Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
KosaRKS
Zawodowiec
Posty: 1107
Rejestracja: 17 lipca 2008, o 12:35

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#326 Postautor: KosaRKS » 21 kwietnia 2011, o 08:37

Jcob pisze:Ludzie prorok, prorok je we wiosce!! :lol:


Jaki prorok, to Wróżbita Maciej ;)
Naczelny obrońca Karola Barana.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#327 Postautor: jerry78 » 21 kwietnia 2011, o 08:52

jerry78 pisze:Na forum Krakowa piszą, że prawdopodobnie Pawłaszczyk złamał dzisiaj na treningu obojczyk, więc nie wykluczone, że i tam będzie ZZ, ale to na razie info niepotwierdzone.


Mamy już potwierdzenie:
http://nicesport.pl/zuzel/65813/patryk- ... ntuzjowany

Awatar użytkownika
kmzlublinfan
Senior
Posty: 561
Wiek: 36
Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#328 Postautor: kmzlublinfan » 21 kwietnia 2011, o 08:57

Dla nich to nawet chyba lepiej. Bo wcale taką rewelacją Pawlaszczyk nie jest.

Grucha18
Szkółkowicz
Posty: 267
Rejestracja: 28 listopada 2010, o 19:32

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#329 Postautor: Grucha18 » 21 kwietnia 2011, o 09:10

Potwierdzenie że jedzie Josh Auty
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/ ... rozwiazan/
Ps.Myślicie że na betonie Miesiąc da się objechać Tabace i innym wynalazkom tylko Korneliusen+Larsen coś mogą zagrozić.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#330 Postautor: $korzen$ » 21 kwietnia 2011, o 09:47

Ale ten Wilk mnie zaczyna irytowac. To co, problem z prosta wynikl dopiero w sobote? Domyslam sie, ze troche wczesniej. Wiec po co bylo trenowac na przyczepnym w Lublinie i Rzeszowie? Skoro przez dwa dni pasowalismy sie do przyczepnego to jakim cudem chlopaki maja przelozyc sie w ciagu I biegu? Ciekawe czy Wilk bylby takim kozakiem startujac w niedzielnym meczu odbywajac wczesniej dwa powyzsze treningi. Skoro nie potrafil przelozyc sie Puzon z Piszczem to czego oczekiwac od takiego Lukaszewskieo czy Sucheckiego? Na prawde jak czytam takie wypociny, czy tez te o betonie to na prawde nachodza mnie mysli, ze powinnismy zrobic w tym klubie jakis zamach stanu 8) robcie dalej beton nasi spece, a w polowie sezonu bedzie pozamiatane.. tzn. po awansie.

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#331 Postautor: mustafa » 21 kwietnia 2011, o 10:14

Nie chcę tu bronić przygotowania twardej nawierzchni, ale co do nieumiejętności spasowania się to Wilk ma rację. No sorry, ale my nie mamy byle zawodników, tylko nazwiska które powinny zostawiać całą ligę w tyle. Dlaczego goście zawsze trafiają w ustawienia, a nasi są zaskoczeni torem? Ile razy to było w poprzednim sezonie? Mnie właśnie powoli zawodnicy zaczynają irytować, bo każdy wie że w tym sezonie nie ma żartów, trzeba sprężyć się na maska, stoi za tym duża kasa, a zawodnicy przygotowali się do meczu jak do ligi amatorskiej. chodzi mi oczywiście o Polaków, bo zagraniczny to przyjeżdża bez treningów i go nie obchodzi jaki jest tor, tylko jedzie na maksa na tym co jest przygotowane.
Ostatnio zmieniony 21 kwietnia 2011, o 10:20 przez mustafa, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#332 Postautor: luCas » 21 kwietnia 2011, o 10:16

Moim zdaniem na treningu nie dalo sie zrobic innego toru niz przyczepny z powodu padajacego deszczu. Jedynym racjonalnym wytlumaczeniem jakie w niedziele przyszlo mi do glowy gdy zobaczylem beton, bylo takie, ze zrobili twardo po to, zeby mecz sie wogole odbyl (prognozowano deszcz). Ale skoro jednak nie popadalo, to powinni przed meczem zlac go ile wlezie, a przynajmniej polac go dobrze w czasie meczu, widzac, ze przyjezdnym beton pasuje. Pokretna jest logika naszego trenera.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#333 Postautor: meesha » 21 kwietnia 2011, o 10:26

Mocne polanie toru takiego jaki był w czasie meczu spowodowałoby nie "kopę", a ślizgawkę więc to raczej średni pomysł...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#334 Postautor: Gelo » 21 kwietnia 2011, o 10:36

Gratulacje odstawiać Puzona (betoniarza) na rzecz Barana który woli kopę, czasy mieli podobne w Lublinie a starty... Baran ich nie miał wcale, do tego pod koniec "problemy" ze sprzetem barana i dno w 15 biegu (nie umiał obronic pozycji, nie wspominając o jej odrobieniu, i jechał po orbicie na betonie notorycznie tracąc dystans z okrązenia na okrązenie... zero wyciągania wniosków)

Nie zauwazylem zeby Baran miał jakieś tragiczne starty - w ostatnim bigu utrzymał za plecami Burzę ktory akurat w tym elemencie był rewelacyjny. Co do meczu z Wandą - może nie bedzie to miało przelozenia na mecz ligowy (chociazby ze wzgledu na pogode) ale tu wypowiedz Tabaki o rzekomym "betonie" w Krakowie:
- W sobotę na treningu tor był przyczepny, w niedzielę początkowo był jeszcze bardziej przyczepny i dobrze wychodziłem ze startu. Próbowałem mocniejszego motocykla, ale później zrobiło się bardziej twardo i musiałem gonić na dystansie. Na torze w Krakowie powoli czuję się jak w domu, ale jeszcze będą jakieś treningi, mecze i wtedy to będzie mój naprawdę domowy tor.

Grucha18
Szkółkowicz
Posty: 267
Rejestracja: 28 listopada 2010, o 19:32

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#335 Postautor: Grucha18 » 21 kwietnia 2011, o 10:39

Prawdziwe betony są w Opolu i Rawiczu.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#336 Postautor: Gelo » 21 kwietnia 2011, o 10:40

Nie powiedziałbym że w Rawiczu zawsze jest beton

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#337 Postautor: Davv » 21 kwietnia 2011, o 10:43

mustafa pisze:(...) ale co do nieumiejętności spasowania się to Wilk ma rację. No sorry, ale my nie mamy byle zawodników, tylko nazwiska które powinny zostawiać całą ligę w tyle. (...)

Oj ponosi Cię Panie Kolego. Jakie my mamy nazwiska? Nie wydaje mi się żeby zawodnicy tacy jak: Gomólski, Węgrzyk, Korneliussen, Świst, Burza, TRempała, Gjedde, czy Alden mieli kompleksy przy Puzonie, Baranie czy innym Proctorze. Balonik nadmuchany przez min. Sprawkę Dariusza powoli traci powietrze i wielkością dochodzi do innych. Rozumiem, że kasa jest, ale co z tego. Z perspektywy czasu to wydaje mi się, że nie jesteśmy i nie byliśmy jakimś super faworytem. Przede wszystkim KSM spowodował, że nie ma możliwości budowania Dream Teamów w II lidze. Niestety to nie Ekstraliga, w której zawodników gwarantujących dobre wyniki jest mniej i można kilkoma robić różnicę. Zawodników na poziomie II ligowego lidera jest sporo i tu ważna jest rola staffu. Jak wiadomo u nas jako taki poziom trzyma jedynie Ziółkowski, a on przyszedł niedawno i sam nie zrobi wszystkiego. W obecnej sytuacji szukałbym dojścia do Monberga bo coś czuję, że ze Steada nie będzie pożytku. Jeśli chodzi o mecz w Krakowie to mam też obawy o podejście Puzona jeśli on nie pojedzie, a będzie Z/Z. Baaaardzo ciężkie zadanie przed Wilkiem i tutaj ma szansę na pokazanie się z dobrej strony.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#338 Postautor: Gelo » 21 kwietnia 2011, o 10:51

Oj ponosi Cię Panie Kolego. Jakie my mamy nazwiska?

Trzech najlepszych zawodników 2 ligi jacy w niej zostali, plus pierwszoligowiec (o niemal identycznej sredniej jak Gomolsk)i plus ekstraligowiec.
Jak wiadomo u nas jako taki poziom trzyma jedynie Ziółkowski, a on przyszedł niedawno i sam nie zrobi wszystkiego.

Nie wiadomo.
Baaaardzo ciężkie zadanie przed Wilkiem i tutaj ma szansę na pokazanie się z dobrej strony.

