Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#376 Postautor: ravajas » 26 maja 2019, o 20:58

Jak to jest z rekordem toru? Jak jest ustanawiany? Dlaczego dopiero Łaguta jest jego rekordzistą, a nie we wcześniejszych meczach poszczególni zawodnicy uzyskujący ncd?
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

simona
Szkółkowicz
Posty: 229
Rejestracja: 5 listopada 2011, o 16:49

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#377 Postautor: simona » 26 maja 2019, o 20:59

TreleMorele pisze:
kibicLBN pisze:65.70

Szkoda słów na ten Mecz, wstyd z takim rozbitym, żałosny Toruniem 48pkt, z czym do ludzi?


Akurat z nami pojechali bardzo dobre spotkanie , wystarczył start i po zabawie . Dalej jesteśmy głównym kandydatem do spadku niestety .


przykra smutna prawda , ale brakuje nam teamu szkoleniowego w postaci trenera z charakterem i dobrego menago bo to jak prowadzi drużynę J.Z wraz z uczącym się Mackiem niczego dobrego nie wróży .Tor nie jest naszym atutem do tego kolejne zawody i kolejne babole z ustawieniem drużyny , a o zmianach nie wspomnę ( kibice na stadionie non stop komentowali decyzje lubelskiego menago ) nawet padło stwierdzenie że to lubelski Jacek Frątczak
p. Jacku czas na emeryturę dla dobra lubelskiego żużla.

Awatar użytkownika
Vaginator
Senior
Posty: 572
Rejestracja: 2 listopada 2018, o 12:42

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#378 Postautor: Vaginator » 26 maja 2019, o 21:00

A niby kiedy dzisiaj JZ i MK zrobili błąd ze zmianami? Bo akurat czepianie się o aspekt taktyczny w obliczu majstersztyku z Z/Z to komedia.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#379 Postautor: Flagg » 26 maja 2019, o 21:07

ravajas pisze:Jak to jest z rekordem toru? Jak jest ustanawiany? Dlaczego dopiero Łaguta jest jego rekordzistą, a nie we wcześniejszych meczach poszczególni zawodnicy uzyskujący ncd?


Rekordzistą był do tej pory LIndbaeck, który uzyskał najlepszy czas w pierwszym meczu. Z Lesznem nikt nie był szybszy. Dopiero teraz Grisza.

Co do meczu - jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Róznicę zrobił Jack. Cała reszta gości pojechałą tak, jak można było się spodziewać. Młody Holder zrobił te 5-6 punktów więcej niż miał i dlatego skończyło się na +6, a nie plus 12. Fakty są takie, ze mamy 4 pkt, a Toruń 0. My mamy jedną porażkę w Lublinie, Toruń ma dwie na MA. A o Gorzowie też po meczu z nami mówiono, ze będzie bronić się przed spadkiem, a oni po cichu i konsekwentnie wygrywają u siebie. Wiec nie skreślałbym nas tak definitywnie. O bonus będzie cieżko, bo na bank dużo lepiej pojedzie starszy Holder. Ale reszta? Nie byłbym taki pewien. Zreszta do tego meczu jeszcze niemal miesiąc, wiele się moze wydarzyć. Kiedy AJ rzucił L4? Dzisiaj? Bo jeśli tak, to jeszcze na dwumecz z Wrockiem chyba bedzie obowiązywac?

Kwestii toru nie ma nawet co komentować.

EDIT: Nie było pytania o L4. zapomniałem, ze po zakończeniu 1 rundy będzie nowa lista ZZ
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#380 Postautor: blajar » 26 maja 2019, o 21:26

DrPaiHiWo pisze:Ludu Drogi Czytać się Ciebie nie da.
Kiedy jesienią ogłosili skład, mieliśmy nawet nie startować
Po sparingach przedsezonowych, wniosek, że po inauguracji z Grudziądzem na Zygmuntowskich będzie cisza.
W Gorzowie mieliśmy nie wyjść z 30
Miesiąc miał oglądać plecy młodzieżowców.
Michelsen miał się okazać za słaby na Elipę.

Zastanówcie się trochę nad wiarą we własną drużynę...



Brawo! Oczu kąpiel od czytania tych lamentów.
Dzisiejszy tor to tragedia, sami sobie pod górę zrobiliśmy. W Toruniu nie jesteśmy bez szans, ciśniemy dalej!
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

bartollo
Senior
Posty: 668
Rejestracja: 20 września 2017, o 23:36

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#381 Postautor: bartollo » 26 maja 2019, o 21:40

Trzeba Jonssona przywrocic na nogi. Jackowi Holderowi sie udalo, Jensenowi sie udalo. Nawet Kildemand mial przeblyski ostatnio. Jak AJ sie nie ogarnie to moze byc kiepsko. Brakuje tych pkt co mial Zengota robic. Lampart straszny zjazd w dol.

