14.07.2006: Motor Lublin - Gtz Grudziadz

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4358
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#176 Postautor: ravajas » 15 lipca 2006, o 12:56

organizacja była do bani:
- mylenie przez zawodników torów (czy nikt w parkingu nie dał zawodnikom programów? czy nikt im przed samym wyjazdem nie powiedział na który tor jadą?)
- wyjazd jelenia bez pokrowca (patrz: wyżej)
- polewaczka jeżdżąca bez pozwolenia po torze (powinien byc telefon w parku gdzie stacjonuje sprzęt konserwacyjny)
- "głuchy" (nie, nie andrzej) traktor, który również nie reagował na polecenie opuszczenia toru (czy nie ma osoby ,która trzymałaby to wszystko w ryzach? przecież nawet gdyby dzwonili do siebie komórkami, to koszt niewielki),
- pulpit sędziego, badź sam sędzia (vide: czerwone światełko i zamieszanie podczas rozgrywania biegu)

rozumiem, że w klubie panuje rozprężenie spowodowane końcem sezonu, ale świadczy tez, o bałaganie.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#177 Postautor: mikas » 15 lipca 2006, o 12:57

InDorka pisze:
GRUDZIĄDZ, GORZÓW, OSTRÓW, GNIEZNO
ZAWSZE PO MECZU CZEKALIÅšMY !!


Nie bylam na meczu,wiec pytanie:

1/Czy ten napis przyniosl efekt?


To się dopiero okaże na kolejnym meczu wyjazdowym, bo po zwycięskich meczach u nas zawsze wiekszość wyjeżdzała. Jak widać po wymienionych miastach transparent dotyczył tylko wyjazdów, czy przyniósł skutek ocenimy w Krośnie.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1180
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#178 Postautor: InDorka » 15 lipca 2006, o 13:08

Pamietam lata,kiedy po wygranym meczu nie było konca popisow niemalze "cyrkowych".Były jaskółki,świece,stawanie na siodełku,czekalam tylko na podrywanie tylnego kola (;-).
Jezdził na jednym motocyklu duet braci Truminskich,jezdzili mechanicy,osoby funkcyjne,pamietam nawet po 3 osoby na jednym motorze.

My sie cieszylismy a oni jeszcze bardziej i bylo świeto.
A teraz? Taka radosc,ktora prezentowali zawodnicy (głownie) rodem z Lublina..............umarła.Kropka.

........ :( .......

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#180 Postautor: Torsen » 15 lipca 2006, o 13:27

Smirnek pisze:Bo to sÄ… prawdziwi kibice sukcesu.

Masz coś do "kibiców sukcesu"? A może miłością do klubu zastępujesz jakieś inne uczucia, które powinny być bezwarunkowe?
Mało rzeczy tak mnie wkurza na tym forum, jak to zupełnie nieuzasadnione poczucie wyższości ludzi, którzy z wyrozumieniem traktują tandetę, fuszerkę i dyletanctwo. Akceptacja takich postaw jest dla mnie zupełnie niezrozumiała. Nie pojmuję też, dlaczego ktoś się uważa za lepszego, jeśli chodził na żużel w najgorszym wydaniu w czasach LKŻ. Moim zdaniem chała nie zasługuje na uwagę, ani na pieniądze. Czy ciąży na mnie obowiązek alimentacyjny wobec klubu? Raczej nie, to znowu pomieszanie pojęć. Na mecze się chodzi, gdy można tam coś zobaczyć. Jak jest lipa to się nie chodzi - to jest dla mnie logiczne. Gdybym chodził na taką nędzę tylko po to, żeby wspomóc klub finansowo, to chyba poszedłbym też od razu głowę przebadać. Bo to już zahaczałoby o patologię.
Wygrywamy super, przegrywamy to od razu trzeba gwizdać.

