Ostateczna rozgrywka: ZKŻ Zielona Góra : TŻ Sipma Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#176 Postautor: Kubbas » 14 października 2004, o 11:22

sting126 pisze:Ja sie ustosunkuje do pary Swist-Pedersen. Czy oni w tym sezonie jezdzili juz razem? Wg mnie to nie jest najlepsza para - troche podobna do naszej Knapp-Piszcz. Bo spojrzcie - obaj "Zielonogorzanie" jezdza dosc ostro i ofensywnie - wiec moga sobie przeszkadzac na torze (co wg mnie jest bardzo realne), wiec pisanie, ze na ta pare nie bedzie bata jest wg mnie ciut na wyrost.


Tylko raz jezdzili razem w parze.
Bylo to na meczu w ZG z RKMem Rybnik w play-offach i zdobyli odp.

SWIST 11+1 (2*,3,3,1,2)
PEDERSEN 11+3 (3,2*,2*,3,1*)

A oto wystepy Pedersena w tym roku na torze ZG:
ZG - Wroclaw : 12+2 (1,3,2,2*,3,d1,1*)
ZG - Czwwa : 14 (2,3,3,3,1,2)
ZG - Toruń : 9+1 (2,2,1*,2,2)
ZG - Leszno : 5+2 (1,1*,1*,2)
ZG - Rybnik : 11+2 (2*,2,3,3,1*)

Play - Off
ZG - Rynik : 11+3 (3,2*,2*,3,1*)

Dla Porownania wystepy Lee:
ZG - Tarnow : 8 (2,2,2,2,0,0)
ZG - Bydgoszcz : 9+2 (t,2*,2*,2,3)

Play - Off
ZG - Leszno 9+3 (2*,2*,2*,0,3)
ZG - Bydgoszcz 10+2 (3,3,1*,2*,1)

Awatar użytkownika
ozzyman
Posty: 139
Rejestracja: 15 czerwca 2003, o 08:54
Lokalizacja: Lublin

#177 Postautor: ozzyman » 14 października 2004, o 11:25

Ja nie liczę na jakiś olśniewający występ Franka.Tyle już miał okazji do wykazania się i ani razu nie pojechał rewelacyjnie.Ot po prostu robił swoje i zdobywał bezcenne punkty.Podobnie będzie w Zielonce, jak wygra jeden bieg tak jak w Lublinie to już będzie dobrze.Ale pożyjemy zobaczymy

Awatar użytkownika
WojtekF
Szkółkowicz
Posty: 238
Rejestracja: 7 października 2004, o 17:09
Lokalizacja: Łódź/Zielona Góra

#178 Postautor: WojtekF » 14 października 2004, o 11:31

Kubbas napisał [quote]Tylko raz jezdzili razem w parze.
Bylo to na meczu w ZG z RKMem Rybnik w play-offach [/quote]

Mimo bardzo dobrych danych, jakie posiadasz, nie zauważyłeś chyba, iż Świst z Pedersenem jeździli razem w parze w Bydgoszczy, gdzie Niecki zdobył 2 punkty, zaliczył 2 wykluczenia a nawet sprokurował upadek Śwista. Mam jednak nadzieję, iż para ta spisze się tak samo jak w meczu z Rybnikiem lub nawet lepiej.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#179 Postautor: yamahaR1 » 14 października 2004, o 11:34

a ja tam ciągle wierze we Franka, jak tor będzie w miare dobry do jazdy to raczej odkręci mocniej i cenne punkty przywiezie, licze na jakieś 7pkt bo jak nie teraz to kiedy

Awatar użytkownika
WojtekF
Szkółkowicz
Posty: 238
Rejestracja: 7 października 2004, o 17:09
Lokalizacja: Łódź/Zielona Góra

#180 Postautor: WojtekF » 14 października 2004, o 11:44

Gawrzyk napisał: [quote]Choc moze jakims cudem sie uda odjechac. wszak zailona gora znana jest z tego ze wszystko robi najlepiej i chocby padalo 2 tygodnie tor bedize nadawal sie do jazdy. tyle szczekali w lublinie wiec beda mieli pole do popisu.
[/quote]

