bkapusta popieram
A co do meczu to calej ekipie gratuluje. Piekna sprawa tak wygrac, po takim lomocie na stracie.
Wracajac do tematu Franka Kolanka to w czym on jezdzi. Ma jeszcze lubelskie wdzianko? Doszorował je?
10.06.2007 Start Gniezno - TŻ Lublin
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin
Tym razem powłóczy kolanem w kevlarze Wybrzeża: http://www.sportowefakty.pl/galeria/ind ... g=950&z=18
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin
przy odrobinie szczęścia i wygraniu wszystkich meczy u siebie możemy zająć 5 miejsce w tabeli, a przy wygraniu w Poznaniu nawet 3;P ale to tylko matematyka, już nie jedna drużyna poległa w liczeniu. nie zmienia to jednak faktu, że zaświeciło słońce nad Bystrzycą:)
Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin
Szok normalnie szok, słuchałem wczoraj radia Lublin w pracy to aż oczy przecierałem ze zdumienia co tam nasi wyprawiają, bardzo szczęśliwy bylem i jestem po tym meczu, kto by się spodziewał że nasi zrobią nam wielki prezent, teraz wygrać przynajmniej 2 meczyki lub 3 u siebie i będzie super a do play-off będziemy z wyższego miejsca startować niż 7.
Widać ze chłopaki po meczu z Rybnikiem zastanowili sie nad sobą, atmosfera w zespole idzie ku dobremu i wyniki od razu widać gołym okiem.
Cieszy postawa Dawidka, widać że chłopak wrócił z Extraligi nie można mu odmówić walki na torze bo aż miło zapiernicza.
Śledzio pokazał że mecz u siebie to tylko przypadek że zdobył 8 pkt ( chyba ) Jeleń tak samo tylko że z Rybnikiem, Piszczyk wziął się do pracy, juniorka zrobila co mogla no i nasz Franek, jak widać dobrze postawilem że Franek zdobędzie 5 pkt w meczu
.
Teraz mam nadzieje ze sponsorzy włączą sie w klub gdyż jest naprawde warto i kibice zaczną przychodzić bo sa wyniki.
Dziękujemy jestem naprawdę szczęśliwy że hej.
Widać ze chłopaki po meczu z Rybnikiem zastanowili sie nad sobą, atmosfera w zespole idzie ku dobremu i wyniki od razu widać gołym okiem.
Cieszy postawa Dawidka, widać że chłopak wrócił z Extraligi nie można mu odmówić walki na torze bo aż miło zapiernicza.
Śledzio pokazał że mecz u siebie to tylko przypadek że zdobył 8 pkt ( chyba ) Jeleń tak samo tylko że z Rybnikiem, Piszczyk wziął się do pracy, juniorka zrobila co mogla no i nasz Franek, jak widać dobrze postawilem że Franek zdobędzie 5 pkt w meczu
Teraz mam nadzieje ze sponsorzy włączą sie w klub gdyż jest naprawde warto i kibice zaczną przychodzić bo sa wyniki.
Dziękujemy jestem naprawdę szczęśliwy że hej.
Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin
bkapusta pisze:harry pisze:To akurat Franków był dzisiaj kluczem do sukcesu.
O RLY?
Nie no tak powaznie teraz sie dowiemy, ze sw. Franciszek zalatwil na zwyciestwo? Ja rozumiem, ze masz do tego zawodnika niewytlumaczalny wresz sentyment, uwazasz go za najlepszego technika itp. itd. Ale zadnym kluczem to on raczej nie jest, zwlaszcza do zwyciestwaKluczem do zwyciestwa to byla postawa Darka, Daniela i Dawida... Zwlaszcza Daniela, ktory na wyjazdach raczej nigdy nie blyszczal.
Sukces wielki, ciesze sie bardzo, ze udalo sie wygrac. Zaluje, ze sie nie zdecydowalem pojechac. Ale jakby nie patrzec Franek to tylko 'przystawka' do autorow sukcesu - 3xD i Trenera.
Nie byłeś to po co tak zdecydowane opinie? Rozumiem, że teraz bronisz na siłę nadszarpniętego prestiżu ale bez przesady.
