Nasi rywale w sezonie 2007
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Zaraz podpisze sie jeszcze Ferjan i Komarnicki 
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
grzesieck pisze:kompletnie tego nie rozumiem, Holta, Rusko?
Oczywiscie Rusko to nie ten prezes Orange Ekstraklasy czyli Andrzej:)
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Koper pisze:(...)
- Bożena Budzik – Burmistrz Nowych Skalmierzyc
- Józef Wajs – Burmistrz Odolanowa(...)
No to chłopaki mają plecy
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Koper pisze:grzesieck pisze:kompletnie tego nie rozumiem, Holta, Rusko?
Oczywiscie Rusko to nie ten prezes Orange Ekstraklasy czyli Andrzej:)
oczywiscie wiem, ale fotograf Rusko chyba nie jest z Ostrowa, prawda?
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
sadychor pisze:Koper pisze:(...)
- Bożena Budzik – Burmistrz Nowych Skalmierzyc
- Józef Wajs – Burmistrz Odolanowa(...)
No to chłopaki mają plecy
I zapewne dwóch sołtysów na decydujące starcie
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
koniuszko pisze:(...)I zapewne dwóch sołtysów na decydujące starcie
Tysiąc sztachet na wezwanie (za parę zgrzewek sikaczy) to nie żarty mościpanowie
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Przyjemnie sie czyta jak zal wam d..e sciska
ale zycie to nie jest bajak, liczy sie pieniadz i tylko pieniadz szczegolnie w sporcie wiec... niepowodzenia w 2 a wlasiwie 3
lidze
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Czy kaka potrafi sobie wyobrazic,ze sa kibice,ktorzy wola z podniesionym czolem kibicowac biednemu klubowi w II lidze,niz bogatemu,za ktorym latami bedzie sie ciagnal smród ???
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
kaka440 pisze:Przyjemnie sie czyta jak zal wam d..e sciskaale zycie to nie jest bajak, liczy sie pieniadz i tylko pieniadz szczegolnie w sporcie wiec... niepowodzenia w 2 a wlasiwie 3
lidze
o na pewno, zycie to nie jest bajak
Wy nawet z pieniedzmi awansowac nie mozecie
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
A nawet my zaszliśmy dalej, bo wygraliśmy przynajmniej mecz barażowy z ekstraligowcem u siebie, czego nie można powiedzieć o Ostrowie 
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Po wypowiedzi Grodzkiego w ostatnim Tygodniku Żużlowym,mam nadal nadzieję
że Ostrów jednak poleci do II ligi
Co oczywiście nie oznacza że my pojedziemy w ich miejsce,I liga może być 7 zespołowa
jak dwa lata wcześniej.
że Ostrów jednak poleci do II ligi
Co oczywiście nie oznacza że my pojedziemy w ich miejsce,I liga może być 7 zespołowa
jak dwa lata wcześniej.
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
na usta cisnie mi sie pewne slynne dwuwyrazowe powiedzonko ale chyba nie wypada mi jako moderatorowi ;]
METHANOL ADVENTURE TEAM
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Cz@rek pisze:Po wypowiedzi Grodzkiego w ostatnim Tygodniku Żużlowym,mam nadal nadzieję
że Ostrów jednak poleci do II ligi![]()
Co oczywiście nie oznacza że my pojedziemy w ich miejsce,I liga może być 7 zespołowa
jak dwa lata wcześniej.
