Piszesz "teraz", "na obecną chwilę"... a po meczu z Opolem wszystko może się diametralnie zmienić. I znów zmienianie par?
Po kolejnym meczu znów... i tak w kółko?
Moim zdaniem na obecna chwile takie ustawienie par, w oparciu o forme zawodnikow, jest chyba optymalne.
Moim zdaniem par nie powinno się ustalać na zasadzie "na chwilę obecną". Wszelkie zmiany powinny być przemyślane i sensowne, a nie dokonywane na podstawie w zasadzie jedynie poprzedniego meczu.
Zawodnicy muszą się zgrać, a jeżdżąc w każdym meczu w innej parze wygląda to dość chaotycznie i bez żadnego pomysłu.
Jeśli już chodzi o "równą" jazdę, to najrówniej jeździ Łukaszewski - prawie same zera

Trzeba brać poprawkę na ostatni mecz i oceniać "całościowo".
Każdy powinien wiedzieć jaką ma rolę w zespole - Baran i Puzon to liderzy i tak trzeba ich traktować i taką pozycję w składzie dawać - czyli 9 i 13. Dopiero jak zmienimy rolę i oczekiwania w stosunku do Barana, to trzeba zmienić go np. z Miesiącem i stosować tą zmianę konsekwentnie przez kilka meczy.
Po prostu uważam, że jak ma być drużyna i ma zacząć jechać, to trzeba dać jej czas, a zmieniając przy niej co chwilę coś zaburza się pewien rytm.
Oczywiście nie chodzi o to żeby nic nie zmieniać, tylko o to żeby robić to z głową, a zmienianie w każdym meczu ustawienie par niczemu nie służy.
A. I daleki jestem od twierdzenia, że w tej chwili naszymi liderami są Miesiąc i Proctor.
W tej chwili nie mamy lidera, a pokładane nadzieje spełniają tylko Miesiąc i Proctor - czyli bardzo dobra druga linia.
Miejmy nadzieje, że Paweł jest na tyle ogarnięty, że będzie trzymał kredę...
Któryś parchaty już tłumaczył, że Miesiąc nie potrafił, nie potrafi i nie będzie potrafił startować. A skoro w Opolu 80% to start, to chyba wiemy czego się spodziewać.