3D zrobili swoje i tego od nich oczekiwaliśmy. Ale do tej pory brakowało zawsze kilku punktów drugiej linii. I właśnie punkty dorzucone przez Franka ( 5-1. 3-3) i Kusa ( ten na 4-2) zadecydowały o wygraniu tego meczu.
Tego sie obawialem, ze przy takim sukcesie nawet 1pkt. Franka pozwoli robic z niego herosa. Ale no coz propaganda sukcesu
Do sukcesu to jeszcze baaaaardzo daleka droga. Sprzęt się zaczął sypać...
Franek zrobił dokładnie tyle ile oczekiwałem. Przed nim jeszcze dużo pracy. Chęci ma. Zobaczymy co będzie dalej. Na razie jest piątym zawodnikiem, więc musi bardzo się starać.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin
Pytanie do Harry'ego:
Czy poza optymistycznym wynikiem sportowym są/pojawiły się jakieś szanse na lepszy wynik organizacyjno-finansowy klubu?
Czy poza optymistycznym wynikiem sportowym są/pojawiły się jakieś szanse na lepszy wynik organizacyjno-finansowy klubu?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin
Po meczu powiedzieli:
Jacek Kowalski (Prezydent Gniezna) : Goście byli lepsi i zasłużenie zwyciężyli. Nie wiem, co się stało z gnieźnieńskim zespołem. Start i pierwszy łuk był dobrze, ale potem już nie. wiem, trudno mi powiedzieć, dlaczego tak słabo jeździ nasza drużyna. Mimo porażki cały czas w nią wierzę i liczę, że jej pozycja w tabeli się poprawi.
Daniel Jeleniewski (Sipma Lublin): Dzisiaj poszło mi naprawdę dobrze. W pierwszym wyścigu po próbie toru źle dobrałem przełożenia, stąd słabszy wynik. Potem już było lepiej . W meczu ze Stalą będzie ciężko, ale na pewno tanio skóry nie sprzedamy. Chciałbym podziękować szczególnie gnieźnieńskim kibicom, którzy zasługują na szczególne słowa uznania. Oby nie odwrócili się od klubu.
Oliver Allen (Start Gniezno): Po upadku czuję się lepiej. Nic groźnego mi się nie stało. Nie wiem, dlaczego zawiedliśmy. Mogę mówić tylko za siebie, nie wiem, jak z kolegami. Popełniłem trochę błędów w przełożeniach. Liczę jednak, że jeszcze nasza drużyna wygra w tym sezonie, choć wesoło nie jest.
Kjastas Puodżuks (Start Gniezno): Bardzo mi przykro, że przegraliśmy. Mieliśmy też trochę pecha, gdyż dosięgały nas defekty. Zawiedliśmy, a Lublin był po prostu lepszym zespołem. Obyśmy się szybko podnieśli.
Dariusz Śledź (Sipma Lublin): Chyba dzisiaj źle nie było. Bardzo się cieszę, iż udało się nam wygrać w Gnieźnie. Nie było to łatwe spotkanie. Miejmy nadzieję, że w kolejnym meczu pójdzie dobrze, ale Stal Gorzów jest bardzo silna i ciężko będzie o dwa duże punkty.
za zuzel24.pl
Jacek Kowalski (Prezydent Gniezna) : Goście byli lepsi i zasłużenie zwyciężyli. Nie wiem, co się stało z gnieźnieńskim zespołem. Start i pierwszy łuk był dobrze, ale potem już nie. wiem, trudno mi powiedzieć, dlaczego tak słabo jeździ nasza drużyna. Mimo porażki cały czas w nią wierzę i liczę, że jej pozycja w tabeli się poprawi.
Daniel Jeleniewski (Sipma Lublin): Dzisiaj poszło mi naprawdę dobrze. W pierwszym wyścigu po próbie toru źle dobrałem przełożenia, stąd słabszy wynik. Potem już było lepiej . W meczu ze Stalą będzie ciężko, ale na pewno tanio skóry nie sprzedamy. Chciałbym podziękować szczególnie gnieźnieńskim kibicom, którzy zasługują na szczególne słowa uznania. Oby nie odwrócili się od klubu.
