Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5380
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#351 Postautor: Kargolo » 22 czerwca 2019, o 18:57

tezetomaniak pisze:Miesiąc przaktorzył jak Pedersen. Kontakt był, nie mam szans na punkty, kładę się i liczę na sędziego. 15 bieg również farsa.

Żenujące jest jedynie to, że musiał się położyć żeby sędzia przerwał bieg.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#352 Postautor: Gelo » 22 czerwca 2019, o 22:36

No nie 50/50. Może Miesiąc zawahał się chwilę i kiepsko to wyglądało ale zasada jest jedna. Odpowiedzialność za atak ponosi atakujący. Jeżeli jadący z tyłu zawodnik zabiera nogę/podcina/wypruwa szprychy do wykluczenia i koniec kropka.

Flagg
Trener
Posty: 8816
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#353 Postautor: Flagg » 23 czerwca 2019, o 10:07

Wina Holdera jest bezsprzeczna. Paweł jechał swoje, był przed Australijczykiem, jechał prostą linią. Holdera wyniosło i wjechał w Miesiąca. Czy Paweł mógł się utrzymać? Oczywiście, że mógł. Tylko po co? Obecna tendencja wśród sędziów jest taka, ze jeśli nie zaliczysz gleby, to może Ci rywal urwać oba koła i złamać rękę w 5 miejscach i sędzia nic z tym nie zrobić. Kubera zmasakrował Drabika na inaugurację ligi - sędzia nic. Lindgren na SGP w Wawie wpakował się w Lindbaecka nie gorzej niż Rolnicki we Fricke'a - sędzia znowu nic. Dlaczego? Bo i Drabik i Tonio się nie przewrócili. Więc nie dziwmy się zawodnikom, ze kładą się na podmuch wiatru.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
mtgo
Szkółkowicz
Posty: 153
Rejestracja: 17 kwietnia 2018, o 08:13

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#354 Postautor: mtgo » 23 czerwca 2019, o 10:15

Kargolo pisze:Żenujące jest jedynie to, że musiał się położyć żeby sędzia przerwał bieg.

Dokładnie. Z drugiej strony sędzia w 15 pokazał, ze można przerwać bez upadku bieg ;P

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#355 Postautor: istred » 23 czerwca 2019, o 13:31

Świetny mecz lubelskiej drużyny. Chyba najlepszy razem z barażami i I ligę i meczem finałowym z ROWem.
Świetni kibice, którzy byli doskonale słyszani w TV.

Cała drużyna pojechała bardzo dobre spotkanie, w końcu zaskoczyli juniorzy - podobnie jak z Grudziądzem. Michelsen znakomicie. Można powiedzieć, że Motor wrócił z dalekiej podróży :) Generalnie nie załatwiliśmy sobie utrzymania ze Spartą to zrobiliśmy to bezpośrednio z Toruniem.

Co do spornych sytuacji to po pierwsze całkowicie słuszne wykluczenie młodego Holdera i moim zdaniem skandalem byłaby inna decyzja. Holder po prostu wjechał w Miesiąca, a to, że ten przewrócił się dopiero po kilkunastu metrach nie ma najmniejszego znaczenia. Miesiąc jechał swoim torem jazdy, ani go nie zawężał, ani nie poszerzał. W żaden sposób nie blokował Holdera, to jego (Holdera) siła odśrodkowa wyrzucała na zewnątrz i wyrzuciła tak, że wpadł w Miesiąca. Jego wina i tyle. Zero dyskusji.
Argumenty o tym co Miesiąc ma w zwyczaju można sobie w buty wsadzić. Oceniana jest konkretna sytuacja, a to jak się zachowywał w poprzednim meczu czy nawet biegu nie ma najmniejszego znaczenia.

Co do stronniczości dziennikarzy to też bym nie przesadzał. Brzydko mówiąc nad Lublinem wszyscy się spuszczają przy każdej okazji. A to z powodu kibiców, a to z powodu walczącego zespołu, który według wszelkich zapowiedzi nie ma prawa się utrzymać, a to z powodu walecznego Miesiąca. A, że zdarzają się tacy "eksperci" jak Walasek, to niestety nie powinno być nic dziwnego. Temu zawodnikowi zawsze słoma z butów wystawała, a dodatkowo z klubem z Torunia był związany więc nie powinno dziwić, że im kibicuje. Nsport nie powinien po prostu więcej go zapraszać do studia.
Poza tym komentatorzy zwykle trzymają z drużyną przegrywającą, a że Lublin w każdym meczu na początku wygrywał to i komentatorzy trzymali z rywalami. Zwykle tak jest bo dla widowiska najlepszy jest mecz na granicy remisu.
Dodałbym jeszcze, że wielu redaktorów czy ekspertów wcale nie kryje się z sympatią dla Lublina i mówi o tym wprost.
A odnośnie Torunia to też nie powinno dziwić, że środowisku żużlowemu jest żal, że spadnie taka drużyna. Najlepszy stadion, świetna organizacja, brak problemów finansowych. Poza tym Toruń jeździ w Ekstralidze bardzo długo, a że to małe środowisko, to się wszyscy do tego przyzwyczaili. Jednak każdy rozsądny człowiek rozumie, że to sport i sportowo Toruń spadnie, a zatem ma w przyszłym roku jeździć w I lidze. Niech walczy o awans. Ja im będę kibicował, bo taka drużyna powinna jeździć w Ekstralidze.
Osobiście czuję niemała satysfakcję, że Toruń spadnie. Zespół powinien być zdegradowany już po finale w ZG. Egzekucja odłożyła się w czasie, ale sprawiedliwości stanie się zadość.

