Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Czy to powiedział Prezes czy przedstawiciel sponsora?
Każdemu jego Everest...
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Przedstawiciela Bogdanki chyba nie było więc pewnie prezes klubu.
http://sport.itvl.pl/news/konferencja-prasowa-w-kmz - to chyba ten materiał ale nie mam dostępu żeby sprawdzić
http://sport.itvl.pl/news/konferencja-prasowa-w-kmz - to chyba ten materiał ale nie mam dostępu żeby sprawdzić
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Ciekawe rozumowanie Gelu. Jak może klub odgórnie stwarzać presję na zawodnikach, tych przecież w większości "drugoligowych zawodnikach", żeby wygrywali za każdym razem z ekipą złożoną z Lindbeacka, Pedersena, Nichollsa, Zetterstroema, Skórnickiego wraz z Fajferami czy z ekipą Ljunga, Andersena, Watta, Karpova, Kościucha?
Nie o to chodzi. Nikt nie wymaga od Barana, Miesiąca czy Borowicza rzeczy niemożliwych. Nikt nie mówi o presji, że musimy wygrywać, bo polecą głowy. Jestem realistą właśnie i cudów nie oczekuję. Mało tego - nigdy chłopakom nie odmówiłem ambicji i woli walki. Sedno sprawy zawiera się tu:
Jeśli się boisz, że chłopaki odpuszczą bo klub zrealizował cel minimum, to się mylisz.
Tego właśnie się obawiam. A czy się mylę? A kto to wie i jak to sprawdzić? Na szczęście moje obawy wyrażam jedynie na forum i to bardziej w odpowiedzi na zaczepki GeloSMT niż w formie komentowania rzeczywistości. Niedopuszczalnym tylko dla mnie byłaby sytuacja, w której działacze mówią przed meczem w Gnieźnie - "nie musicie się starać - kasa i tak się zgadza, cel osiągnięty". I liczę, że takie coś nigdy nie nastąpi. Jeszcze raz powtarzam - presja w sporcie nie jest niczym złym. A można przecież czerpać radość z jazdy i dobrze się bawić w miłej atmosferze - nikt tego nikomu nie broni. Tylko, że presja do tego nic nie ma. Umiejętność radzenia sobie z presją jest też elementem profesjonalizmu i odróżnia właśnie profesjonalistę od amatora. I dlatego oczekuję, że jeżeli w Gnieźnie będzie mecz o wszystko to chłopaki nie będą myśleć o tym, że nic nie muszą - a będą gryźli tor zębami żeby wygrać, wzbijając się na wyżyny swoich możliwości. A czy wygrają? To zupełnie inna para kaloszy.
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Co prawda nie widzę sensu po raz kolejny odpowiadać na te same pytania, ale nie jest ich dużo więc odpowiem.Przeczytaj moje pytania i jeszcze raz spróbuj na nie odpowiedzieć.
A czy Bogdanka zobowiązała się przelać jakies dodatkowe pieniądze w przypadku awansu?
Tak, zobowiązała się.
Nie. Słyszałem wypowiedź przedstawiciela drugiej strony umowy - prezesa Sprawki. Jest to wiarygodne źródło.Czy słyszałeś jakąś wypowiedź przedstawiciela sponsora, w którym była o tym mowa?
Prezes, co akurat jest kompletnie bez znaczenia.Czy to powiedział Prezes czy przedstawiciel sponsora?
Ja odpowiedziałem na Twoje pytania, dlatego liczę, że odpowiesz na moje:
Co masz na myśli zadając te pytania i co starasz się sugerować?
A w kwestii presji...
To nie powinno się mylić presji z chamstwem i prostactwem.
Jeśli ktoś po przegranej swoich zawodników miesza z błotem to jest zwykłym prostakiem i nikt przecież o tym nie pisze.
Przeciwieństwem presji jest "wszystko mi jedno" i tego się niektórzy obawiają.