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#382 Postautor: _piotrusss » 26 maja 2019, o 22:20

W wywiadzie z Krużyńskim pada stwierdzenie, że mecz miał status zagrożonego.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#383 Postautor: Hans » 26 maja 2019, o 22:36

Ja tam jestem zadowolony, bo w polowie meczu mialem cieplo, ze i tego nie wygramy, lecz po chwili zreflektowalem sie i mowie, hola hola jak my sie boimy KST to jak my mamy sie utrzymac w elidze? Moze daloby sie wycisnac ze 2,3 pkt wiecej ale bierzmy co jest!

Za tydzien Grisza 17 w 7, MM i PM 20 i reszta uzbiera 9 pkt i bedzie sensacyja ;)

Na ile zwolnienie AJa? 2 czy 3 tygodnie sanatorium ? ;)

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#384 Postautor: Flagg » 26 maja 2019, o 22:37

2 tygodnie. Ale ZZ obowiązywać bedzie tylko na mecz we Wrocku. Potem AJ spada z listy ZZ.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
ptgt
Senior
Posty: 536
Rejestracja: 10 maja 2009, o 12:15

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#385 Postautor: ptgt » 26 maja 2019, o 22:46

ptgt pisze:Oglądając ich wczorajsze spotkanie rzuciła mi się w oczy jedna rzecz. Toruń wygrał większość startów, niekiedy nawet zdecydowanie. Pozycje jednak tracili na wyjściu z pierwszego łuku. Obawiam się, że wyprzedzać przy Zygmuntowskich będzie ciężej niż na Olimpijskim. Liczę że w naszym przypadku, przed najważniejszym meczem sezonu starty i parowe rozegranie pierwszego łuku będzie przećwiczone do perfekcji.

To czego obawiałem się najbardziej niestety się sprawdziło. Torunianie po wtopie ze Spartą wyciągnęli wnioski i nie dali się ogrywać jak osły na pierwszym łuku. Okiem kibica uważam, że tym razem sztab szkoleniowy zrobił 101% abyśmy ten mecz wygrali. Lambert wpuszczany w odpowiednich momentach no i manewr ZZ z Jonssonem bardzo dobry. Co do toru to przy wysokiej temperaturze, popołudniowej godzinie spotkania i braku opadów w dniu poprzednim, zrobienie przyczepnej nawierzchni na Z5 jest praktycznie niemożliwe. Polewaczka wyjeżdżała co przerwę a i wiele to nie zmieniło. W upalnych dniach, maks co możemy ugrać to imitacja toru przyczepnego, czyli zroszony beton. Pasowanie się na treningach do mocno ubitego toru moim zdaniem nie ma sensu, ponieważ liczba ścieżek jest iluzoryczna a i tak zmieniają się po pierwszym równaniu. Jedynie co można ćwiczyć jak mantrę to rozgrywanie pierwszego łuku, wyjścia, trzymanie krawężnika i jazdę parą.

Chyba do klasyki przejdzie to, że każdy nasz mecz, nie licząc inauguracji z GKM, kończy się niedosytem. Wciąż uważam jednak, że mamy szansę na zwycięstwo w Grudziądzu i Toruniu. Byle tylko AJ się nie obraził i będzie dobrze.
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#386 Postautor: GIGI » 26 maja 2019, o 23:02

Z tym z/z to rzezywiscie mistrzostwo swiata. Wroclaw odbebnic I skupic sie na meczach u nas. Martwi mnie cholerine postawa Dawida Lamparta. Wiktor oprocz biegu mlodziezowego to w sumie tez nic nie pokazal. Lambert kontruje niemilosiernie maszyne na srodku drugiego luku ( w swoim 1 I 3 biegu). Sporo rzeczy do poprawy.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#387 Postautor: Gelo » 26 maja 2019, o 23:21

W kolejce na stadion na 4 godziny przed meczem można było usłyszeć, że ciśniemy leszczy do 30 i luzik. Niestety ignoranci mają to do siebie, że patrzą tylko w tabelę i kibicują od poprzedniego sezonu. Toruń nazwiskowo ma świetną pakę. Mistrzowie świata, wicemistrz świata, Mistrz Polski, jeden z najlepszych zawodników u-23 na świecie. A my beniaminek, z pierwszoligowym składem wzmocniony gościem który półtora roku nie jeździł. Chciałoby się 10+ ale się nie dało. Zaliczka jest bardzo mała i będzie ciężko to obronić na MA. Martwią słabe starty naszych...

