Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
meesha
Trener
Posty: 7685
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#226 Postautor: meesha » 17 września 2012, o 15:10

Dziś nad ranem też dobrze spełniał swoją podstawową funkcję, bo za ciepło to nie było :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#227 Postautor: grzesieck » 17 września 2012, o 15:21

Agg pisze:Mnie to ciekawi czy kibice z Gniezna by tak "przyjaźni" byli jak byśmy ten awans wygrali, nawet nie chce sobie tego wyobrażać, myślę ze nikt by nam wtedy nie pomógł, nie mieli byśmy pewnie nawet czy wrócić do Lbn, byli tak święcie przekonani o awansie że jakby coś poszło nie tak to nie gnali by na rynek tylko na nasz sektor.


otototototo
METHANOL ADVENTURE TEAM

ziemek
Posty: 12
Rejestracja: 23 sierpnia 2010, o 09:41
Lokalizacja: Lublin Dziesiąta/Kraków RCJ 2. strona

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#228 Postautor: ziemek » 17 września 2012, o 15:27

meesha pisze:No forum służy wyrażaniu opinii. Czego się zatem spodziewasz?

Położyłem w ten sposób nacisk na swoją opinię nt. Twojej opinii.

meesha pisze:Jeżdżę po tej Polsce i Europie za naszymi chłopakami od prawie 10 lat i już co nieco widziałem i przeżyłem. Dzielę się po prostu doświadczeniem. Tez bym sobie życzył pokoju na świecie (może powinienem wystartować w wyborach miss? :p) i w ogóle love, peace and unity, mało tego, mam znajomych w wieeeelu żużlowych ośrodkach z którymi się zawsze piwka chętnie napiję, ale nie mieszajmy dwóch różnych systemów walutowych. Niestety nie żyjemy w świecie idealnym więc warto jednak chwilę refleksji na to poświęcić...


Po pierwsze primo, jesteś zajebisty, gratulacje.
Po drugie primo i ultimo, "nie mieszając dwóch różnych systemów walutowych" odróżniam sytuację, w której jest fajnie i przyjaźnie od tej, kiedy jest wrogo i w tej pierwszej nie widzę nic złego w wymianie szalików, tak jak piłkarze po meczu wymieniają się koszulkami. Być może kiedyś gdzieś spotkamy kogoś kto powie: "Przyjechała do nas fajna ekipa z Lublina, drużyna walczyła do końca i przegrała, ale ich kibice nawet po meczu głośno dopingowali, fajnie się z nami przywitali i pożegnali a także wymienili się z nami szalikami, dobrze byłoby się kiedyś z nimi spotkać na piwku, by mieć znajomych w kolejnym żużlowym ośrodku". Warto poświęcić na to chwilę refleksji.

Agg pisze:Mnie to ciekawi czy kibice z Gniezna by tak "przyjaźni" byli jak byśmy ten awans wygrali, nawet nie chce sobie tego wyobrażać, myślę ze nikt by nam wtedy nie pomógł, nie mieli byśmy pewnie nawet czy wrócić do Lbn, byli tak święcie przekonani o awansie że jakby coś poszło nie tak to nie gnali by na rynek tylko na nasz sektor.


Gdybologia mnie nie zajmuje.

Agg pisze:Więc doszukiwanie się "zgód" jest troszkę nie na miejscu.


Być może, natomiast traktowanie drugiego człowieka przyjaźnie w sytuacji, gdy ten zachowuje się przyjaźnie, jak najbardziej tak.

Agg pisze:A co do wymiany szalikami to dla mnie osobiście błazenada, jeśli ktoś kolekcjonuje czy coś przecież nie ma problemu sobie kupić na wyjeździe czy przez internet, a nie na każdym wyjeżdzie oddawać swój w zamian za inny i mówić o zgodach.


Na każdym wyjeździe faktycznie byłoby to trudne, natomiast na ostatnim wyjeździe w sezonie już nie jest to aż takie halo. O zgodach nic nie słyszałem. Widziałem tylko przyjaźnie nastawionych kibiców Startu.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4189
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#229 Postautor: Ge(L)o » 17 września 2012, o 15:47

Nie chce mi się grzebać w regulaminie...
Dlaczego w 14 biegu Start dokonał 2 zmian (jeden Fajfer za Nichollsa, drugi za Lindbacka), skoro rezerwowym jest jeden junior ? Jedna była zmiana zwykła, a druga ... ?