Oliver Allen (Start Gniezno): Po upadku czuję się lepiej. Nic groźnego mi się nie stało. Nie wiem, dlaczego zawiedliśmy. Mogę mówić tylko za siebie, nie wiem, jak z kolegami. Popełniłem trochę błędów w przełożeniach. Liczę jednak, że jeszcze nasza drużyna wygra w tym sezonie, choć wesoło nie jest.
Kjastas Puodżuks (Start Gniezno): Bardzo mi przykro, że przegraliśmy. Mieliśmy też trochę pecha, gdyż dosięgały nas defekty. Zawiedliśmy, a Lublin był po prostu lepszym zespołem. Obyśmy się szybko podnieśli.
Dariusz Śledź (Sipma Lublin): Chyba dzisiaj źle nie było. Bardzo się cieszę, iż udało się nam wygrać w Gnieźnie. Nie było to łatwe spotkanie. Miejmy nadzieję, że w kolejnym meczu pójdzie dobrze, ale Stal Gorzów jest bardzo silna i ciężko będzie o dwa duże punkty.
za zuzel24.pl
Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin
kdsz pisze:bkapusta pisze:Tego sie obawialem, ze przy takim sukcesie nawet 1pkt. Franka pozwoli robic z niego herosa. Ale no coz propaganda sukcesu
Nie czepiaj się Bartku zawodnika, który ma "na koncie" Cieślewicza, Gomólskiego i Allena. Miałby tych zawodników jeszcze więcej, ale niestety - wstrętne, okropne i cholernie niekorzystne pola startowe przeszkodziły mu w osiągnięciu jeszcze bardziej spektakularnego wyniku. Najważniejsze że kąsał nawet jadąc na ostatnim miejscu. Niestety w drugim wyścigu Jeleń okazał się od niego lepszy
Bardzo celne i trafne uwagi. Dziękuję.
Należy tylko dodać do tego że:
W pierwszym biegu Maciek z pierwszego pola przywozi 1 punkt przed Kusem.
W drugim biegu Daniel z drugiego pola lepszy od Franka.
W biegach 3-6 taki sam scenariusz. Wygrywają ci z wewnętrznych pól.
W biegu 7 seniorzy walczą pod bandą a Kus przytomnie ucieka po krawężniku. Na ostatnim wirażu na muldzie spada mu noga z haka i ... tylko 4-2.
I wtedy sobie pomyślałem, ze jak Franek z Tomkiem wykorzystają zamianę pól to mamy mecz wygrany bo widać było, że panowie 3D jadą bardzo dobrze i jest szansa, że jakimś cudem dojadą z zewnętrznych pól. I tak się stało.
Niestety Dawid w 9 na starcie daleko z tyłu. Na szczęście wkroczył trener i skorygował ustawienie i obroniliśmy przewagę uzyskaną w 8 biegu.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin
Czarek pisze:Pytanie do Harry'ego:
Czy poza optymistycznym wynikiem sportowym są/pojawiły się jakieś szanse na lepszy wynik organizacyjno-finansowy klubu?
Nie "sÄ…".
Pojawia siÄ™ Walne. Czy coÅ› to zmieni, nie wiem.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin
Wcale kluczem do zwyciestwa nie nalezy okreslach jedynie tych zawodnikow ktorzy zdobyli najwieksza ilosc punktow. W ocenie Frankowa czy byl kluczem do zwyciestwa czy tez nie nalezy postawic pytanie czy jesli pojechałby Truminski a nie Franków to czy wysiłek 3 panów D i ich zdobycze punktowe nie zostalyby zmarnotrawione?bkapusta pisze:harry pisze:To akurat Franków był dzisiaj kluczem do sukcesu.
Ale zadnym kluczem to on raczej nie jest, zwlaszcza do zwyciestwaKluczem do zwyciestwa to byla postawa Darka, Daniela i Dawida... Zwlaszcza Daniela, ktory na wyjazdach raczej nigdy nie blyszczal.
Sukces wielki, ciesze sie bardzo, ze udalo sie wygrac. Zaluje, ze sie nie zdecydowalem pojechac. Ale jakby nie patrzec Franek to tylko 'przystawka' do autorow sukcesu - 3xD i Trenera.
Tego sie obawialem, ze przy takim sukcesie nawet 1pkt. Franka pozwoli robic z niego herosa. Ale no coz propaganda sukcesu