Skład na sezon 2006

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#1401 Postautor: Torsen » 22 listopada 2005, o 16:22

Gelo pisze:
Dziś Daniel to zawodnik, który kieruje motocyklem, a nie jest przez niego wieziony. W łuku jest szybki i jedzie optymalną linią.
Ale co z tego?

To z tego, że zrobił postęp w technice jazdy. Pierwszy warunek osiągania lepszych wyników.
Skuteczność nie wymaga dyskusji, ponieważ jest określona liczbą, a więc bezwględnie.

Nie masz racji, bo skuteczność ma bezpośrednie przełożenie na przydatność dla drużyny a ta w przypadku Jelenia jest znikoma.

Ale w czym nie mam racji? Że skuteczność mierzona wynikami (czyli średnią) jest bezwzględna i nie wymaga żadnej dyskusji?
Poza tym, nie tylko skuteczność ma bezpośrednie przełożenie na przydatność dla drużyny, choć niewątpliwie jest najważniejsza. Obok skuteczności jest jednak wiele innych kategorii określających przydatność dla drużyny, np. perspektywy rozwoju, podatność na kontuzje, widowiskowość jazdy, charakter, wiek, pochodzenie itd.
Co zaś się tyczy wyboru toru jazdy, to wbrew temu, co napisałeś, ma on ogromny wpływ na wynik drużyny, ponieważ bezpośrednio wpływa na wynik indywidualny.

Sam sobie zaprzeczasz i jest to dalekie od logiki. Skoro Jeleniewski jedzie optymalnym torem jazdy, a to ma tak "ogromne" znaczenie dla wyniku - to dlaczego jego wyniki są tak mizerne? To chyba logiczne, że przyczyn należy szukać gdzieindziej, a nie w torze jazdy.

Tak, podałem 3 podstawowe atrybuty, które mają bezpośrednie przełożenie na skuteczność (czyli wyniki): oprócz techniki, są to jakość sprzętu i umiejętność jego ustawienia. Żadnej sprzeczności więc w swoich słowach nie dostrzegam.
Zauważ, że w Lublinie, gdzie Jeleń potrafi ustawić swój sprzęt, niełatwo go ugryźć. Wydaje mi się, że to potwierdza moje słowa.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#1403 Postautor: Gelo » 22 listopada 2005, o 16:56

To z tego, że zrobił postęp w technice jazdy. Pierwszy warunek osiągania lepszych wyników.

Ale jaki wpływ ma technika jazdy Jelenia na jego wyniki - pytam o ten konkretny przypadek. Tylko mi nie odpowiadaj w stylu "teraz nie ale może kiedys"... bo znowu zaczniemy rozmawiac o niczym...
Skuteczność nie wymaga dyskusji, ponieważ jest określona liczbą, a więc bezwględnie.

Ale w czym nie mam racji? Że skuteczność mierzona wynikami (czyli średnią) jest bezwzględna i nie wymaga żadnej dyskusji?
Tak w tym nie masz racji.W żużlu jest jeszcze kilka czynników oprócz punktów które wpływają na skuteczność. Są punkty, które zawodnik de facto zdobywa, a które nie są uwzględniane w średniej. Chodzi o rozprowadzanie kolegi z pary, blokowanie rywale i tym podobne zagrywki. To również u Jelenia mocno kuleje.
Tak, podałem 3 podstawowe atrybuty, które mają bezpośrednie przełożenie na skuteczność (czyli wyniki): oprócz techniki, są to jakość sprzętu i umiejętność jego ustawienia. Żadnej sprzeczności więc w swoich słowach nie dostrzegam.

