CZY AWANS JEST REALNY?
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
Baraże są teoretycznie możliwe,ale jak wiadomo jeszcze pare kandydatów jest do tej walki.Moim zdaniem najbardziej może nam zagrożić Rzeszów,bo śmigają ostatnio nieźle...najgorsze jest to,że ostatnio klub ma dużo kłopotów(każdy wie o co chodzi)a to może się odbić na moralach zawodników...chociaż żużlowcy są niczym gladiatorzy i wiele w tym jest indywidualizmu więc jak każdy z naszych zaciśnie zęby i wyniesie się na granice swoich możliwości to może być dobrze i w barażach to Lublin będzie walczył...mam nadzieje,że damy radę.
Krychs pisze:Shack pisze:Dziś Dawid trenował, także zdaje sie ze nie ma przeszkód żeby jechał z Gdańskiem
No i od razu lepiej, więcej takich optymistycznych wieści
dokładnie to bardzo dobra wiadomość,ale martwi mnie jedno, jak te ciągłe upadki i kontuzje wpływają na psychikę Dawida...może tak być ,że strach przed kolejną kontuzją może go sparaliżować przez co nie będzie ryzykował a jak wiadomo w sportach motorowych sukces zależy od ilości wniesionego ryzyka... mam nadzieję ,że Dawid się odnajdzie i wszystko będzie dobrze
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
K.A.M.I.L. pisze:musi sie udac to jest ostatnia szansa na awans do e-ligi jesli nie teraz to pewnie po zakonczeniu sezonu Knapp odejdzie Piszcz Karlsson tez i zapewne klub nie bedzie mial pieniedzy i skonczy sie tak jak LKZ. musimy wierzyc i glosno ich dopingowac![]()
![]()
Skąd takie czarnowidztwo. Jak się nie uda awansować to chyba bigdzie nie jest zapisane, że Knapp i Piszcz uciekną z Lublina.
Åoptymista napisaÅ‚:
"Skąd takie czarnowidztwo. Jak się nie uda awansować to chyba bigdzie nie jest zapisane, że Knapp i Piszcz uciekną z Lublina."
DostrajajÄ…c siÄ™ do nicka mojego interlokutora
pójdę dalej w łoptymiźmie. Ja tam twierdzę, że w przyszłym sezonie np. awansować będzie łatwiej niż w obecnym. Ponieważ otwarcie rynku zawodników z UE pozwoli na zatrudnienie dowolnej lub większej niż obecnie liczby przyzwoitych obcokrajowców w tym również stałych uczestników cyklu GP. To z kolei wpłynie na mniejszy popyt na zawodników krajowych, obniżenie ich żądań finansowych oraz większe "przywiązanie" do klubu. A szkielet składu już będzie gotowy i dosyć ze sobą zgrany: Karlsson (2 sezon), Knapp (3 sezon), Piszcz (3 sezon), Franków (2 sezon), Stachyra (5 sezon).
"Skąd takie czarnowidztwo. Jak się nie uda awansować to chyba bigdzie nie jest zapisane, że Knapp i Piszcz uciekną z Lublina."
DostrajajÄ…c siÄ™ do nicka mojego interlokutora
Talib pisze:
(...) Ja tam twierdzę, że w przyszłym sezonie np. awansować będzie łatwiej niż w obecnym. Ponieważ otwarcie rynku zawodników z UE pozwoli na zatrudnienie dowolnej lub większej niż obecnie liczby przyzwoitych obcokrajowców w tym również stałych uczestników cyklu GP. To z kolei wpłynie na mniejszy popyt na zawodników krajowych, obniżenie ich żądań finansowych oraz większe "przywiązanie" do klubu. (...)
i taka wlasnie postawe nazywamy
ÅOPTYMIZMEM Z POKRYCIEM ---> popieram!
Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.
http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl
Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Gawrzyk pisze:nie byłbym do końca taki pewny z tym. Wiekszosc ligi trzyma sie mocno przy jednym obco. Zobaczymy jak to będzie.
Pytanie tylko czy obcokrajowcami będą też członkowie EU czy tylko "Kangury" i Jankesi.
Wiem, że z władzami naszej centrali żużlowej "wiadomo tylko, że nic nie wiadomo" i ta radosna ekipa jest w stanie przeforsować każdą głupotę. Zobaczymy jednak jak zareagują na fakt przyjęcia nas do Unii. Może już o tym wiedzą
Gawrzyk pisze:no tak, tylko ze Polska nie ma zapisanych ograniczen co do zatrudniania.
P.S
Oby Anglicy i Szwedzi mogli byc zatrudniani bez ograniczen
Ale Polska chyba jeszcze nie otworzyła rynku pracy na kraje UE, bo to nastąpi o ile się nie mylę za jakieś 7 lat,więc to ilu obcokrajowców wystratuje, będzie zależało tylko i wyłącznie od GKSŻ i od niczego innego. A znając ostatnie decyzje odnośnie startów obcokrajowców w naszych ligach nie należy się spodziewać jakichkolwiek zmian na lepsze. Ja liczę tylko na to, że zmienią ten durny przepis o zakazie startów w 1 lidze uczestników GP
arek200 wyjaśnij mi jedną kwestię:
Jak to jest możliwe, "że Polska nie ma zapisanych ograniczen co do zatrudniania" i jednocześnie "Polska chyba jeszcze nie otworzyła rynku pracy na kraje UE, bo to nastąpi o ile się nie mylę za jakieś 7 lat"? Jak dla mnie jedno jest sprzeczne z drugim.
Ponadto swego czasu była taki wywiad z Karwanem w TŻ (nie chce mi się szukac który to numer), w którym na pytanie o zgodność ograniczeń startu obcokrajowców w polskiej lidze z regulacjami prawnymi UE sam przyznał, że to będzie nie do utrzymania. Dodatkowo między wierszami można było wywnioskować, że cała ta szopka była od razu zaplanowana tylko na jeden sezon.
GKSŻ i część klubów kombinuje chyba coś innego. Chodzi o wprowadzenie zapisu, że w drużynie może być tylko jeden lub dwóch (zależnie od wersji) zawodników jeżdżących na podstawie licencji FIM, a reszta musi posiadać licencję polską. Mnie osobiście się wydaje, że taki zapis i tak będzie traktowany jako dyskryminacja przy zatrudnianiu obywateli UE, ale sa tacy, którzy twierdzą, że będzie on zgodny z unijnym prawem.
Jak to jest możliwe, "że Polska nie ma zapisanych ograniczen co do zatrudniania" i jednocześnie "Polska chyba jeszcze nie otworzyła rynku pracy na kraje UE, bo to nastąpi o ile się nie mylę za jakieś 7 lat"? Jak dla mnie jedno jest sprzeczne z drugim.
Ponadto swego czasu była taki wywiad z Karwanem w TŻ (nie chce mi się szukac który to numer), w którym na pytanie o zgodność ograniczeń startu obcokrajowców w polskiej lidze z regulacjami prawnymi UE sam przyznał, że to będzie nie do utrzymania. Dodatkowo między wierszami można było wywnioskować, że cała ta szopka była od razu zaplanowana tylko na jeden sezon.
GKSŻ i część klubów kombinuje chyba coś innego. Chodzi o wprowadzenie zapisu, że w drużynie może być tylko jeden lub dwóch (zależnie od wersji) zawodników jeżdżących na podstawie licencji FIM, a reszta musi posiadać licencję polską. Mnie osobiście się wydaje, że taki zapis i tak będzie traktowany jako dyskryminacja przy zatrudnianiu obywateli UE, ale sa tacy, którzy twierdzą, że będzie on zgodny z unijnym prawem.
Talib pisze:arek200 wyjaśnij mi jedną kwestię:
Jak to jest możliwe, "że Polska nie ma zapisanych ograniczen co do zatrudniania" i jednocześnie "Polska chyba jeszcze nie otworzyła rynku pracy na kraje UE, bo to nastąpi o ile się nie mylę za jakieś 7 lat"? Jak dla mnie jedno jest sprzeczne z drugim.
Ponadto swego czasu była taki wywiad z Karwanem w TŻ (nie chce mi się szukac który to numer), w którym na pytanie o zgodność ograniczeń startu obcokrajowców w polskiej lidze z regulacjami prawnymi UE sam przyznał, że to będzie nie do utrzymania. Dodatkowo między wierszami można było wywnioskować, że cała ta szopka była od razu zaplanowana tylko na jeden sezon.
GKSŻ i część klubów kombinuje chyba coś innego. Chodzi o wprowadzenie zapisu, że w drużynie może być tylko jeden lub dwóch (zależnie od wersji) zawodników jeżdżących na podstawie licencji FIM, a reszta musi posiadać licencję polską. Mnie osobiście się wydaje, że taki zapis i tak będzie traktowany jako dyskryminacja przy zatrudnianiu obywateli UE, ale sa tacy, którzy twierdzą, że będzie on zgodny z unijnym prawem.
Bo mi się wydaje, że to, że Polska nie ma żadnych ograniczeń napisał Gawrzyk, a ja powiedziałęm, że mi się wydaje, że jest inaczej. Więc sprzeczność tych wypowiedzi jest chyba logiczna?? nie??
Natomiast zauważyłem, żę sprzeczność jest gdzie indziej. Bo nie przeczytałem poprzednich postów. Rzeczywiście z tą Wlk. Brytanią i Szwecją to jest inna sprawa, jednak wydaje mi się, że nawet to nie zmienia faktu, że ograniczenia ustali GKSŻ jak mu się będzie chciało. Coś słyszałem, że nawet w piłce nożnej mają wprowadzić ograniczenia w występach zawodników z innych krajów UE. Także to chyba nie będzie miało dużego wpływu na regulamin w przyszłym roku.
Przynajmniej mam taką nadzieję, bo nie chcę oglądać samych obcokrajowców.
MOim zdaniem
trzeba mieć nadziejÄ™ . Ale jak gÅ‚osi przysÅ‚owie NADZIEJA MATKÄ„ GÅUPICH no ale zobaczymy
TÅ» SIPMA LUBLIN

arek200 napisał:
"Coś słyszałem, że nawet w piłce nożnej mają wprowadzić ograniczenia w występach zawodników z innych krajów UE."