Wymiana szalików i paradowanie w innych barwach niż żółto-biało-niebieskie w naszym sektorze to błazenada do kwadratu. Można się z godnym przeciwnikiem napić piwa, pogadać, przybić piątkę. Ale barwy, które zakładam w dniu meczowym to nie jest żaden suwenir, którym się można wymieniać, tylko nietykalna świętość.

Peace.

meesha
Trener
Posty: 7685
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#230 Postautor: meesha » 17 września 2012, o 15:54

Ge(L)o pisze:Nie chce mi się grzebać w regulaminie...
Dlaczego w 14 biegu Start dokonał 2 zmian (jeden Fajfer za Nichollsa, drugi za Lindbacka), skoro rezerwowym jest jeden junior ? Jedna była zmiana zwykła, a druga ... ?

Obie zwykłe...
Art. 769.
1. Podczas zawodów można użyć następujących rodzajów rezerwy:
1) rezerwa zwykła, którą stanowią zawodnicy z numerami startowymi 6, 7
oraz 14, 15 i której można użyć w biegach II - XV,


ziemek pisze:Po pierwsze primo, jesteś zajebisty, gratulacje.

No i po co te złośliwości :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Paoolina
Posty: 81
Rejestracja: 12 maja 2005, o 13:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#231 Postautor: Paoolina » 17 września 2012, o 15:57

ziemek pisze:Po drugie primo i ultimo, "nie mieszając dwóch różnych systemów walutowych" odróżniam sytuację, w której jest fajnie i przyjaźnie od tej, kiedy jest wrogo i w tej pierwszej nie widzę nic złego w wymianie szalików, tak jak piłkarze po meczu wymieniają się koszulkami. Być może kiedyś gdzieś spotkamy kogoś kto powie: "Przyjechała do nas fajna ekipa z Lublina, drużyna walczyła do końca i przegrała, ale ich kibice nawet po meczu głośno dopingowali, fajnie się z nami przywitali i pożegnali a także wymienili się z nami szalikami, dobrze byłoby się kiedyś z nimi spotkać na piwku, by mieć znajomych w kolejnym żużlowym ośrodku". Warto poświęcić na to chwilę refleksji.


A nie wystarczyłoby, żeby ten ktoś powiedział: "Przyjechała do nas fajna ekipa z Lublina, drużyna walczyła do końca i przegrała, ale ich kibice nawet po meczu głośno dopingowali, fajnie się z nami przywitali i pożegnali, dobrze byłoby się kiedyś z nimi spotkać na piwku, by mieć znajomych w kolejnym żużlowym ośrodku"?
Wg Ciebie to, że kibice druzyny przeciwnej są przyjaźnie nastawieni to powód, żeby oddawać im szalik w barwach klubu, któremu kibicujesz?

meesha
Trener
Posty: 7685
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#232 Postautor: meesha » 17 września 2012, o 16:07

Paoolina pisze:A nie wystarczyłoby, żeby ten ktoś powiedział:

No mnie to wystarcza. I przyznam się, że z niekłamaną radością czytam opinie gnieźnieńskich kibiców wyrażane na temat naszej wesołej gromadki wizytującej wczoraj ich piastowski gród :) Naprawdę miło się człowiekowi robi, że ktoś docenia i szanuje trud (oj tak 8) ) włożony w taki wyjazd i doping. Tak jak i ja szanuję tych, którzy do nas przyjeżdżają na mecze. A też piwo się piło i z nimi, i czasem nawet z zawodnikami gości (pozdro Sqra ;) ) i wszystko super, ale żeby od razu szaliki rozdawać? No jest taka pewna subtelna granica, której przekraczać nie należy :p
I generalnie możemy sobie tak debatować bez końca. Część osób po prostu rozumie gdzie jest ta granica, a część musi się chyba dopiero przekonać kiedyś sama. Nawet w takim Krośnie, z którym mamy przyjazne stosunki od lat i czujemy się prawie jak u siebie zdarzały się akcje, że ktoś tracił szalik, albo że musieliśmy się oddalić z rynku na "prośbę" połączonych sił miejscowych i tarnowskich kibiców piłki kopanej. Naprawdę żartów z tym nie ma.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

miedziany
Senior
Posty: 811
Rejestracja: 11 sierpnia 2009, o 09:52

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#233 Postautor: miedziany » 17 września 2012, o 16:18

jestem pewien że 90 % osób szalikami na "trzeźwo" by się nie wymieniła :D A co do toru, to nie ma co zwalać na to że nie był taki sam na całej dłogości, dziurawy itd. Gniezno był od nas lepsze bez dwóch zdań.