Właśnie dzięki za przyznanie, iż Z. Góra umie przygotować tor. Oczywiście, że tormistrze zielonogórscy się popiszą i w to nie wątpię. Świst, który był w sobotę w Lublinie u rodziców zwrócił uwagę, iż żadne prace na torze nie były wykonywane. Ja się wcale nie dziwię, bowiem w interesie lubelskich tormistrzów było, aby tor suszył się najwolniej. Interesy zielonogórskich tormistrzów są inne więc będą umieli przygotować tor mimo opadów. Chyba żeby były intensywne opady przez cały weekend to wtedy mecz niedzielny się nie odbędzie, a przygotować odpowiedni dla ZKŻ tor na poniedziałek tormistrzowie będą umieli.
Rozumiem i wcale się nie dziwię, że upatrujecie swoją szansę w pogodzie i w przygotowaniu toru. Ja jednak osobiście mam wieksze zmartwienia związane z meczem niż to iż tor będzie przygotowany przeciwko drużynie miejscowej. Wierzę, iż Falubaz zdobędzie więcej niż 53 punkty a możliwość słabszego wyniku upatruję w niepewności co do postawy "Mistrza Świata" w być może niewyleczonej do końca kontuzji Sucheckiego oraz boję się, iż forma Piszcza może być zbyt wysoka, ale sądzę, iż na zielonogórskim torze nie pohasa sobie tak jak w Lublinie.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#181 Postautor: yamahaR1 » 14 października 2004, o 11:55

ja dalej nie wiem czym wy myślicie inteligenci z zielonej dziury. Jaki my niby mieliśmy interes w tym żeby taki tor był ?? specjalnie go nie przygotowaliśmy bo można było go doprowadzić do dobrego stanu? aha czyli specjalnie zrobiliśmy taki tor żeby przegrywać pierwsze biegi, pewnie po to żeby ciekawiej w barażach było. Dajcie spokój i lepiej sie cieszcie że taki tor był bo inaczej juz w tamtą niedziele byście witali 1 lige

Awatar użytkownika
WojtekF
Szkółkowicz
Posty: 238
Rejestracja: 7 października 2004, o 17:09
Lokalizacja: Łódź/Zielona Góra

#182 Postautor: WojtekF » 14 października 2004, o 11:57

Wracając do moich wcześniejszych obaw o to, iż Piszcz pojedzie dobrze, pozwoliłem sobie przypomnieć artukuł ze strony TŻLublin dotyczący postawy Piszcza w Rawiczu. Przypominam: Pojechał dobry mecz w Lublinie z Rzeszowem, fatalnie spisał się w Rawiczu oraz zaliczył bardzo dobry mecz w niedzielę na lubelskim torze. Istnieją 2 możliwości: Albo Piszcz olał Rawicki turniej, próbował tam maszyny, albo jest to taki zawodnik jak Kłopot, czyli zawodnik własnego toru. Mam nadzieję, że to drugie i Piszcz zaliczy w Z.G. słabiutki występ.

ermen
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

#183 Postautor: ermen » 14 października 2004, o 12:14

Niestety prognozy pogody sa na najbliższe 3 dni fatalne. To dla nas najgorsza informacja. Zawsze na ciezkim torze lepiej radzą sobie gospodarze. Poza Peterem, Piszczykiem i Grzesiem nikt na takim torze w ZG nie zdobędzie punktów. Uważam że na normalnym zielonogórskim betoniku mamy o wiele większe szanse utrzymac przewagę niż na dziurawym przyczepnym torze. Wierze jednak że wykorzystamy tę niesamowitą szansę awansu. ONI SĄ DO ROZJECHANIA!
POzdro dla kibiców TŻ.

