Motor-GTÅ» 45-45 - mecz prawdy, smutnej dla nas prawdy.....

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#226 Postautor: Gelo » 18 kwietnia 2005, o 00:03

ogolnie jestem strasznie wkurzony na Jensena, ale sympatyczny ma gebe chlopak :) szkoda tylko, ze jezdzic nie umie...

Dlatego ja do niego nic nie mam jako człowieka - mało tego - dzisiaj było mi go naprawdę żal. A to, że jezdzi w Lublinie to tylko i wyłącznie przykład nieznajomości żużla, który według potrzeb mozna wytłumaczyć "brakiem kasy". Jeszcze raz powtóerze - to nie Jensen jest winny temu, że tu jeździ. Średnio znający się na żużlu mógł przewidzieć że bedzie cieniował a nie probować wmawiać, że godnie zastąpi Petera a może nawet bedzie lepszy. To od początku było niemozliwe

Awatar użytkownika
kaar
Szkółkowicz
Posty: 185
Rejestracja: 25 maja 2003, o 22:16
Lokalizacja: Lublin

#227 Postautor: kaar » 18 kwietnia 2005, o 00:09

Nie bylem w czasie tego "linczu", wiec sie nie wypowiadam, ale o ile mi wiadomo kontrakt podpisuja 2 strony, wiec Jensen musial wiedziec czego od niego sie wymaga. Nie chce mi sie wierzyc, ze dyrektor nie powiedzial mu, czego od niego oczekuje. W kontrakcie na pewno nie ma zapisow o min. liczbie pkt. ale jest jeszcze cos takiego jak ustalenia slowne.

Awatar użytkownika
boxing
Kadrowicz
Posty: 1973
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#228 Postautor: boxing » 18 kwietnia 2005, o 00:16

Emocje niesamowite i to do ostatniego biegu, walka na torze - czy mozna chciec czegos wiecej? Coz, chcialoby sie dwoch punktow meczowych, a jest jeden...

Adam Pietraszko - rewelacja! Nie byl szybki, a tu 14 punktow! Ktos juz zwrocil uwage, ze zbyt kurczowo trzymal sie malej i to prawda - bardzo sie tym narazal na objechanie po zewnetrznej, gdzie bylo przyczepniej. Udalo sie tylko Fijalkowskiemu, ale w lepszych druzynach takich Fijalkowskich i lepszych jest wiecej a szkoda, aby Focus tracil wywalczone po starcie pozycje. Co do biegu 4 - nie zgodze sie ze cos nawalil: bardzo dlugo holowal Kacpra ale ten byl zwyczajnie za wolny; moglo sie z 5:1 zrobic 3:3 - moim zdaniem podjal bardzo dobra decyzje, ze jedzie do przodu po "3" liczac ze Kacper jak nie 2 to chociaz 1 dowiezie

Piszczyk skutecznie indywidualnie no i wielki plus za jazde parowa; jak glebiej zaoraja tor to bedzie jeszcze lepiej :wink:

Daniel - moglo i powinno byc 14pkt! Tych 4 punktow szkoda, ale jest usprawiedliwiony; oby to byla zapowiedz, ze na Rybnik-dom 2005 buduje forme z Rybnika-wyjazdu2003!

Jesper...katastrofa :( Nigdy nie byl wybitnym zuzlowcem, raczej rzemieslnikiem z sercem do walki. Tej ambicji, "chcenia" nie moge mu odmowic, ale od "obco" oczekuje tez -nastu punktow. Nie uwazam, ze olewa nas jak Andersen, ale nic mu nie wychodzi. Na te nascie punktow potencjalnie go stac - co z tego, jak obecnie jest kompletnie bez formy i ze startu zabiera sie ostatni. Obiecal ze odbierze silniki od Kargera - ale na niewiele sie to zda, jezeli ze startu zawsze bedzie wychodzil ostatni...Co najwyzej stoczy wtedy pasjonujaca walke o jeden punkt i to tylko na naszym torze, a nie na obcych betonach

Franek - ponizej krytyki, jeden kapitalny bieg choc...pochwala za objechanie na wlasnym torze Kempesa? No niech bedzie ze to za Grzecha...Tak sie tym zachwycil ze spoczal na laurach. Wczesniej i pozniej beznadziejnie i bezbarwnie czyli jak zawsze. Ja bym go pozegnal, ale wczesniej musimy kogos sobie zorganizowac.

