kdsz pisze:Runda w Warszawie w maju jest już potwierdzona (odbędzie się dwa lata po terminie), więc wielkie stadiony będą obecne w cyklu. Ciekawe kto ułoży tor - Ole Olsen, czy Jacek Gajewski.
Moim zdaniem cykl jest zbyt rozbudowany. Sześć rund by wystarczyło: Polska, Szwecja, Dania, Rosja, Niemcy/Czechy i Wielka Brytania. W rundy w Australii czy USA nie chce mi się wierzyć. Już bardziej realne wydają się Słowacja, Francja, Chorwacja, Łotwa czy Finlandia. Rozgrywanie połowy mistrzostw na polskich torach, to absurd, szczególnie, że u nas gwiazdy są na wyciągnięcie ręki w każdej kolejce ligowej. Zobaczymy co wymyśli One Sport. W pierwszym rzędzie czekam na powrót do normalnej punktacji. Uzależnianie liczby punktów od miejsca w stawce zupełnie się moim zdaniem nie sprawdziło.
Olsen kilka lat uczył się układać tymczasowe tory tak, żeby w ogóle można było na nich podejmować próby ścigania.
Trzeba pamiętać, że GP to biznes i ma zarabiać. Jeśli będzie możliwość zmieszczenia w kalendarzu 15 rund GP, które będą przynosiły zysk to tyle rund będzie. Jeśli będzie szansa zarobić poza Polską to też będą rundy poza Polską, jeśli dochodowa będzie tylko Polska to promotor będzie się starał maksymalnie dużo rund upchnąć w Polsce.
BSI hamowało Polską dominację (liczbę rund, liczbę zawodników itd.) za co było w Polsce powszechnie krytykowane. Zarzucano, że Polskie rundy utrzymują pozostałe. To teraz do głosu doszli Polacy (oczywiście we współpracy z "Amerykanami") i będą mieli okazję się wykazać. Być może wprowadzą "sprawiedliwość" i będą podobne warunki dla wszystkich organizatorów GP. ...warunki, które będą w stanie spełnić jedynie Polacy. Stąd większość rund być może będzie w Polsce.
Bo trzeba sobie uczciwie przyznać, że takich pieniędzy jakie polskie miasta wykładają za zorganizowanie rundy GP, nikt na świecie nie wyłoży. BSI mimo wszystko utrzymywało międzynarodowość GP, czy i w jakim stopniu to samo zrobi OneSport? Zobaczymy.