Awatar użytkownika
WojtekF
Szkółkowicz
Posty: 238
Rejestracja: 7 października 2004, o 17:09
Lokalizacja: Łódź/Zielona Góra

#184 Postautor: WojtekF » 14 października 2004, o 12:26

YamahaR1 napisał: [quote]ja dalej nie wiem czym wy myślicie inteligenci z zielonej dziury. Jaki my niby mieliśmy interes w tym żeby taki tor był ?? specjalnie go nie przygotowaliśmy bo można było go doprowadzić do dobrego stanu? aha czyli specjalnie zrobiliśmy taki tor żeby przegrywać pierwsze biegi, pewnie po to żeby ciekawiej w barażach było.[/quote]

Co to za niegrzeczna wypowiedź pełna obelg. Apeluję do kibców lubelskich będących na tym forum, abyście, tak jak(bardzo słusznie) potępiacie niegrzeczne wypowiedzi zielonogórzan, abyście ustosunkowali się do wypowiedzi YamahyR1.

Nie powinienem Tobie odpowiadać ale zrobię wyjątek:

1) Przy torze w sobotę(przynajmniej wtedy, kiedy Świst przyszedł na tor) nie prowadzone były żadne prace. A mokry tor Was generalnie bardziej urządzał.

2) Fatalny tor w pierwszych biegach(loteria dla Wszystkich) wynikał z faktu, iż Wojaczek kazał równać tor przed zawodami. Tor równy mokry to zabójstwo, a brak prac polegających na suszeniu toru sprawił, iż sami się wkopaliście.

P.S.
Dziwią mnie niegrzeczne odpowiedzi na moje posty, gdyż ja niegrzecznych postów nie umieszczam
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2050
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#185 Postautor: dannie » 14 października 2004, o 12:29

Leje piatek, sobote, niedziele. Chyba trzeba bedzie trzeba czekac do poniedzialku...


z tego co pisza na łonecie (praktycznie to samo co na tvn - iti) to i w poniedzialek sobie nie pojezdza... ma padac jeszcze mocnej... jedyna szanasa to ta ze w niedziele troszke ma odpuscic... zobaczymy...

nie lubie Pedersena ale tym razem chce aby pokazal nam to co umie najlepiej... zeby wypial sie do ZG i zrobil 4 ptk! ;)
Obrazek

ermen
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

#186 Postautor: ermen » 14 października 2004, o 12:32

Bimmer pisze:
ermen pisze:Niestety prognozy pogody sa na najbliższe 3 dni fatalne. To dla nas najgorsza informacja. Zawsze na ciezkim torze lepiej radzą sobie gospodarze. Poza Peterem, Piszczykiem i Grzesiem nikt na takim torze w ZG nie zdobędzie punktów. Uważam że na normalnym zielonogórskim betoniku mamy o wiele większe szanse utrzymac przewagę niż na dziurawym przyczepnym torze.

Myślę, że się mylisz. Łatwiej o korzystny wynik na torze, który jest zaskoczeniem również dla gospodarzy. Widać to było dobrze ostatnio w Lublinie podczas pierwszych 5-7 biegów.


Zbyt długo chodzę na żuzel aby uwierzyć w twoje słowa. Mecze na takim torze które powinny być na styku kończyły się często 60:30 dla gospodarzy. Obym sie mylił..... Chciałbym się mylić.....


Mimo to wierze ślepo w awans :D Taka natura kibica :)

ermen
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

#187 Postautor: ermen » 14 października 2004, o 12:45

Bimmer pisze:
ermen pisze:Zbyt długo chodzę na żuzel aby uwierzyć w twoje słowa.

Za długo chodzisz na żużel, żeby uwierzyć w atut własnego toru? :) Gospodarze pozbawieni tego atutu są mniej groźni, to chyba oczywiste. A nad oczywistymi sprawami nie ma co dyskutować. Fakty (pierwsza połowa ostatniego meczu) mówią same za siebie.


Wyciągasz wnioski na podstawie jednego meczu. Gdybysmy mieli lepszych zawodnikow drugiej linii byłoby 60:30 niewyjęte!! Takie są fakty!!

ermen
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

#188 Postautor: ermen » 14 października 2004, o 12:54

Nie udawaj że nie rozumiesz

łukasz

#189 Postautor: Å‚ukasz » 14 października 2004, o 13:01

WojtekF pisze:YamahaR1 napisał:
ja dalej nie wiem czym wy myślicie inteligenci z zielonej dziury. Jaki my niby mieliśmy interes w tym żeby taki tor był ?? specjalnie go nie przygotowaliśmy bo można było go doprowadzić do dobrego stanu? aha czyli specjalnie zrobiliśmy taki tor żeby przegrywać pierwsze biegi, pewnie po to żeby ciekawiej w barażach było.