Kacper - nie minal jeszcze rok jak pierwszy raz usiadl na zuzlowej maszynie a wiozl niezlego "Zorro", tym razem sie nie udalo ale bedzie z niego pociecha

Dominiczak-zero punktow i tyle samo nadziei ze cos z niego bedzie; nie jest to material na zuzlowca

Kibice - nierowno. Niezle przyjecie gosci, ale to co po meczu krzyczeli do swoich to...brak slow. Wyzwiska najciezszego kalibru na Jespera Jensena i Siwka...Trudno byc zadowolonym w obecnej sytuacji ale najpierw te chore umysly krzycza to co krzycza, chca linczowac Jensena a potem wyciagaja do niego rece jak Zydzi w Oswiecimiu po kromke chleba. Zalosni...

Co dalej?

Jezeli Jensen sam nie zrezygnuje, to bedzie mial okazje pokazac sie nam na tych obiecanych rakietach od Kargera. Jezeli zawiedzie po raz kolejny - to bedzie jego koniec w Lublinie bo nastepnych szans juz nie dostanie.

Co do uzupelnienia skladu seniorem i juniorem: konsekwentnie bylbym za dwoma Robertami K: Kesslerem (seniorem) i Ksiezakiem (juniorem). Kosciechy juz nie wyrwiemy, a Kuzdzala nie warto odkurzac :wink: A powaznie to zwracam uwage, ze 5 maja jest egzamin licencyjny (tak podaje strona PZMot) wiec jezeli mielibysmy z tymi wlasnie zawodnikami zaryzykowac, to czas najwyzszy zadzwonic i porozmawiac. Nastepna licencja dopiero 5 lipca. Niech sie polamie (odpukac :!: ) Piszcz/Jelen/Pietraszko i mamy do tylu mecz nawet z Opolem...Zwracam uwage po raz kolejny, ze mozna ich (Kesslera i Ksiezaka) sciagac na wybrane mecze - te w ktorych bedzie szansa na cokolwiek. Wyjazd do Ostrowa/Rzeszowa/Rybnika/Gorzowa proponuje pojechac krajowka juniorska (Kepa, Dominiczak, Balabuch, Wrona czy Kosinski) plus dzisiejszych trzech muszkieterow (niech sobie zarobia). Te wyjazdy i tak w plecy, to chociaz zaoszczedzone pieniadze mozna bedzie wpakowac w te mecze, gdzie jeszcze punkty sa przynajmniej teoretycznie mozliwe. Pozdrawiam
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Misionis
Junior
Posty: 407
Rejestracja: 20 września 2004, o 12:36
Lokalizacja: Lublin

#229 Postautor: Misionis » 18 kwietnia 2005, o 00:28

Może nie precyzyjnie się wyraziłem. Chciałbym się dowiedzieć co się stało w 14 biegu

Awatar użytkownika
MicO
Posty: 17
Rejestracja: 26 września 2004, o 21:08
Lokalizacja: Lublin

#230 Postautor: MicO » 18 kwietnia 2005, o 00:30

wystarczy przeczytac wpisy w tym temacie i powinienes sie dowiedziec.. Jesper jadac z Jeleniem na 5:1 w ostatnim luku zostal powieziony przez motor i zachaczajac(?) Jeleniewskiego w pieknym stylu sprawil ze bieg sie zakonczyl 2:4 przez co w dzisiejszym meczu mamy TYLKO remis..
Było dobrze więc dlaczego ma tak nie być?

