Żużlowe różności
Re: Żużlowe różności
KibicLBN do tego piłem. Ale nie wywołujmy wilka z lasu 
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!
Re: Żużlowe różności
Spokojnie - pamięć mam dobrą. A podszczypujki wynikające z niewiedzy zostawiam bez reakcji. To, że się czegoś nie wie nie oznacza, że tego nie ma i żadne wymyślone na poczekaniu "fakty" tego nie zmienią. Nielsen jest postacią ikoniczną dla żużla co wielokrotnie weryfikowali więksi spece niż tu na forum - z Gollobem na czele. Wiadomo, że w historii były większe "walczaki po trasie" ale przykładem z Ermolenką próbowałem odpowiedzieć na herezje, że Hans był wyłącznie startowcem bazującym na kosmicznym sprzęcie.
Re: Żużlowe różności
Znajdź mi 3 filmiki jak Hans mija kogoś na trasie, a wyśle Ci blikiem na dobre 0,7...
A już zupełnie poważnie, to nawet Jacek Ziółkowski mówił, że lubił nudnych zawodników, a najnudniejszy był właśnie Nielsen, który odkręcał manetkę, puszczał sprzęgło - i tyle go widzieli. Czy to umniejsza jego legendzie? Ani troszeczkę, po prostu rzadko musiał kogoś mijać i był technicznie bardzo dobry. Miał klasę, osiągnięcia, nie trzeba budować wokół niego większej legendy niż zrobił to sam.
Dzisiejszy żużel jest o wiele bardziej widowiskowy niż ten sprzed 30 lat i więcej.
A już zupełnie poważnie, to nawet Jacek Ziółkowski mówił, że lubił nudnych zawodników, a najnudniejszy był właśnie Nielsen, który odkręcał manetkę, puszczał sprzęgło - i tyle go widzieli. Czy to umniejsza jego legendzie? Ani troszeczkę, po prostu rzadko musiał kogoś mijać i był technicznie bardzo dobry. Miał klasę, osiągnięcia, nie trzeba budować wokół niego większej legendy niż zrobił to sam.
Dzisiejszy żużel jest o wiele bardziej widowiskowy niż ten sprzed 30 lat i więcej.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Żużlowe różności
Nie piję alko. I nigdy nie pisalem że Hans był wielkim walczakiem. Jeszcze mniejszym był Mauger co mu nie przeszkodziło zgarnąć 6 tytułów. Hans miał bajeczną technikę, która pozwalała mu na wszystko. Jeżeli nie wyprzedzał po trasie w każdym meczu to dlatego, że po prostu nie musiał.
Re: Żużlowe różności
kibicLBN pisze:Znajdź mi 3 filmiki jak Hans mija kogoś na trasie, a wyśle Ci blikiem na dobre 0,7....
a 3 wymyslone mijanki nie wystarcza?
Gelo jedna juz wymyslil pare lat temu, ja dorzuce akcje Nielsena na Jonssonie i Walczaku (cos jak Screen w ‘95) w 1993 i juz mamy dwie
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Żużlowe różności
Chcąc zakończyć żenujące insynuacje, że "Gelo coś wymyślił, Gelowi się przyśniło i bredzi" chcę uzmysłowić, że na początku lat 90 było w modzie chodzenie na żużel dużą grupą - głównie tych samych znajomych (Torsen zapewne potwierdzi). Kilku jeszcze żyje więc można to bardzo łatwo skonfrontować. Grupowa fatamorgana czy porwali nas kosmici? Wszystkim się przyśniło i bredzą? Zapytam kontrolnie tych którym się wydaje że są zabawni w kopaniu po kostkach- byliście na meczu z Polonią w 93? Ile mieliście wtedy lat?
Re: Żużlowe różności
A ja widziałem na żywo jak Stoch, jako pierwszy Polak pofrunął ponad ćwierć kilometra w powietrzu! A Ty byłeś wtedy w Planicy? No właśnie...
