30 kwietnia 2006: Stal Gorzów-TŻ Motor Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
wojtas
Junior
Posty: 466
Rejestracja: 24 listopada 2004, o 21:06
Lokalizacja: Wrotkow

#401 Postautor: wojtas » 30 kwietnia 2006, o 21:48

Conrad pisze:Przecież Kasiński i Słupski to coś więcej niż trener :wink: Louisa ściągnęli, na Śwista postawili i sami biedni się już pogubili kto w tej drużynie ma być liderem (skąd my to znamy, w tamtym sezonie też mieliśmy kilku liderów) junior czy senior.


Pardones moi, a co oni maja do tego ze Swist jezdzi tak jak jezdzi? A w tym meczu po prostu musieli dac mu szanse pokazania co jest wart. Pokazal - nic nie jest wart. A co do skladu to zrobili to co mogli czyli sciagneli Louisa. I dzieki niemu mamy szanse powalczyc o bonus, bo jakby nie on to bysmy dostali do 30.
Obrazek

Conrad

#402 Postautor: Conrad » 30 kwietnia 2006, o 21:56

wojtas pisze:ardones moi, a co oni maja do tego ze Swist jezdzi tak jak jezdzi?


W sumie nic, ale za to Kasa ma wielki wpływ na to czy ten pan wogóle pojedzie.Nie trzeba aż tak bardzo znać się na tym sporcie aby posadzić Śwista na ławce.Z Rempałą też by się przydała porządna rozmowa.

Awatar użytkownika
Portek
Senior
Posty: 540
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, o 17:59
Lokalizacja: Lublin

#403 Postautor: Portek » 30 kwietnia 2006, o 22:09

Conrad pisze:W sumie nic, ale za to Kasa ma wielki wpływ na to czy ten pan wogóle pojedzie.Nie trzeba aż tak bardzo znać się na tym sporcie aby posadzić Śwista na ławce.Z Rempałą też by się przydała porządna rozmowa.


A kto miałby jechać w tym meczu zamiast Śwista ? Jeleń ? Polak ? Pewnie lepszego wyniku by nie zrobili...

Wynik nie najgorszy, liczylem po cichu na 40 punktów, gdyby byl Shields i Messing pewnie 40 byśmy przekroczyli. Miejmy nadzieje ze w najmocniejszym skladzie, bez zadnych kontuzji w rewanżu zdobędziemy bonusa. Trzeba wierzyć :wink:

szafirek

#404 Postautor: szafirek » 30 kwietnia 2006, o 22:09

SWIST wypierd......dziadu

Conrad

#405 Postautor: Conrad » 30 kwietnia 2006, o 22:14

portek pisze:
Conrad pisze:W sumie nic, ale za to Kasa ma wielki wpływ na to czy ten pan wogóle pojedzie.Nie trzeba aż tak bardzo znać się na tym sporcie aby posadzić Śwista na ławce.Z Rempałą też by się przydała porządna rozmowa.


A kto miałby jechać w tym meczu zamiast Śwista ? Jeleń ? Polak ? Pewnie lepszego wyniku by nie zrobili...

Wynik nie najgorszy, liczylem po cichu na 40 punktów, gdyby byl Shields i Messing pewnie 40 byśmy przekroczyli. Miejmy nadzieje ze w najmocniejszym skladzie, bez zadnych kontuzji w rewanżu zdobędziemy bonusa. Trzeba wierzyć :wink:


Osobiście wolałbym Polaka.Niech młokos się uczy, a dziadzio Świst wraz ze swoją Mirellą sprzedaje świerzutkie wiosenne warzywa ze swojego busa.

szafirek

#406 Postautor: szafirek » 30 kwietnia 2006, o 22:18

a on do handlu sie nadaje?

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#407 Postautor: kilar » 30 kwietnia 2006, o 22:30

Ty szafirek moze bys cos wiecej napisal niz tylko kilka wyrazow i na dodatek nie na temat :?