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Gelo pisze:Niedopuszczalnym tylko dla mnie byłaby sytuacja, w której działacze mówią przed meczem w Gnieźnie - "nie musicie się starać - kasa i tak się zgadza, cel osiągnięty". I liczę, że takie coś nigdy nie nastąpi.
Spokojnie Gelu. Myślisz, że chłopaki grzecznie by wypełnili prośbę działaczy?
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Ale ja jestem spokojny:) nie martwię się o chłopaków i ich ambicję - wierzę, że będą walczyć - jak nie dla kibiców to dla paru wizerunków Jagiełły. Polecę trochę patosem ale jak już przegrać to po ambitnej walce. Nikt nikogo z błotem mieszać nie będzie, bo jak zauważył istred co innego chamstwo i prostactwo a co innego kibicowanie z oczekiwaniami.
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
BR pisze:Przedstawiciela Bogdanki chyba nie było więc pewnie prezes klubu.
http://sport.itvl.pl/news/konferencja-prasowa-w-kmz - to chyba ten materiał ale nie mam dostępu żeby sprawdzić
Czy to nie na tej samej konferencji Prezes mówił o słowach, które rzekomo w wywiadzie zostały przekręcone, na co obecny na sali dziennikarz powiedział wprost: "To nieprawda".
istred pisze:Nie. Słyszałem wypowiedź przedstawiciela drugiej strony umowy - prezesa Sprawki. Jest to wiarygodne źródło.Czy słyszałeś jakąś wypowiedź przedstawiciela sponsora, w którym była o tym mowa?
Bardzo wiarygodne.... To samo mówił kilka dni temu.
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/30355 ... i-za-awans
istred pisze: Co masz na myśli zadając te pytania i co starasz się sugerować?
Patrz powyżej
Każdemu jego Everest...
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Prawda, dla żużlowców premii może nie być. Co innego umowa między klubem i sponsorem,a klubem i zawodnikiem.
"Wiadomo jedynie, że w trakcie sezonu KMŻ dostanie tylko 60 proc. ogólnej sumy, reszta zostanie wypłacona dopiero po zakończeniu rozgrywek, wyłącznie w przypadku awansu drużyny do ekstraligi."
"Wiadomo jedynie, że w trakcie sezonu KMŻ dostanie tylko 60 proc. ogólnej sumy, reszta zostanie wypłacona dopiero po zakończeniu rozgrywek, wyłącznie w przypadku awansu drużyny do ekstraligi."
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Co ma piernik do wiatraka?Bardzo wiarygodne.... To samo mówił kilka dni temu.
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/30355 ... i-za-awans
Wyjaśnił wyżej BR.
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
ermen pisze:BR pisze:Przedstawiciela Bogdanki chyba nie było więc pewnie prezes klubu.
http://sport.itvl.pl/news/konferencja-prasowa-w-kmz - to chyba ten materiał ale nie mam dostępu żeby sprawdzić
Czy to nie na tej samej konferencji Prezes mówił o słowach, które rzekomo w wywiadzie zostały przekręcone, na co obecny na sali dziennikarz powiedział wprost: "To nieprawda".
Co racja, to racja
" Miasto zamiast dać nam pieniądze, wydaje je na ludzi przebranych za marchewki."
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Gelu ale ja w żadnym wypadku nie chciałem Ciebie zaczepiać ja poważnie zwróciłem tylko uwagę,że nie ma tej presji o której mówiłeś ze strony klubu natomiast zawodnicy jak napisał Jerry wiedzą co mają robić w końcu z tego żyją a Ty od razu na mnie 
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
BR pisze:Prawda, dla żużlowców premii może nie być. Co innego umowa między klubem i sponsorem,a klubem i zawodnikiem.
"Wiadomo jedynie, że w trakcie sezonu KMŻ dostanie tylko 60 proc. ogólnej sumy, reszta zostanie wypłacona dopiero po zakończeniu rozgrywek, wyłącznie w przypadku awansu drużyny do ekstraligi."