Co to za niegrzeczna wypowiedź pełna obelg. Apeluję do kibców lubelskich będących na tym forum, abyście, tak jak(bardzo słusznie) potępiacie niegrzeczne wypowiedzi zielonogórzan, abyście ustosunkowali się do wypowiedzi YamahyR1.

Nie powinienem Tobie odpowiadać ale zrobię wyjątek:

1) Przy torze w sobotę(przynajmniej wtedy, kiedy Świst przyszedł na tor) nie prowadzone były żadne prace. A mokry tor Was generalnie bardziej urządzał.

2) Fatalny tor w pierwszych biegach(loteria dla Wszystkich) wynikał z faktu, iż Wojaczek kazał równać tor przed zawodami. Tor równy mokry to zabójstwo, a brak prac polegających na suszeniu toru sprawił, iż sami się wkopaliście.

P.S.
Dziwią mnie niegrzeczne odpowiedzi na moje posty, gdyż ja niegrzecznych postów nie umieszczam
Pozdrawiam




widze ze mamy niezlego specjaliste od przygotowania toru!!!
po pierwsze to w sobote gral MOTOREK a traktor stal na torze. widac bylo ze prace byly wykonywane przed meczem. po za tym nas nie urzadzal tor mokry tylko przyczepny a to ze tyle padalo to juz nie nasza wina.
nikt toru nie bronowal bo do niedzieli mialo to wszystko samo podeschnac. jednego nie przeiwdziano ze temp. bedzie tak niska i wyszlo tak jak wyszlo

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#190 Postautor: Gelo » 14 października 2004, o 13:02


Wyciągasz wnioski na podstawie jednego meczu. Gdybysmy mieli lepszych zawodnikow drugiej linii byłoby 60:30 niewyjęte!! Takie są fakty!!

Niech rozstrzygające w tej kwestii będą słowa Stasia Chomskiego, który zawsze podkreśla, że wszelkie nieprzewidziane zmiany w nawierzchni toru (np. deszcz) zawsze działają na korzyść gości. Myślę, że Chomskiemu wierzyć można, bo to dobry fachowiec. Poza tym ermen chyba nie wierzysz w to, ze jak Zielonka pojedzie na torze, na jakim zawsze jeździ, to pojedzie gorzej niż na mokrym. Na twardym torze ZKŻ rozjechał w playoffach Leszno, Bydgoszcz i Rybnik, a wiec teoretycznie lepsze od nas zespoły. Ja tam na deszcz nie liczę, ale element zaskoczenia by się przydał.

Awatar użytkownika
nem
Posty: 130
Rejestracja: 4 września 2002, o 10:08

#191 Postautor: nem » 14 października 2004, o 13:08

Witam,

Wy tam sie martwicie o tor, a ja sie zastanawiam czy zawody w ogole dojda do skutku. Dla mnie oczywsitym jest, gdy patrze na prognoze pogody, ze tor przyczepny, bo nie chce mi sie wierzyc w magie tormistrzow z Zielonej Gory. Nawet sam Harry Potter by nic nie zrobil z torem po opadach desczu. Zakladajac takie opaday, dla mnie jedyna mozliwoscia jest ubic tor, i przed meczem sciagnac luzna nawierzchnie...
A moze w ogole nie bedzie padac... :P Onet przeciez sie nie zna ;P
Pozdrawiam,
Nem

<? echo "As"; ?>

łukasz

#192 Postautor: Å‚ukasz » 14 października 2004, o 13:27

Bimmer pisze:
Gawrzyk pisze:Oby w niedziele Franek poszedl w slady drugiego Franka z reprezentacji i wydatnie pomógł nam odniesc zwycistwo...

Po ostatnim występie chyba mało kto jeszcze na niego liczy. Oby to podziałało mobilizująco.
Osobiście mam wrażenie, że w ostatnim meczu mit o niesamowitej technice jazdy Franka został ostatecznie pogrzebany w błocie przy Zygmuntowskich. Warunki torowe spłaszczyły wymagania sprzętowe, na pierwszy plan wysuwając umiejętności indywidualne. Nie powinno być więc zaskoczeniem, że najlepiej sobie rodzili fenomenalny Karlsson, intensywnie trenujący kretyńskie angielskie owale Piszcz i Świst, jeden z najlepszych polskich żużlowców. Franek, wbrew powszechnej opinii o jego wyszkoleniu technicznym, niestety nie istniał, przez cały mecz męcząc się z płynnym pokonaniem łuku.




przciez on sam to powiedzial,ze na takim torze to jeszcze nie jezdzil.jego wystepy jak do tej pory czyli praktycznie caly sezon byly po nizej oczekiwan i mozliwosci, co nie zmienia faktu ze moim zdaniem Franek powinien zasilic nas w przyszlym sezonie bez wzgledu na to w ktorej lidze bedziemy

Siwek Patataj

#193 Postautor: Siwek Patataj » 14 października 2004, o 13:54

przciez on sam to powiedzial,ze na takim torze to jeszcze nie jezdzil.jego wystepy jak do tej pory czyli praktycznie caly sezon byly po nizej oczekiwan i mozliwosci, co nie zmienia faktu ze moim zdaniem Franek powinien zasilic nas w przyszlym sezonie bez wzgledu na to w ktorej lidze bedziemy


A po co nam taki zawodnik, któremu gdy popada na torze to jedzie jak szkółkowicz, albo nie obrażając... Marcinkowski ze Stachyrą razem?

Ja w niedzielę na torze widziałem różne klasy zawodników:

1. Klasa: Świst, Karlsson, Huszcza, Piszcz - oni od pierwszego biegu do ostatniego... jeździli tak samo. Dla nich "szklanka" na torze nie była straszna. Dlaczego? Bo oni ćwiczą, ćwiczą, ćwiczą, mają parę w łapach, a nie podnoszą tylko butelki do góry.

2. Klasa: Knapp, Okoniewski, Richardsson - trochę problemów mieli, ale sobie radzili, byli nieco wolniejsi, ale mokry tor też im specjalnej różnicy nie robił

3. Klasa: Franków, Trumiński, Kłopot - ... niby starzy wyjadacze, ale... mokry tor obnażył ich nędzę. Tak, nie boję się tego napisać wprost: cała trójka jest po prostu słaba, słabo wyszkolona technicznie, bez pary w łapach, nieporadna na mokrych torach.

4. Klasa: młodzieżowcy, ale tutaj też należałoby podzielić ich na dwie klasy:

- Suchecki i Jeleniewski - widać że są nieco bardziej doświadczeni i próbują jechać i im można wybaczyć, że nie mogli sobie poradzić, są jeszcze młodzi (choć Jeleniewskiemu to już nie powinno przystoić, ale jakoś moim zdaniem sobie radził i nawet nieźle mu to wychodziło, nie mam do niego absolutnie żadnych pretensji)

- Stachyra i Marcinkowski - dla mnie ten sam poziom czyli... żaden. Jak szkółkowicze. Stachyra powinien przemyśleć moim zdaniem, czy coś jeszcze jest w stanie w tej dyscyplinie osiągnąć. Niech mu ktoś w końcu da jakiegoś dobrego psychologa, bo widać u niego poważne blokady.

Mi na przyszły sezon taki zawodnik 3 klasy jak Franków.... w ekstralidze na pewno potrzebny nie jest. To jest zawodnik na średnią 1,100-1,200, która w dodatku podbijana byłaby przez występy na torze przeciwko słabeuszom (vide Kłopot, który punkty zaczął robić dopiero u siebie w play-offach, gdy do Grodu Bachusa zaczęli zjeżdżać outsiderzy e-ligi).

