Ostateczna rozgrywka: ZKŻ Zielona Góra : TŻ Sipma Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4360
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#201 Postautor: ravajas » 14 października 2004, o 15:04

Obserwuję posty luckiego i stwierdzam, że ma rację. Ja się podczas meczu naprawdę dziwiłem i emocjonowałem (moja żona świadkiem jak wielkie było moje zdziwienie), że wszyscy jeżdżą ciągle tak samo i ciągle tak samo źle. A po co oni do cholerki stoją wszyscy przy bramie wyjazdowej na tor? Skoro obserwują jazdę zawodników i widzą jak który jedzie i na której pozycji dojeżdża to chyba powinni sobie planowac także swoje jazdy. Jeśli widzą, że po szerokiej wynosi w bandę, natomiast wiekszość ataków przy krawężniku odnosi skutek , to trzeba być baranem by samemu jechać szeroko. Własnie Karlsson, Piszcz i Świst najlepiej analizowali sytuację na torze. Moja żona to nawet zauważyła a jest laikiem żużlowym; pytała: "a ten niebieski (Świst) czemu ciągle jeździ po trawniku?" Dodałbym jeszcze do meczowych średniaków Okoniewskiego. Myslałem, że Okoniewski to klasowy zawodnik, natomiast okazało się, że też jest może lepszym średniakiem i też widac było brak doświadczenia.

Tematem drugim jest: co to znaczy, że jakaś druzyna, czy jakiś zawodnik lubi taki tor, a takiego nie lubi? Bo jest to dupa nie zawodnik. Zawodnik siada na motor i jedzie, a nie "wącha dymek" (jak to często na poczatku mi mówił Tomasz Lorek gdy zaczynałem grać w Speedway GP).

pozdrawia:
Rafał Borowski

Awatar użytkownika
prt
Junior
Posty: 313
Rejestracja: 22 lipca 2004, o 16:42
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#202 Postautor: prt » 14 października 2004, o 15:09

a ja sie nie bede bawil w typowanie dokladnego wyniku.
nie znam sie az tak dobrze, aby moc ocenic "sile razenia" poszczegolnych par (a trzeba to zdaje sie robic majac na uwadze przeciw jakim parom beda jezdzic, prawda?). zwazywszy na to, ze nic do konca nie wiadomo o skladach i ukladzie par - mozna sobie porobic takie symulacje dopiero w niedziele tuz przed meczem.
w dodatku - jak juz pisalem - jest pazdziernik, bedzie dwa dni pod rzad na 99% banglal deszcz, tor zielonogorski w opinii expertow jest wyjatkowo specyficzny, nie do przywidzenia jest forma, zachowanie i nastawienie psychiczne kilku zawodnikow - tak z TÅ» jak i z Falubaza.

**
a jak juz ktos bedzie nalegal na moja prognoze, powiem tak:
bieg juniorski remis, potem pare biegow z lekka przewaga Zielonej, potem troche sie nasi pozbieraja, troche sie odsypie, przestaniemy przegrywac biegi, Zielonogorcy wpadna w panike i od tego momentu TÅ» bedzie przywozil konkretne punkty.
**
a wszystko to przy wspanialym dopingu licznej grupy kibicow z Koziego Grodu.

ciesze sie, ze bede mogl to widziec na wlasne oczy.
przed kilkoma meczami w tym sezonie myslalem sobie, ze chyba to juz jest max emocji.
to byla pomylka. :P

Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.

http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl

Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.

Siwek Patataj

#203 Postautor: Siwek Patataj » 14 października 2004, o 15:15

Dzięki Ravajas, że dostrzegamy to samo.

Mnie krew zalewała, jak za każdym razem widziałem Frankowa i Trumińskiego pod siatką, i tak za każdym, każdym okrążeniem, by na koniec biegu powtarzał się znowu ten sam scenariusz, jak Zielonogórzanin na kresce wyprzedzał ich jak tylko chciał.

