Gelo pisze:Żeby tak było Fred musiałby robić koło 10 regularnie. Teraz robi 7-8. Czyli musiałby pokryć różnicę Kubera - Hampel. Przyjmuję Vaculik - Holder jeden do jeden. To oczywiście czysta teoria, bo zawsze w żużlu ktoś może wyskoczyć z formą i ktoś zdołować.
Holder w swojej karierze nawet nie stał koło tego, co robi w lidze Vaculik. Holder PÓKI CO jedzie bardzo dobrze, ale to jest Holder i równie dobrze zaraz może mieć serię kilku spotkań poniżej 10 pkt. O Vaculiku mówi się, ze jedzie bardzo słaby sezon, a i tak ma średnią wyższą od...zeszłorocznej Holdera. Jednak patrząc na kilka ostatnich lat, to ligowy sufit Holdera jest podłogą Vaculika. A patrząc tylko i wyłącznie na 7 kolejek obecnego sezonu, to Holder jest lepszym zawodnikiem od Łaguty i Emila, a Tunagte od Bewley'a i Lamberta. Zresztą nawet mając słabszego Hampela, masz cały czas do dyspozycji Przyjemskiego, który w lidze jest w stanie wygrać absolutnie z kazdym i na kazdym torze.
Druga sprawa, dlaczego Fred miałby pokrywać jakąś różnice względem Kubery? Z tego co kojarzę, to do wygrywania spotkań potrzeba 46 pkt, a nie 50 i więcej. Nie musimy lać wszystkich do 35, czy nawet do 38, zeby być mistrzem Polski. Nie musimy wygrywać 18 z 20 spotkań w sezonie. Można zgarnąć złoto wygrywając mniej. Naprawdę.
Tak długo jak uda się utrzymać Cierniaka i Przyjemskiego, to kwestia 4 seniora w drużynie jest dużo mniej istotna w kontekście siły drużyny