Ja także wiele spodziewałem się po Frankowie, ale... nie czuję po prostu ani jego związku z klubem, ani nie widzę jego progresji wyników, ani nie widzę zaangażowania, a na torze wygląda jak kloszard. To moje zdanie.

lucki73

Awatar użytkownika
Helder Postiga
Posty: 3
Rejestracja: 14 października 2004, o 13:44

#194 Postautor: Helder Postiga » 14 października 2004, o 13:54

Jak podaje dzisiejszy Dziennik Wschodni ,skład TŻ będzie wyglądał nasępująco:
1.Tomek Piszcz
2.Mariusz Franków
3.Grzegorz Knapp
4.Sebastian Trumiński
5.Peter Karlsson
6.Dawid Stachyra
rez.7.Daniel Jeleniewski

... Moim zdanie powinniśmy ustawić pary tak:
1.Peter Karlsson
2.Tomasz Piszcz
3.Grzegorz Knapp
4.Mariusz Franków
5.Sebastian Trumiński
6.junior


Peter z Tomkiem przyjeżdzali by na 5:1, ew. 4:2
Grzesiek Knapp z Mariuszem na 3:3
i Trumna z juniorem na 1:5

To nie jest mecz ligowy,gdzie jedziemy po 2 pkt. Tu trzeba kombinować,jak obronić 14 pkt. i para Peter - Tomek może nam to zapewnić,przy pomocy pary Knapp-Franków,którzy przyjeżdzali by na 3:3

Krychs
Senior
Posty: 611
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#195 Postautor: Krychs » 14 października 2004, o 14:07

[quote="lucki73

Ja w niedzielę na torze widziałem różne klasy zawodników:

1. Klasa: Świst, Karlsson, Huszcza, Piszcz - oni od pierwszego biegu do ostatniego... jeździli tak samo. Dla nich "szklanka" na torze nie była straszna. Dlaczego? Bo oni ćwiczą, ćwiczą, ćwiczą, mają parę w łapach, a nie podnoszą tylko butelki do góry...

No nie przesadzaj z tym "pierwszoklasowym" występem Huszczy. Poza I swoim strtem nie pokazał on nic wielkiego. Dla mnie ten zawodnik najlepsze lata ma już za sobą, a sezon ten dobitnie to potwierdza.

łukasz

#196 Postautor: Å‚ukasz » 14 października 2004, o 14:26

lucki73 pisze:
przciez on sam to powiedzial,ze na takim torze to jeszcze nie jezdzil.jego wystepy jak do tej pory czyli praktycznie caly sezon byly po nizej oczekiwan i mozliwosci, co nie zmienia faktu ze moim zdaniem Franek powinien zasilic nas w przyszlym sezonie bez wzgledu na to w ktorej lidze bedziemy


A po co nam taki zawodnik, któremu gdy popada na torze to jedzie jak szkółkowicz, albo nie obrażając... Marcinkowski ze Stachyrą razem?

Ja w niedzielę na torze widziałem różne klasy zawodników:

1. Klasa: Świst, Karlsson, Huszcza, Piszcz - oni od pierwszego biegu do ostatniego... jeździli tak samo. Dla nich "szklanka" na torze nie była straszna. Dlaczego? Bo oni ćwiczą, ćwiczą, ćwiczą, mają parę w łapach, a nie podnoszą tylko butelki do góry.

2. Klasa: Knapp, Okoniewski, Richardsson - trochę problemów mieli, ale sobie radzili, byli nieco wolniejsi, ale mokry tor też im specjalnej różnicy nie robił

3. Klasa: Franków, Trumiński, Kłopot - ... niby starzy wyjadacze, ale... mokry tor obnażył ich nędzę. Tak, nie boję się tego napisać wprost: cała trójka jest po prostu słaba, słabo wyszkolona technicznie, bez pary w łapach, nieporadna na mokrych torach.

4. Klasa: młodzieżowcy, ale tutaj też należałoby podzielić ich na dwie klasy:

- Suchecki i Jeleniewski - widać że są nieco bardziej doświadczeni i próbują jechać i im można wybaczyć, że nie mogli sobie poradzić, są jeszcze młodzi (choć Jeleniewskiemu to już nie powinno przystoić, ale jakoś moim zdaniem sobie radził i nawet nieźle mu to wychodziło, nie mam do niego absolutnie żadnych pretensji)

- Stachyra i Marcinkowski - dla mnie ten sam poziom czyli... żaden. Jak szkółkowicze. Stachyra powinien przemyśleć moim zdaniem, czy coś jeszcze jest w stanie w tej dyscyplinie osiągnąć. Niech mu ktoś w końcu da jakiegoś dobrego psychologa, bo widać u niego poważne blokady.