I też zadaję wraz z Tobą pytanie: po co stoją Ci wszyscy obserwatorzy przy wyjeździe z parkingu? Gdzie jest w tym czasie trener? Czy nie umie na podstawie obserwacji innych zawodników podpowiedzieć naszym jaką ścieżką mają jechać? To nawet ja bym im powiedział jak mają jechać, by nie dawać na kresce wyprzedzać się tuzowi o nazwisku Kłopot. Wstyd panowie Trumiński i Franków. Może zamiast udzielać buńczucznych wypowiedzi dla prasy, warto byłoby wskoczyć na jakąś siłownię, by mieć parę w grabiach utrzymać motor przy krawężniku, a nie zakopywać się przy płocie?

lucki73

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2050
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#204 Postautor: dannie » 14 października 2004, o 15:29

ja mam jedna WIELKA PROSBE do wszystkich z Lublina, ktorzy w niedziele 17 pazdziernika przemierza cala Polske aby tam, w Grodzie Bachusa dopingowac naszych lubelskich zawodnikow...

bardzo bym prosil w imieniu swoim (i mysle wszystkich kibicow ktorzy z roznych powodow nie pojawiaj sie na zielonogorskim stadionie) o to aby bez wzgledu na to co bedzie sie dzialo na torze, bez wzgledu na wynik (wiadomo... mimo wszystko to bedzie ciezki mecz i kazdy wynik jest mozliwy - takze ten niekorzystny dla TŻ-tu) aby ostro i najglosniej jak tylko moga dopingowali nasz TŻecik i pokazali w ZG ze Lublin zawsze jest ze swoja druzyna!

Aby zawodnicy czuli wasze wsparcie... i po spotkaniu (bez wzgledu na wynik) goraco podziekowac calej druzynie za caly sezon i za te wszystkie emocje, ktorych dostarczali nam bez przerwy od wiosny tego roku!

NIECH MOC BEDZIE Z WAMI! ;)

P.S jak ja chcialbym tam byc! ;)
Obrazek

Krychs
Senior
Posty: 611
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#205 Postautor: Krychs » 14 października 2004, o 15:38

Zgadzam się z kolegami Ravajasem i Luckim odnośnie oceny jazdy Trumińskiego i Frankowa. Trudny tor obnażył wszystkie zarówno techniczne i kondycyjne braki obu zawodników. Wiadomo przecież, że Trumna zaczął jeździć dopiero po aferze "śledziowej" i to było doskonale widać w niedziele. Franków i jego podejście do treningów w Lublinie także wyszły w niedziele. Tego dnia nie najważniejszy był super szybki sprzęt, ale dobra kondycja i technika oraz myślenie na torze, a tego obu panom niestety zabrakło.

łukasz

#206 Postautor: Å‚ukasz » 14 października 2004, o 16:05

no widze ze jestem sam na tym forum ktory staje w obronie naszych zawodnikow.
co do Petera to nawet sie bede odzywal.jesli chodzi o Piszczyka to gdyby nie jezdzil caly sezon w Anglii to pojechalby tak samo jak reszta naszych!!! przeciez to jasne ze wlasnie w tym meczu bylo widac co dala mu Anglia.
jesli chodzi o Sebe to nie od dzis wiadomo ze on nie jedzie na torach przyczepnych i tyle, tym bardziej na tym co bylo na poczatku zawodow!!!
co do Franka to rzeczywiscie pierwszy jego bieg byl tragiczny!!! mimo proby toru najwidoczniej (tak jak mowil) pierwszy raz jechal na tak przyczepnym torze. ja mu wierze i tyle. wcale nie twierdze ze on ma jakas wyjatkowa technike jazdy, bo jak wchodzi w luk i kolanem zasuwa po ziemi to tez mam wrazenie,ze zaraz bedzie lezal. nie zmienia to faktu ze widzialem w tym sezonie jego wysmienite biegi!!! chocby w 1 meczu w Rzeszowie gdzie bardzo przyczynil sie do naszej wygranej. zreszta i w ostanim meczu w biegu z Lee i w tym ktorym wygral ze polapal sie co do toru i jechal duzo lepiej.
natomiast kompletnie sie nie zgodze sie z tym, ze wynikiem jazdy Franka i Trumny pod banda w drugim luku jest brak kondycji!!! to jakas bzdura. jesli juz to tam trzeba bylo nakrecic lyche i tyle a oni tego nie robili.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4360
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#207 Postautor: ravajas » 14 października 2004, o 16:53

ja nawet nie jestem zdania, że im siły zabrakło, chyba, że siły aby ruszyć głową i choćby poobserwować jak jadą inni. Ja siedziałem na wyjściu z pierwszego łuku, czyli doskonale było widać ich plecy jak jechali po prostej pod żyletą. I co widziałem w II biegu? Huszcza się w stawce nie liczył bo był pół kilometra z przodu, a Franek z Trumną gęsiego, jeden za drugim szeroko wchodzili w łuk przy tej bramie dla ciągnika. A Kłopot po prostu pojechał na krawężnik i niemal bez łamania motocykla ich łyknął (a myslałem, że takie numery są mozliwe tylko w grze Speedway GP - tam nawet się łamią na prawą stronę jak dobrze gościa przypilnowac przy kresce :D hehh, kto grał w tą grę, ten wie o czym mówię).

pozdrawia:
Rafał Borowski

łukasz

#208 Postautor: Å‚ukasz » 14 października 2004, o 18:26

Bimmer pisze:Przecież Franków sam powiedział, że nie był w stanie utrzymać krawężnika (wypowiedź przytaczano chyba tu na forum). Każdy wiedział, że trzeba jechać właśnie tamtędy, ale widać wykonanie tego na plastelinie, po której przyszło jeździć, to zupełnie inna sprawa. A zatem, moim zdaniem, Franków sam przyznał się do braków technicznych.




ale przeciez to ze nie utrzymal kraweznika to mogla byc wina ustawienia motocykla, a nie braku techniki.

Siwek Patataj

#210 Postautor: Siwek Patataj » 14 października 2004, o 18:33

łukasz pisze:
Bimmer pisze:Przecież Franków sam powiedział, że nie był w stanie utrzymać krawężnika (wypowiedź przytaczano chyba tu na forum). Każdy wiedział, że trzeba jechać właśnie tamtędy, ale widać wykonanie tego na plastelinie, po której przyszło jeździć, to zupełnie inna sprawa. A zatem, moim zdaniem, Franków sam przyznał się do braków technicznych.




ale przeciez to ze nie utrzymal kraweznika to mogla byc wina ustawienia motocykla, a nie braku techniki.


Łukasz, myślę że i ja i kilku innych forumowiczów chodzimy na żużel nie od wczoraj i potrafimy odróżnić, gdy ktoś ma źle spasowany motocykl na dany tor od tego, gdy ktoś nie potrafi wyłamać kierownicy na wirażu. Wybacz, ale Franków z Trumińskim po prostu nie mieli pary w łapach i oleju w głowie by poradzić sobie dobrze z niedzielnym lubelskim torem. To są fakty, które dostrzegam nie tylko ja. Powiem więcej: przekonany jestem, że lepiej w niedzielę wypadłby od Trumińskiego Mordel. I mówię to z całym przekonaniem. Mordel nie odstawiałby na łuku takich jaj jak Trumna.

lucki73

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#211 Postautor: Kubbas » 14 października 2004, o 18:38

Dokladnie Franek w tym meczu za bardzo chcial sie pokazac i przynioslo to calkiem odwrotny efekt. "Na sile" probowal przejechac caly luk skladajac sie "jak zawsze" a trzeba bylo poprostu troche zwolnic i sciac do kraweznika.

Mam nadzieje ze Frankow i Trumna pokaza w ZG ze potrafia jezdzic i mysle ze to oni beda najbardziej chcieli dobrze pojechac by zmazac "plame" slabszego wystepu w Lublinie.

Krychs
Senior
Posty: 611
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#212 Postautor: Krychs » 14 października 2004, o 18:41

A propos Mordela... Już od jakiegoś czasu po mojej głowie chodzi pewna myśl. Czy w przypadku gdyby w weekend, co jest bardzo prawdopodobne, padało i tor w Zielonej wyglądał podobnie jak u nas w niedziele nie lepiej byłoby postawić na Jurka miast Trumny??? Otóż co było widać w niedziele na takim torze najważniejszy jest nie szybki motocykl, ale myślenie na torze i doświadczenie, a tego Jurkowi napewno nie brakuje. Przecież to stary wyga :) Co o tym sądzicie :?:

Siwek Patataj

#213 Postautor: Siwek Patataj » 14 października 2004, o 18:55

Krychs pisze:A propos Mordela... Już od jakiegoś czasu po mojej głowie chodzi pewna myśl. Czy w przypadku gdyby w weekend, co jest bardzo prawdopodobne, padało i tor w Zielonej wyglądał podobnie jak u nas w niedziele nie lepiej byłoby postawić na Jurka miast Trumny??? Otóż co było widać w niedziele na takim torze najważniejszy jest nie szybki motocykl, ale myślenie na torze i doświadczenie, a tego Jurkowi napewno nie brakuje. Przecież to stary wyga :) Co o tym sądzicie :?:


Ja zdecydowanie jestem ZA. Jeśli tor będzie trudny, mokry, przyczepny, to zdecydowanie stawiałbym na Mordela. Jego siła rażenia powinna na takim torze być większa niż Trumińskiego. Jeśli będzie natomiast standardowy tor zielonogórski, czyli betonik, to wtedy Trumna. Ale obawiam się, że będzie mokro (tak wskazują przyznajmniej dostępne mi prognozy pogody). I podobnie jak Ty Krychs uważam, że Mordel byłby lepszym rozwiązaniem w takim przypadku na ten arcyważny niedzielny pojedynek.

lucki73

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#214 Postautor: harry » 14 października 2004, o 18:56

lucki73 pisze:No to moim zdaniem Stachyra spieprzył ustawienie. Jeśli nic go nie nauczyła niedziele i wzajemne pretensje chłopaków do siebie (Piszcz i Knapp) i na Śwista z Pedersenem wystawia Piszcza i Frankowa (bo pojadą przeciwko sobie dwa razy), to moim zdaniem dupa z niego a nie taktyk.

lucki73

No chyba mamy inne programy bo mi wychodzi, że para P-F jedzie dwa razy właśnie na Okonia i Sucheckiego ( w 13 bigu 1 i 2 z 13 i 14) a dwa razy na Swista i Nickiego jedzie Karlik a więc obronnie (w 12 biegu).
Chyba to ty nie odrobiłeś pracy domowej. Przy jeździe obronnej nie można wystawiać dwóch liderów ( Karlsson, Knapp) w jednej parze bo sobie zabierają cenne punkty ( zakładając że Gregory będzie z Karlssonem przywoził 5:1 x 4 to będzie automatyczna strata 4 punktów).
A tak można liczyć, że jak Seba wygra starta to go Grzecho doholuje itd.

Awatar użytkownika
Darth Vader
Posty: 51
Rejestracja: 23 lipca 2004, o 10:03
Lokalizacja: Lublin City

#215 Postautor: Darth Vader » 14 października 2004, o 18:57

Jerzy gorzej niż Trumna w trudnych warunkach nie pojedzie. Warto chyba zaryzykować.

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#216 Postautor: JAG » 14 października 2004, o 19:06

łukasz pisze:widze ze mamy niezlego specjaliste od przygotowania toru!!!
po pierwsze to w sobote gral MOTOREK a traktor stal na torze. widac bylo ze prace byly wykonywane przed meczem. po za tym nas nie urzadzal tor mokry tylko przyczepny a to ze tyle padalo to juz nie nasza wina.
nikt toru nie bronowal bo do niedzieli mialo to wszystko samo podeschnac. jednego nie przeiwdziano ze temp. bedzie tak niska i wyszlo tak jak wyszlo


jak dla mnie to sam sobie zaprzeczasz w tym poście:
piszesz że na torze były wykonywane prace a niżej że nikt toru nie bronował.
proponuję żebyś się zastanowił chwilę nad tym co piszesz.

nie wiem jak było przed meczem piłkarskim ale popołudniu w sobotę tor był bronowany dość intensywnie,widziałam.
to jaki był jego stan na początku zawodów to już inna kwestia.tyle w tym temacie

łukasz

#217 Postautor: Å‚ukasz » 14 października 2004, o 19:31

JAG pisze:
łukasz pisze:widze ze mamy niezlego specjaliste od przygotowania toru!!!
po pierwsze to w sobote gral MOTOREK a traktor stal na torze. widac bylo ze prace byly wykonywane przed meczem. po za tym nas nie urzadzal tor mokry tylko przyczepny a to ze tyle padalo to juz nie nasza wina.
nikt toru nie bronowal bo do niedzieli mialo to wszystko samo podeschnac. jednego nie przeiwdziano ze temp. bedzie tak niska i wyszlo tak jak wyszlo


jak dla mnie to sam sobie zaprzeczasz w tym poście:
piszesz że na torze były wykonywane prace a niżej że nikt toru nie bronował.
proponuję żebyś się zastanowił chwilę nad tym co piszesz.

nie wiem jak było przed meczem piłkarskim ale popołudniu w sobotę tor był bronowany dość intensywnie,widziałam.
to jaki był jego stan na początku zawodów to już inna kwestia.tyle w tym temacie




to znaczy ty myslisz ze tor mozna tylko bronowac tak?i to jest jedyna praca jaka mozna na torze wykonac.

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#218 Postautor: JAG » 14 października 2004, o 19:51

łukasz pisze:to znaczy ty myslisz ze tor mozna tylko bronowac tak?i to jest jedyna praca jaka mozna na torze wykonac.


oczywiście że tor można nie tylko bronować natomiast moja odpowiedź na Twój post wynikała z tego ze jakoś nie wyobrażam sobie żeby w sobotę ktoś ten tor ubijał.
poza tym z lektury Twojego posta wynika iż nie było żadnego bronowania co jest nieprawdą

mam też mała prośbę żebyś w miarę możliwości cytował fragmenty postów na które odpowiadasz(całe zajmują strasznie dużo miejsca a wszyscy mniej więcej czytają je wczesniej więc i tak będą zorientowani na co odpowiadasz).
pozdr.

Awatar użytkownika
boxing
Kadrowicz
Posty: 1974
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#219 Postautor: boxing » 14 października 2004, o 20:56

Pomysl aby Mordel pojechal za Trumne jest sredni. Kto widzial Sebe w tamtym tygodniu na treningu ten wie o co chodzi - zapowiadalo sie, ze moze byc nawet liderem druzyny w meczu z ZKZ-em (na treningu byl dla mnie bezkonkurencyjny a forma Petera pozostawala zagadka po wczesniejszych dosc przecietnych wystepach)! Tor na poczatku meczu byl jaki byl - Trumna nie umial na takim jechac i nawet pozniej nie zlapal wlasciwego rytmu. Wierze ze w Zielonce nie bedzie ani lodowiska ani "plasteliny" i Trumna z 5 pkt(0,d,3,2,0) przywiezie. Bardziej obawiam sie o Franka ktory jezdzi nijako. A Mordel coz...lubie tego zawodnika za przywiazanie do barw klubowych, pamietam jego swietne wystepy ale to bylo 10-15 lat temu. Tez nie jest wybitnym technikiem wiec niekoniecznie na trudnym torze dobrze by sobie radzil tym bardziej, ze tez w tym roku za duzo nie jezdzil wiec ani kondycja ani wyczucie rewelacyjne. Ale musi byc przygotowany do jazdy na wszelki wypadek i tylko w takiej (odpukac) sytuacji moze wskoczyc do skladu. A Frankie na turnieju w Pile bedzie mial okazje spotkac Gapinskiego, Miska, Dobruckiego wiec moze wypatrzy i zorganizuje sobie jakas fure...No i ma byc tam tez Okon wiec zobaczymy jak wypadnie ich rywalizacja "za piec dwunasta" - to bedzie przygrywka do barazu. Co do cudzoziemca z Zielonki to wolalbym, aby jechal Lee, mysle ze Pedersen niestety zrobi dobra dwucyfrowke chyba ze rzeczywiscie jest roztrenowany w innej strefie czasowej a na mecz wpadnie w ostatniej chwili po nie przespanej nocy :D Pozdrawiam :D
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Gość

#220 Postautor: Gość » 14 października 2004, o 21:05

Mój pomysł jest inny :

1.Śledź zz
2.Franków/Trumiński
3.Piszcz
4.Knapp
5.Karlsson
6.Stachyra
7.Jeleniewski

wtedy Karlsson , Piszcz , Knapp pojadÄ… po 6 razy.

bieg 1

Jeleniewski
Stachyra

bieg 2

Karlsson ZZ
Franków/....

bieg 3

Piszcz
Knapp

bieg 4

Karlsson
Jeleniewski

bieg 5

Piszcz
Knapp

bieg 6

Knapp ZZ
Franków/...

bieg 7

Karlsson
Jeleniewski

bieg 8

Piszcz
Knapp

bieg 9

Karlsson
Jeleniewski

bieg 10

Piszcz ZZ
Franków/....

bieg 11

Piszcz
Knapp

bieg 12

Karlsson
Jeleniewski

bieg 13

Jeleniewski ZZ (ewntualnie poraz siódmy z RT jedzie Karlsson)
Franków/......
Ostatnio zmieniony 14 października 2004, o 21:16 przez Gość, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
WojtekF
Szkółkowicz
Posty: 238
Rejestracja: 7 października 2004, o 17:09
Lokalizacja: Łódź/Zielona Góra

#221 Postautor: WojtekF » 14 października 2004, o 21:10

Hollywood napisał: [quote]Mój pomysł jest inny :

1.Śledź zz [/quote]

Takie rozwiązanie jest teoretycznie możliwe, ale jest niefair i mam nadzieję, iż Wasz klub Wasz nie będzie chciał tracić szcunku ze strony kibiców innych klubów(między innymi z mojej strony) i takich przekrętów robił nie będzie.

Awatar użytkownika
okon
Posty: 43
Rejestracja: 14 października 2004, o 21:21
Lokalizacja: Gorzow Wielkopolski
Kontakt:

#222 Postautor: okon » 14 października 2004, o 21:24

falubaz wygra u siebie z Lublinem to tam pewne bedzie w graniacach 49:41 :-) czyli wynik korzystny dla Lublina :-) powodzenia koziolki :D wybiera sie troche Gorzowian na ten mecz dopingowac oczywiscie Lublin w klatce :) pozdro for Lublin :-)
Stal Gorzow ! :-)
falubaz zielona gora - 1 liga 2006 :P

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#223 Postautor: harry » 14 października 2004, o 21:34

NIE FAIR!!! A to dobre! Człowiek to jest żużel - sport gdzie każdy jak może gra nie fair. Przygotowanie toru przez Was - beton bez warstwy luźnej to fair? Przecież ewidentnie pod Was - my robimy to samo - jeździmy na przyczepnym, który wam nie pasuje.
Jeżeli chodzi o Śledzia to już ze cztery kluby dzwoniły do nas z tym pomysłem i na nasze pytania o FAIR mówiły, że oni na naszym miejscu zrobiliby to samo - bez żadnych skrupółów. Ale temat jest spalony bo Śledź od dłuższego czasu jest w USA.
Przy okazji: Wydawało mi się, że w koszykówce jest mało miejsca do kombinowania ale raz usłyszałem o NBA jakie cuda można robić: Legendarny rozgrywający Los Angeles Lakers Magic Johnson był bardzo wysoki jak na tę pozycję ( chyba 2,10) i dlatego w LA piłka zawsze była bardziej dopompowana, żeby mógł ją lepiej kozłować co z kolei sprawiało kłopot szczególnie niskim rozgrywającym bo odbijała im się pod brodę, W rewanżu rywale spuszczali zpiłki powietrze do granic norm i na wyjazdach Johnson rył nosem w parkiecie itd

Michael

#224 Postautor: Michael » 14 października 2004, o 21:39

Przeciez zz mozna robic wtedy gdy jest zwolnienie lekarskie na okreslony okres dni.
Jak to by bylo mozliwe aby D.S. przeslal do klubu zwolnienie :?:

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#225 Postautor: Kubbas » 14 października 2004, o 21:53

WojtekF pisze:Mimo bardzo dobrych danych, jakie posiadasz, nie zauważyłeś chyba, iż Świst z Pedersenem jeździli razem w parze w Bydgoszczy, gdzie Niecki zdobył 2 punkty, zaliczył 2 wykluczenia a nawet sprokurował upadek Śwista. Mam jednak nadzieję, iż para ta spisze się tak samo jak w meczu z Rybnikiem lub nawet lepiej.
Pozdrawiam


Ja bralem pod uwage tylko mecze rozegrane na torze w Zielonej Gorze poniewaz uwazam ze na innym torze nie ma to znaczenia bo tam juz inaczej sie jezdzi niz w ZG.