Awatar użytkownika
Misionis
Junior
Posty: 407
Rejestracja: 20 września 2004, o 12:36
Lokalizacja: Lublin

#231 Postautor: Misionis » 18 kwietnia 2005, o 00:38

Dzięki! Tak sobie myślę, że za parę kolejek do punktujących 3 zawodników może dołączyć Kacper Kępa i może jeszcze powalczymy w lbnie

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#232 Postautor: Lublin_Fan » 18 kwietnia 2005, o 00:41

Jensen teraz będzie miał konkretnego cykora i wielką niechęć do Lublina. Po co to było? Jesteśmy na siebie skazani do końca sezonu, wiec powtórze się: Jensen jeździ słabo, ale nie rzucajmy mu kłód pod nogi.
Jeżeli należało sie kogoś czepić to Frankowa.

Awatar użytkownika
cheeroke_re
Posty: 59
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 16:55
Lokalizacja: Wawa/Lublin

#233 Postautor: cheeroke_re » 18 kwietnia 2005, o 01:00

Lublin_Fan pisze:Jensen teraz będzie miał konkretnego cykora i wielką niechęć do Lublina. Po co to było? Jesteśmy na siebie skazani do końca sezonu, wiec powtórze się: Jensen jeździ słabo, ale nie rzucajmy mu kłód pod nogi.
Jeżeli należało sie kogoś czepić to Frankowa.


juz ktos wyzej napisal ze sie przyzwyczailismy do tego jak Franek daje dupy na torze, a co do Jensena to z tego co piszecie to fakt, moze i nie potrzebe co sie stalo ale jak sie stalo to miejmy nadzieje ze sie przestraszy i moze dzieki temu schudnie troszke i bedzie dzieki temu jakos jechac.

P.S. A skad wiesz jak wyglada jego kontrakt? moze jest tak sformulowany ze nie jestesmy skazani na niego do konca sezonu?
Noze samo rzucanie klod pod nogi nie jest wlasciwe ale zupelna bezmyslnoscia jest, z tego co napisaliscie, podprowadzanie go pod plot, koles musial byc na prawde zestresowany...

CZy ja dobrz przeczytalem, ze to Norbi go pod mor wzia? A czy to wlasnie nie niejaki Norbi po meczu z Rzeszowem strzelal z fajerwerkow?


pozdrawiam.

Johnny Bravo

#234 Postautor: Johnny Bravo » 18 kwietnia 2005, o 01:16

Mecz przysniósł trochę emocji, szkoda że nie zakończył się "hepiendem".
O spotkaniu zostało już wszystko napisane, dlatego dodam kilka swoich uwag.

- tor - widać gołym okiem różnicę w jego przygotowaniu. Można było atakować po szerokiej, a to co zrobił Franków to majstersztyk. Mam więc pytanie, kto decydował o jego przygotowaniu ? Studziński czy Siwek?

-Franków - chodzę już wiele lat na żużel, ale jednego pojąć dalej nie mogę. Jak to możliwe, że Franków w jednym z biegów zrobił przeciwników w taki sposób że oczy mi wyskoczyły z orbit, a w kolejnych przegrywa z juniorami. Chyba znam na to pytanie odpowiedz, ale boję się głośno to powiedzieć...

-Jensen - żal mi chłopaka, bo jak podszedł po meczu pod bramę to gdyby mógł schowałby się pewnie za Gawrzyka - tak się bał. Rozumiem, jego tłumaczenie, ale nie tego oczekujemy po obcokrajowcu.

-Nowy obcy - tyle gromów zostało rzuconych na Jensena, jednak nikt nie przedstawił (chyba że przeoczyłem) konstruktywnego votum nieufności. Więc spytam - kto za Pulpeta ?

-Stary obcy - jak czytam posty Gela to drażni mnie jedna rzecz. Myślisz, że ktoś w tym klubie nie chciał Karlssona czy Maksa ? Wszystko rozbija się o finanse.

-Kibice- szczerze mówiąc to mamy kiepskich kibiców, którzy tylko w kupie potrafią pobluzgać. Pare scenek z parkingu. Kibole drą się coś na Siwka gdy ten szedł po parkingu, rzucają mięsem. Siwek się odwraca w ich stronę, zapadła cisza, nikt nie miał nic do powiedzenia, więc Siwek idzie dalej. Znów bluzgi. Znów się odwraca. I znowu cisza. To samo było z Jesperem jak przyszedł z Norbim (taki łysol?). Jak widać czasem warto wysłuchać tłumaczenia. Ja stałem na mostku i wstydziłem się za tych którzy krzyczeli. Dlatego mam propozycję - może zorganizować spotkanie z kilkoma zawodnikami, dyrektorem i trenerem z kibicami ?

