Cooper pisze:Moglibyśmy mnóstwo kasy zarobić, czemu tak nie robimy??
To nie ma służyć zarabianiu kasy, tylko egzekwowaniu prawa. Klub jak dotychczas wychodzi z założenia "psy szczekają, karawana jedzie dalej". Jest to założenie słuszne do pewnego momentu - właściwie dostrzegam dwa takie momenty. Pierwszy, kiedy o Motorze pisze się praktycznie wyłącznie negatywnie, drugi - kiedy karawana przestaje jechać dalej, bo część sponsorów nie chce być już kojarzona z Sodomą i Gomorą.
Jesteśmy gdzieś między pierwszym i drugim momentem.
tezetomaniak pisze:Torsen pisze:Dziennikarz powołując się na opinię publiczną, powinien wcześniej zlecić jej badanie.
Jeżeli jest to w jakimś "paragrafie" to spoko. Biorąc pod uwagę ilość newsów, artykułów itd, to firmy robiące badania opinii publicznej są chyba jakąś masakryczną żyłą złota. Przecież to musi iść w setki tysięcy takich badań miesięcznie.
Gdyby człowiek wiedzioł...
Rzetelne artykuły powołujące się na opinię publiczną (co jakaś grupa popiera, czego nie itd) zawsze opierają się na badaniu opinii. Na interiach i innych sportowychfaktach wystarczy dopisek "podobno" i już nie trzeba badań.
"Paragrafy" nie muszą o czymś mówić wprost, wystarczy to, co przywołałem w pierwszym poście na ten temat - rzetelność w gromadzeniu i wykorzystaniu materiałów. To, dla odmiany, jest przykład nierzetelnego ich gromadzenia.
RadeKas pisze:Torsen pisze:Ale kto mówi o procesie? ;) Przychodzi wezwanie do zapłaty z topowej kancelarii. Zawierasz ugodę, płacisz jedną trzecią, podpisujesz zobowiązanie z jakimś zabezpieczeniem i więcej nie piśniesz złego słowa.
Pod warunkiem, że takie syfy czy inna interia nie będzie wolała kręcić na tej podstawie 1000 artykułów miesięcznie i do tego mając monopol na budowanie narracji.
Wtedy naruszają warunki ugody. A ugodę można np. zawrzeć u notariusza z dobrowolnym poddaniem się egzekucji... Możliwości jest wiele, tylko trzeba chcieć. Moim zdaniem, to jest czas, żeby klub w końcu na to szambo zareagował, bo jak zacznie tracić sponsorów, będzie za późno.