meesha
Trener
Posty: 7685
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#234 Postautor: meesha » 17 września 2012, o 16:22

Ja nie zwalam. Pewnie, że Gniezno było lepsze. Chodzi mi tylko o uwypuklenie pewnej tendencji. U nas jak przyjeżdza ekipa gości to od razu z nastawieniem, że tor jest zły i z żądaniami do sędziego, żeby go ubijać, wałować itd. My jak jedziemy na wyjazd to... jedziemy :) Nikt z ekipy nie robi szopek, że tor taki czy śmaki i walczą na tym co mają. Bo w końcu gospodarz może sobie tak przygotować tor jak mu - w ramach regulaminu - pasuje. Więc niech się wreszcie odwalą wszyscy od naszej lubelskiej plastelinki bo ona wbrew pozorom jest bardziej regulaminowa (taka sama wszędzie na torze) niż ten grudziądzki* beton. Ot co :)

EDIT - * "gnieźnieński" miało być, ale w sumie co za różnica :]
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#235 Postautor: Speedway-Mati » 17 września 2012, o 16:23

I ta wielka radość usłyszeć przez telefon w drodze powrotnej od znajomego z Gniezna, świętującego właśnie na rynku awans słowa "Ale Wy macie zaje**..fajnych kibiców w Lublinie! Ku**..cze chciałbym, aby tacy byli u mnie w Gnieźnie". :) Sprawa odnosi się oczywiście do kwestii dopingu przed, w trakcie i po mecz, bo to że zachowywaliśmy się kulturalnie to akurat nie trudno było zauważyć. Troszkę zdziwienie, bo chłopak też trochę już w tym sporcie siedzi i z tymi ludźmi też już nie jedno przeżył :wink: Znaczy się była moc, niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdowaliśmy :wink: Zaraz ktoś napiszę, "Eee tam, pewnie był pijany". I rzecz jasna po awansie na pewno z alkoholem obcował, ale przecież to wtedy ludzie są najbardziej rozmowni i szczerzy :-P Super sprawa, że są ludzie, którzy doceniają i szanują.
Obrazek

BR
Senior
Posty: 962
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 16:04

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#236 Postautor: BR » 17 września 2012, o 16:49

Paoolina pisze:to powód, żeby oddawać im szalik w barwach klubu, któremu kibicujesz?

Jak ktoś chce to może oddać nie tylko szalik ale i rękawiczki. Jego własność i nikomu nic do tego :)

PS. Czemu nikt nie nosi spodni w barwach klubowych? ;)

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#237 Postautor: Sledzio » 17 września 2012, o 18:46

To nie USA 8)

Meczyk spoko. Nie potrzebnie poszedłem po piwo po 4 biegu i los chciał od tego momentu waliło się wszystko :D
A takie rzeczy jak śpiewanie przed mecz Start i Motor to tylko się ośmieszyliście :lol: Takie rzeczy w inny sposób się załatwia, a nie włazicie im w tyłek tak po prostu :lol:

Awatar użytkownika
Fantys
Zawodowiec
Posty: 1023
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, o 11:24

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#238 Postautor: Fantys » 17 września 2012, o 19:26

sadychor pisze:W miescie gdzie przyjezdnym dziurawi sie opony (wielki thx dla Fantysia za pomoc), kibic zalewa sie krwia, bo ktos rzuca butelka w gosci, ktos chce kroic naszych na szalikach na stadionie