Już ją wykazałem. Twoim zdaniem Jeleń jedzie optymalnym torem i ma to jakieś znaczenie. Wiec cały czas wykazuję, że wyniki Jelenia temu przeczą. Albo jednak nie jedzie optymalnym torem albo znaczenie drogi jazdy nie ma takiego znaczenia jak to raczyłeś zauważyć. W obu przypadkach Twoja teoria jest chybiona. A tak na marginesie masz nadmierne ciągotki do teoretyzowania, niekoniecznie przemyślanego. Coś w stylu Bimmera.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 6200
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#1404 Postautor: papi » 22 listopada 2005, o 17:06

ja osbiscie jestem za tym by Daniel zostal, ale na pewno nie jest to sprawa priorytetowa (a i takie opinie mozna tu przeczytac :roll: ). Budowanie skladu w oparniu o Daniela na pewno nie moze miec miejsca, natomiast moze byc niezlym uzupelnieniem czy rezerwowym :wink: Juz raz o tym pisalem i widze, ze kilka osob twierdzi podobnie - przy mozliwosci zatrudnienia Piszcza lub Jelenia wybor tego drugiego raczej nie bylyby dobrym rozwiazaniem. Mam jednak nadzieje, ze dla obu znajdzie sie miejsce w naszej druzynie :wink:
W przywolanej przez Gela statystyce mialbym jednak na uwadze, ze Burza jezdzil niewiele, co prawda nie jest to mocny argument ale w jakims stopniu go tlumaczy. I w mojej opinni jest jednym z najpewniejszych (jesli nie najpewniejszym) zawodnikiem z wymienionych w ankiecie. Nie da sie oszukac, ze zawodnika pokroju Walaska nie sciagniemy. Trzeba jednak zbudowac ciekawa druzyne, ktora w niedlugiej przyszlosci ta extralige wywalczy. A co do dyskusji o Swiscie to nie sadze, by byl on brany pod uwage przez dzialaczy. Mimo niecheci do niego uwazam, ze na 1 lige bylby bardzo dobrym zawodnikiem, widze jednak, ze na jego zatrudnienie raczej nie nastawia sie zbyt wiele osob, takze rozczarowania tez nie bedzie.

baranek
Junior
Posty: 376
Rejestracja: 9 września 2005, o 21:12
Lokalizacja: Lbn- Zemborzyce

#1405 Postautor: baranek » 22 listopada 2005, o 17:19

tu papi się z tobą zgodze, dniela morzna zostawić ale nie za wszelką cene, to samo dotycz piszcza czy frankowa

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 6200
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#1406 Postautor: papi » 22 listopada 2005, o 17:23

baranek pisze:tu papi się z tobą zgodze, dniela morzna zostawić ale nie za wszelką cene, to samo dotycz piszcza czy frankowa

:shock: :shock: :shock: to jego kandydature ktos bierze jeszcze pod uwage :?:

Awatar użytkownika
wojtas
Junior
Posty: 466
Rejestracja: 24 listopada 2004, o 21:06
Lokalizacja: Wrotkow

#1407 Postautor: wojtas » 22 listopada 2005, o 17:25

Poza dyskusjÄ…:

W miniony piątek Stanisław Burza udał się na rozmowę do swojego macierzystego klubu Unii Tarnów w sprawie jego startów w przyszłym sezonie. Wszystko uzależnione będzie od decyzji PZM związanych z regulaminem. Jeśli nie wszystko ułoży się po myśli tarnowskich działaczy, sympatyczny zawodnik będzie musiał szukać sobie innego klubu.


za speedway.info.pl

Jak widac dyskutowanie o Burzy ma sens tylko wtedy gdy w druzynie bedzie moglo jechac przynajmniej dwoch obcokrajowcow. W innym wypadku Burza zostaje w Tarnowie.

baranek
Junior
Posty: 376
Rejestracja: 9 września 2005, o 21:12
Lokalizacja: Lbn- Zemborzyce

#1408 Postautor: baranek » 22 listopada 2005, o 17:31

w wypadku jakiejś kontuzj na wyjazd franek morze pojechać :mrgreen:

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3010
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#1409 Postautor: kilar » 22 listopada 2005, o 17:38

baranek pisze:tu papi się z tobą zgodze, dniela morzna zostawić ale nie za wszelką cene, to samo dotycz piszcza czy frankowa


Daniel i tak zostanie... dokad ma pojsc, skoro praktycznie jest (jak narazie) zuzlowcem wlasnego toru.

Po co Ci Franek - nie mam pojecia... jest on przeciwienstwem Jelenia - wyjazdy jeszcze jako takie, ale meczu u nas to poprostu tragedia. Krotko mowiac - out.