Przepraszam, musiałem
Przepraszam, musiałem
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Żużlowe różności
Gelo pisze:Chcąc zakończyć żenujące insynuacje, że "Gelo coś wymyślił, Gelowi się przyśniło i bredzi" chcę uzmysłowić, że na początku lat 90 było w modzie chodzenie na żużel dużą grupą - głównie tych samych znajomych (Torsen zapewne potwierdzi). Kilku jeszcze żyje więc można to bardzo łatwo skonfrontować. Grupowa fatamorgana czy porwali nas kosmici? Wszystkim się przyśniło i bredzą? Zapytam kontrolnie tych którym się wydaje że są zabawni w kopaniu po kostkach- byliście na meczu z Polonią w 93? Ile mieliście wtedy lat?
przeciez ktos z forum nawet wrzucil ten mecz z Polonia na youtube i dal tutaj link zeby ci udowodnic ze bajki pisarz
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Żużlowe różności
Nie kojarzę tego faktu. Na yt jest dostępny jeden bieg - szósty. Mecz z 92 mam i ja w całości.
Re: Żużlowe różności
Nielsen i Ermolenko spotkali sie w tamtym meczu dwukrotnie - w biegu 6 oraz 15. Nielsen pokonal Ermolenke w biegu 6, natomiast w 15 przegral start i tyle Ermolenke widzial.
Juz skoncz gadac glupoty, przerabialismy to pare lat temu
Juz skoncz gadac glupoty, przerabialismy to pare lat temu
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Żużlowe różności
Gelo pisze:na początku lat 90 było w modzie chodzenie na żużel dużą grupą - głównie tych samych znajomych (Torsen zapewne potwierdzi).
Potwierdzam, że z racji posiadania wspólnych znajomych, w latach 90. co najmniej kilka razy siedzieliśmy na meczu razem, przy czym, jak sądzę z racji sporej wówczas różnicy wieku, raczej trzymałeś wówczas dystans :)
Ja, w odróżnieniu od większości tutaj, pamięć mam zdecydowanie słabą i nawet nie wyobrażam sobie, jak można pamiętać szczegóły meczów sprzed 30 lat z górką.
Z meczu z Polonią pamiętam starty na chorągiewkę, czy na światło, i wyścig na 5 okrążeń, przy czym nie mam pewności, czy jedno i drugie miało miejsce w tym samym spotkaniu. Pamiętam świetnego Golloba, który potrafił holować przeciętnego brata, a nawet kreować dla niego możliwości wyprzedzeń, gdy jechał dwa miejsca z tyłu. I to chyba tyle.
Re: Żużlowe różności
Torsen pisze:nawet nie wyobrażam sobie, jak można pamiętać szczegóły meczów sprzed 30 lat z górką.
Ciekawostka z mojego doświadczenia. Jednym z momentów, które zapamiętałem z Zygmuntowskich był upadek Jarosława Libery po starciu z Matouskiem. Ten flesz miałem gdzieś z tyłu głowy przez lata. Ostatnio trafiłem na film z tego meczu. Okazało się, że był to rok 93, miałem wówczas 8 lat, a to zdarzenie wyglądało dokładnie tak samo, jak utkwiło mi w pamięci.
Re: Żużlowe różności
Niby media branżowe z 1993 roku, wskazują na wspaniałą walkę Nielsena z Ermolenką w meczu z Polonią.
https://ibb.co/BKFpqsFq
Najlepiej byłoby zweryfikować z zapisem wizyjnym, ale meczu nigdzie nie ma dostępnego dla ogółu (bo w to że ktoś ma bądź na kasecie VHS, bądź zapisany na dysku nie wątpię).
https://ibb.co/BKFpqsFq
Najlepiej byłoby zweryfikować z zapisem wizyjnym, ale meczu nigdzie nie ma dostępnego dla ogółu (bo w to że ktoś ma bądź na kasecie VHS, bądź zapisany na dysku nie wątpię).
Re: Żużlowe różności
Ten 6 bieg z 1993 kiedy Hans pokonał Sama jest na youtube. Od startu do mety przed Ermolenką, wygrana z gigantyczną przewagą.
https://m.youtube.com/watch?v=Bdc9F9kT2 ... llZw%3D%3D
https://m.youtube.com/watch?v=Bdc9F9kT2 ... llZw%3D%3D
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Re: Żużlowe różności
Przecież to napisałem. Szósty bieg jest na yt. I nie o ten bieg chodzi. Jeżeli spotkali się tylko dwa razy (nie mam pewności) musiałbym zobaczyć bieg 15. Być może wygrał go Ermol ale wszyscy byliśmy pod wrażeniem, że Hans podszedł do rywalizacji bardzo prestiżowo.
Re: Żużlowe różności
no to czekamy az kolega Jcob wrzuci na youtube rowniez 15 bieg...
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Żużlowe różności
Gelo pisze:Przecież to napisałem. Szósty bieg jest na yt. I nie o ten bieg chodzi. Jeżeli spotkali się tylko dwa razy (nie mam pewności) musiałbym zobaczyć bieg 15. Być może wygrał go Ermol ale wszyscy byliśmy pod wrażeniem, że Hans podszedł do rywalizacji bardzo prestiżowo.
Według Tygodnika Żużlowego spotkali się dwa razy. Mogę później zweryfikować dodatkowo w Kurierze Lubelskim z tego okresu ale to nie od razu. Bliżej wieczora.
Na samym meczu nie byłem, bo być nie mogłem. Zwłaszcza, że fizycznie na tym świecie mnie jeszcze nie było ;) Ale w historii lubię grzebać.
Re: Żużlowe różności
Wg albumu Macieja Maja również dwukrotnie.
Właśnie w wyścigach nr 6 i 15.
W biegu szóstym Hans prowadził od startu do mety.
Być może w biegu piętnastym zrobił jakąś akcję a później Sam odzyskał pozycję. Niestety tego Pan Maj nie opisał :)
Właśnie w wyścigach nr 6 i 15.
W biegu szóstym Hans prowadził od startu do mety.
Być może w biegu piętnastym zrobił jakąś akcję a później Sam odzyskał pozycję. Niestety tego Pan Maj nie opisał :)
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Żużlowe różności
Tak - sprawdziłem tabelę biegów - spotkali się dwa razy. Z tego co pamiętam mecz już był w plecy i jechali we trzech (Głogowski (?) wykluczony za taśmę). Jestem bardzo ciekawy tego biegu. Całkiem możliwe, że wtedy nie łupało w krzyżu i odbiór w realu mógł być bardziej wow niż byłby dzisiaj. Chętnie przyznam, że jestem bajkopisarzem, a sentyment do Hansa do dziś nie zdjął mi różowych okularów. Trochę jak z akcją Screena. Przeszła do legendy, chociaż dzisiaj w co drugim meczu zdarzają się podobne. Może bez uchylania łokci ale jakościowo podobne.
Re: Żużlowe różności
obejrzalem
Nielsen wygral start (czyli nie mialem racji, bo pisalem wczesniej ze przegral), na wejsciu w drugi luk pierwszego okrazenia Ermolenko wyprzedzil Nielsena przy krawezniku i to by bylo na tyle emocji w tym biegu, nie bylo zadnego odbijania pozycji ani zacieklej walki na dystansie
ja mecze z lat 90tych tez pamietam inaczej niz wygladaja na youtubie, komplet Darka Stenki w meczu z Unia Leszno 1993 zapamietalem jak jakis magiczny wystep gdzie Stenka mijal wszystkich po trasie…
a slynny bieg Staszka w meczu ze Stala Gorzow i to jak go Nielsen pilnowal? bieg sezonu wow niesamowita sprawa… no prawda jest taka ze Staszek ladnie ze startu ogarnal i caly bieg ogarnial szeroka, a Swist dojechal z 50m z tylu :)
Nielsen wygral start (czyli nie mialem racji, bo pisalem wczesniej ze przegral), na wejsciu w drugi luk pierwszego okrazenia Ermolenko wyprzedzil Nielsena przy krawezniku i to by bylo na tyle emocji w tym biegu, nie bylo zadnego odbijania pozycji ani zacieklej walki na dystansie
ja mecze z lat 90tych tez pamietam inaczej niz wygladaja na youtubie, komplet Darka Stenki w meczu z Unia Leszno 1993 zapamietalem jak jakis magiczny wystep gdzie Stenka mijal wszystkich po trasie…
a slynny bieg Staszka w meczu ze Stala Gorzow i to jak go Nielsen pilnowal? bieg sezonu wow niesamowita sprawa… no prawda jest taka ze Staszek ladnie ze startu ogarnal i caly bieg ogarnial szeroka, a Swist dojechal z 50m z tylu :)
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Żużlowe różności
Czyli już wówczas Piotr Świst trenował formę na tor w Lublinie przed sezonem 2006. Znaczy może nie przyjeżdżał 50 metrów za resztą, ale no wiadomo.