-Sprzęt - dziwiły mnie też okrzyki "Gdzie ten sprzęt!". Odpowiedz jest prosta. Zobaczcie na wyniki Jelenia, Piszcza i Pietraszko. Jednak da się.

-Mordel - do Ostrowa brałbym Mordela. Ustawić go w drugiej parze z Frankowem, a potem będziemy patrzyli na wyniki i w następnych trzech meczach jedzie ten któr był lepszy.

-Juniorzy - Kacper potrzebuje tylko jazdy i w połowie sezonu mamy dobrego juniora.

-Programy - czy nikt nie sprawdza programów przed puszczeniem ich do druku? Takich wielbłądów to nie widziałem. Kozdraś z Paluchem na Stachyre i Kosińskiego, do tego Pietraszko w barwach GKM. Nie wiem czy się smiać czy płakać. Gdyby nie te byli za program dałbym 4+. Dziś na meczu kolega pokazał mi program z Krosna. Tam jest dopiero zdzierstwo.

rayallen
Posty: 41
Rejestracja: 4 maja 2004, o 13:34
Lokalizacja: Kalina :)

#235 Postautor: rayallen » 18 kwietnia 2005, o 02:20

Sam byłem w gronie tych, co rzucali po dzisiejszym meczu gromu na jensena (nie pod parkingiem, a na trybunach), ale jak człowiek ochłonie to nachodzą go juz rozwazniejsze myśli. Nie wiem, nie znam Jensena osobiście, nie iwem czy nas po prostu olewa, czy nie trafił ze sprzetem, czy jest kompletnie bez formy. Kiedyś był IMŚJ, wiec jakies umiejętności musi posiadac (choć z drugeij strony Kujawa też był). Na pewno wyzywanie go nie było zbyt rozsądnym posuniećiem, ale od Jensen trzeci mecz z rzędu daje ciała. Śmiem zaryzykowac, że gdyby nie on, to mielibysmy 4 punkty. Argumenty, zę powinnismy miec pretensje bardziej do Frankowa uważam za nietrafione, bo to od obco wymaga sie tych -nastu punktów w meczu a nie 5 z Rzeszowem, 11 z Krosnem i 6 z Grudziądzem. Z jednej strony szkoda chłopaka, bo być mozę rzeczywiście bardzo sie stara, tylko nie wychodzi i może należałoby mu dac wiecej czasu, ale ze strony drugiej my tego czasu nie mamy. Jensen miał swoje 3 szanse, żadnej nie wykorzystał. W zawodowym sporcie nie ma miejsca na sentymenty, dlatego potrzebny nam jest nowy obco.Obawiam sie jednak, zębedziemy skazani na jensena, bo w klubowej kasie po prostu nie ma pieniązków na innego strainieri.

Postawe naszych opisali już inni. Genialni Jeleń i Focus, świetny Piszcz. Kacper też znośnie. Dla niego kilka najbliższych miesięcy będzie decydujące. Rozmawiałem z moim dobrym kolega z Rzeszowa, który widział Kacpra w Krośnie i stwierdził obiektywnie, zę będziemy mieli z niego pozytek. A chłopak sie naprawde na żużlu zna :)

Dominiczak -nie mam zielonego pojecia po co nam on. Bałabuch robiłby tyle samo punktów, a przynajmniej swój chłop

Co do Frankowa to kompletne nieporozumienie jak narazie. na 10 biegów 3 ma dobre, a to "ciut" za mało.

Niestety podobnie jak w przypadku Jensena, mam dziwne przekonanie, zę wszelkie nawoływania o Kowalika, Kesslera czy Księzaka zdadzą sie na nic, bo w klubie pewnie nawet niomu przez głowe nie przyszło, ze można kogos takiego zatrudnić.

