Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)
Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)
Wybaczcie, ale kilka postów wyżej przeczytałem ze osoby z małym stażem na forum nie znają się na żużlu, a pod nim czytam cała dyskusję użytkowników ze stażem na forum 15 lat + o tym jak Wiktor zakończył karierę AJ. Bądźcie poważni, Wiktor jechał z przodu, wysunął się na środek toru. Dokładnie tak jeździ się parą.... pierwszy z pary wyjeżdża szerzej, a drugi pilnuje krawężnika. Sytuacja akurat była niezaprzeczalnie zerojedynkowa, wina leży tylko po stronie AJ. Był od Wiktora szybszy i nie mógł się zdecydować czy/którędy ma go mijać, czy ma go holować. Dziwi mnie, ze można mieć inna ocenę tej sytuacji? A to, że Wiktor często obiera nieoptymalny tor jazdy - pełna zgoda.
Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)
Gdyby Wiktor jeździł w Lesznie lub we Wrocławiu to już dawno zostałby nauczony jazdy przy krawężniku, a u nas to wiadomo.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)
Badzia pisze:Wiktor jechał z przodu, wysunął się na środek toru. Dokładnie tak jeździ się parą.... pierwszy z pary wyjeżdża szerzej, a drugi pilnuje krawężnika.
Pierwsze słyszę, że zawodnik prowadzący wjeżdża w tor jazdy kolegi, który jedzie szerzej. Powinien tego po szerokiej puścić trochę do przodu.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
-
CKM1946
- Zawodowiec
- Posty: 1312
- Wiek: 32
- Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)
Badzia pisze:Wybaczcie, ale kilka postów wyżej przeczytałem ze osoby z małym stażem na forum nie znają się na żużlu, a pod nim czytam cała dyskusję użytkowników ze stażem na forum 15 lat + o tym jak Wiktor zakończył karierę AJ. Bądźcie poważni, Wiktor jechał z przodu, wysunął się na środek toru. Dokładnie tak jeździ się parą.... pierwszy z pary wyjeżdża szerzej, a drugi pilnuje krawężnika. Sytuacja akurat była niezaprzeczalnie zerojedynkowa, wina leży tylko po stronie AJ. Był od Wiktora szybszy i nie mógł się zdecydować czy/którędy ma go mijać, czy ma go holować. Dziwi mnie, ze można mieć inna ocenę tej sytuacji? A to, że Wiktor często obiera nieoptymalny tor jazdy - pełna zgoda.
Mnie się jednak wydaje że ten który jedzie pierwszy schodzi do krawężnika a ten który dołącza do niego leci po szerokiej ;)
Mniejsza o to. Wkradł sie tutaj straszny pesymizm. Mecz co prawda był słaby ale ta drużyna się rozjedzie na pewno bo potencjał jest.
W gorszej sytuacji jest już Gorzów który wtopił u siebie i Grudziądz który tylko potwierdził że na wyjazdach nie istnieje. Na Ocene Falubazu poczekam do niedzieli bo Rybnik to nie jest jakiś miarodajny rywal.
Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)
istred pisze:Dokładnie tak, nie ma co tego roztrząsać. Sytuacja nie była zero-jedynkowa, ale nieprzewidywalny tor jazdy Lamparta może jeszcze niejednemu zawodnikowi krzywdę zrobić.
Ależ on jest bardzo przewidywalny :) środkiem toru z szerokim wejściem. Styl zapraszający do wyprzedzania z obu stron.
Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)
Szerokie wejście, nawet takie ze środka, raczej wyklucza pójście za koło, bo tam już bardzo szybko zbliża się banda, zwłaszcza w Lublinie, gdzie prosta jest długa i prędkość duża, a łuk wąski. Młody Lampart zaprasza przede wszystkim do wejścia pod łokieć i tak najczęściej jest wyprzedzany, ale wynika to nie tyle ze złej linii, co ze zbyt małej prędkości na końcu prostej, czyli złego wyjścia z poprzedniego łuku.Gelo pisze:środkiem toru z szerokim wejściem. Styl zapraszający do wyprzedzania z obu stron.