Zatem w 1993 w prasie mieli inną definicję wspaniałej walki, niż sobie wyobrażali. W sumie obecnie do tej pory w mediach niewiele się zmieniło. Też zachwycają się widowiskami w Toruniu z 10 mijankami, a mecze w Lublinie z tożsamą ilością wyprzedzeń są uważane za najgorszy sort zawodów.
Zatem w 1993 w prasie mieli inną definicję wspaniałej walki, niż sobie wyobrażali. W sumie obecnie do tej pory w mediach niewiele się zmieniło. Też zachwycają się widowiskami w Toruniu z 10 mijankami, a mecze w Lublinie z tożsamą ilością wyprzedzeń są uważane za najgorszy sort zawodów.
Re: Żużlowe różności
Mało tego - podczas tego biegu doświadczyłem drugi raz w swoim życiu jak cały stadion wydaje jęk zachwytu (pierwszy raz jak Hans z Rowem w 1990 zrobił "wheele" na prostej od rzeki w trakcie biegu). Może tak być jak ktoś pisał wcześniej - kwestia odbioru. Do niedawna byłem pewny, że żużel lat 80 i 90 to było to, a to co jest teraz to totalna, nudna chała. I dałbym się pokroić za obronę takiej tezy :) A jest oczywiście całkiem odwrotnie. Ale nie może być inaczej - bez kombatanctwa - tak się właśnie odbierało wtedy żużel. Na ulicach szaro i smutno, ludzie przygnębieni, szarzy i smutni a tu nagle przyjeżdża pan w okularach słonecznych, mechanicy wypakowują czyściutkie motocykle z powyklejanej jak choinka Toyoty Previi. Patrzyło się na to jakby UFO przyleciało. Pojedynki Hansa z Jonssonem, Wiggiem, Ermolenką, Doncasterem, Knudsenem, Nilsenem to starcia tytanów - mimo, że wyprzedzeń pewnie tam nie było wcale :) Ale problem z odbiorem mam też dzisiaj. Oglądam powtórki niektórych biegów z GP sprzed kilku lat i ściganie jest rewelacyjne - Zmarzlik, Tai, Fred - wow. A jak się oglądało to live nie wyglądało to tak fajnie. Może dlatego, że człowiek chciał żeby ulubieniec wygrał a widowisko schodziło na drugi plan. A teraz z perspektywy czasu można się po prostu delektować żużlem.
Re: Żużlowe różności
grzesieck pisze:obejrzalem
Nielsen wygral start (czyli nie mialem racji, bo pisalem wczesniej ze przegral), na wejsciu w drugi luk pierwszego okrazenia Ermolenko wyprzedzil Nielsena przy krawezniku i to by bylo na tyle emocji w tym biegu, nie bylo zadnego odbijania pozycji ani zacieklej walki na dystansie
Drugi łuk pierwszego okrążenia - czyli jednak była jakaś "akcja pod zegarem z udziałem Hansa i Sudden Sama" ! :)
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Re: Żużlowe różności
No Gelu tak niestety bywa. 15. bieg finału z Rybnikiem i wygraną Lamberta pamiętają wszyscy, mimo że nie było tam nic nadzwyczajnego, a 4 czy 5. bieg i Łełka jak strzela na kresce Batchelora już niekoniecznie.
Ja osobiście taki naprawdę piękne piekny bieg jaki pamiętam i którym się jarałem, to 12. bieg SGP Warszawy 2017 i bodaj kilkunastokrotne tasowanie Doyla z Lindgrenem i triumf Szweda, za którego bardzo trzymałem kciuki już wtedy.
https://youtu.be/Fkog0G7FrdI?si=k6yxYFz3A_6g-l57
Ja osobiście taki naprawdę piękne piekny bieg jaki pamiętam i którym się jarałem, to 12. bieg SGP Warszawy 2017 i bodaj kilkunastokrotne tasowanie Doyla z Lindgrenem i triumf Szweda, za którego bardzo trzymałem kciuki już wtedy.
https://youtu.be/Fkog0G7FrdI?si=k6yxYFz3A_6g-l57
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Żużlowe różności
A kto ma video jak Łełek strzela Batchelora? :D
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!