo jadą cała prostą z przodu a ciekawe rzeczy ( niestety nie było ich dużo) działy się z tyłu i często nie było można tego zebrać do kupy.
Cała drużyna trenowała cały tydzień i jeszcze w niedzielę. To świadczy o prawdziwie poważnych pieniądzach,które zostały wpompowane w tych zawodników i w klub ( kolorowe xero
zamiast chwieja) i wszystko zostało dopilnowane - na co poszły te pieniadze. Oni nie boja się trenować i to duzo trenować, bo mają poważne zaplecze finansowe. Spasowani z torem byli wyśmienicie. Nie mieliśmy żadnych nawet najmniejszych szans. Poza Proctorem reszta jeździła na osiołkach. Wyglada na to, ze pieniądze poszły we wszystko tylko nie w sprzęt. A teraz jak zrobiło się ciepło to nie ma za co remontować motorków.
Tyle dobrego, że teraz trzy mecze pod rząd z teoretycznie słabszymi drużynami i będzie okazja zarobić trochę kapuchy. Wtedy już ten trener dopilnuje dosprzętowienia i na najważniejsze mecze wrześniowe już powinno być o niebo lepiej.
W tę niedzielę być może będzie jakiś sparing i trochę walki o miejsce w składzie.
Co do Ostrowa to faktycznie bardzo duzo działaczy jak i kibiców w Pile mówili o jakowyś problemach finansowych, które to niby miały ich dopaś. Fakt, że trzy mecze wyjazdowe z rzędu to jest problem i poważne obciążenie dla skarbnika klubowego. Ale jak ich sie widziało na tym meczu w Opolu to wydaje się, że faktycznie cos tam się zacięło, no chyba że to Opole tak wyrwało z formą ( ta akcja Mitki w 15 biegu palce lizać- kozak) i poczuło, że z trzeciego miejsca moga awansować. Ostrów ma teraz naprawdę fatalny kalendarz i jedyne pewne punkty to tylko Kraków u siebie. Poza Piłą jeszcze dużo jest możliwych rozstrzygnięć, dlatego trzeba zewrzeć poślady i atakować. Ja jestem dobrej myśli.
Cała drużyna trenowała cały tydzień i jeszcze w niedzielę. To świadczy o prawdziwie poważnych pieniądzach,które zostały wpompowane w tych zawodników i w klub ( kolorowe xero
Tyle dobrego, że teraz trzy mecze pod rząd z teoretycznie słabszymi drużynami i będzie okazja zarobić trochę kapuchy. Wtedy już ten trener dopilnuje dosprzętowienia i na najważniejsze mecze wrześniowe już powinno być o niebo lepiej.
W tę niedzielę być może będzie jakiś sparing i trochę walki o miejsce w składzie.
Co do Ostrowa to faktycznie bardzo duzo działaczy jak i kibiców w Pile mówili o jakowyś problemach finansowych, które to niby miały ich dopaś. Fakt, że trzy mecze wyjazdowe z rzędu to jest problem i poważne obciążenie dla skarbnika klubowego. Ale jak ich sie widziało na tym meczu w Opolu to wydaje się, że faktycznie cos tam się zacięło, no chyba że to Opole tak wyrwało z formą ( ta akcja Mitki w 15 biegu palce lizać- kozak) i poczuło, że z trzeciego miejsca moga awansować. Ostrów ma teraz naprawdę fatalny kalendarz i jedyne pewne punkty to tylko Kraków u siebie. Poza Piłą jeszcze dużo jest możliwych rozstrzygnięć, dlatego trzeba zewrzeć poślady i atakować. Ja jestem dobrej myśli.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
http://nicesport.pl/zuzel/78949/jest-wi ... kmz-lublin
Kiedy oprócz biegu 3. było OK? A w wykonaniu Miesiąca ani razu nie było OK.

Nicesport pisze:Paweł Miesiąc (KMŻ Lublin - 7 pkt.): Popełnialiśmy dużo błędów na starcie i na trasie. Chłopcy byli po prostu bardzo szybcy i nie do ugryzienia. Robiliśmy wszystko co w naszej mocy, próbowaliśmy różnych ustawień. Raz w biegu było okej, później gorzej. Pogubiliśmy się, przynajmniej ja. Naprawdę ciężki mecz i ciężka drużyna do pokonania. Myślę, że problemów w jeździe nie mieliśmy tylko nie byliśmy tak spasowani jak gospodarze. Jedziemy do końca, a wynik pokaże co będzie.
Kiedy oprócz biegu 3. było OK? A w wykonaniu Miesiąca ani razu nie było OK.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
Przecież ktoś autoryzował posty...
Re: Polonia Piła - Motor Lublin 17.07.2011
nie oszukujmy się. nawet trener cudotwórca nie jest w stanie nic zrobić jeżeli się zrobiło mega gwiazdy z naszych chłopców. Pozwoliło się na niechodzenie na treningi i olewanie sprzętu przygotowań. Teraz mamy to co mamy. Ten trener mi się podoba ze względu na wymogi nie będziesz na treningu nie jedziesz, nie jedziesz nie zarabiasz, nie zarabiasz nie masz sprzętu i tu jest twój problem za co go zrobisz skoro nie chcesz jechać. Oby tak dalej.
A co naszego awansu to czarno widzę aby Pila się podłożyła dla ostrowa. A to będzie duży wstyd dla nas. W pile baty a ostrów rozjechany to sorki dla mnie trochę dziwne. Pod warunkiem, że Piła przegra.
A co naszego awansu to czarno widzę aby Pila się podłożyła dla ostrowa. A to będzie duży wstyd dla nas. W pile baty a ostrów rozjechany to sorki dla mnie trochę dziwne. Pod warunkiem, że Piła przegra.
Moich żyłach płynie metanol, a w sercu Motor od małego