Gwizdanie na Kasińskiego jest bez sensu, ale na Michaluka, za taki występ, jak wczoraj, niestety jest jak najbardziej uzasadnione. Dwie porażki z absolutnym debiutantem na własnym torze to kompromitacja, bez względu na okoliczności. Jeśli ma się kontuzję, czy zajechany sprzęt, to chyba lepiej w ogóle nie jechać. Z resztą zupełnie nie przekonuje mnie takie tłumaczenie. Kłapanie gazem w połowie prostej zawsze będzie żałosne, bez względu na ból w kolanie czy tym bardziej brak mocy.
Poza tym, ile razy Maćkowi udało się pojechać w lidze tak, jak Mroczce wczoraj? Chyba zero. A trochę występów już zaliczył.
Kiedyś tam się fajnie siedziało, ale teraz jest fatalnie przez "kibiców" i kratę :lol:

Jeśli Ty za "prawdziwych kibiców" uważasz tylko tych, którzy są "wierni po porażce", to ja mam na ten temat zupełnie inne zdanie. Wierność obowiązuje wobec Boga, ojczyzny i żony. Sport jest natomiast widowiskiem, za które płaci się wtedy, gdy jest tego warte. Prawdziwi kibice zaś to nie ci, którzy są wiecznymi optymistami, ale ci, którzy się znają na sporcie, dostrzegając pewne zależności. Na trybunach nie brak zgorzknialców, krytykujących wszystko i wszystkich, rzeczywiście irytujących, ale nie brak też ludzi, patrzących krytycznie nie mylących się w swych sądach. I szczerze powiedziawszy, często lepiej ich posłuchać, niż Waszego "Będzie pięć jeden".

Awatar użytkownika
Nazir
Junior
Posty: 418
Rejestracja: 12 grudnia 2005, o 17:05
Lokalizacja: Lublin

#181 Postautor: Nazir » 15 lipca 2006, o 13:44

InDorka pisze:Piszecie,że gwiżdze pierwszy łuk.Nieprawda,tam wlasnie siadam najczescie,ale wyraznie slychac,że gwizdza tez sektory "nadrzeczne".Czy tos mi wmówi,że to rzeka odbija ?

Głowny sponsor nam sie wykruszył,odejdzie wygwizdany menedzer,nie ma trenera,nasi zawodnicy rozpierzchli sie po kraju.......dla kogo wiec maja byc montowane bandy ?

......... :?: .........


......... : dla szkółkowiczów, amatorów i ku pokrzepieniu serc kibiców (zarówno dziadostwa jak i sukcesu): .........[/img]

Awatar użytkownika
WÄ…ski_Stecyk
Posty: 68
Rejestracja: 7 lutego 2006, o 14:20
Lokalizacja: Niedrzwica Duża
Kontakt:

#182 Postautor: WÄ…ski_Stecyk » 15 lipca 2006, o 13:50

mikas pisze:Dokładnie, pierwszy raz od wielu lat siedziałem wczoraj na wejsciu w pierwszy łuk i takiego buractwa jakie tam siedzi to już dawno nie widziałem.
Gwizdy na Kasinskiego, gwizdy na Macka gdy przegrywał i chyba jeszcze w którymś biegu na Jelenia gdy nie wygrał startu. Ciekawe co tam sie musi dziać jak przegrywamy mecz.
Debile to mało powiedziane...

Wzorują się na zawsze wiernej "żylecie"...
Smirnek pisze:Bo to są prawdziwi kibice sukcesu. Wygrywamy super, przegrywamy to od razu trzeba gwizdać. Kiedyś tam się fajnie siedziało, ale teraz jest fatalnie przez "kibiców" i kratę :lol:

Kibice sukcesu? To czemu musze przychodzić wcześniej żeby zająć tam dobre miejsce, skoro ludzie przychodzą tylko wtedy, gdy jest wynik?

I czemu Wasze brawa nie brzebiją gwizdów? Czyżby było Was - zawsze wiernych, oddanych kibiców za mało...?
-----Pozdrawiam-----
***Emil Stec***
Obrazek

meesha
Trener
Posty: 7685
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#183 Postautor: meesha » 15 lipca 2006, o 14:41

Jeśli Ty za "prawdziwych kibiców" uważasz tylko tych, którzy są "wierni po porażce", to ja mam na ten temat zupełnie inne zdanie. Wierność obowiązuje wobec Boga, ojczyzny i żony. Sport jest natomiast widowiskiem, za które płaci się wtedy, gdy jest tego warte.
No to jest Twoje zdanie, masz do niego prawo i w pewnym sensie rację. Ale jeśli wszyscy by tak myśleli to w ogóle żużla w Lublinie by nie było a tego (ja przynajmniej) bym nie chciał. Nie należę do "kibiców" którzy zamiast przyjść na Zygmuntowskie pojadą do Rzeszowa na "dobre widowisko" (nota bene świetne widowisko było wczoraj u Józków :lol: :lol: :lol: ).

A jeśli chodzi o Twoją postawę to jest to błędne koło:
1) "kibice" nie przychodzą na mecz, nie płacą za bilety bo nie interesuje ich dziadostwo
2) mała ilość widzów na trybunach nie przyciągnie sponsorów więc klub nie dość, że nie zarobi na biletach to i od sponsorów/reklamodawców niewiele dostanie
3) klub jest biedny więc nie płaci zawodnikom na bieżąco
4) zawodnicy nie dostają pieniędzy na bieżąco więc nie inwestują w sprzęt, w skrajnych przypadkach nie przyjeżdżają na mecz bo "nie mają za co"
5) drużyna w niepełnym składzie na kiepskim sprzęcie przegrywa mecz i na następny "kibice" już nie przyjdą bo dziadostwo...
6) patrz punkt 1)

Prawdziwi kibice zaś to nie ci, którzy są wiecznymi optymistami, ale ci, którzy się znają na sporcie, dostrzegając pewne zależności. Na trybunach nie brak zgorzknialców, krytykujących wszystko i wszystkich, rzeczywiście irytujących, ale nie brak też ludzi, patrzących krytycznie nie mylących się w swych sądach

A czy jedno musi wykluczać drugie :?:
Ostatnio zmieniony 15 lipca 2006, o 15:27 przez meesha, łącznie zmieniany 1 raz.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

#184 Postautor: Speedway-Mati » 15 lipca 2006, o 14:43

Przepraszam ma może ktos czas biegu 13 i 15 :?: :roll:

meesha
Trener
Posty: 7685
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#185 Postautor: meesha » 15 lipca 2006, o 14:45

XIII - 71,39
XV - 71,40

ja bym w rewanżu poprosił o dziewiąty :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

meridol

#186 Postautor: meridol » 15 lipca 2006, o 14:46

skoncze juz temat Michaluka bo szkoda chlopaka... nie wazne czy ma kontuzje czy nie ma czy ma sprzet nowy czy stary, z niego jak i z Polaka nie bedzie nic, doslownie nic... jeszcze sobie krzywde zrobi...

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

#187 Postautor: Speedway-Mati » 15 lipca 2006, o 14:47

Bieg IX: 69,81

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#188 Postautor: mikas » 15 lipca 2006, o 15:11

Jeremiasz pisze:
mikas pisze:Dokładnie, pierwszy raz od wielu lat siedziałem wczoraj na wejsciu w pierwszy łuk i takiego buractwa jakie tam siedzi to już dawno nie widziałem.
Gwizdy na Kasinskiego, gwizdy na Macka gdy przegrywał i chyba jeszcze w którymś biegu na Jelenia gdy nie wygrał startu. Ciekawe co tam sie musi dziać jak przegrywamy mecz.
Debile to mało powiedziane...

Wzorują się na zawsze wiernej "żylecie"...


Na tej jak to nazywasz "żylecie" czasami gwizdnie moze 10 osób,które zaraz są zagłuszane przez kibiców, którzy przyszli wspierać dopingiem swoich zawodników. Wczoraj na sektorach od trybuny głównej do konca pierwszego łuku gwizdało 70% ludzi...buractwo i tyle.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

BR
Senior
Posty: 962
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 16:04

#189 Postautor: BR » 15 lipca 2006, o 15:14

mi zawsze sie zdaje ze paru tzw. buraków siedzi na wyjsciu z pierwszego łuku, gwizdza i krzycza cos do kasinskiego

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#190 Postautor: Torsen » 15 lipca 2006, o 16:18

A jeśli chodzi o Twoją postawę to jest to błędne koło:
1) "kibice" nie przychodzą na mecz, nie płacą za bilety bo nie interesuje ich dziadostwo
2) mała ilość widzów na trybunach nie przyciągnie sponsorów więc klub nie dość, że nie zarobi na biletach to i od sponsorów/reklamodawców niewiele dostanie
3) klub jest biedny więc nie płaci zawodnikom na bieżąco
4) zawodnicy nie dostają pieniędzy na bieżąco więc nie inwestują w sprzęt, w skrajnych przypadkach nie przyjeżdżają na mecz bo "nie mają za co"
5) drużyna w niepełnym składzie na kiepskim sprzęcie przegrywa mecz i na następny "kibice" już nie przyjdą bo dziadostwo...
6) patrz punkt 1)

Nie do kibiców należy dbałość o klub i jego finanse. O to dba zarząd i zatrudniony przezeń menedżer. Opisane przez Ciebie błędne koło oczywiście istnieje, ale co z tego? Czy to oznacza, że właśnie kibice mają je przerwać, bo w innym przypadku nie są w ogóle kibicami albo, w najlepszym przypadku, są godnymi pogardy "piknikami" i "kibicami sukcesu"? Mnie też zależy na tym, żeby żużel w Lublinie stał na jak najwyższym poziomie, ale nie przypisuję sobie za to żadnej odpowiedzialności. Jeśli w klubie źle się dzieje, to piłka jest po stronie zarządu i menedżera. Jeśli nie ma sponsorów, jeśli nie ma kibiców - w każdym z tych przypadków piłka jest po stronie osób zarządzających klubem. Jest taka dziedzina wiedzy jak zarządzanie, podobno można ją nawet studiować. Z pewnością uczą tam, jak przyciągnąć klintów, kiedy firma dołuje. Ja się na tym nie znam. Ale nie słyszałem jeszcze, żeby ludzie chodzili kupować spleśniałe bułki, żeby uratować piekarnię, nawet jeśli to jedyna piekarnia we wsi.
Nikt nikomu nie zabrania oglądać dziadostwa (oczywiście nie mówię o obecnych czasach, raczej o LKŻ-cie i tym, co chyba wielkimi krokami nadchodzi, niestety), ale stanowczo protestuję przeciwko nabożnemu stosunkowi do takich desperatów oraz pogardzie dla ludzi, którzy myślą zdroworozsądkowo. Szczerze powiedziawszy, chcąc wesprzeć klub w trudnych chwilach, wolałbym chyba przelać pieniądze na jego konto, niż oglądać zmagania z Wandą Kraków o przedostatnie miejsce w najniższej lidze. Bo gdybym w takim momencie pojawił się na stadionie, to jeszcze ktoś by pomyślał, że interesuje mnie wynik.
Prawdziwi kibice zaś to nie ci, którzy są wiecznymi optymistami, ale ci, którzy się znają na sporcie, dostrzegając pewne zależności. Na trybunach nie brak zgorzknialców, krytykujących wszystko i wszystkich, rzeczywiście irytujących, ale nie brak też ludzi, patrzących krytycznie nie mylących się w swych sądach

A czy jedno musi wykluczać drugie :?:

Oczywiście, że nie musi, ale nie widzę nigdzie w swojej wypowiedzi sugestii, jakoby takie wykluczanie zachodziło.

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#191 Postautor: Regdal » 15 lipca 2006, o 16:33

meridol pisze:skoncze juz temat Michaluka bo szkoda chlopaka... nie wazne czy ma kontuzje czy nie ma czy ma sprzet nowy czy stary, z niego jak i z Polaka nie bedzie nic, doslownie nic... jeszcze sobie krzywde zrobi...


To powiedz skąd wziąć swoich juniorów ? Gdzie widzisz następnych młodzieżowców po Klimku,Polaku,Michaluku ? Strach pomysleć co by było gdyby od nowego sezonu wprowadzili zakaz startów obco na pozycji juniora.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

szakes
Szkółkowicz
Posty: 217
Rejestracja: 19 marca 2006, o 15:02

#192 Postautor: szakes » 15 lipca 2006, o 16:56

Regdal pisze:To powiedz skąd wziąć swoich juniorów ? Gdzie widzisz następnych młodzieżowców po Klimku,Polaku,Michaluku ?


No przecież od czegoś mamy tą szkółke, choć jak się wczoraj dowiedziałem jakie tam panują warunki to się przeraziłem. Czy znacie jakiegoś chłopaka (mającego pojęcie o jeździe na żużlu) ze szkółki w którego można zainwestować :?:

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4358
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#193 Postautor: ravajas » 15 lipca 2006, o 17:45

Regdal pisze: Strach pomysleć co by było gdyby od nowego sezonu wprowadzili zakaz startów obco na pozycji juniora.


e tam, a myslisz, że w pozostałych klubach w Polsce jeżdżą same kołodzieje i hliby? chociaz masz rację.... przyjedzie mroczka i będzie lał naszych :)
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
dilucio
Senior
Posty: 823
Rejestracja: 28 lutego 2004, o 13:25
Lokalizacja: Lublin

#194 Postautor: dilucio » 15 lipca 2006, o 18:02


Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 666
Wiek: 38
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#195 Postautor: Erwin » 15 lipca 2006, o 20:55

Torsen pisze:Nie pojmuję też, dlaczego ktoś się uważa za lepszego, jeśli chodził na żużel w najgorszym wydaniu w czasach LKŻ. Moim zdaniem chała nie zasługuje na uwagę, ani na pieniądze. Na mecze się chodzi, gdy można tam coś zobaczyć.


I tu jest ta różnica, fanatyk potrafi w żużlu na najniższym ligowym poziomie dojrzeć to czego prosty kibic nie jest w stanie zobaczyć.
Dlatego też jedni chodzili na LKŻ czy Inter-Polan a inni siedzieli w domu i oglądali TV.

pozdr.

Awatar użytkownika
Mars
Zawodowiec
Posty: 1344
Rejestracja: 25 listopada 2002, o 19:52

#196 Postautor: Mars » 15 lipca 2006, o 21:22

ja jestem zdania takiego albo w przyszlym sezonie zmontuja taki sklad ze bedziemy miec w lbn elige albo niech dadza sobie spokoj i zaoraja ten tor motocrosowy zreszta na ktorym zawodnicy walcza z torem a nie z rywalem zalosne niestety ale prawdziwe......jezeli niema na cos pieniedzy to niech zrobia to jak w Krakowie i Świetochłowicach i niech ludzi nie denerwuja ,dobrze chociaz ze nie stracilem pieniedzy na bilety bo mialem karnet za darmo od znajomego.;)

P.S wiecej postow niebedzie.. pa..

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

#197 Postautor: Speedway-Mati » 15 lipca 2006, o 21:25

dilucio pisze:Wypowiedzi po meczu


TUTAJ także wypowiedzi. :)

Pozdrawiam :!:

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2723
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

#198 Postautor: Speedway » 15 lipca 2006, o 21:37

Mars pisze:ja jestem zdania takiego albo w przyszlym sezonie zmontuja taki sklad ze bedziemy miec w lbn elige albo niech dadza sobie spokoj i zaoraja ten tor motocrosowy zreszta na ktorym zawodnicy walcza z torem a nie z rywalem zalosne niestety ale prawdziwe......jezeli niema na cos pieniedzy to niech zrobia to jak w Krakowie i Świetochłowicach i niech ludzi nie denerwuja...


:shock: Broń Panie Boże. Żużel w Lublinie jest niezbędny. Osobiście miło wspominam nawet czasy LKŻ- u i jestem wdzięczny działaczom że nie rzucili tego wszytkiego w cholerę, nie zwinęli zabawek, tylko dzielnie bronili speedway`a w Lublinie. Podobnie teraz słowa uznania np. dla działaczy w Pile, ze sie nie poddają.
Dziwią mnie tego typu posty. Nie wierzę że prawdziwy kibic może tak myśleć. Może to po prostu chwilowa frustracja :roll:

Oczywiści chciałbym Ekastraligę w Lublinie ale nie od razu Rzym zbudowano, trzeba się cieszyć z tego co jest
Obrazek

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 666
Wiek: 38
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#199 Postautor: Erwin » 15 lipca 2006, o 22:03

Mars pisze:ja jestem zdania takiego albo w przyszlym sezonie zmontuja taki sklad ze bedziemy miec w lbn elige albo niech dadza sobie spokoj i zaoraja ten tor motocrosowy zreszta na ktorym zawodnicy walcza z torem a nie z rywalem zalosne niestety ale prawdziwe......jezeli niema na cos pieniedzy to niech zrobia to jak w Krakowie i Świetochłowicach i niech ludzi nie denerwuja ,dobrze chociaz ze nie stracilem pieniedzy na bilety bo mialem karnet za darmo od znajomego.;)

P.S wiecej postow niebedzie.. pa..


:shock: , nie chcesz nie chodź. ktos Cię do tego zmusza ?
Jest jak jest i narazie nic na to nie poradzimy. I to nie jest tylko wina naszego managera, którego tutaj niektórzy już wyrzucili.

pozdr.

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

#200 Postautor: Cz@rek » 15 lipca 2006, o 22:43

Gdyby w ubiegłym sezonie kibice w Zielonej Górze(pomimo wielu porażek
swojego teamu)opuścili swoją druzynę tak jak nasi w tym roku to
nie wiadomo czy teraz Zielona miała by taki skład i sponsorów jak ma.
Tam to był naprawdę fenomen-7 tys. średnia widzów przy seryjnych porażkach i spadku do pierwszej logi.
Tam udało im się przerwać to błędne koło o którym pisał meesha.