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#388 Postautor: GIGI » 26 maja 2019, o 23:24

O tym pisalem juz kilka dni temu ale co tam..... zbyt duzo sezonowych znafffcow ;)

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#389 Postautor: Flagg » 26 maja 2019, o 23:32

Wiktor martwi najbardziej. Nie spodziewałem się, ze wskoczy na poziom Smektały czy Drabika, ale pokonanie takiego Holty u siebie nie powinno być ponadf jego mozliwości. Chłopak w tym sezonie ewidentnie stanał w miejscu. W tym sezonie tylko 2 razy wygrywał z seniorami rywali: na inaugurację z przeraźliwie wolnym Pawlickim i raz pokonał Lindsey'a (choć to też junior, ale startował z seniorskim numerem). Reszta punktów zrobiona na juniorach. Jak na 6 spotkań to zdecydowanie za mało. W imprezach juniorskich też nie spisuje się jakoś rewelacyjnie, raczej na podobnym poziomie jak rok temu. W moim odczuciu miał dużo szczęscia, ze SK został przełożony i dostał nominację z urzędu, bo przepadłby w finale SK. Po prostu w tej jego jeździe czegoś brakuje.

Trofimov to juz inna para kaloszy. Z tego zadziornego i szybkiego Wiktora z dwóch pierwszych spotkań nic nie zostało. Ze słabszymi juniorami rywali jeszcze sobie poradzi, ale w pozostałych startach to ma problem zeby się na szprycę seniorom łapać. Jeździ pasywnie i bez werwy. Frycowe Ektraligi nie do końca to tłumaczy, bo Miśkowiak tez powinien je płacić, a z meczu na mecz jeździ lepiej.

Niestety ignoranci mają to do siebie, że patrzą tylko w tabelę i kibicują od poprzedniego sezonu. Toruń nazwiskowo ma świetną pakę. Mistrzowie świata, wicemistrz świata, Mistrz Polski, jeden z najlepszych zawodników u-23 na świecie. A my beniaminek, z pierwszoligowym składem wzmocniony gościem który półtora roku nie jeździł


A powiedz, co z tym przedmeczowych przypuszczeń się nie sprawdziło? Toruń pojechał do bólu przewidywalnie z jednym małym wyjątkiem. Juniorzy pojechali tak jak się spodziewano. Starszy Holder zrobił 4 pkt i miał jeden świetny bieg, Holta 2 pkt, Iversen 7 pkt. Szalał Doyle i tego też się spodziewano. Różnicę zrobił właśnie ten wyjątek - Jack Holder. Pojechał swój drugi najlepszy mecz w karierze Eligowej. Gdyby pojechał na swoim "normalnym" poziomie skończyłoby się w okolicach 52-38. Więc jeśli chcesz mnie nazwać sezonowcem, bo jednak nie zakładałem, ze młody Holder zrobi 12+1 to bardzo proszę :)
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#390 Postautor: Gelo » 26 maja 2019, o 23:37

Dodam jeszcze, że 5 wyścigiem Ziółkowski spieprzyl Lambertowi jeden start. Robert był dzisiaj szybki i na próbie toru i na początku. Po bardzo niemrawym zerze Dawida nie miał prawa jechać drugi raz. Pobudka Panowie

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#391 Postautor: jerry78 » 26 maja 2019, o 23:44

Oczywiście Toruń to nie jest zła drużyna tylko się zastanawiam jak to się dzieje, że pojawiają się zawodnicy, którzy najlepsze swoje mecze jak dotąd w sezonie odjeżdżają wlasnie w Lublinie?

Widocznie jest tak jak sie spodziewałem, że wcale nasz tor nie jest naszym sprzymierzeńcem i nie daje nam takiego atutu o jakim się mówiło. Przyjeżdżają młode wilczki pierwszy raz w życiu na nasz tor (np Lidsey czy J.Holder) i robią punkty.
Czemu tak Lambert nie jedzie? Gorszy nie jest.
Zauwazylem, że Robert ani razu nie spróbował ataku "piką", ciągle próbując iść za koło po zewnętrznej, tylko że tamtędy jechał rywal i nie było miejsca. Moglby trochę wzbogacić swój wachlarz ataków.

Co do juniorów to robią swoje , ale nic poza tym, a chyba więcej się po nich spodziewaliśmy. Wiktor ma przed sobą niezły maraton, nie wiem czy to dobrze na niego wpływa.
Info z fejsa Lampartów

* sobota: eliminacje IMŚJ w Krakowie
* niedziela: mecz ekstraligowy w Lublinie
* poniedziałek: finał Brązowego Kasku w Grudziądzu
* wtorek: V runda DMPJ w Krośnie
* środa: VI runda DMPJ w Krakowie
* czwartek: III runda DMPJ w Częstochowie
* piątek: mecz ekstraligowy we Wrocławiu

Nie wiem co się stało z Dawidem Lampartem, ale od świetnego meczu z Grudziądzem widać równie pochyłą w dół. Dobry numer startowy, prowadzący parę a tu ani startu, ani trasy. Ja bym mu dzisiaj nie dał drugiego startu.

Jest Łaguta, Łełek i Mikkel, do nich musi dociągnąć Lambert, który daje nadzieję na lepsze wystepy no i musi się odbudować albo Dawid, albo Andreas.
Myślę, że pomimo tego zwyciestwa mają u nas w klubie o czym myśleć.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2019, o 00:11 przez jerry78, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#392 Postautor: Gelo » 26 maja 2019, o 23:56

Otóż to. Problem w tym, że nie ma kiedy trenować zwłaszcza teraz kiedy weszły obce ligi. Mam duże pretensje do naszych juniorów, bo myśląc o utrzymaniu muszą wygrywać z najsłabszymi seniorami rywali lub nawet wygrywać pojedyńcze wyścigi. A Wiktor potracił chyba najwięcej punktów po trasie ze wszystkich zawodników w lidze. A przecież jest Trojan. Trofimow też powinien mieć większe ambicje niż dwójka w juniorskim.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#393 Postautor: mikas » 27 maja 2019, o 00:00

No i tradycyjnie w meczu z nami przeciętniak z przeciwnej drużyny miał dzień konia... w sumie to mnie martwi najbardziej, bo wychodzi na to, że nie można tego traktować już jako przypadek i świadczy to niestety o tym, że pomimo przebłysków, obiektywnie rzecz ujmując nasz skład to poziom niżej od przeciwników i to również od Torunia. To, że mamy obecnie 4 pkt trzeba traktować w kategoriach dużej niespodzianki i oby na koniec sezonu można było mówić o sensacji jaką obiektywnie będzie nasze utrzymanie.

Kolejna rzecz... od następnego meczu Grisza musi jechać w biegach z juniorami. Mieliśmy mieć drugą siłę juniorską w lidze, ale trzeba to sobie jasno powiedzieć na dzień dzisiejszy maksymalnie nasi mogą odjechać taki mecz jak dziś, czyli nie dać pojeździć swoim rówieśnikom. O punktach na seniorach zapomnijmy. Dziś Michelsen z juniorami dwa razy 2:4, 4:2 na Bogdanowiczu i w 12 biegu 3:3 Lambert z Wiktorem jr. na Bogdanowiczu. Pod 5/13 musi być Łaguta, żeby zminimalizować ryzyko przegrywania biegów z udziałem juniorów. Z kolei jak któryś junior będzie miał dzień konia to zwiększa to nasze szanse na wygranie jakiegoś meczu nawet na wyjeździe.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#394 Postautor: istred » 27 maja 2019, o 00:13

Mógłby ktoś podpowiedzieć jaka myśl przyświecała naszemu sztabowi szkoleniowemu puszczając Lamberta na próbę toru, a potem dopiero w połowie zawodów?

Puszczenie Dawida w drugim biegu to jawne działanie na korzyść rywala.
Szkoda niewykorzystania Lamberta. Moim zdaniem Robert miał najlepsze ekstraligowe zawody w karierze. Spokojnie mógł robić za takiego J. Holdera, ale trzeba go było puszczać od początku.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2019, o 00:18 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#395 Postautor: GIGI » 27 maja 2019, o 00:14

Moze przez obecnosc Laguty ten cholerny wyjazdowy pech nas opusci. Wbrew pozorom/wynikom to my lepiej jedzimy na wyjazdach!

rafir
Junior
Posty: 474
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 20:30
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#396 Postautor: rafir » 27 maja 2019, o 00:17

Nie ma co marudzić. Gołym okiem widać, że Toruń zrobił w ostatnim tygodniu wszystko, aby się mentalnie odbudować. Lemon jak widać wykonał bardzo dobrą pracę i dzięki niemu Jack wykorzystał w pełni swój potencjał. Odsunięcie Kościucha pozytywnie wpłynęło na atmosferę, a team spirit powrócił, o czym Jack wspomniał w wywiadzie. Poza tym Toruń równie dobrze jak my wiedział jaki ciężar gatunkowy ma ten mecz i stąd jeszcze większa mobilizacja.
A mimo tego wygraliśmy z nimi 6-cioma, praktycznie cały czas kontrolując wynik i gdyby nie wyjątkowo niesprzyjający walce tor, byłoby sporo wyżej. Najwyższy czas uświadomić sobie fakt, że w elidze domowy tor nie wiąże się z żadnym handicapem (patrz: Motoarena, Czewa, Gorzów i dziś Lublin). Swoją drogą mecz był zagrożony czy nie? Tor zrobił komisarz, czy pogoda? Bo nie wierzę, że tak sobie sami strzeliliśmy w kolano.
W każdym razie nareszcie mamy lidera i zaczynamy nowe rozdanie. Dziś z liderem i ZZ-tką zrobiliśmy 48 pkt. W piątek jedziemy do Wrocka w tym samym składzie i z taką samą ZZ-tką. To, że dziś kompletnie nie wyszedł mecz Dawidowi, nie oznacza z założenia, że na Olimpijskim też przywiezie same śliwki. Więcej wiary w naszych zawodników. Każdy mecz jest inny i w każdym mamy takie same szanse (może oprócz meczu z Lesznem ;)), a tor we Wrocku jest torem do walki i wyprzedzania. Podobnie jak wcale nie stoimy na straconej pozycji w rewanżu na Motoarenie.
Pisaliśmy, że w dotychczasowych meczach brakowało jednego zawodnika, a mielibyśmy 2 pkty więcej (Gorzów) i mecze na styk w Czewie i ZG. No to teraz czas zweryfikować tę tezę.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#397 Postautor: jerry78 » 27 maja 2019, o 00:20

Niedosyt po tym meczu jest tym wiekszy, że Grisza miał znacząco zwiekszyc siłę rażenia naszego zespołu, a tu sie okazuje, że dzięki niemu w ogóle wygraliśmy i to też nie wiadomo czy byśmy wygrali bez ZZ.
Kolejny mecz u siebie ze Spartą. Jak z nimi wygrać? Na tą chwilę nie wyobrażam sobie tego. Wtedy już ZZ nie będzie.

samba
Senior
Posty: 650
Rejestracja: 25 września 2018, o 12:16

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#398 Postautor: samba » 27 maja 2019, o 00:26

istred pisze:Mógłby ktoś podpowiedzieć jaka myśl przyświecała naszemu sztabowi szkoleniowemu puszczając Lamberta na próbę toru, a potem dopiero w połowie zawodów?

Puszczenie Dawida w drugim biegu to jawne działanie na korzyść rywala.
Szkoda niewykorzystania Lamberta. Moim zdaniem Robert miał najlepsze ekstraligowe zawody w karierze. Spokojnie mógł robić za takiego J. Holdera, ale trzeba go było puszczać od początku.

Po meczu jesteśmy mądrzejsi. Może sztab założył, że Dawid zmieni ustawienia po 1 biegu i pojedzie lepiej więc dostał kolejną szansę. Akurat on był jednym z tych zawodników, którzy raczej nas do tej pory nie zawodzili. Chyba nie chcemy sytuacji u nas ala Toruń i Kościuch - 1 bieg i pod prysznic, bo jak widać nie przynosi to nic dobrego

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#399 Postautor: Flagg » 27 maja 2019, o 00:27

Pocieszające jest to, ze do tej pory nasi liderzy jeździli właściwie tak samo u siebie, jak i na wyjazdach: Łełek i MM (no, poza wpadką Łełka z Gorzowem). Jeśli Grisza na wyjazdach bedzie śmigać tak samo jak w LUblinie, to mamy 3 solidnych zawodników na około 10 pkt w meczu. A to juz dobry punkt wyjściowy. Co zrobi druga linia i juniorzy to loteria, ale moze uda się zaskoczyć, czy to w Toruniu, czy w Grudziądzu, który raczej będzie bez Rolnickiego. We Wrocku będzie o tyle ciężko, ze podobnie jak z Lesznem kompletnie tracimy atut juniorów. LIszka z Drabikiem są u siebie spokojnie w stanie przywieźć naszych Wiktorów na 5-1
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

rafir
Junior
Posty: 474
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 20:30
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#400 Postautor: rafir » 27 maja 2019, o 00:33

Dokładnie tak jest. Mamy 3 zawodników na 10+ obojętnie na jakim torze wspartych rozkręcającym się Lambertem i trzecią parą juniorską w Polsce. To klucz to wyników 40+