Prosze bardzo,polecam się na przyszłość jak zobaczyłem te stojące busy na poboczu nie wiem dlaczego ale pomyślałem że stało się coś gorszego.Co do meczu mimo wszystko nie narzekajmy sezon wspaniały oby więcej takich plan zrealizowany w 100% miała być pierwsza czwórka była,nadarzyła się szansa na awans?nadarzyła,trudno nie udało się świat na tym się nie kończy.Wszyscy pomimo wczorajszej przegranej powinni być dumni z chłopaków bo przez cały sezon ciężko pracowali na ten wynik.A co do integracji z kibicami startu troche przegięcie nie powiem nie wszystko mi się podobało.Chce ktoś gadać ok gadajcie ale wymieniać się odrazu barwami??Jak by to była jakaś nasza prawdziwa zgoda jasne ok wymieniajcie sie ile chcecie.Nawiązując do postu Sledzia,ma racje to troche było nie na miejscu nie które przyśpiewki,aaa i jeszcze jedno to co niektórzy pokazali jak czekaliśmy na wyjście teskty typu "jesteśmy u siebie""ani po***hać ani co zjeśc"gratulacje szybko zmieniacie zdanie najpierw się bratacie a późniem teksty tego typu dziwne to troche.Dobra czas na odespanie tego wszystkiego.

Awatar użytkownika
Scibi
Senior
Posty: 641
Wiek: 44
Rejestracja: 19 marca 2012, o 13:52
Lokalizacja: Lublin

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#239 Postautor: Scibi » 17 września 2012, o 19:35

Fantys pisze: jeszcze jedno to co niektórzy pokazali jak czekaliśmy na wyjście teskty typu "jesteśmy u siebie""ani poruchać ani co zjeśc"gratulacje szybko zmieniacie zdanie najpierw się bratacie a późniem hmmm dziwne to troche.

Tez mi sie to niespodobalo ale po co robic dodatkowa obore piszac o tym na forum? :?

Awatar użytkownika
Fantys
Zawodowiec
Posty: 1023
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, o 11:24

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#240 Postautor: Fantys » 17 września 2012, o 19:39

To nie jest obora poprostu takie zachowania pokazują że nie wszyscy dorośli do kulturalnego dopingu,chcesz tak pokżyczeć w soboty na al.Zygmuntowskich co dwa tygodnie zbieraja się pseudo fanatycy piłkarskiego Motoru chcesz pokżyczeć idź tam na mecz i tak krzycz bo oni to lubią.

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#241 Postautor: Sledzio » 17 września 2012, o 19:45


Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4360
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#242 Postautor: ravajas » 17 września 2012, o 19:48

BR pisze:Obrazek
fajną tablice mają :D

To i tablicę świetlną tez mają? ;)

Nic, nic... takie tam wygłupy. Gnieźnianom życzę, aby posiedzieli w tej Elipie, i żeby się z nami za rok w drzwiach nie minęli :)
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

miedziany
Senior
Posty: 811
Rejestracja: 11 sierpnia 2009, o 09:52

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#243 Postautor: miedziany » 17 września 2012, o 19:53

jeżeli ktoś śpiewa za pierwszym raz 'co taz za miasto....itd' a póżniej 'jesteśmy u siebie' no to sami sobie odpowiedźcie jaki ma iloraz inteligencji :? To już nie chodzi o kulturalny doping tylko błaźnienie samego siebie.
meesha pisze:Chodzi mi tylko o uwypuklenie pewnej tendencji. U nas jak przyjeżdza ekipa gości to od razu z nastawieniem, że tor jest zły i z żądaniami do sędziego, żeby go ubijać, wałować itd. My jak jedziemy na wyjazd to... jedziemy Nikt z ekipy nie robi szopek, że tor taki czy śmaki i walczą na tym co mają.


wiem, wiem, też zauważyłem, może naszych działaczy liczy się bardziej aspekt sportowy, nie chcą wygrywać meczy poprzez protetsty itp.

ziemek
Posty: 12
Rejestracja: 23 sierpnia 2010, o 09:41
Lokalizacja: Lublin Dziesiąta/Kraków RCJ 2. strona

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#244 Postautor: ziemek » 17 września 2012, o 20:07

Ge(L)o pisze:Wymiana szalików i paradowanie w innych barwach niż żółto-biało-niebieskie w naszym sektorze to błazenada do kwadratu. Można się z godnym przeciwnikiem napić piwa, pogadać, przybić piątkę. Ale barwy, które zakładam w dniu meczowym to nie jest żaden suwenir, którym się można wymieniać, tylko nietykalna świętość.


Paradowanie - tak, zgodzę, się jest bez sensu, nawet na takim wyjeździe jak wczoraj. Po to się ma swoje barwy i po to jest ta różnorodność, żeby trzymać fason, w szczególności na wyjeździe. Co do wymiany, nie widzę nic zdrożnego, na takim wyjeździe jak wczoraj.

meesha pisze:
ziemek pisze:Po pierwsze primo, jesteś zajebisty, gratulacje.