Dlatego do końca sezonu bedziemy skazani na taki skłąd jak w ostatnich trzech meczach (z wyjątkiem niektórych wyjazdów, gdzie jensena pewnie zastępowac bedzie Jurek) i pozostamnie nam jedynie nadzieja na przebudzenie sie Jensena Frankowa oraz eksplozje talentu Kepy

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#236 Postautor: $korzen$ » 18 kwietnia 2005, o 07:57

Lublin_Fan pisze:Jensen teraz będzie miał konkretnego cykora i wielką niechęć do Lublina. Po co to było? Jesteśmy na siebie skazani do końca sezonu, wiec powtórze się: Jensen jeździ słabo, ale nie rzucajmy mu kłód pod nogi.
Jeżeli należało sie kogoś czepić to Frankowa.


Wychodzi na to ze mielismy bic mu brawo :? ? Jest sam sobie winien, co innego gdyby we wczesniejszych meczach nie zawalil, wtedy tego linczu absolutnie by nie bylo, jestem tego pewien. Ale w obecnej sytuacji, kiedy Jensen w 3 meczu poraz kolejny pokazuje dno, nie dziw sie zrozpaczonym kibicom. Dostal jeszcze jedna szanse i to juz jego brocha czy ja wykorzysta.


PS. jak dotad Jensen mial dla mnie JEDEN udany bieg ! 12 starcie w Krosnie kiedy odsadzil wszystkich prawie o cala prosta, takiego Jensena chcialoby sie ogladac .....

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#237 Postautor: Gelo » 18 kwietnia 2005, o 08:49

Stary obcy - jak czytam posty Gela to drażni mnie jedna rzecz. Myślisz, że ktoś w tym klubie nie chciał Karlssona czy Maksa ? Wszystko rozbija się o finanse.

Myślę, że nic mnie to nie obchodzi. Nie ja jestem od pozyskiwania pieniędzy, Ty chyba też nie. Jak nie mamy pieniędzy na nic - to po cholerę ta cała zabawa? Denerwują sie tylko dyrektorzy i kibice. Od Petera trzeba było zacząć budowę składu, zapłacić ile chciał (a wcale nie tak dużo jak się tutaj wmawia ludziom), a potem kitować o szkoleniach młodzieży, wspaniałych motocyklach, mechanikach itd. Ja widzę to tak - że podcierając sie szkłem chciano odjechać sezon. Kolejne mecze sprowadzają nasze cwaniactwo na Ziemię. A tak poza tym jak czytam posty Johnego, to mnie drażni tłumaczenie nieudololności organizacyjnej brakiem kasy - ileż można.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3909
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#238 Postautor: Łoptymista » 18 kwietnia 2005, o 08:52

Johnny Bravo pisze:
-Mordel - do Ostrowa brałbym Mordela. Ustawić go w drugiej parze z Frankowem, a potem będziemy patrzyli na wyniki i w następnych trzech meczach jedzie ten któr był lepszy.


B. dobry pomysł ha... eee tzn Johnny (tylu Angoli na forum, że człowiek się gubi). Tylko co z równymi szansami. Na czym ma się ścigać Mordel?

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4358
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#239 Postautor: ravajas » 18 kwietnia 2005, o 09:01

Hobberto:) pisze:wychodząc ze stadionu miałem ochote przeleciec jego drugą połowe(niewiem jakiej płci) bo niema jaj.


no to w sumie szkoda, że nie przeleciałeś. Myślę, że kibice chętnie by popatrzyli na Twoje popisy.

pozdrawia:
Rafał Borowski

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4358
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#240 Postautor: ravajas » 18 kwietnia 2005, o 09:22

Hollywood pisze:
ps.Ty za to jesteś największym frajerskim cwaniakiem tu na forum , ukłony


cyt. za sygnaturką Hollywooda: "O Panie to Ty na mnie spojrzałeś"
Nalezy dodać: ...i zapłakałeś!

pozdrawia:
Rafał Borowski

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#241 Postautor: Lublin_Fan » 18 kwietnia 2005, o 09:32