Talmai
Junior
Posty: 486
Rejestracja: 19 czerwca 2011, o 22:39

Re: Apator Toruń - Motor Lublin (21.06.2019)

#356 Postautor: Talmai » 23 czerwca 2019, o 13:58

tezetomaniak pisze:Miesiąc przaktorzył jak Pedersen. Kontakt był, nie mam szans na punkty, kładę się i liczę na sędziego. 15 bieg również farsa.

Bardziej wyreżyserował niż przyaktorzył. Pewnie i tak by młodego wyrolował bo jest między nimi duża różnica umiejętności, ale myślałem że zrobi to później, bez takich sprytnych sztuczek jak zawężenie toru jazdy, bo gdyby młody był mądrzejszy toby go normalnie wyprzedził a Paweł wytracił tym trochę prędkości.
Ge(L)o pisze:Michelsen czapki z głów za wynik punktowy, ale dziwne gesty w stronę juniora swojej drużyny (i to jeszcze podczas biegu) mógłby sobie darować.

Wcale mu się nie dziwię. Miałby komplet. W ogóle to drużynowo bardzo słabo jeździmy.
Raz jeden przeszkodził MM, raz Griszy, a na deser Grisza potraktował MM. Duńczyk niedługo się zapłacze bo to nie pierwszy mecz w którym ma 3 albo co najmniej 2,5 rywala na torze. Akurat rywal był słaby ale trzeba to poprawić.
kibicLBN pisze:W 100% popieram. Niech zrobi swoje, a po sezonie jak zejdzie ze stawek można myśleć nad negocjacjami.

Grisza miał prędkość na 12-13 punktów. Pechowo/nierozważnie został wrzucony na Jasona. Raz przegrał, drugi raz nie dogonił, za trzecim zaryzykował i wpadł w taśmę (to był dobry moment na ryzyko bo Doyle był sam a skończyło się 4-2 dla nas), za czwartym już zupełnie zgłupiał i zrewanżował się na Mikkelu.
Szczęśliwie kretyn Substyk zapłacił Michelsenowi za ten wybryk.
Niemniej wszystkich innych torunian Grisza mógł przywozić spokojnie.
Punkty uciekły tutaj i przez brak zespołowej jazdy. Mogło być 55-57 nawet z 1-5 w ostatni biegu.
blajar pisze:Mikkel absolutnie niełapany, juniorzy doskonale.

Do Trofimova można mieć uwagi, za łatwo dał się zrobić Holderowi i skutecznie wybił Michelsenowi z głowy zjedzenie PUK-a a na pewno by to zrobił. Duńczyk jeździ kapitalnie, super poprawnie, nawet jak wiezie mniej punktów jak z Wrockiem. Przed sezonem wolałem Thomsena a gorzowski Dun w dwumeczu z Toruniem parodiował żużel, nasz pojechał wybitny mecz, jeden z lepszych występów gości w historii MA.
Flagg pisze: Czy Paweł mógł się utrzymać? Oczywiście, że mógł. Tylko po co?

Można też się zatrzymać i podnieść rękę w geście protestu :) Czasem działa.
To nie była oczywista sytuacja (na pewno nie na głowę takiego Substyka który zatrzymuje bieg 15),
ale kluczowy powinien być fakt, że Jack przycinał, a przycinając nie musiał się wynosić, mógł normalnie wyprzedzić Łełka. I tak był w lepszej sytuacji, więc albo się nie wynosić w ogóle albo zdjąć Miesiąca z bara ;), sztuką było to zepsuć. Oczywiście później Paweł położył się odpocząć z własnej woli.
Poza tym sytuacja miała miejsce już blisko linii startu więc to zwykle nie jest wyjście z łuku.
Przyznam się, że oglądając ten bieg już przeklinałem, bo Miesiąc zrobił bramę, wpuścił Holdera i jeszcze obalił się w zabawny sposób, więc obawiałem się wykluczenia.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5988
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06