No i po co te złośliwości :)


W żadnym wypadku! ;)

Paoolina pisze:
ziemek pisze:Po drugie primo i ultimo, "nie mieszając dwóch różnych systemów walutowych" odróżniam sytuację, w której jest fajnie i przyjaźnie od tej, kiedy jest wrogo i w tej pierwszej nie widzę nic złego w wymianie szalików, tak jak piłkarze po meczu wymieniają się koszulkami. Być może kiedyś gdzieś spotkamy kogoś kto powie: "Przyjechała do nas fajna ekipa z Lublina, drużyna walczyła do końca i przegrała, ale ich kibice nawet po meczu głośno dopingowali, fajnie się z nami przywitali i pożegnali a także wymienili się z nami szalikami, dobrze byłoby się kiedyś z nimi spotkać na piwku, by mieć znajomych w kolejnym żużlowym ośrodku". Warto poświęcić na to chwilę refleksji.


A nie wystarczyłoby, żeby ten ktoś powiedział: "Przyjechała do nas fajna ekipa z Lublina, drużyna walczyła do końca i przegrała, ale ich kibice nawet po meczu głośno dopingowali, fajnie się z nami przywitali i pożegnali, dobrze byłoby się kiedyś z nimi spotkać na piwku, by mieć znajomych w kolejnym żużlowym ośrodku"?
Wg Ciebie to, że kibice druzyny przeciwnej są przyjaźnie nastawieni to powód, żeby oddawać im szalik w barwach klubu, któremu kibicujesz?


Być może wystarczyłoby, pytaj jego a nie mnie. Ale gdyby ten ktoś zaproponował wymianę szalika, to, ceteris paribus wczorajszy wyjazd, po zawodach, wciąż nie widzę nic niestosownego.

meesha pisze:I generalnie możemy sobie tak debatować bez końca. Część osób po prostu rozumie gdzie jest ta granica, a część musi się chyba dopiero przekonać kiedyś sama. Nawet w takim Krośnie, z którym mamy przyjazne stosunki od lat i czujemy się prawie jak u siebie zdarzały się akcje, że ktoś tracił szalik, albo że musieliśmy się oddalić z rynku na "prośbę" połączonych sił miejscowych i tarnowskich kibiców piłki kopanej. Naprawdę żartów z tym nie ma.


Inne miejsce, inni ludzie, inny czas, inna sytuacja. Moim zdaniem nie ma się co uprzedzać i z góry zakładać granicę w tym a nie innym miejscu. BTW, po co te złośliwości? ;)

Fantys pisze:A co do integracji z kibicami startu troche przegięcie nie powiem nie wszystko mi się podobało.Chce ktoś gadać ok gadajcie ale wymieniać się odrazu barwami??Jak by to była jakaś nasza prawdziwa zgoda jasne ok wymieniajcie sie ile chcecie.Nawiązując do postu Sledzia,ma racje to troche było nie na miejscu nie które przyśpiewki,aaa i jeszcze jedno to co niektórzy pokazali jak czekaliśmy na wyjście teskty typu "jesteśmy u siebie""ani po***hać ani co zjeśc"gratulacje szybko zmieniacie zdanie najpierw się bratacie a późniem teksty tego typu dziwne to troche.Dobra czas na odespanie tego wszystkiego.


Właśnie wtedy, gdy jest oficjalna zgoda, to jest to sztuczne. Mnie nie potrzeba zgody żeby umieć odróżnić człowieka o przyjaznych intencjach od oszołoma.
Co do dziwnych tekstów o poruchaniu itp., to już w Grudziądzu mnie trochę śmieszyły a trochę żenowały, szczególnie w wykonaniu takich gołowąsów przed mutacją.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#245 Postautor: Gelo » 17 września 2012, o 21:14