Mi na przyszły sezon taki zawodnik 3 klasy jak Franków.... w ekstralidze na pewno potrzebny nie jest. To jest zawodnik na średnią 1,100-1,200, która w dodatku podbijana byłaby przez występy na torze przeciwko słabeuszom (vide Kłopot, który punkty zaczął robić dopiero u siebie w play-offach, gdy do Grodu Bachusa zaczęli zjeżdżać outsiderzy e-ligi).

Ja także wiele spodziewałem się po Frankowie, ale... nie czuję po prostu ani jego związku z klubem, ani nie widzę jego progresji wyników, ani nie widzę zaangażowania, a na torze wygląda jak kloszard. To moje zdanie.

lucki73




chyba troche przesadziles!!!
mozesz miec swoje zdnaie o zawodnikach ale nie musisz ich obrazac.
a jesli chodzi o Franka to sie mylisz niemilosiernie moj drogi, i zobaczysz jeszcze jak Farnek porafi jezdzic...

Awatar użytkownika
WojtekF
Szkółkowicz
Posty: 238
Rejestracja: 7 października 2004, o 17:09
Lokalizacja: Łódź/Zielona Góra

#197 Postautor: WojtekF » 14 października 2004, o 14:28

Łukasz napisał: [quote]widze ze mamy niezlego specjaliste od przygotowania toru!!!
po pierwsze to w sobote gral MOTOREK a traktor stal na torze. widac bylo ze prace byly wykonywane przed meczem. po za tym nas nie urzadzal tor mokry tylko przyczepny a to ze tyle padalo to juz nie nasza wina.[/quote]

Spokojnie. Nie chciałem, aby moja wypowiedź zabrzmiała jako popisywanie się wiedzą na temat stanu toru. Ja tylko powtarzam, co mówił Świst, albo dwaj kibice z Z.Góry, którzy przyjechali do Lublina w sobotę. Wąskie jest grono osób, którym ufam w 100% i wymienione osoby napewno do tej grupy nie należą. Jednak Was(forumowiczów) nie znam nawet z widzenia więc też nie mam powodu, aby wierzyć w 100% tego, co napiszecie.
Pozdrawiam

łukasz

#198 Postautor: Å‚ukasz » 14 października 2004, o 14:32

nie musisz mi wierzyc, zobacz na terminarz do sie dowiesz ze MOTOREK gral u siebie.

Siwek Patataj

#199 Postautor: Siwek Patataj » 14 października 2004, o 14:45

chyba troche przesadziles!!!
mozesz miec swoje zdnaie o zawodnikach ale nie musisz ich obrazac.
a jesli chodzi o Franka to sie mylisz niemilosiernie moj drogi, i zobaczysz jeszcze jak Farnek porafi jezdzic...


Przyjecielu, mam nadzieję, że nie masz ani jaskry, ani nadmiernej krótkowzroczności i umiesz obserwować zawodników na torze. Żywię taką nadzieję, bo skoro jesteś aktywnym uczestnikiem tego Forum, to oznaczałoby, że interesujesz się żużlem. A skoro interesujesz się żużlem, to pewnie i na zawody żużlowe chodzisz. Więc jeśli chodzisz na zawody żużlowe, to pewnie i w minioną niedzielę zaszczyciłeś swoją skromną osobą stadion przy Al.Zygmuntowskich i ... miałeś okazję podziwiać technikę kolegi Frankowa. Technikę tzn. brak techniki.