Jeszcze jedna myśl o wczorajszym meczu. Grudziądz to ekipa, która przeszła w okresie transferowym po częsci podobne perypetie do naszych. Utrata kilku liderów a w ich miejsce wzięto (w większości) niespełnione nadzieje. I te niedoszłe gwiazdy okazały się na nas zbyt silne. Przykre to, bo GTŻ był wczoraj drużyną słabą i himeryczną. Udowodnili to Jeleniewski, Pietraszko oraz Piszcz. Byli o włos od wygrania tego meczu we trzech a w perspektywnie 15 biegów okazali się zawodnikami o klasę lepszymi od całej reszty.



Pozdr.

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#242 Postautor: Talib » 18 kwietnia 2005, o 10:21

Szkoda tylko, że Pietraszko nie ma trochę szybszego sprzętu, bo widać że drzemie w nim naprawdę spory potencjał. Myślę, że to właśnie jest i będzie lider lubelskiej drużyny.

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#243 Postautor: yamahaR1 » 18 kwietnia 2005, o 10:28

Pietraszko robił to czego wymaga się od Jensena, Jensen nic nie robił, Franków robił sobie jaja. Wszystko jest jakoś poprzestawiane.Wcale bym się nie zdziwił jakby Jesper za te 6pkt dostał więcej $$ niż Adam za 14, chociaż chyba ma coś w kontrakcie,że zarobi mniej jeżeli nie osiągnie pewnego progu punktowego.
Doprowadzenie go pod brame parku maszyn żeby się wytłumaczył było oczywiście bez sensu, bo co innego mógł powiedzieć niż to, że przeprasza i miał kłopoty ze sprzętem. W sumei szkoda mi go było, byłem tam i widziałem, że chłopak był autentycznie przejęty tym meczem i lekko podłamany(to nie była ta cwaniacka mina Frankowa, która jak dla mnie wyraża mniej więcej : i tak mi gówno zrobicie bo z Mordelem wygrywam ). Nie zmienia to faktu,że ja bym go już nie wystawiał w żadnym meczu bo zwyczajnie nie zrobił to co do niego należało. Te gwizdy nie były tylko za 14 bieg, Jensen na 11 biegów na naszym torze w tym sezonie wygrał ..0 :shock: to raczej mówi samo za siebie. Trzeba szukać kogoś innego bo po pierwsze klub teraz traci kase jak przyjdzie coraz mniej ludzi na mecz a po drugie straci jeszcze więcej jak spadniemy, moim zdaniem nie ma na co czekać.
Napisałbym jeszcze parę słów o Frankowie, ale nie mam ochoty na śmiech w tym momencie. To co on wyprawia to jest TRAGEDIA. Trzeba go wyj...ać jak najszybciej i ściągnąć kogoś, może Pecynę może Kesslera. Najlepsze było jak po meczu zobaczył co się dzieje pod parkiem maszyn i pojechał trenować, Jesper przynajmniej miał jaja i potrafił przyjąć całą krytykę i wyjść do ludzi co trzeba docenić. Franków zachował się jak na torze czyli został gdzieś z tyłu. Chyba chłopakowi się coś pomyliło bo jak on pojechał dopasowywać motocykle to było już po meczu :roll:

Na koniec jeszcze musze powiedzieć ,że zachowanie w stosunku do Siwka było naprawdę czysto chamskie i tyle. To w stosunku do Jespera można zrozumieć bo jednak jest zawodnikiem był na torze i zawiódł a kurwianie na Siwka i gwizdy jak wyszedł z parku maszyn to była przesada, a jeszcze ktoś serpentyną rzucił mu pod nogi. Może ten człowiek nie zna się za dobrze na kilku sprawach, ale przecież on nie chce źle dla klubu bo po co ???? Jaki ma w tym interes ? Zrobił bardzo dużo i jakby teraz postanowił odejść to trzeba mu podziękować a nie rzucać rolkami papieru. Może zwyczajnie nikt nie chce się za to wziąć i on robi coś żeby to nie upadło

roga82
Posty: 55
Rejestracja: 17 października 2004, o 19:57

#244 Postautor: roga82 » 18 kwietnia 2005, o 10:51

Uff, dopiero dzisiaj mam ochotę zabrać się za komentarz do wczorajszego meczu. Widowisko było niesamowite, a napięcie trwało do ostatniego biegu, no i jeszcze ten dramat w biegu 14stym...

Ten mecz powinniśmy wygrać co najmniej 8 punktami. Trzeba zauważyć że Grudziądz nie miał pecha w żadym biegu, a miał natomiast szczęscie w kilku biegach. Najpierw ten defekt jelenia na pierwszej pozycji. Potem prawie 2 punkty Kępy, który uciekał przez Zorrem, lecz nie wytrzymał. Potem (według mnie, bo siedziałem prawie na wprost) ewidentny faul na Piszczu, który stracił chyba pierwszą pozycję. No i na samym końcu dramat jensena.

Kibice to się nie popisali w ogóle. Cały czas mam w pamięci to widowisko z baraży z Zieloną Górą. Tam, to były emocje. Tutaj prawie nic ciekawego się nie działo. Dopiero w ostatnich biegach nagle wszyscy się obudzili, jakiś koleś podleciał i gadał każdemu, żeby robić fale, trochę to śmiesznie wyglądało.

Jeśli chodzi o gości, to skomentuję tylko postawę Staszka i Knappa. Ten pierwszy pozostawił według mnie dobre wrażenie (byłem jego zwolennikiem, jeśli chodzi o ściągnięcie do naszego klubu). Natomiast Knapp, jako ten który zna dobrze nasz tor, pojechał bardzo przeciętnie.

Jeśli chodzi o naszych. Wedłu mnie, ten mecz zremisował Mariusz Franków, a nie Jesper Jensen i tego pierwszego trzeba obwiniać. Po tym walecznym biegu Frankowa myślałem że jest szansa chociaż na te 6-7 punktów, a tu nic. Jensena zrobiło mi się po tym 14 biegu trochę żał, ludzie koło mnie zaczęli gwizdać, a on jak zdjął google to zrobił się cały czerwony, widać że chłopak podłamał się psychicznie. A jeszcze jakiś debil niedaleko mnie rzucił w niego ogryzkiem jabłka, co nawet nie można nazwać chamstwem.
Adama to nawet nie trzeba komentować. Po prostu strzał w 10tką.
Tomek Piszcz zrobił to co do niego należało, mógły by te 2 punkty więcej... ale jest dobrze.
Bardzo dobra postawa Daniela Jeleniewskiego, i tutaj naszczęście prognozy Luckiego się nie sprawdziły. Chłopak po prostu się przyłożył (to całkiem inny Jeleń)
Dominiczak na razie nic, cóż na razie poczekamy. Natomiast Kępa po trzecim meczu daje pewne nadzieje.
Ostatnio zmieniony 18 kwietnia 2005, o 11:19 przez roga82, łącznie zmieniany 1 raz.

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#245 Postautor: Dudi » 18 kwietnia 2005, o 10:55

Lucky ma wyjątkowy dar przewidywania :lol: Mam nadzieję, ze nie będzie nas juz katował swymi symulacjami.

meesha
Trener
Posty: 7685
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#246 Postautor: meesha » 18 kwietnia 2005, o 11:02

rayallen pisze:Dominiczak -nie mam zielonego pojecia po co nam on. Bałabuch robiłby tyle samo punktów, a przynajmniej swój chłop
Ciekaw jestem jak Bałabuch (podobnie jak i Wrona) miałby robić te "tyle samo punktów" z palcem/ręką w gipsie :roll: A druga sprawa - "na dniach" eliminacje MDMP i MMPPK - po tych zawodach będzie można porównywać naszych juniorów na tle ich kolegów z innych drużyn - oby tylko jechali w komplecie i mieli na czym to możemy się miło zaskoczyć 8) Nie wiem skąd u mnie ten optymizm :D
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#247 Postautor: JAG » 18 kwietnia 2005, o 13:59

papi pisze:Adam Pietraszko jego swietny wystep obniza sytuacja z 4 wyscigu - tak nie powiniem postepowac senior


ja podobnie jak ty uwazam ze sprzet Adama nie szedł najlepiej.byc może była to kwestia przełozenia?w tym też upatruje tego że nie zdecydował się na asekurowanie Kacpra.