Dopiero dotarłem wiec i ja się podzielę. Meczu praktycznie nie było - warto było na nim być ze względu na komplet publicznosci, znakomitą atmosferę i super robotę kibicowską w lubelskim sektorze - okrzyki o ekstralidze dla Grudziądza wywołały prawdziwą euforię wśród miejscowych po przeciwległej stronie stadionu :). Mecz jako taki dość nudny - mało mijanek - ja naliczyłem cztery. Wynik? Taki miał być i był. Może będę nudny ale wynik był na styku dopóki Jeleń wygrał bieg. A pasmo naszych nieszczęść (niemal tradycyjnie) zaczęło się od jego zera. Potem się już posypało. Karol obudził się jak już było po meczu - chociaz trzeba zauwazyc ze ostatnia trójka to zdobyta na juniorach. Dawid - jak na jego jazdę w Gnieźnie przeszedł obok meczu - był kompletnie niewidoczny - i z taką jazdą raczej niech zapomni o powrocie na stare śmieci. Co do sytuacji na pierwszym łuku - była tam wyrwa w którą wpadł Antonio, Karol i Łełek, a prawie kazdego tam dźwigało na koło.
Przegraliśmy z drużyną kadrowo silniejszą, ze składem wręcz kosmicznym jak na 1 ligę. Jest finalnie tak jak się można było spodziewać w marcu po papierowych składach - Gniezno, Grudziądz i my.
ps. szacunek dla gnieźnian, bo to co zrobili na rynku to poezja. Widać, że mają tam tylko katedrę i żużel, który jest religią. I chociażby z tego powodu powinna tam być ekstraliga - u nas coś takiego byłoby nie do pomyślenia. I jeszcze jedno - pierwsza stolica Polski... matko boska. Myślałem że nabrzydszą miejscowością na świecie są Siedlce... byłem w błędzie. I oni mają czelność mówić o Lublinie "Ukraina", Polska B - żałość i sromota.

Dabram
Posty: 16
Rejestracja: 17 stycznia 2009, o 18:40

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#246 Postautor: Dabram » 17 września 2012, o 21:22

To miałeś to szczęście, że byłeś i widziałeś. Nas niestety transformersi wyeskortowali na siłę do busów i z Gniezna zapamiętałem tylko ..... Saharę czyli brak piwa po 5-tym biegu i ich ELEKTRONICZNĄ tablicę wyników oraz gnieźnieńską kiełbasę z grilla w naszym sektorze po której zjedzeniu od Kalisza pawia puścić mi się chciało.. I nic więcej. No i jeszcze pielgrzymkę Widzewa z efektami stroboskowymi na trasie. Bezcenny widok jak kilkuset kiboli eskortuje cała dywizja transformersów.

BR
Senior
Posty: 962
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 16:04

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#247 Postautor: BR » 17 września 2012, o 22:33

Co do Jelenia to w 3 biegu ładnie przyblokował Barana na 1 łuku :P

SioBi
Posty: 2
Rejestracja: 27 lipca 2012, o 13:19

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#248 Postautor: SioBi » 17 września 2012, o 22:52

Zapraszam do udostepniania i lajkowania filmu mojego autorstwa. DROGA Z PARKINGU NA STADION :)

http://www.youtube.com/watch?v=Jb1B6-vfkRo&feature=plcp


Film słabej jakości bo nagrywany był przez telefon ;-)

miedziany
Senior
Posty: 811
Rejestracja: 11 sierpnia 2009, o 09:52

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#249 Postautor: miedziany » 18 września 2012, o 04:45

Nie draznilo Was troche zachowanie M.L po meczu, ktory jako "jedyny" przeskoczyl przez dmuchana bande aby przebic piatke z lubelskimi kibicami, tak jak by zapomnial o jego nieobecnosci w bliznieczym meczu...

Rudy
Junior
Posty: 423
Rejestracja: 5 września 2010, o 17:17

Re: Start Gniezno - Motor Lublin 16.09.2012 g.16.00

#250 Postautor: Rudy » 18 września 2012, o 11:16

SioBi pisze:Zapraszam do udostepniania i lajkowania filmu mojego autorstwa. DROGA Z PARKINGU NA STADION :)

http://www.youtube.com/watch?v=Jb1B6-vfkRo&feature=plcp


Film słabej jakości bo nagrywany był przez telefon ;-)

Wszystko fajnie tylko gdyby nie ta przyśpiewka "Ekstraliga dla Grudziądza taki chuj" na ulicach miasta,poza stadionem,gdzie dzieci i postronni ludzie na Was patrzą.Zbliżacie się taką postawą coraz bliżej do kibiców kopanej. Ludzie jak widzą taką ekipę prowadzoną przez "transformers" i słyszą takie teksty ,to się po prostu boją kibiców przyjezdnych.
"Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem".