25.04.10 Lublin - Rawicz

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#301 Postautor: Ge(L)o » 25 kwietnia 2010, o 20:34

Panowie wiecej luzu :) posmiac sie bylo z czego przynajmniej. Po co tak sie napinac. To tylko sport, zawodnicy raz przegrywaja, raz wygrywaja. Za tydzien albo dwa znow bedziecie gnoic Puzona i wyslawiac Karola.
Do organizacji meczow zuzlowych w Lublinie byl czas przywyknac, a Was ciagle dziwi dlugie rownanie, psujaca sie maszyna startowa (i tak dzis dlugo wytrzymala :D) czy przedluzajacy sie start zawodow i blogoslawienstwa naszego "niezlomnego kapelana".
Dobry kabaret byl i tyle, w sam raz za 20 zl.

Awatar użytkownika
Crocop
Posty: 140
Rejestracja: 27 stycznia 2010, o 20:21
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#302 Postautor: Crocop » 25 kwietnia 2010, o 20:38

Akurat jeśli chodzi o tor to wydaję mi się zeby było o niebo lepiej niż na środowym półfinale :)
My jesteśmy tu gdzie wtedy,oni tam gdzie stało zomo ;]

RavLit
Szkółkowicz
Posty: 208
Rejestracja: 24 kwietnia 2003, o 13:07

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#303 Postautor: RavLit » 25 kwietnia 2010, o 20:46

Z torem miało problemy trzech zawodników, reszta jechała płynnie lub do płynności brakowało im umiejętności, a nie lepszego toru. Niestety po środowych zawodach mamy taką opinię w Polsce, że teraz na każdym meczu tego typu równania będą normą, bo goście będą mieli się do czego przyczepić, a sędzia temu przyklaśnie. W związku z tym atut własnego toru na pewien czas odpada.

Co do Lenara, to trener dał mu bana po jego "akcji", czy coś się stało z nim lub maszyną? Inna sprawa, że jak czytam opinię o nim, że "padaka" po odjechanym półtora biegu (z którego pół jechał na 5-1) i upadku na pierwszym łuku, to trochę ostra opinia. Inna sprawa, że za akcję z Nowaczykiem powinien trochę odpocząć i ochłodzić kozacką głowę.

A na plus powiem, że dzisiaj przynajmniej ciepło było i można się było na słońcu wygrzać, w przeciwieństwie do środowych mistrzostw świata.

Kalix
Szkółkowicz
Posty: 214
Rejestracja: 6 maja 2009, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#304 Postautor: Kalix » 25 kwietnia 2010, o 20:46

dobrze ze przynajmniej pogoda była po naszej stronie to jakoś szło usiedziec te 3godz szczegolnie nowoprzybyłym na mecz :D

Awatar użytkownika
Mars
Zawodowiec
Posty: 1344
Rejestracja: 25 listopada 2002, o 19:52

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#305 Postautor: Mars » 25 kwietnia 2010, o 20:48

Trudno to komentować może Gelo to ładnie skomentuje jak wysoko pokonaliśmy ogórków z Rawicza ;)

A tak juz na powaznie to z taką jazdą na pierwszą czwórke nie ma co liczyc , ten Lenar to jest nawet za cienki na 2 lige.
Ale o tym juz wspominałem przed meczem na dobrą sprawe nie mamy kim zastąpic Piszcza jest taka dziura w składzie ze szok, a to co dzisiaj Karol zaprezentował lepiej nie komentować. Dzieki Puszak tak jak sądziłem jest to solidne wzmocnienie.

Co do organizacji zawodów to osobom odpowiedzialnym za ten burdel nalezy jak naszybciej podziękować. Aby zawody trwały ponad 3h to juz szczyt wszystkiego, a co 2 biegi oglądać scigające sie traktory i ledwo toczącą sie polewaczke za 20zł??? dzisiejszy bilet powinien kosztować max 5zł;)
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych :lol: :lol:

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#306 Postautor: Czarek » 25 kwietnia 2010, o 20:50

Jeśli chodzi o tor to proponuję trenować wyłącznie na betonie, bo i tak przed każdym meczem sędzia każe go ubić. Niestety prawdziwy żużle umarł, gdy bogiem stało się bezpieczeństwo. Jeśli chodzi o organizację to może ona okazać się gwoździem do trumny klubu: brudny stadion przypominający więzienie - wszechobecne kraty zasłaniające widok z niemal każdego miejsca na stadionie, źle przygotowany tor i ekipa nim się zajmująca, psująca się taśma startowa to wszystko obniży znacznie frekwencję.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#307 Postautor: InDorka » 25 kwietnia 2010, o 20:53

RavLit napisales tak:
Co do Lenara, ...... Inna sprawa, że za akcję z Nowaczykiem powinien trochę odpocząć i ochłodzić kozacką głowę.

Czy moglbys troszke dokladniej? Na SF byla taka ogolnikowa informacja dot. 7 biegu:

Musielak upada na tor i zostaje wykluczony. W powtórce Nigmatzianow upada na trzecim miejscu, ale się podnosi i dowozi punkt do mety. Po biegu Nigmatzianow wpadł w Nowaczyka. Karetka na torze.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#308 Postautor: tezetomaniak » 25 kwietnia 2010, o 20:56

no po zakończonym biegu rusek postanowił staranowac Nowaczyka, wjechał w niego, obaj upadli, karetka itd. Nie wiem za co sie chcial odegrac, moze za 1 luk. Tak czy siak niech wraca swoją super furą do domu.

Awatar użytkownika
Crocop
Posty: 140
Rejestracja: 27 stycznia 2010, o 20:21
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#309 Postautor: Crocop » 25 kwietnia 2010, o 20:57

Łada 2107 Racing :lol:
My jesteśmy tu gdzie wtedy,oni tam gdzie stało zomo ;]

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#310 Postautor: mustafa » 25 kwietnia 2010, o 20:57

z drugiej strony faktycznie z tym równaniem toru to była przesada. Jakoś Puszak i Darkin potrafili sobie poradzić i nawet nie podskoczyli na chociażby jednym dołku. I jak tu można się spasować, jak co chwila zmieniają się warunki na torze. A takie ubijanie gówno daje i tylko zabija widowisko. Zawsze tor się rozsypywał i zawsze zaczynało się ściganie. A dzisiaj to chyba sędzia się z tym uwziął.

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#311 Postautor: bartosch » 25 kwietnia 2010, o 20:58

do tej pory sie zastanawiam jak mozna bylo tak sie meczyc. Rawicz przywiozl do Lublina "poltorej zawodnika" i malo nie zremisowal meczu...
carpe diem!

Awatar użytkownika
MikeMistrz
Senior
Posty: 866
Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 20:29

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#312 Postautor: MikeMistrz » 25 kwietnia 2010, o 20:59

Lenar - Można dać mu odpocząć na dłuuugi czas

Rempała - Standardowo, co wywalczy po starcie, to dowiezie, ale zdobycz punktowa nie budzi zastrzeżeń

Darkin - 9+1 to wg. mnie bardzo przyzwoity wynik i nie rozumiem czemu niektórzy narzekają. Nie licząc ostatniego startu, to rewelacja i tyle. Maszynką do robienia punktów to mieli być Baran i Piszcz, Rusek jak dotąd zaskakuje mnie bardzo pozytywnie.

Puzon - Rewelacja, w pełni się zrehabilitował za mecz w Opolu.

Baran - Padaka, tor wybitnie nie pod niego i jeszcze kosmiczne problemy ze sprzętem

Kostro - Niby te punkty są, ale według mnie beznadziejnie i z Krakowem, czy Łodzią to nie ma czego szukać, nawet w Lublinie.

Edberg - Jak wyżej.

Organizacyjnie tragedia, 3 godzinny mecz nie spowodowany opadami deszczu, to naprawdę niezłe "osiągnięcie". Tor zrobiony pod Rawiczan i nie nadający się do walki. I to równanie toru co 2 bieg, poezja... :lol: Generalnie czas i pieniądze w dniu dzisiejszym uważam za zmarnowane. Tak jak pisał Mustafa, brać Hauzingera i niech jeździ w każdym meczu. On jako jedyny z naszych rezerw (na papierze) ma szansę na robienie powyżej 5 punktów na mecz, niezależnie od tego czy u siebie, czy na wyjeździe. Generalnie czas i pieniądze w dniu dzisiejszym uważam za zmarnowane.
Ostatnio zmieniony 25 kwietnia 2010, o 21:00 przez MikeMistrz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mars
Zawodowiec
Posty: 1344
Rejestracja: 25 listopada 2002, o 19:52

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#313 Postautor: Mars » 25 kwietnia 2010, o 21:00

bartosch pisze:do tej pory sie zastanawiam jak mozna bylo tak sie meczyc. Rawicz przywiozl do Lublina "poltorej zawodnika" i malo nie zremisowal meczu...


To pokazuje gdzie jesteśmy, Brak Piszcza i wystarcza wpadka jednego seniora ( patrz Baran) i wynik jest na styku.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Crocop
Posty: 140
Rejestracja: 27 stycznia 2010, o 20:21
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#314 Postautor: Crocop » 25 kwietnia 2010, o 21:02

Mamy 3 opcje Hauzinger,Gatiatow,Zieliński- najlepiej było by zaprosić wszystkich na trening i sprawdzić.
My jesteśmy tu gdzie wtedy,oni tam gdzie stało zomo ;]

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#315 Postautor: kilar » 25 kwietnia 2010, o 21:09

Puszakowski mogl walnac 14+1 ? Mogl. Dalo sie jechac na tym torze, tylko trzeba umiec. Jak ogladalem jazde Nowaczyka, Sekuli, ktorzy jezdzili tak jakby chcieli pokazac sedziemu, ze tor jest bee i fee. Moze i nie byl najlepszy, ale z tym aktorstwem to juz przegieli (tak jak upadek chyba Musielaka).

A Baran to jakis rozkojarzony jezdzil. Na furce Edberga podnioslo go, dobrze ze swiecy nie zaliczyl. Wypadaloby, zeby jednak troche potrenowal, bo dwoma dziurami w skladzie meczu sie nie wygra nastepnym razem.

Za Lenara trzeba wziac najlepszego z trojki Zielinski/Gatiatov/Hauzinger, bo innego wyjscia nie ma.

Nie wiem, czy cos sie z torem da rade zrobic w tydzien, ale przydaloby sie, zeby byl przyczepny, bo beton - jak bylo widac dzisiaj - prawie nas zgubil. I to z cienkim Rawiczem.


Awatar użytkownika
marioZ
Posty: 31
Rejestracja: 7 kwietnia 2010, o 21:20
Lokalizacja: LBN

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#317 Postautor: marioZ » 25 kwietnia 2010, o 21:13

Moim zdaniem to co zrobił Lenar można wytłumaczyć tylko w jeden sposób: dostosował się do dziwnego widowoska. Dziś do tego wszystkiego brakowało tylko jednej akcji - zawieszenia się karetki w dziurze na murawie stadionu (kto był to pamięta że jest to jednak możliwe :o )
O ile można wytłumaczyć różne postawy różnych zawodników czy też niedomagania sprzętowe to syfu na stadionie nic nie tłumaczy - dziś byłem z dwoma znajomymi, którzy byli pierwszy raz i ... chyba ciężko będzie mi ich namówić na kolejny mecz :/. Sam zresztą zasugerowałem wyjście po 13 biegu bo nerwowo mnie poprostu nosić zaczęło ale jak przy wyjściu zobaczyłem samochód Nigmatzjanowa to .. szkoda mi się go zrobiło poprostu. Ja bym się bał tym do sklepu pojechać bo mógłym nie dojechać a on kilkaset kilosów tym przypakował !
Najbardziej jednak szkoda ... bonusa :?

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#318 Postautor: mustafa » 25 kwietnia 2010, o 21:16

marioZ pisze:Najbardziej jednak szkoda ... bonusa :?


Pykniemy ich... na ich terenie... 8)

Awatar użytkownika
marioZ
Posty: 31
Rejestracja: 7 kwietnia 2010, o 21:20
Lokalizacja: LBN

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#319 Postautor: marioZ » 25 kwietnia 2010, o 21:18

mustafa pisze:
marioZ pisze:Najbardziej jednak szkoda ... bonusa :?


Pykniemy ich... na ich terenie... 8)


...chyba że 2 punktami i przy założeniu że mecz będzie trwał 4 godziny ...

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#320 Postautor: jerry78 » 25 kwietnia 2010, o 21:19

mustafa pisze:
marioZ pisze:Najbardziej jednak szkoda ... bonusa :?


Pykniemy ich... na ich terenie... 8)


No pewnie, wypożyczymy Trojana i Sucheckiego i nie będzie na nas mocnych nawet w Łodzi, hehe :D , no dobra a teraz zejdzmy na ziemie.

Awatar użytkownika
pavell
Posty: 149
Rejestracja: 13 lutego 2007, o 08:33
Lokalizacja: Looblin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#321 Postautor: pavell » 25 kwietnia 2010, o 21:24

jerry78 pisze:Pykniemy ich... na ich terenie.

moim zdaniem może być problem wyjscia z 30 :D


Awatar użytkownika
MikeMistrz
Senior
Posty: 866
Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 20:29

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#323 Postautor: MikeMistrz » 25 kwietnia 2010, o 21:30

Napiszcie jeszcze 40 postów, na temat meczu w Rawiczu, które nie składają się nawet z jednego zdania :/. Jeśli znajdziemy dobre zastępstwo za Piszcza, to według mnie możemy jeszcze z powodzeniem parę punktów na wyjazdach urwać.

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#324 Postautor: Shack » 25 kwietnia 2010, o 21:32

niech organizacja tego klubu i zawodów przy Zygmunowskich będzie najlepszą promocja Kandydata na Prezydenta Lublina !!

Powielmy to razem w całym mieście !! Zróbmy to razem !!

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#325 Postautor: mustafa » 25 kwietnia 2010, o 21:35

pavell pisze:moim zdaniem może być problem wyjscia z 30 :D


żartuję oczywiście.
Jednak w tym sporcie wszystko zmienia się co chwile. Każdy mecz jest inny, kilka dni temu gnoiliśmy Puszaka, a dzisiaj jest bohaterem. Natomiast inna nasza gwiazda jest antybohaterem. Po Krośnie byliśmy mistrzami ligi, dzisiaj nie wejdziemy już do czwórki.
Trzeba po prostu wziąć się w garść i za tydzień nie może być już żadnej wpadki, typu niespasowanie z torem, czy brak motoru u Barana. Czy przez tydzień da się to wszystko załatwić tego nie wiem. Ale nie ma co oceniać poszczególnych zawodników przez perspektywę jednego meczu.