03.05.2009, Rawicz - Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Mars
Zawodowiec
Posty: 1344
Rejestracja: 25 listopada 2002, o 19:52

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#26 Postautor: Mars » 20 kwietnia 2009, o 20:26

Ge(L)o pisze:Z tym, ze Complin to nie junior, wiec pod 7. nie pojedzie.



uuu to lipa myślałem ze to jeszcze junior ;)
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych :lol: :lol:

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3010
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#27 Postautor: kilar » 20 kwietnia 2009, o 20:27

Junior to Lambert :)

Awatar użytkownika
Mars
Zawodowiec
Posty: 1344
Rejestracja: 25 listopada 2002, o 19:52

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#28 Postautor: Mars » 20 kwietnia 2009, o 20:29

kilar pisze:Junior to Lambert :)


Chyba się rozmarzyłem to nie jest za miło..
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#30 Postautor: Gelo » 22 kwietnia 2009, o 01:17

nie wiem czemu ale jak słysze zdanie "nazwiska nie jeżdżą" to tak jakbym słyszal najwieksze kłamstwo w historii ludzkości głoszone przez kobiety że "nie ważny jest rozmiar byle by był figlarny". To obrzydliwe łgarstwo. Owszem - rozmiar się liczy a w żużlu jeżdżą nazwiska - nie przez przypadek od kilku lat przewijają się w Grand Prix 3-4 nazwiska.

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#31 Postautor: Speedway » 22 kwietnia 2009, o 02:07

Mysle ze tego okreslenia po prostu uzywa sie u nas w zlym kontekscie. "Nazwiska nie jeżdżą" oznacza, że zawodnik o uznanej marce, renomie itp walce nie musi punktować tak jak wszyscy oczekują.

Razi mnie jednak gdy tego frazesu nadużywają trenerzy i zawodnicy ze słabych klubów, w odniesieniu do swej siły rażenia. Że niby stać ich na chwałę, sławę, zaszczyty itp itd

Tak więc:
Trener Jankowski, mówiąc o składzie Unii Tarnów może powiedzieć: "Pewnie awansujemy z palcem w dupie, ale poczekajmy, bo nazwiska same nie jeżdżą"

Ale:
Trener Sawina nie może już powiedzieć o swym Wybrzeżu: "Nazwiska w żużlu nie jeżdżą i moja zbieranina zagranicznych leszczy ma szanse na złoto DMP" :D

Dobranoc :f
Obrazek

Awatar użytkownika
suchy1613
Szkółkowicz
Posty: 294
Rejestracja: 15 maja 2007, o 15:07
Lokalizacja: Lublin

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#32 Postautor: suchy1613 » 22 kwietnia 2009, o 09:54

Gelu, muszę na to co napisałeś odpowiedzieć. Nie wszystkie kobiety to takie obrzydliwe kłamczuchy. Nie uogólniać proszę :)
To coś tak jak ze stwierdzeniem, że same "Nazwiska nie jeżdżą". Największym też się wpadki zdarzają.

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#33 Postautor: Davv » 22 kwietnia 2009, o 10:29

Gelo pisze:w żużlu jeżdżą nazwiska - nie przez przypadek od kilku lat przewijają się w Grand Prix 3-4 nazwiska.


Tylko te nazwiska nie zawsze się sprawdzają. Przykładów jest sporo, gdzie zawodnik z nazwiskiem (oczywiście jak na miejsce gdzie miał się sprawdzić) nie dawał rady, nie mówiąc już o pojedynczych wpadkach, które przesądzały o porażce nie tylko w jednym spotkaniu.

Zobacz co się dzieje z Holtą, pamiętasz Jespera B Jensena w Lublinie? Jacek Rempała też miał od początku robić komplety, a tu przywozi go jakiś Gustafsson (no może to głupi przykład :) ) i Sajfutniow (też głupi). Taki Jeleniewski jak sam przypominasz często, po całym świetnym sezonie jedzie do Dagapolis i robi padaczkę. Wydawało by się pewniak. Przykłady można mnożyć, ale i tak ciebie nikt nie przekona.

Aha - W GP chyba więcej niż 3-4 nazwiska - koło 16-20 ich będzie....

Gelo pisze:Owszem - rozmiar się liczy


Odczułeś to na sobie? 8)

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3010
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#34 Postautor: kilar » 22 kwietnia 2009, o 12:04

Ale przeciez w zadnej dyscyplinie sportowej nie ma pewniakow. Nikt nie jest maszyna, ktora bedzie wygrywac zawsze i wszedzie.
Nawet Isinbajewa kiedys przegra 8)

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#35 Postautor: Davv » 22 kwietnia 2009, o 12:12

Dokładnie, ale Gelo chyba tego nie rozumie. A Isinbajewa - nie sądzę. Żelezny też odszedł jako mistrz.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#36 Postautor: Gelo » 22 kwietnia 2009, o 12:39

ale jestes inteligentny - a jaki dowcipny. Nic tylko boki zrywać

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#37 Postautor: bkapusta » 23 kwietnia 2009, o 08:50

tomas120 pisze:gdzie jest sa bany za ostatnie 8 postow nie zwiazanych z tematem !!!co to ma byc kto dalej zuci beretam z antenka!!!
JAK SIE NAZYWA TEMAT?? :shock: NO WLASNIE!!!

Zylka Ci zaraz peknie gosciu malinowy :)

To jest porzadne forum dla porzadnych ludzi [i sadychora] tu sie banow nie daje :P

---

Co do meczu:

wiadomo juz jak z terminami naszych anglikow? moze faktycznie na tak eksperymentalnym torze dadza sobie rade...
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

Re: 03.05.2009, Rawicz - Lublin

#38 Postautor: Speedway-Mati » 23 kwietnia 2009, o 21:50

Obrazek