W tym momencie nie ma za bardzo pola manewru i Swist bedzie jezdzil, czy to sie komus podoba czy nie. Przeciez na srode to ledwo uciulamy sklad, a Wy gadacie, zeby go wywalic. Mam nadzieje, ze z Brhelem nie jest nic powaznego, niedlugo wroci Messing i wtedy mozemy dac odpoczac Twistemu od kilku meczow.

szafirek

#408 Postautor: szafirek » 30 kwietnia 2006, o 22:43

no w Ostrowie wyboru niema,a dzis kilku niezle pojechalo-LOUIS,TOMICEK,KNAPP troche pozno sie obudzil,a SWIST jak ma tak jezdzic to lepiej niech JELEN wiecej startuje zamiast niego,na rezerwe Suchanek

rafir
Junior
Posty: 473
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 20:30
Lokalizacja: Lublin

#409 Postautor: rafir » 30 kwietnia 2006, o 23:06

Subiektywne wrażenia po meczu:

Brhel - dobre starty, choć na dystansie niezbyt szybki - Łukaszewski go dochodził. Upadek na 30 metrze - Głuchego postawiło i chyba (?) lekko trącił Brhela, w każdym razie zabrakło dla niego miejsca.
Knapp - kontrowersyjne wykluczenie (Głuchy wywiózł go w bandę), z mojej pozycji nie sposób jednoznacznie stwierdzić czy słuszne. Druga część zawodów doskonała. Szybki i waleczny, na dystansie pokonuje Głuchego klasycznymi nożycami.
Świst - wykluczenie za głupotę, chyba zapomniał, że ma 2 min. na "zastygnięcie" pod taśmą. 9. wyścig - bezsensownie zakopuje się pod bandą. Po meczu z Ostrowem (bo ktoś musi jechać) pora na emeryturę.
Louis - w pierwszej fazie beznadziejnie wolny na starcie, na dystansie nic już nie może zrobić. Druga faza - odrodzenie - dobre starty i bardzo szybki. Ogólnie na plus - uratował honor drużyny.
Rempała - kompletny zawód, bez wyrazu, bez startów, jakby go nie było.
Michaluk - zgodnie z oczekiwaniami ;)
Tomicek - waleczny (na dystansie połknął Łukaszewskiego). 7. bieg - znakomity start, mądra jazda. Duży plus dla chłopaka.
Jeleniewski - stracił 3. miejsce po walce z Klingbergiem. Może jakby jeszcze jeden wyścig pojechał...

Podsumowując, wynik do przewidzenia. Podobnie zdobycze punktowe naszych "asiorów" z wyjątkiem Jacka - podziewałem się po nim znacznie więcej.

Pozdr.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#410 Postautor: Czarek » 30 kwietnia 2006, o 23:40

Kasiński coś mówił po meczu, że chłopaki coś mówili o zbyt wolnych motocyklach... no tak...

Przegraliśmy (wydaje mi się, że my kibice bardziej) dwa najważniejsze mecze wyjazdowe (porażki w ZG i Ostrowie były wkalkulowane w "koszty"), przegraliśmy bardzo wysoko i nie będzie raczej bonusów, a co za tym idzie nie będzie 3 miejsca, nie ma szans na E-ligę.

EKSPERYMENT PT. "SIPMA" NIE POWIÓDŁ SIĘ. AMEN.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

rafir
Junior
Posty: 473
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 20:30
Lokalizacja: Lublin

#411 Postautor: rafir » 30 kwietnia 2006, o 23:47

Czarek pisze: przegraliśmy bardzo wysoko i nie będzie raczej bonusów


Jeżeli plaga kontuzji będzie się nas trzymać, to na pewno. W przeciwnym razie szanse na bonus z Gorzowem są i to niemałe IMHO.

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#412 Postautor: Koper » 1 maja 2006, o 00:39

Troszke fotek z meczu ktore zapodal na pzld Krzys Popławski:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

tomunneck

#413 Postautor: tomunneck » 1 maja 2006, o 03:18

i gdzie sa ci co mowili ze swist u siebie zrobi 10 pkt? :lol: :lol: :lol:

macie swojego gwiazdora , na ktorym gomolski robil punkty w lublinie :shock:

po meczu z grudziadzem mowilem "swist out" , ale nie ... dajmy mu jeszcze jedna szanse :roll: w zielonce na swoim torze zrobi na pewno 10 pkt :shock:

a shields tak predko na torze sie nie pojawi , wiec teraz jedyna nadzieja w juniorach - pavlicu i messingu

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#414 Postautor: DonKamizi » 1 maja 2006, o 05:03