Awatar użytkownika
Gemeran
Posty: 62
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 13:55
Lokalizacja: Lublin

#248 Postautor: Gemeran » 18 kwietnia 2005, o 15:28

Witam Forumowiczów. Jestem tu dzisiaj po raz pierwszy, choć żużlem interesuję się od czasów plastronów FSC. Chciałbym podzielić się swoimi spostrzeżeniami po meczu z Grudziądzem:
1. Mecz zacięty, ciekawy, szkoda tylko że przegrany.
2. Oczywiście wyróżnić należy trzech zawodników (wiadomo których). Może pojechali nawet lepiej niż można było oczekiwać. Jednak trzeba powiedzieć, że na tle niezbyt silnych gości mogli poszaleć. Adam czasem wydawał się być wolny na dystansie, zwłaszcza w biegu z Fijałkowskim. Trzeba popracować nieco nad sprzętem, bo w konfrontacji z Gorzowem czy Rybnikiem będzie trudniej.
3. Franków zadziwił mnie brakiem techniki. Że ciężko mu na torze to wiedziałem, ale że aż do tego stopnia? Jego sposób wchodzenia w łuki zapiera dech.
4. Jensen był mizerny. Posiadając dziurę w składzie w postaci juniorów nasz obco musi zdobywać po kilkanaście punktów jesli chcemy wygrywać.
5. Kępa - przebłysk w biegu 4. Trzeba tu powiedzieć, że Pietraszko Kępy holować dłużej nie mógł bo by się skończyło 3:3, albo jeszcze gorzej gdyby nie defekt Cieślewicza. I tak prawie się zatrzymywał. Chwała chłopakom za to że skończyli na 4:2.
5. No i lubelscy kibice. Po wczorajszym meczu mam w tej kwestii negatywne odczucia. Brak obiektywizmu, żużlowej wiedzy - nie wiem jaka trzeba mieć wadę wzroku by zobaczyć, że Zetterstrom podciął Piszcza. A może trzeba być nieco zamroczonym alkoholem jak niektórzy fani? A to co się działo pod parkingiem to już obora. Ci najbardziej zapijaczeni rzucali bluzgi chyba po to, aby dodać sobie pewności siebie. Zdegustowany opuścilem stadion a ponoć ominęły mnie najbardziej żenujące wydarzenia.

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#249 Postautor: DonKamizi » 18 kwietnia 2005, o 16:06

Ja nie będę bronił Pulpeta bo mistrzem świata to on nie jest, ale....mała uwaga na temat drugiego łuku...
Jensena juz na meczu z Rzeszowem podniosło w tym samym miejscu, Baran miał upadek a Wrona leżał na treningu.Ciekawe kto następny :idea: :idea:
Perła ponad wszystko :) :)
Pozdrowienia dla Krzyżaków
GG 4113059


http://www.otwieramy.pl/?p=89413

roga82
Posty: 55
Rejestracja: 17 października 2004, o 19:57

#250 Postautor: roga82 » 18 kwietnia 2005, o 16:47

Gemeran pisze: Brak obiektywizmu, żużlowej wiedzy - nie wiem jaka trzeba mieć wadę wzroku by zobaczyć, że Zetterstrom podciął Piszcza.


Sorry, ale czy trzeba chodzić 30 lat na żużel i mieć jakąś specjalistyczną wiedzę, aby zobaczyć jak Zorro zahaczył Piszcza? Piszcz odskoczył na tyle, że gdyby na jego miejscu był Kępa lub kto inny to zaliczyłby bandę. A że Piszcz wyszedł z tego to już inna bajka. Siedziałem w miarę blisko tego i takie jest moje zdanie, co obecnie i tak już nie ma żadnego znaczenia.