Ostrow juz szykuje sie do I ligi:
http://sportowefakty.pl/index.php?dysc_ ... _id=228646
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Panowie i Panie
Prawda jest taka że Ostrów przyłapano, a reszta też nie jest święta i "lody" niezłe kręci dam sobie rekę obciąć że sławny mecz z Apatorem też był ustawiany. Myślałem że po tej aferze coś drgnie zacznie sypać i nasąpi jakieś "katarsis" może nie na skale piłki (sędziowie aż tak chyba wydrukować nie mogą chociaż jak sobie przypomne Kaczmarka to pewnie mogą) a tu nic ... dlaczego ??? prosta sprawa musieli by kogoś z GKSŻ złapać albo PZM inaczej znów czeka nas kręcenie lodów
Prawda jest taka że Ostrów przyłapano, a reszta też nie jest święta i "lody" niezłe kręci dam sobie rekę obciąć że sławny mecz z Apatorem też był ustawiany. Myślałem że po tej aferze coś drgnie zacznie sypać i nasąpi jakieś "katarsis" może nie na skale piłki (sędziowie aż tak chyba wydrukować nie mogą chociaż jak sobie przypomne Kaczmarka to pewnie mogą) a tu nic ... dlaczego ??? prosta sprawa musieli by kogoś z GKSŻ złapać albo PZM inaczej znów czeka nas kręcenie lodów
zamiast 500 + program Beryl +
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
dlaczego? bo prokuratora nie interesuje się już tak kolejną aferą korupcyjną jak tą poprzednią. O aferze w piłce wiedzą wszyscy, a o żużlowej? Tylko kibice żużla. Gdyby wzięto się za tę sprawę z takim rozmachem, jak za poprzednią aferę to mogło być podobnie, ale nie będzie. Inna sprawa, że w piłce złapano "za rękę" sędziego. W żużlu "tylko" działacza klubowego i związek miał większe szanse na to, by zamknąć sprawę dosyć szybką decyzją. I choć ta decyzja jest skandaliczna to trzeba się z nią pogodzić
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
papi jak nie wiesz jak jest to nie pisz:
1. prokuratura interesuje sie ta sprawa bardzo, ale z pustego... Sledczych ograniczaja dowody, a te niestety sa ciekawe, ale do bolu monotematyczne. Gdyby byl chociaz jeden trop idac w inna strone zostanie on wykorzystany.
2 Ostrow w sprawie Ferjana zostal rewelacyjnie rozpracowany przez policje, dowody sa takie ze nie sposob sie wymigac i basta.
PS Jako ciekawostke dodam, ze GKSZ wydajac swoja decyzje w sprawie Ostrowa nawet nie zwrocil sie do prokuratury o informacje o przebiegu sledztwa
1. prokuratura interesuje sie ta sprawa bardzo, ale z pustego... Sledczych ograniczaja dowody, a te niestety sa ciekawe, ale do bolu monotematyczne. Gdyby byl chociaz jeden trop idac w inna strone zostanie on wykorzystany.
2 Ostrow w sprawie Ferjana zostal rewelacyjnie rozpracowany przez policje, dowody sa takie ze nie sposob sie wymigac i basta.
PS Jako ciekawostke dodam, ze GKSZ wydajac swoja decyzje w sprawie Ostrowa nawet nie zwrocil sie do prokuratury o informacje o przebiegu sledztwa
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Łoptymista pisze:papi jak nie wiesz jak jest to nie pisz:
1. prokuratura interesuje sie ta sprawa bardzo, ale z pustego... Sledczych ograniczaja dowody, a te niestety sa ciekawe, ale do bolu monotematyczne. Gdyby byl chociaz jeden trop idac w inna strone zostanie on wykorzystany.
2 Ostrow w sprawie Ferjana zostal rewelacyjnie rozpracowany przez policje, dowody sa takie ze nie sposob sie wymigac i basta.
PS Jako ciekawostke dodam, ze GKSZ wydajac swoja decyzje w sprawie Ostrowa nawet nie zwrocil sie do prokuratury o informacje o przebiegu sledztwa
No i bardzo ciekawe dlaczego ???
Możliwe że tą kare to sobie dobrowolnie KMO nałożyło i tyle ...
ale cóż to tylko moje przemyślenia ...
Bo chyba nikt mi nie powie że ta sprawa została załatwiona jak należy ... szybki wymiar kary, zbyt szybki bo nie daj boże jeszcze coś wylezie ... a tak kara jest a brudy pod dywan i jest super
zamiast 500 + program Beryl +
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Juz mają 7 tysiecy podpisów:
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4& ... _id=229752
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4& ... _id=229752
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Cz@rek pisze:A ja myślę że PZM będzie chciał "umyć ręce" i żeby im nic nikt nie zarzucał "zaostrzą"
im karę.Dołążą od siebie jeszcze ze 2 ujemne punkty i podniosą karę finansową o jakąś
stówkę![]()
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Nasi rywale w sezonie 2007
Niewinni – przeprosić, winni - zdegradować!