Pierwsze wrażenia po meczu.
Nie wiem dlaczego w początkowych biegach więksszość z naszych zawodników atakowała na wirażach " pod zawodnika" zamiast jechać szeroko.Dopiero później zmienili taktykę jazdy co zaczęło przynosić efekty - Knapp, Louis.
Bieg 11 to ewidentna pomyłka sędziego, który do powtórki dopuszcza Głuchego.Na starcie wyraźnie było widać jak podnosi mu koło i traci na chwilę kontrolę nad motorem potrącając Brhela.Dziwi brak natychmiastowej reakcji naszego kierownictwa na taką decyzję sędziego jak i przy wcześniejszej decyzji Knapp vs. Głuchy.
Świst...BEZ KOMENTARZA :!: :!: :!: :!: :!: Ten zawodnik nie wyciąga żadnych wniosków a po meczu wygląda jakby właśnie zrobił komplet 18 punktów.Pomeczowe komentarze, że Kasiński wycofuje go kiedy właśnie spasował się z torem :lol: wołają o pomstę do nieba.A żal patrzeć jak wielokrotny medalista męczy się na torze.
Mecz naprawdę był do wygrania szkoda tylko, że jak zwykle nasi zaczęli punktować kiedy było już po rybach.Jedyny zawodnik, który mnie nie zawiódł to Tomicek.
Pozdrowienia dla tych, którzy zasiedli na trybunach w Gorzowie.Trzeba mieć dużo cierpliwości żeby jechać tyle kilometrów :wink:

PS1.Pamiętając zapowiedzi przedmeczowe Dyrektora liczę teraz na 4 pkt. przywiezione z dwóch wyjazdów :wink: :lol: :o 8) :twisted: :evil: :D

PS2.Ostatnie zdjęcie w poście Kopera jest piękne :twisted:
Ostatnio zmieniony 1 maja 2006, o 05:50 przez DonKamizi, łącznie zmieniany 4 razy.
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

Awatar użytkownika
Mars
Zawodowiec
Posty: 1344
Rejestracja: 25 listopada 2002, o 19:52

#415 Postautor: Mars » 1 maja 2006, o 05:09

Wrazenia po meczu co do ekipy samochodowj no panowie to mi sie podobalo powrot z przygodami ale zakonczylo sie ok;)

ÂŒwist- nic nie pokazal dno!!
Knapp na poczatku zawod pozniej na rowno z Lousiem
Louis -i tego oczekiwalem wkoncu pojechal
Brhel -najlepszy z naszych aa tu nagle upadek i kontuzja szkoda
Rempala- no coz probowal ale tym razem bym zawolny
Tomicek- zajebisty wystep tyle moge powiedziec

wynik nie odzwierciedla tego co sie dzialo na meczu bravo chlopaki za walke!!!

POzdrawiam wszystkich kibicow z lbn ktorzy zjawili sie w Gorzowie.;)

Conrad

#416 Postautor: Conrad » 1 maja 2006, o 09:12

DonKamizi pisze:Pierwsze wrażenia po meczu.
Nie wiem dlaczego w początkowych biegach więksszość z naszych zawodników atakowała na wirażach " pod zawodnika" zamiast jechać szeroko.Dopiero później zmienili taktykę jazdy co zaczęło przynosić efekty - Knapp, Louis.

Odpowiedź jest prosta - bo nie ma trenera
DonKamizi pisze:Bieg 11 to ewidentna pomyłka sędziego, który do powtórki dopuszcza Głuchego.Na starcie wyraźnie było widać jak podnosi mu koło i traci na chwilę kontrolę nad motorem potrącając Brhela.Dziwi brak natychmiastowej reakcji naszego kierownictwa na taką decyzję sędziego jak i przy wcześniejszej decyzji Knapp vs. Głuchy.

Jak się ma takie kierownictwo to nie ma się czemu dziwić.Słupski nawet w radiu nie potrafi się wysłowić.
Świst...BEZ KOMENTARZA :!: :!: :!: :!: :!: Ten zawodnik nie wyciąga żadnych wniosków a po meczu wygląda jakby właśnie zrobił komplet 18 punktów.Pomeczowe komentarze, że Kasiński wycofuje go kiedy właśnie spasował się z torem :lol: wołają o pomstę do nieba.A żal patrzeć jak wielokrotny medalista męczy się na torze.