Nie zauważyłem ponadto (a może Ty mógłbyś mi wskazać), jakimi to słowami mogłem obrazić Frankowa. Tym, że jest nędzny? Bo jest. I co mam na to poradzić? To on coś może na to poradzić, a nie ja. Niedzielny tor obnażał wszystkie braki. Ten kto chodzi na żużel trochę dłużej wie, że właśnie taki trudny technicznie tor pokazuje, który z zawodników jest naprawdę klasowym jeźdźcem i nie straszna jest dla niego taka "ślizgawka". Popatrz sobie na Śwista, Piszcza, Karlika, Huszczę oni śmigali bo po pierwsze: trenują, po drugie: profesjonalnie podchodzą do tego co robią, po trzecie: są dobrze wyszkoleni technicznie, po czwarte: prowadzą sportowy tryb życia. Wymieniać by długo. I to wszystko składa się na to, żę nie wyglądali jak szkółkowicze (vide Franków, Trumiński i Kłopot) tylko jak żużlowcy. I nie dawali się objeżdżać na ostatnich 5 metrach toru, bo mają jeszcze mózgi i zdolność do obserwowania zachowań innych na torze. Jak widziałem Frankowa albo Trumińskiego w drugim łuku każdego okrążenia przy siatce to tylko zastanawiałem się, jak mało rozumnym trzeba być człowiekiem, by popełniać jeden i ten sam kardynalny błąd po kilka razy w każdym biegu i nie wyciągnąć z tego wniosków.

Widziałeś jak jechał Karlsson? Trzymał "krawężniczek" w pierwszym swoim starcie tak mocno, że przednim kołem prawie szorował po murawie. Dlaczego? Bo on jest klasowym żużlowcem i potrafił w mig ocenić, gdzie jest mokro, gdzie będzie ślizgało, gdzie się zakopie etc. A kolega Franków i kolega Trumiński, przy wtórowaniu kolegi z Winnego Grodu o jakże bezpretensjonalnie brzmiącym nazwisku "Kłopot"... walczyli o życie. Bo takimi dobrymi są żużlowymi rzemieślnikami.

Niedzielny tor to był swoistego rodzaju test: by kibice mogli obejrzeć kto naprawdę się przykłada do należytego wykonywania swojej pracy, a kto... tylko się ślizga.

lucki73

PS. Wobec takiego a nie innego zestawienia par przez StachyrÄ™ typujÄ™: 54:36 dla Falubazu, co w ostatecznej rozgrywce da 92:88 dla Falubazu. Niestety.

Piotr_zg
Posty: 11
Rejestracja: 29 września 2004, o 21:42
Lokalizacja: Zielona Góra

#200 Postautor: Piotr_zg » 14 października 2004, o 15:02

I tak pewnie już po meczu. Wystarczy spojrzeć na prognozę na onecie, z której jasno wynika, że przez ZG mają przejść opady około 4x bardziej obfite niż przez Lublin tydzień temu. Na poniedziałek znowu zapowiadane są ulewy, tak więc myślę, że niestety szybko się nie rozstrzygnie wynik barażów.

Co do meczu to w szoku jestem jak niektórzy typują 5:1 w młodzieżowym dla TŻ. Opieracie się na tym, co widzieliście w Lublinie jak typowi laicy. Suchecki jest bezkonkurencyjny dla większości polskich młodzieżowców w ZG (przykład to choćby SK, na którym byłem, gdzie wasz Jeleniewski wąchał dymek). Myślicie też, że Marcinkowski jest beznadziejny, a ten zawodnik woził dużo lepszych młodzieżowców niż są wasi. I obiektywnie patrząc 4:2 dla ZKŻ powinno być to minimum w 1 biegu. Szczerze to na waszym miejscu jedyną szanse na utrzymanie przewagi upatrywałbym w pogodzie, która może zrobić tor pod was, bądź w pechu zielonogórzan.
Jak kiedyś mówiłem Lublin to dla mnie Bydgoszcz tyle, że ze słabszym obcokrajowcem. Jeśli wszystko rozstrzygnie się czysto i w normalnych warunkach stawiam 60:30 dla ZG.

ps. jeśli ktoś zarzuci mi pewniactwo i da za przykład mecz w Lublinie, to od razu mówię, że stawiałem na waszym forum 47:43 dla Was, gdyby Lee się nie wywrócił, taki wynik najprawdopodobniej by był, więc niczym mnie nie zaskoczyliście.