Pod nieobecność swego łebskiego szefa Piotra Szymańskiego, GKSŻ okazała się prawdziwą Główną Komedią Sportu Żużlowego. Oskarżanemu o udział w głośnej aferze korupcyjnej Intarowi Ostrów Wielkopolski Komedia pokiwała tylko bowiem paluszkiem (niu, niu, niu, brzydalu!) i wnioskuje do PZMłotu o ukaranie Glazuru-Lazuru ledwie 200 tysiącami zł „grzywny” i sześcioma punktami ujemnymi na starcie sezonu ‘2008. Szefowie Polskiego Związku Motorowopodobnego oburzyli się, że to kara za łagodna, nieadekwatna do winy i że takiej… nie ma w regulaminie. W regulaminie jest tylko, że za korupcję klub powinien być zawieszony lub wykluczony ze związkowych struktur. Czyli skasowany. Ale teraz Witkowski i Grodzki chyba zbastowali nieco po akcji zbierania podpisów przez Ostrów na rzecz łagodnego potraktowania oczywiście Ostrowa. I chcą pozostawić ten klub w pierwszej lidze, sugerując, by Intar sam się poddał karze 400 tysięcy złotych „grzywny” i odjęcia 10 punktów na starcie do pierwszoligowych rozgrywek ‘2008. Ale Glazurowi – Lazurowi takie podwyższenie kary już nie odpowiada. Po zebraniu 8200 głosów pod swoją petycją, zrobił się hardy. No i może się to skończyć skasowaniem owego Intaru przez wnerwiony Trybunał PZM.
Z drugiej strony, PZPN nakładał kary na piłkarskie kluby za korupcję dopiero na podstawie wyników prokuratorskiego śledztwa – a były tam przyznania się do winy, inne ewidentne dowody, itd. To ja pytam, czy pan Dariusz Cieślak, który prowadził zebranie, na którym uznano ostrowski klub za winnego korupcji i jego kolesie z Głównej Komedii Sportu Żużlowego zajrzeli do papierów gorzowskiej prokuratury i wiedzą co tam w ogóle jest?
Czy do teczki gorzowskiego proroka (prokuratora) zajrzeli bonzowie z PZM? Z tego co słyszę, to nie zajrzeli. Być może jeszcze im nie pozwolono, z uwagi na dobro śledztwa (to stara i stała formułka proroków). To w takim razie, na jakiej podstawie wydali już swój wyrok na Intar i żądają kar?
Ja uważam tak: jeśli w aktach sprawy są twarde dowody, np. przyznanie się do winy trenera Lecha K. i obciążające zeznania świadków, to ostrowski klub natychmiast powinien wylądować w drugiej lidze. Bo to byłaby adekwatna kara, która uspokoiłaby ludożerkę, czyli opinię społeczną.
Ale jeżeli w teczce proroka nie ma nic ważnego, a tylko są jakieś pomówienia, to trzeba zaczekać na zakończenie całej sprawy. Być może nawet aż na prawomocny wyrok sądowy.
Bo jeśli Ostrów okaże się winny korupcji, to won z nim do drugiej ligi, a jeżeli nie jest winny, to przeprosić go i kochać dalej. Amen!
Aha, żeby było jasne: Piotr Szymański, szef GKSŻ, nie brał udziału we wspomnianym wyżej zebraniu Komedii, bo uznał, że może być posądzony o stronniczość w tej sprawie. Co prawda, z zamieszkania jest poznańską pyrą, ale był kiedyś działaczem Ostrowa. Wiem, że on bardzo chce uratować tamtejszy żużel przed wyrzuceniem ze struktur związkowych, więc optował za karą 300 tys. zł, odjęciem 8, czy 10 (już nie pamiętam) punktów w przyszłym sezonie (by ludożerka i PZM się odczepiły), lecz zdecydowanie był i jest także za pozostawieniem Intaru w pierwszej lidze.
A niektórzy niewdzięczni ludzie z Ostrowa bezsensownie zarzucają mu teraz, że uwala tamtejszy speedway. Jest akurat odwrotnie.