Dokładnie. Te premie za awans to w ogole wymysł dziennikarski, po prostu zadano takie pytanie Sprawce, a on odpowiedział zgodnie z prawdą (sam nie wierzę, ze to piszę
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także...
- No tak...
- Żona w domu także...
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Powracając do dyskusji o presji (może warto pomyśleć o temacie presja na wynik , a jej wpływ na rezultaty i zdrowie psychiczne zawodnika
). Gelo uważa, że trzeba iść za ciosem i awansować rok po roku, a ja uważam zgoła inaczej. W takim przypadku zainteresowanie rośnie. dochodzi trochę sponsorów ale jest to strasznie ulotne i słaby sezon w elidze już w w trakcie rozgrywek obniżył by zainteresowanie, a w przypadku spadku mogło by się skończyć naprawdę nieciekawie i można znaleźć się w o wiele gorszym punkcie niż jesteśmy teraz.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Ja uważam, że jak nadarza się okazja, to trzeba cytrynę wycisnąć do końca. Możesz uważać "zgoła inaczej" - ale co powiesz jak w kwietniu 2013 dowiesz się, że Miśkowiak we Wrocławiu a Stachyra w Gdańsku? Że naszym liderem jest Karol, a błagamy o promocję Puzona i Staszka Burzę? Być może jesteś spokojny o utrzymanie obecnego składu (o jego wzmocnieniu nawet nie wspominam) ale ja mam co do tego bardzo poważne obawy i wystarczy spojrzeć w tabele najskuteczniejszych zawodników 1 ligi żeby wiedzieć dlaczego. Do tego dodajmy, że trafiliśmy na dwóch facetów, którzy mają sezon konia w naszym klubie (a nikt nie wie co będzie za pół roku). Grzechem jest z tego nie skorzystać.
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Ty, Gelu, ale Daniel na pewno zostanie.
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Trudno - co zrobić...
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
kibicLBN pisze:Powracając do dyskusji o presji (może warto pomyśleć o temacie presja na wynik , a jej wpływ na rezultaty i zdrowie psychiczne zawodnika). Gelo uważa, że trzeba iść za ciosem i awansować rok po roku, a ja uważam zgoła inaczej. W takim przypadku zainteresowanie rośnie. dochodzi trochę sponsorów ale jest to strasznie ulotne i słaby sezon w elidze już w w trakcie rozgrywek obniżył by zainteresowanie, a w przypadku spadku mogło by się skończyć naprawdę nieciekawie i można znaleźć się w o wiele gorszym punkcie niż jesteśmy teraz.
...a w przypadku zdobycia mistrzostwa Polski zainteresowanie jeszcze by wzrosło.
Dlaczego od razu mamy zakładać, że w elidze mielibyśmy stoczyć heroiczną walkę o utrzymanie?
A w przypadku spadku... chyba częściej drużyna się zbiera w sobie i w I lidze spędza tylko jeden sezon niż kończy się to katastrofą. Przynajmniej jeśli chodzi o spadek z eligi do I ligi.
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
2 start Miesiaca i jego wyjscie spod tasmy. klasyk
-
Pirat
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Bardzo dobry mecz ,chłopaki walczyli do samego końca,widać że im samym zależało na wygranej,co do toru to był dziurawy jak cholera, miotało chlopaków na motocyklach .Troche głupio pogubione punkty ale nie ważne jak się zaczyna a wazne jak się kończy
najlepszy był kirownik startu jak poganił zawodnika flagą mety za nieukończenie biegu 
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Gelo pisze:Ja uważam, że jak nadarza się okazja, to trzeba cytrynę wycisnąć do końca. Możesz uważać "zgoła inaczej" - ale co powiesz jak w kwietniu 2013 dowiesz się, że Miśkowiak we Wrocławiu a Stachyra w Gdańsku?