To oczywiste - jak wygramy nikt nic nie powie pochlebnego, jak przegramy - polecą gromy na Rafała. Ja jestem bardzo zadowolony ze skladu na Kraków (gratulacje za męską decyzję) i mam nadzieje - ze nic sie w nim nie zmieni.
Ostatnio zmieniony 21 kwietnia 2011, o 10:59 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#339 Postautor: mustafa » 21 kwietnia 2011, o 10:52

do postu Davv:

tylko, że w poprzednim sezonie Łódź o podobnym potencjale lała wszystkie Rawicze, Krakowy, Opola i podobne wynalazki do 25 i tam nie było żadnych meczów niespodzianek, bo każdy jechał na maksa. a u nas mało nie dostaliśmy w tyłek.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#340 Postautor: $korzen$ » 21 kwietnia 2011, o 10:54

Jezeli jest kasa, to tez bym probowal robic podchody pod Pulpeta. Steada, jak sami widzicie, ciezko jest wogle sciagnac na mecz. Punkty to tez nic pewnego.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#341 Postautor: Gelo » 21 kwietnia 2011, o 10:58

Co się bedziemy szczypac - brać Woffindena :)

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#342 Postautor: bartosch » 21 kwietnia 2011, o 11:24

nie rozumiem dlaczego tak podniecacie sie "Pulpetem". moim zdaniem wcale nie jest lepszy od Auty'ego czy Sweetmana, że o Steadzie nie wspomne. zagraniczni juniorzy maja ta przewage, ze w razie Niemca moga zastapic slabo jadacego seniora. nie jest wina Steada, ze jest kontuzjowany i nie moze jezdzic. jestem przekonany, ze jak tylko sie wykuruje bedzie robil wyniki na poziomie ubieglego sezonu. pozdrawiam!
carpe diem!

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#343 Postautor: $korzen$ » 21 kwietnia 2011, o 11:25

Jak mozna bylo Drymla, to mozna i Woffindena :)

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#344 Postautor: Sztyvny » 21 kwietnia 2011, o 11:49

Jak sie z Drymlem skonczylo, niektorzy doskonale pamietaja (innym chyba trzeba przypomniec o problemach z kasa pod koniec sezonu, totalna rozbieznoscia pomiedzy rzadaniami i dyspozycja zawodnika).

Mamy zakontraktowany rowny sklad, z solidna lawka rezerwowych a niektorzy juz wyskakuja z Pulpetem czy Woffidenem. Tak to mozna sie bawic w managerach komputerowych.

W zuzlu jak na dloni widac, ze kazda liczaca sie druzyna ma staly sklad i roszad jest mozliwie najmniej (zastepowane sa tylko naprawde slabe ogniwa). Przyklady Leszna czy Lodzi z ubieglego sezonu doskonale to obrazuja.
U nas od pewnego momentu tez jechal staly trzon druzyny i to sie sprawdzalo. Gdy byly kombinacje, probowanie, zastepstwa - nigdy nie bylo wyniku.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#345 Postautor: grzesieck » 21 kwietnia 2011, o 12:04

Sztyvny pisze:Przyklady Leszna czy Lodzi z ubieglego sezonu doskonale to obrazuja.


przepraszam bardzo ale troche sranie w banie z tymi przykladami Leszna i Lodzi i stalym skladem, bo gdyby nie bylo w tym roku KSM to zapewne w Krakowie pojawilby sie sklad, ktory by jechal do konca sezonu (Puzon, Baran, Miesiac, Stead, Proctor, Lukaszewski), ale przeciez nie ma mozliwosci wystawienia najmocniejszego skladu w zadnym meczu, wiec trzeba kombinowac i rzezbic w gownie zeby bylo jak najlepiej
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#346 Postautor: niespokojny » 21 kwietnia 2011, o 12:10

Gdyby Lodz nie sciagnela na ostatni mecz Ekloefa tylko jechali stalym skladem to moze Lublin by byl juz w I lidze. Gdybysmy zaryzykowali w Lodzi Fishera a nie ZZ tez byc moze bysmy byli juz w I lidze. Wiec takie gadanie nie ma sensu, a tym bardziej porownywanie takiego skladu jakim dysponowalo Leszno do naszego. W Lodzi sprawdzil sie model, ze w razie niedyspozycji jednego zawodnika wchodzil drugi. Dlatego nikt nie oszczedzal na sprzecie, kazdy jechal na maksa bo inaczej mogl wyleciec ze skladu. A ze mieli kiepskich stranieri to juz inna para kaloszy.Woffinden startujacy spod 7 rozwiazalby chyba wszystkie problemy ze skladem, mozna by wtedy ryzykowac nawet Piszcza. Ale z drugiej strony ciezko by bylo o taki transfer. Podobno Pila i Lodz sie mocno przymierzaja.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#347 Postautor: Sztyvny » 21 kwietnia 2011, o 12:15

Tyle tylko, ze kombinujac i odstawiajac coraz to innych zawodnikow od skladu, zawsze bedzie do dupy, bo nikt nie bedzie mogl sie wjezdzic (nie mowiac juz o takim drobiazgu jak wzajemne zrozumienie i wspolpraca na torze).

Zerknij 2 najlepsze druzyny w e-lidze w tym roku. Leszno i Zielona. Owszem, to dopiero poczatek sezonu, ale roszad nikt nie robi. Ustalili stale sklady, tego sie trzymaja i to przynosi efekt. A przeciez w takim Lesznie na rezerwie maja Skornickiego, a mimo slabszego wystepu Pavlica w Czestochowie nikt go od skladu nie odstawia.

Akurat na naszym klubie posiadanie dlugiej lawki rezerwowych zazwyczaj mocno sie mscilo i dochodzilo do sytuacji, ze w pewnym momencie nic nie bylo wiadomo i nie mial kto jechac. Chocby z tego powodu nie warto zapedzac sie za bardzo z kombinacjami, zeby nie przedobrzyc.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7782
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#348 Postautor: kibicLBN » 21 kwietnia 2011, o 12:23

Leszno i Falubaz mają komplet punktów, więc po jaką cholerę u nich roszady ? :o Wytłumaczyć koledze dlaczego Stead jest lepszy od Puzona? Proszę:
-bo w zeszłym sezonie miał lepsze wyniki
-bo w ostatnich czasach ma więcej jazdy w meczach o stawkę
-ma więcej biegów na koncie w konfrontacji z niezłymi żużlowcami w przeciągu ostatnicha lat, w rozgrywkach ligowych i kadry narodowej
-potrafi wyprzedzać na trasie (wbrew stereotypom forumowym), a jak wiemy Puzon po wyjściu z 1. wirażu ma przed oczami następujący znak:
Obrazek
Puzon jak wyjdzie tak dojedzie tylko,że on ostatnio bardzo rzadko wychodzi 1. z pierwszego wirażu :?
Simon nie robi problemów z przyjazdem na mecze, dlaczego mialby je robić?, bo w elite league też nie jedzie więc to nie fochy. Po prostu nie wyleczył do końca kontuzji i nie chce psuć meczy, ale nie to jest Angol i to wszystko z tego wynika. gratuluję tym którzy pisza takie mądrości...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#349 Postautor: Sztyvny » 21 kwietnia 2011, o 12:34

Idac tym tokiem rozumowania:

- my tez mamy komplet punktow...
- Stead byl niesklasyfikowany, wiec wyniki sa nie do porownania
- z tego co mi sie wydaje, to chyba my jechalismy o awans w Lodzi a potem baraz z Rybnikiem. Puzon wszedzie spisal sie ok i nie zawiodl. Wiec o jakich "meczach o stawke" mowa?
- Puzon ma wiecej biegow na torach 2 ligi i lepiej zna te obiekty
- tego juz w ogole nie lapie. Nie wyprzedzal to Tomek Rempala. Akurat Puzon jak musial, to wyprzedzal. A, ze u nas za czesto nie musial, bo wygrywal starty, to chyba dobrze?

Argumenty tak samo bez znaczenia, jak to, o czym ty pisales...

Na obecna chwile na szali sa 2 kwestie:

1. Stead jest po kontuzji, trener nie widzial go na zywo. Auty tez na zadnym treningu nie jechal. - To przemawia za Puzonem.
2. Puzon ma bardzo wysoki KSM, wiec jego zmiana robi miejsce zagranicznemu juniorowi, ktory teoretycznie powinien cos ujechac. - To przemawia za opcja Stead + Auty.

Wybor to tylko i wylacznie decyzja trenera, ktory ma wiecej informacji niz my (o formie, o sprzecie, itd.).

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7782
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011

#350 Postautor: kibicLBN » 21 kwietnia 2011, o 12:42

Sztyvny pisze:Akurat Puzon jak musial, to wyprzedzal. A, ze u nas za czesto nie musial, bo wygrywal starty, to chyba dobrze?

Argumenty tak samo bez znaczenia, jak to, o czym ty pisales...

.

Kiedy powiedz dokładnie, kiedy,? może byłeś na wszystkich wyjazdach i jakiejś akcji nie widziałem w Pile albo gdzieś.(Tomek Rempała wyprzedzał równie często co Mariusz. A może i częściej, bo w Łodzi mu się udało 2 razy w meczach z Orłem).Minimum dwa konkretne przykłady nie licząc juniorów, choć i z nimi Mariusz miał niejednokrotnie olbrzyyymie problemy,np. w meczu z Łodzią. Proszę podaj, może przeoczyłem coś....
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.