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4& ... _id=230430
Pod nieobecność swego łebskiego szefa Piotra Szymańskiego, GKSŻ okazała się prawdziwą Główną Komedią Sportu Żużlowego. Oskarżanemu o udział w głośnej aferze korupcyjnej Intarowi Ostrów Wielkopolski Komedia pokiwała tylko bowiem paluszkiem (niu, niu, niu, brzydalu!) i wnioskuje do PZMłotu o ukaranie Glazuru-Lazuru ledwie 200 tysiącami zł „grzywny” i sześcioma punktami ujemnymi na starcie sezonu ‘2008. Szefowie Polskiego Związku Motorowopodobnego oburzyli się, że to kara za łagodna, nieadekwatna do winy i że takiej… nie ma w regulaminie. W regulaminie jest tylko, że za korupcję klub powinien być zawieszony lub wykluczony ze związkowych struktur. Czyli skasowany. Ale teraz Witkowski i Grodzki chyba zbastowali nieco po akcji zbierania podpisów przez Ostrów na rzecz łagodnego potraktowania oczywiście Ostrowa. I chcą pozostawić ten klub w pierwszej lidze, sugerując, by Intar sam się poddał karze 400 tysięcy złotych „grzywny” i odjęcia 10 punktów na starcie do pierwszoligowych rozgrywek ‘2008. Ale Glazurowi – Lazurowi takie podwyższenie kary już nie odpowiada. Po zebraniu 8200 głosów pod swoją petycją, zrobił się hardy. No i może się to skończyć skasowaniem owego Intaru przez wnerwiony Trybunał PZM.
Z drugiej strony, PZPN nakładał kary na piłkarskie kluby za korupcję dopiero na podstawie wyników prokuratorskiego śledztwa – a były tam przyznania się do winy, inne ewidentne dowody, itd. To ja pytam, czy pan Dariusz Cieślak, który prowadził zebranie, na którym uznano ostrowski klub za winnego korupcji i jego kolesie z Głównej Komedii Sportu Żużlowego zajrzeli do papierów gorzowskiej prokuratury i wiedzą co tam w ogóle jest?
Czy do teczki gorzowskiego proroka (prokuratora) zajrzeli bonzowie z PZM? Z tego co słyszę, to nie zajrzeli. Być może jeszcze im nie pozwolono, z uwagi na dobro śledztwa (to stara i stała formułka proroków). To w takim razie, na jakiej podstawie wydali już swój wyrok na Intar i żądają kar?
Ja uważam tak: jeśli w aktach sprawy są twarde dowody, np. przyznanie się do winy trenera Lecha K. i obciążające zeznania świadków, to ostrowski klub natychmiast powinien wylądować w drugiej lidze. Bo to byłaby adekwatna kara, która uspokoiłaby ludożerkę, czyli opinię społeczną.
Ale jeżeli w teczce proroka nie ma nic ważnego, a tylko są jakieś pomówienia, to trzeba zaczekać na zakończenie całej sprawy. Być może nawet aż na prawomocny wyrok sądowy.
Bo jeśli Ostrów okaże się winny korupcji, to won z nim do drugiej ligi, a jeżeli nie jest winny, to przeprosić go i kochać dalej. Amen!
Aha, żeby było jasne: Piotr Szymański, szef GKSŻ, nie brał udziału we wspomnianym wyżej zebraniu Komedii, bo uznał, że może być posądzony o stronniczość w tej sprawie. Co prawda, z zamieszkania jest poznańską pyrą, ale był kiedyś działaczem Ostrowa. Wiem, że on bardzo chce uratować tamtejszy żużel przed wyrzuceniem ze struktur związkowych, więc optował za karą 300 tys. zł, odjęciem 8, czy 10 (już nie pamiętam) punktów w przyszłym sezonie (by ludożerka i PZM się odczepiły), lecz zdecydowanie był i jest także za pozostawieniem Intaru w pierwszej lidze.
A niektórzy niewdzięczni ludzie z Ostrowa bezsensownie zarzucają mu teraz, że uwala tamtejszy speedway. Jest akurat odwrotnie.
http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4& ... _id=230430