Ta przy KSM max. 39 dla eligi mało kto weźmie faceta niepewnego na eligowym froncie jak Misiek z KSM ok. 8,0. Ponadto Misiek w ostatnich latach rzadko uciekał po jednym sezonie z klubów, nawet gdy to były tak parszywe podmioty jak Poznań.
Gelo pisze: Że naszym liderem jest Karol, a błagamy o promocję Puzona i Staszka Burzę?
Bez takich żartów proszę. Widzę że lubujesz się w skrajnościach.
istred pisze:...a w przypadku zdobycia mistrzostwa Polski zainteresowanie jeszcze by wzrosło.
Pomarzyć świetna rzecz...
istred pisze:Dlaczego od razu mamy zakładać, że w elidze mielibyśmy stoczyć heroiczną walkę o utrzymanie?
A masz parę wolnych milionów do wydania? Nasz budżet to z trudem wyciśnięte 2,5 mln. Gdańsk i Wrocław podobno dysponują budżetami na poziomie 5-6mln. I robią za chłopców do bicia. Według Ciebie łatwo to przeskoczyć zwłaszcza w tak pokrzywdzonym ekonomicznie regionie jak Lubelszczyzna?
istred pisze:A w przypadku spadku... chyba częściej drużyna się zbiera w sobie i w I lidze spędza tylko jeden sezon niż kończy się to katastrofą. Przynajmniej jeśli chodzi o spadek z eligi do I ligi.
Różnie bywa, mówimy tu jednak o drużynach stabilnych, a nie które wdarły się przypadkiem do eligi i od razu spadły. Wiadomo, że jest patologiczny Gdańsk, który awansuje i po roku spada i tak w kółko aż do momentu, gdy LOTOS pójdzie po rozum do głowy i się na nich wypnie. Ale Obawiam się że po tak szybkich sukcesach natychmiastowe zderzenie się ze ścianą było by wyjątkowo bolesne i zniechęciło by większość "kibiców sukcesu" momentalnie.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Ja nie, a nawet gdybym miał to co z tego?A masz parę wolnych milionów do wydania?
Z czego wnioskujesz, że z trudem?Nasz budżet to z trudem wyciśnięte 2,5 mln.
Moim zdaniem właśnie bez większego trudu - większość to pieniądze miasta i Bogdanki załatwionej przez miasto, plus bilety. Trudu tutaj nie widzę.
Podobno to kradną samochody na placu czerwonym...Gdańsk i Wrocław podobno dysponują budżetami na poziomie 5-6mln.
Nie wiem czy łatwo, ale nie próbując się o tym nie przekonamy. Obecnie nasz klub ma łatwiej niż kiedykolwiek w historii.Według Ciebie łatwo to przeskoczyć zwłaszcza w tak pokrzywdzonym ekonomicznie regionie jak Lubelszczyzna?
A Lubelszczyzna? W jakim sensie pokrzywdzonym? Największą krzywdą jest wszechobecny kompleks niższości i poczucia krzywdy.
I czy Lubelszczyzna jest bardziej pokrzywdzona niż Podkarpacie, które ma dwa silne kluby ekstraligowe?
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
kibicLBN pisze: aż do momentu, gdy LOTOS pójdzie po rozum do głowy i się na nich wypnie..
Dlaczego chcesz, żeby upadł żużel w Gdańsku i dlaczego LOTOS nie ma rozumu, sponsorując żużel?
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Podkarpacie, które ma dwa silne kluby ekstraligowe?
Rzeszów i... Krosno?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
istred pisze:I czy Lubelszczyzna jest bardziej pokrzywdzona niż Podkarpacie, które ma dwa silne kluby ekstraligowe?
Rzeszów i ... ?
edit: meesha 3
Re: Lokomotiv Dyneburg - Motor Lublin 19.08.2012 godz. 17
Sezon się zbliża, trzeba ćwiczyć szybkie palce 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...