Ja bym zresztą takiego wejścia z gruntu nie wykluczał - w późniejszej fazie zawodów jest to wejście prawidłowe, a na pewno lepsze, niż wejście w krawężnik. Na odsypanym jazda naokoło niewyłamanym motocyklem to poezja żużla, od razu widzę Hliba i Kołodzieja w Lublinie.
Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)
Faktem jest, że to jest ten czas, kiedy Wiktorem należy mocno wstrząsnąć, bo znalazł się na niebezpiecznym rozdrożu. Jeszcze nie tak dawno Liszka, czy Świdnicki nie mieli do niego podjazdu, a dziś okazuje się, że zrobili ogromny postęp, a Wiktor wydaje się jakby osiadł na laurach, których de facto za wiele jeszcze nie ma. Zresztą Przemek już rok temu pokazywał, że drzemie w nim spory potencjał, a w tym to tylko udowadnia. Jeżeli Wiktor nie zacznie myśleć na torze, to postępów nie będzie. Jest już w takim wieku, że żużel powinien zacząć traktować poważnie. Z całym szacunkiem ale nie jest drugim Darcy Wardem. Samym talentem tyle nie zwojuje.
Ostatnio zmieniony 16 czerwca 2020, o 14:26 przez rafir, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)
Zmarzlik dojeżdża nawet do płotu żeby się od niego odbić i przykryć krawężnik. A ile to razy Wiktor tracił pozycje po ataku piką pod łokieć
Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)
Zamykając temat jazdy para polecam obejrzeć szkoleniowo:
https://m.youtube.com/watch?v=zOfxmJGXU-A
Absolutne abecadło żużla choćby jeszcze w latach 90. Pierwszy zawodnik jedzie szerzej a drugi, zazwyczaj ten szybszy, jedzie po krawężniku i pilnuje ustawienia pary. Dzięki temu nikt im się pod łokieć nie wbije, można wyprzedzić tylko szerzej gdzie jest masa szprycy. Przykre, że już się tego nie praktykuje. Szczególnie u nas na torze, gdzie jest wąsko i dobre ustawienie się w parę praktycznie uniemożliwia jej rozbicie.
A co do Wiktora zgadzam się w połowie. Na pewno potrzebuje jakiegoś przebudzenia, tylko nie wiem czy na torze (nie odważę się ocenić formy i przygotowania zawodnika do sezonu po jednym wyjazdowym meczu). Jeśli chodzi o postawę i wypowiedzi w mediach to na pewno ktoś musi mu wytłumaczyć co wypada a co nie.
https://m.youtube.com/watch?v=zOfxmJGXU-A
Absolutne abecadło żużla choćby jeszcze w latach 90. Pierwszy zawodnik jedzie szerzej a drugi, zazwyczaj ten szybszy, jedzie po krawężniku i pilnuje ustawienia pary. Dzięki temu nikt im się pod łokieć nie wbije, można wyprzedzić tylko szerzej gdzie jest masa szprycy. Przykre, że już się tego nie praktykuje. Szczególnie u nas na torze, gdzie jest wąsko i dobre ustawienie się w parę praktycznie uniemożliwia jej rozbicie.
A co do Wiktora zgadzam się w połowie. Na pewno potrzebuje jakiegoś przebudzenia, tylko nie wiem czy na torze (nie odważę się ocenić formy i przygotowania zawodnika do sezonu po jednym wyjazdowym meczu). Jeśli chodzi o postawę i wypowiedzi w mediach to na pewno ktoś musi mu wytłumaczyć co wypada a co nie.
Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)
Żeby tak daleko nie sięgać, wystarczy przypomnieć sobie ubiegłoroczny mecz z Lesznem w Lublinie i drugi wyścig
https://youtu.be/DErVcZ_p5_g?t=258
rozegrany po mistrzowsku przez Smyka i Kuberę. A ich jazda parą jest wręcz perfekcyjna.
https://youtu.be/DErVcZ_p5_g?t=258
rozegrany po mistrzowsku przez Smyka i Kuberę. A ich jazda parą jest wręcz perfekcyjna.
Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)
Jeszcze jeden bieg mi się przypomniał z Gorzowem na naszym torze. Wolny Wiktor przykleił się do kredy zamiast pójść szerzej, a Grisza jechał tuż za nim, żeby Zmarzlik mu nie wjechał pod łokieć. Skończyło się tak, że po szerokiej minął obydwu :)
Także ten... jest coś takiego jak atut toru, tylko my nigdy z naszego nie skorzystaliśmy. Ile to ostatnio było biegów co wychodziliśmy na 5-1 i nie dowodziliśmy tego...
Także ten... jest coś takiego jak atut toru, tylko my nigdy z naszego nie skorzystaliśmy. Ile to ostatnio było biegów co wychodziliśmy na 5-1 i nie dowodziliśmy tego...
Re: Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin (12.06.2020 g. 18.00)
rafir pisze:Faktem jest, że to jest ten czas, kiedy Wiktorem należy mocno wstrząsnąć, bo znalazł się na niebezpiecznym rozdrożu. Jeszcze nie tak dawno Liszka, czy Świdnicki nie mieli do niego podjazdu, a dziś okazuje się, że zrobili ogromny postęp, a Wiktor wydaje się jakby osiadł na laurach, których de facto za wiele jeszcze nie ma. Zresztą Przemek już rok temu pokazywał, że drzemie w nim spory potencjał, a w tym to tylko udowadnia. Jeżeli Wiktor nie zacznie myśleć na torze, to postępów nie będzie. Jest już w takim wieku, że żużel powinien zacząć traktować poważnie. Z całym szacunkiem ale nie jest drugim Darcy Wardem. Samym talentem tyle nie zwojuje.
Rok temu pisaliśmy dokładnie to samo. A potem chłopak zaczął wozić dychy i znów był dzieciaczkiem kochanym przez cały Lublin.
Z tymi postępami choćby Liszki to bym się wstrzymał. To, pod względem wyników, jest trochę póki co kopia Karczmarza. Raz na jakiś czas trafia mu się dzień konia, gdy potrafi objechać każdego, jak np. rok temu w Zielonej Górze. Naprawdę, ocenianie formy jakiegokolwiek zawodnika po jednym spotkaniu, szczególnie juniora, nie ma większego sensu.
Gdyby Wiktor jeździł w Lesznie lub we Wrocławiu to już dawno zostałby nauczony jazdy przy krawężniku, a u nas to wiadomo.
Nooo, szczególnie Wrocław ma bogatą i udokumentowaną w ostatnich latach pracę z juniorami. Dróżdż, Bober, Wojdyło czy nawet Liszka (chłop ma 20 lat, a nie 17) wyrośli na prawdziwych wymiataczy :) A nie, sorry. Liszka przez 4 lata kariery pojechał 3 dobre mecze w Elidze, wiec pewnie zaraz będzie się bić o IMŚJ.
A odnośnie Wiktora - sorry, ale nie wierzę, ze choćby Trojan nie wypominał mu wielokrotnie tej jazdy środkiem toru. Niestety, młody nie jest zbyt rozgarnięty mówiąc delikatnie, taki ma nawyk i robi to pewnie odruchowo. On zresztą w ogóle mało czasu poświęca na myślenie na torze, to jego największa bolączka. Jak mu sprzęt ciągnie, a on wyjdzie ze startu, to swoje dowiezie. Jak ścieżek na torze jest więcej niż jedna, to zaczynają się jego kłopoty. Ilu on zawodników wyprzedził na trasie w poprzednim sezonie? Dwóch? Trzech? I to głównie słabszych juniorów po przegranym starcie.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski