Baraże o I lige
- michalr
- Posty: 48
- Wiek: 48
- Rejestracja: 25 maja 2007, o 11:47
- Lokalizacja: Kraków / Kraśnik
- Kontakt:
Re: Baraże o I lige
No to wygląda na to że ziści się czarny scenariusz, o którym kiedyś pisałem. Kraków i Lublin w jednej lidze... 
Re: Baraże o I lige
Teraz to juz nie nasza glowa..
Zwolennicy polaczenia lig powinni pomyslec wczesniej zeby wogole nas nie puszczac na te baraze...
Teraz jak sa tacy madrzy to niech nas z tego wyplacza jakos dyplomatycznie. W zasadzie to jedyna pociecha ze teraz chuj wie jak te ligi bez obanzenia zuzlowej samowoli i dowolnej interpretacji przepisow przez wladze polaczyc ???
I dardzo dobrze
Zwolennicy polaczenia lig powinni pomyslec wczesniej zeby wogole nas nie puszczac na te baraze...
Teraz jak sa tacy madrzy to niech nas z tego wyplacza jakos dyplomatycznie. W zasadzie to jedyna pociecha ze teraz chuj wie jak te ligi bez obanzenia zuzlowej samowoli i dowolnej interpretacji przepisow przez wladze polaczyc ???
I dardzo dobrze
Ostatnio zmieniony 8 października 2007, o 12:10 przez go!, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Baraże o I lige
Panowie, a czy przed tym felernym meczem odbył się piątkowy trening?? czy może nasze asy zlekceważyły przeciwnika
i marszu ruszyły na wschód?
i marszu ruszyły na wschód?
Re: Baraże o I lige
meesha pisze:A ja bym się przyjrzał pewnemu zawodnikowi, Co prawda w tym roku nie może startować bo nie ma nigdzie kontraktu, ale na następny sezon warto się nim zainteresować. Ostatnio zwyciężył w prestiżowym cyklu MACEC Cup.
Ladies and gentlemen: Alexandru Toma, RomaniaNa drugą ligę myślę, że byłby niezły napieracz
![]()
Boxing, czy do Ciebie nigdy nie dotrze, że "nie dla psa kiełbasa" czy też "za wysokie progi...". Nie ma sensu rzucać tu tymi nazwiskami bo z tego i tak nic nie będzie
Meesha,
po pierwsze 3/4 zartem 1/4 serio to Twoj faworyt z biednego kraju UE moze u nas pojechac bo dopuszczalne jest dokontraktowanie zawodnikow na baraz - to tak w kwestii regulaminowej.
A tak calkiem serio co proponujesz zamiast tego? Rozumiem, ze spadek z hukiem bez walki. Nie przesadzaj o tych wysokich progach - szczegolnie w odniesieniu do Nermarka. To taki gorszy wariant Zetterstroema - zawodnik Premier League i swojej rodzimej ligi. Jezdzcy z zaplecza ligi angielskiej nie maja kosmicznych stawek. Sprzet szwedzki - widac ze jedzie i transport mozna zorganizowac. Nikt sie o niego nie zabijal, nikt nie licytowal, a gosc - choc bardzo przecietny/slaby z niego zuzlowiec - ma bardzo udany sezon i zna nasze tory. Sciagniecie Wodjakova (mowimy tu o tym jednym jedynym meczu barazowym - na przyszly sezon juz ma wielu chetnych i mozemy o nim zapomniec) nie jest nierealne. Ma wolny termin i okazje, by sie przetrzec przed prawie pewnym startem w lidze polskiej sezonu 2008. Mial startowac w towarzyskim Nazimku, moze jest okazja wynegocjowac jazde w meczu o stawke. Powtorka skladu z meczu z Gnieznem to przegrany dwumecz. Chyba ze liczysz, ze Klimek z Michalukiem pojada Lagute, Swista i Bogdanowa.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Re: Baraże o I lige
janek pisze:Panowie, a czy przed tym felernym meczem odbył się piątkowy trening?? czy może nasze asy zlekceważyły przeciwnika
i marszu ruszyły na wschód?
Najpierw pomyśl,a później pisz.
W piątek trening,w sobotę rano wyjazd o 9.00 ze stadionu,a do przejechania ponad 700 km,wydaje mi się że zabrakło ci trochę wyobraźni.Jeśli o czymś tu mówimy to lepszym rozwiązaniem byłby sparing na twardym torze z rywalem o podobnym potencjale,na torze o zbliżonej charakterystyce do Łotewskiego.W tym przypadku wiąże się to z kosztami.Ale napewno nie w piątek.W piątek to można potrenować na torze przed meczem u siebie.
Oceniając przygotowania rywala z Łotwy,należy podkreślić,że zrobiono tam bardzo wiele aby uzyskać jak najkorzystniejszy rezultat w pierwszym meczu.Zainwestowano w sparing z Grudziądzem na koszt Łotyszy,zatrudniono na kilka dni b.dobrego mechanika z Polski,który skonfigurował silniki Łotyszom perfekcyjnie pod kątem tamtejszego bardzo specyficznego toru.Kosztów tych zabiegów zapewne nie poznamy,natomiast efekty były nadzwyczaj widoczne.Niestety w takich okolicznościach nie byliśmy w stanie nawiązać walki ze znakomicie jadącym przeciwnikiem.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
Re: Baraże o I lige
Regdal pisze:Niestety w takich okolicznościach nie byliśmy w stanie nawiązać walki ze znakomicie jadącym przeciwnikiem.
Tylko siąść i płakać jacy to my jesteśmy biedni.
Nasi zawodnicy tym wynikiem najnormalniej ośmieszyli siebie w całej żuzlowej Polsce.
Ostatnio zmieniony 8 października 2007, o 12:29 przez DonKamizi, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Baraże o I lige
DonKamizi pisze:Regdal pisze:Niestety w takich okolicznościach nie byliśmy w stanie nawiązać walki ze znakomicie jadącym przeciwnikiem.
Tylko siąść i płakać jacy to my jesteśmy biedni.
Siadaj i płacz,nikt ci nie broni.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
Re: Baraże o I lige
A kogo przepraszam to obchodzi, że zapłacili za sparing, że zatrudnili jakiegoś tam speca.Zloili nam dupsko aż furczało.
Re: Baraże o I lige
Ile razy jeszcze raz to samo: nermark, vojdakov, srakow...
Wczoraj można było zobaczyć jak tonący brzytwy się chwyta i liczy na "cód"
Johno zbawiciel pierników, przed meczem zakładałem ze pojedzie 0,0,-,-
Tor w Toruniu plus jego starty to gwarantowały
Jakbyśmy nawet po Rickiego i Ermolenke na "sześćsetce" zadzwonili to nic by nam to pewnie nie dało, bo wystarczy jeden defekt, taśma, podwójne punkty w wykonaniu jockera czy upadek na wrednym w październiku torze i cały misterny plan w pizdu.
W niedziele na serio potrzebujemy cudu żeby uciec spod gilotyny.
Łotysze potrzebują zaledwie 9 oczek ponad urzędowe 16 i są u domu, a my w piecu.
Co do meczu:
- Piszcz, Stachyr i Jelen muszą pojechać jak w ostatnim meczu z Gnieznem, bez tego nie będzie cudu,
- nie mamy wyjścia, musi jechać fin i oby było jak z Gnieznem
- juniorzy, czy postawić na Hansena, który dwa razy miał jakieś problemy z jazdą po upadkach (vide nasz dziurawy tor) czy na startowca Kus`a? Bo to że ktoś musi jechać za Michaluka (który miał pojechać młodych Łotyszy
) to chyba nie podlega dyskusji
- jak spełnimy w/w warunki to i tak nadal potrzebujemy cudu
Wczoraj można było zobaczyć jak tonący brzytwy się chwyta i liczy na "cód"
Johno zbawiciel pierników, przed meczem zakładałem ze pojedzie 0,0,-,-
Tor w Toruniu plus jego starty to gwarantowały
Jakbyśmy nawet po Rickiego i Ermolenke na "sześćsetce" zadzwonili to nic by nam to pewnie nie dało, bo wystarczy jeden defekt, taśma, podwójne punkty w wykonaniu jockera czy upadek na wrednym w październiku torze i cały misterny plan w pizdu.
W niedziele na serio potrzebujemy cudu żeby uciec spod gilotyny.
Łotysze potrzebują zaledwie 9 oczek ponad urzędowe 16 i są u domu, a my w piecu.
Co do meczu:
- Piszcz, Stachyr i Jelen muszą pojechać jak w ostatnim meczu z Gnieznem, bez tego nie będzie cudu,
- nie mamy wyjścia, musi jechać fin i oby było jak z Gnieznem
- juniorzy, czy postawić na Hansena, który dwa razy miał jakieś problemy z jazdą po upadkach (vide nasz dziurawy tor) czy na startowca Kus`a? Bo to że ktoś musi jechać za Michaluka (który miał pojechać młodych Łotyszy
- jak spełnimy w/w warunki to i tak nadal potrzebujemy cudu

Re: Baraże o I lige
Myślę, że szkoda gadać o barażu, lepiej zastanowić się co dalej w II lidze? Ostatnie lata przekonują, że obecny układ zużył się dość mocno i musi się coś zmienić żeby żużel w Lublinie przetrwał okres burzy i naporu. Wydaje mi się, że musi się coś zmienić również personalnie, bo przy całym szacunku dla dokonań Pana Siwka, uważam, że przestał być osobą wiarygodną zarówno dla ew. sponsorów (pamiętacie - w 2004 roku było ich ponad osiemdziesięciu!) jak i dla zawodników (poza wychowankami i Frankiem nikt nie wytrzymał tu dłużej niż rok).
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
- Cooper
- Trener