Gdzie i co słyszałeś? Związki sportowe nie działają w próżni prawnej i sa także zobowiązane do przestrzegania obowiązujących przepisów. Skoro w Polsce nie ma ograniczeń swobody zatrudniania obywateli z UE i to jest obowiązujące prawo to obowiązuje ono również przy zatrudnianiu żużlowców. Regulamin, który obecnie obowiązuje już w tej chwili jest niezgodny z prawem i z tego powodu będzie musiał być zmieniony. To, że GKSŻ będzie starało się wprowadzić ograniczenia liczby obcokrajowców jest dla mnie oczywiste, ale będą musieli panowie troszkę pokombinować i wcale to nie będzie takie proste.
"Przynajmniej mam taką nadzieję, bo nie chcę oglądać samych obcokrajowców."
Jest wolny rynek, co szkodzi prezesowi miłośnikowi polskich żużlowców zatrudniać samych Polaków?
"Coś słyszałem, że nawet w piłce nożnej mają wprowadzić ograniczenia w występach zawodników z innych krajów UE."
Gdzie i co słyszałeś? Związki sportowe nie działają w próżni prawnej i sa także zobowiązane do przestrzegania obowiązujących przepisów. Skoro w Polsce nie ma ograniczeń swobody zatrudniania obywateli z UE i to jest obowiązujące prawo to obowiązuje ono również przy zatrudnianiu żużlowców. Regulamin, który obecnie obowiązuje już w tej chwili jest niezgodny z prawem i z tego powodu będzie musiał być zmieniony. To, że GKSŻ będzie starało się wprowadzić ograniczenia liczby obcokrajowców jest dla mnie oczywiste, ale będą musieli panowie troszkę pokombinować i wcale to nie będzie takie proste.
"Przynajmniej mam taką nadzieję, bo nie chcę oglądać samych obcokrajowców."
Jest wolny rynek, co szkodzi prezesowi miłośnikowi polskich żużlowców zatrudniać samych Polaków?
Talib. W Polsce jeszcze nic takiego nie obowiązuje i nie będzie obowiązywało przez jakieś 7 lat. To się nazywa okresem przejściowym i założę się, że wiesz o co chodzi. A te ograniczenia o których pisałem są planowane przez UEFA bodajże. Chcą wprowadzić obowiązek występowania zawodników z danego kraju w klubach. Chodzi o to, że by w klubie angielskim musiało występować kilku anglik, w hiszpańskim hiszpanów itd. Oczywiście te ograniczenia są prawie żadne (chyba ok 6 zawodników w szerokim składzie na mecz-tzn mogą wszyscy siedzieć na ławie), ale świadczą o tym, że można je wprowadzać. Zresztą to dopiero jakieś projekty i małe prawdopodobieństwo ich przyjęcia, jednak uważam, że warto było to podać, żeby było wiadomo, że coś takiego jest możliwe.
arek200. Uporządkujmy pewne sprawy. Według mnie, ale oczywiście mogę się mylić okres przejściowy w zakresie swobodnego przepływu pracowników oznacza faktycznie wprowadzenie ograniczeń dla Polaków w dostepie do unijnych rynków pracy - wynoszący maksymalnie 7 lat, a nie na odwrót.
Przykład austriacki:
"Austriacki parlament uchwalił w środę ustawę, na mocy której obywatele nowych krajów członkowskich UE (z wyjątkiem Malty i Cypru) przez siedem lat po przyjęciu do Unii nie będą mieli dostępu do austriackiego rynku pracy, jeśli nie uzyskają zgody władz austriackich. Siedmioletni okres przejściowy dotyczy obywateli Polski i pozostałych krajów Europy Wschodniej. Okres ten może zostać skrócony. Pierwsza analiza sytuacji będzie przeprowadzona po dwóch latach od poszerzenia UE, druga po następnych trzech."
Z tego co pamiętam to chyba nasz parlament nic podobnego nie uchwalał, więc Polska nie ogranicza przez żadne okresy przejściowe dostępu do swojego rynku pracy obywatelom z państw UE.
Jeśli się mylę to proszę mnie skorygować.
Przykład austriacki:
"Austriacki parlament uchwalił w środę ustawę, na mocy której obywatele nowych krajów członkowskich UE (z wyjątkiem Malty i Cypru) przez siedem lat po przyjęciu do Unii nie będą mieli dostępu do austriackiego rynku pracy, jeśli nie uzyskają zgody władz austriackich. Siedmioletni okres przejściowy dotyczy obywateli Polski i pozostałych krajów Europy Wschodniej. Okres ten może zostać skrócony. Pierwsza analiza sytuacji będzie przeprowadzona po dwóch latach od poszerzenia UE, druga po następnych trzech."
Z tego co pamiętam to chyba nasz parlament nic podobnego nie uchwalał, więc Polska nie ogranicza przez żadne okresy przejściowe dostępu do swojego rynku pracy obywatelom z państw UE.
Jeśli się mylę to proszę mnie skorygować.