Świst będzie zawsze próbować szukać usprawiedliwienia, a to świadczy tylko o jego słabości.
Mecz naprawdę był do wygrania szkoda tylko, że jak zwykle nasi zaczęli punktować kiedy było już po rybach.Jedyny zawodnik, który mnie nie zawiódł to Tomicek.

Ponieważ Tomicek (oczywiście też Shields i Messing) to jedyni ambitni zawodnicy w tej drużynie

Awatar użytkownika
Marcinex
Senior
Posty: 726
Rejestracja: 25 listopada 2005, o 19:19
Lokalizacja: Lublin

#417 Postautor: Marcinex » 1 maja 2006, o 11:22

W sumie wynik nie najgorszy. Gdyby 2 biegi potoczyły się inaczej (m.in. ten gdy Knapp upadł przy 5-1 dla nas), albo gdyby Brhel nie złapał kontuzji to moglibyśmy nawet wygrać. Mimo tej porażki są duże szanse na zajęcie 3 miejsca. Zarówno z Gorzowem jak i z Grudziądzem i Gnieznem są szanse na bonus. Jeśli jeszcze uda nam się wygrać w Lublinie z Ostrowem lub Zieloną Górą (lub obydwa na raz) to może być naprawdę dobrze.
Co do meczu to dobrze pojechał Brhel i Louis. Później przebudził się Knapp, przyzwoicie pojechał też Tomicek. Zaskakuje mnie postawa Rempały, który jak na tak doświadczonego zawodnika pojechał beznadziejnie. Jazdy Śwista nie będę nawet komentował. W Ostrowie jeszcze pojedzie, ale w następnych meczach koniecznie musi zostać odsunięty. W jego miejsce Jeleń, a na rezerwę Suchanek, albo junior.
Obrazek

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#418 Postautor: JAG » 1 maja 2006, o 11:24

to i ja podzielę się swoimi wrażeniami.
spodziewałam sie bardziej zacietego oporu stawianego przez Gorzów.powiedziałabym ze przegralismy nie dla tego ze oni byli tacy mocni ale my głupio straciliśmy kilka punktów.mecz jeśli nie wygrac to mozna było najbidniej zakończyc rezultatem 47-43 ale tak sie niestety nie stało.na pochwałe zasługuje Tomicek-zrobił naprawde wiecej punktów niz od niego oczekiwałam.nie mam tez zastrzezeń do Brhela,szkoda tego upadku zawinionego jak najbardziej nie przez niego ale przez zawodnika z drugiego pola,którego sędzia jak napisał Don Kamizi powinien był wykluczyć ale tego nie zrobił.
najwięcej uwag mam do postawy Śwista który zawiódł na całej linii,na dodatek stracił punkty w głupi sposób spóźniając się na start!!!
poza jednym biegiem w którym ładnie rozprowadził Tomicka zawiódł mnie też Jacek Rempała:(
co do Grześka Knappa chetnie obejrzałabym w powtórce bieg 8,bo póki co uważam że sam był winien upadku w tym biegu i załuję że nie udało mu się szybko pozbierać z toru bo powtórka tego biegu niestety nie przyniosła nam punktów na które była szansa gdyby bieg nie został przerwany.
Louis za póxno się dopasował bo widac było że naprawde starał się walczyć.
Jelenia trudno ocenic po jednym biegu,na więcej nie dostał szansy.

wczoraj kluczem do sukcesu były wg mnie dobre starty a z tymi było w naszej drużynie kulawo,poza nielicznymi wyjątkami.

myslę że Louis jest zawodnikiem którego warto zapraszać na spotkania,widać było że nie boi się walczyć z tym że jak sprzęt jest nie tak ustawiony to i chęciami niewiele się zdziała.trochę mi przypominał wczoraj Joonasa na naszym torze z ubiegłego sezonu.

ehh,szkoda że Kylmakorpi jeździ nie dla naszej druzyny:(
:),czasami :(

Awatar użytkownika
dilucio
Senior
Posty: 823
Rejestracja: 28 lutego 2004, o 13:25
Lokalizacja: Lublin

#419 Postautor: dilucio » 1 maja 2006, o 11:56

[quote="JAG"]to i ja podzielę się swoimi wrażeniami.
spodziewałam sie bardziej zacietego oporu stawianego przez Gorzów.quote]

troche dziwne sformulowanie :wink:

Speedway Fan
Senior
Posty: 864
Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
Lokalizacja: Lublin

#420 Postautor: Speedway Fan » 1 maja 2006, o 12:12

Sorry ale Świst nie był zakontraktowany po to by robić zero po walce. On ma robić dwócyfrówki. Nie jedzie to go wogóle nie puszczać. Mam nadzieje, że mecz z Ostrowem to będzie jego ostatni może nawet w całym sezonie.

Awatar użytkownika
Nazir
Junior
Posty: 418
Rejestracja: 12 grudnia 2005, o 17:05
Lokalizacja: Lublin

#421 Postautor: Nazir » 1 maja 2006, o 12:22

Celem dopowiedzenia albo jak kto woli dolania oliwy do ognia po poście tomba zacytuję tylko pomeczową wypowiedź kogoś z lubelskiego sztabu: "... nie wiem o co tu chodzi, przegraliśmy na własne życzenie... przegraliśmy wygrany mecz... nie wiem jakie jest zdanie dyrektora na ten temat, ale taka jest moja prywatna opinia..."

meridol

#422 Postautor: meridol » 1 maja 2006, o 12:29

nie ktorzy z was sa smieszni i czytam te posty z zażenowaniem!!!
"żałosna drużyna", "gówno w Gorzowie"to tylko nie ktore cytaty z waszych postow. Troche kultury ludzie i wiary w swoj klub... to jest sport i trzeba jechac do konca sezonu. mamy kontuzje, pewnie nie najmocniejszy sklad, ale to nasz klub i druzyna a jesli ma ona takich kibicow to nie ma dla kogo wygrywac!!!

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#423 Postautor: Shack » 1 maja 2006, o 12:34

Conrad pisze:Odpowiedź jest prosta - bo nie ma trenera


wczoraj podczas meczu można było usłyszeć: "Chomski pajacu o to za skład", "Chomski czemu nie robisz zmian" itp. Jak widać każde miasto ma swoich "debili", którzy potrafia krytykować ponoć najlepszego menadzera i trenera w Polsce. Tak samo u nas. Gość 3 razy z unia zdobywa mistrzostwo Polski będąc menadzerem, u nas jest na nic. Ma jedna wade, nie umie siąść na motocykl i pojechać. Nie umie też spasować im motocykli.

Jak się ma takie kierownictwo to nie ma się czemu dziwić.Słupski nawet w radiu nie potrafi się wysłowić.


w radiu maja wolny etat, może sprobujesz swoich sił ??

Mecz faktycznie był do wygrania. To nie było tak jak w Grudziądzu, gdzie w każdym biegu byliśmy bezsilni. Brhel, Louis i Tomicek zrobili co do nich należy. Zawiedli Knapp, Świst, Rempała i Jeleniewski. Chociaż Grzecho pod koniec się spasował i to dzieki niemu odrobiliśmy część strat. Rempała powinien mieć jeden punkt wiecej bo w jednym z biegów eskortował Tomicka a minięty został przez Palucha. Co nie zmienia faktu, że pojechał fatalnie. Co do Śwista to szkoda gadać. Po wykluczeniu, 2 i zerze gdzie nawet nie nawiązał walki z pozastałymi zawodnikami ma pretensje, że był zmieniany wtedy akurat kiedy sie spasowal :D

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#424 Postautor: grzesieck » 1 maja 2006, o 12:42

Widze, ze ktos usunal posta kibica z Gorzowa. Ciekawe dlaczego...albo to byla sama prawda, albo same bzdury. No trudno, liczylem, ze ktos sie ustosunkuje do tamtej wypowiedzi.
METHANOL ADVENTURE TEAM

meridol

#425 Postautor: meridol » 1 maja 2006, o 12:43

nie wiem jak jest dokladnie, ale wydaje mi sie ze nie ma wsrod zawodnikow dobrej atmosfery i woli walki do konca o kazdy punkt. ten sie kloci, temten zly ze nie pojechal inny ze sie nie spasowal. cos tu nie gra...
z tego co slychac mecz mozna bylo wygrac, ale wlasnie w takich meczach trzeba pokazac ze sie jest teamem!!!!
PS. pamietacie co robili zawodnicy i kierownictwo Rzeszowa przed kazdym meczem w tamtym sezonie??? o tym wlasnie mowie, oni mieli cel!!!