PS. Juz zaczyna mnie denerwowac Twoja ortografia :!: Tak sie pisze slowo "moŻe"...

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#1410 Postautor: Torsen » 22 listopada 2005, o 18:02

Gelo pisze:Ale jaki wpływ ma technika jazdy Jelenia na jego wyniki - pytam o ten konkretny przypadek. Tylko mi nie odpowiadaj w stylu "teraz nie ale może kiedys"... bo znowu zaczniemy rozmawiac o niczym...

Jaki ma wpływ, można było zobaczyć na większości zawodów rozegranych w tym roku w Lublinie. Dzięki lepszej technice Jeleń nie tracił pozycji, tak jak miało to miejsce rok wcześniej.
Skuteczność nie wymaga dyskusji, ponieważ jest określona liczbą, a więc bezwględnie.

Ale w czym nie mam racji? Że skuteczność mierzona wynikami (czyli średnią) jest bezwzględna i nie wymaga żadnej dyskusji?
Tak w tym nie masz racji.W żużlu jest jeszcze kilka czynników oprócz punktów które wpływają na skuteczność.

Odwracasz kota ogonem. Sam zawsze wieszczysz, również w tym wątku, że skuteczność wyraża się zdobytymi punktami. Jeśli teraz twierdzisz inaczej, to ja się z Tobą zgadzam, że tak nie jest.
Są punkty, które zawodnik de facto zdobywa, a które nie są uwzględniane w średniej. Chodzi o rozprowadzanie kolegi z pary, blokowanie rywale i tym podobne zagrywki. To również u Jelenia mocno kuleje.

Takich umiejętności nabywa się wraz z doświadczeniem i nikt nie wymaga tego od chłopaka, który dopiero wyszedł z juniorów. Są zawodnicy uznawani za klasowych, którzy nigdy się tego nie nauczyli, choćby Karlsson. A chyba nie nazwiesz go nieskutecznym :)
Żadnej sprzeczności więc w swoich słowach nie dostrzegam.

Już ją wykazałem. Twoim zdaniem Jeleń jedzie optymalnym torem i ma to jakieś znaczenie. Wiec cały czas wykazuję, że wyniki Jelenia temu przeczą. Albo jednak nie jedzie optymalnym torem albo znaczenie drogi jazdy nie ma takiego znaczenia jak to raczyłeś zauważyć.

A nie zauważyłeś, że Daniel w Lublinie jeździ i punktuje bardzo przyzwoicie? Że nie pozwala się objeżdżać?
Poza tym, kolejny raz powtarzam, że doliczyliśmy się trzech przsłanek osiągania dobrych wyników, a rozmawiamy tylko o jednej. Już ta jedna pozwoliła na dobre punktowanie u siebie. Pozostają jeszcze dwie.
A tak na marginesie masz nadmierne ciÄ…gotki do teoretyzowania

A Ty co, praktykujesz?

auganoff
Szkółkowicz
Posty: 235
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:04
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#1411 Postautor: auganoff » 22 listopada 2005, o 19:25

Torsen pisze:Osobiście uważam, że Piszcza też trzeba zatrzymać. Że się nie połamie trzeci raz pod rząd (czy to już byłby czwarty?) to wynika z samego rachunku prawdopodobieństwa :) Dużo umie, jest waleczny. Jeśli w końcu trafi ze sprzętem - a myślę, że trafi z tych samych względów, dla których w tym sezonie się nie połamie -


Wiem, że żartujesz, ale chcę Cię zapewnić, że Tomek przewalczy nawet ograniczenia matematyczne i połamie się po raz czwarty :wink: [/b]

Mateusz111
Junior
Posty: 379
Rejestracja: 8 kwietnia 2005, o 20:57
Lokalizacja: Lublin

#1412 Postautor: Mateusz111 » 22 listopada 2005, o 20:10

baranek pisze:tu papi się z tobą zgodze, dniela morzna zostawić ale nie za wszelką cene, to samo dotycz piszcza czy frankowa


Jasne że można zostawić Franka :wink: ale my walczymy o utrzymanie się w I lidze czy o awans do ekstraligi :?: :!:

Jeżeli chodzi o Piszcza to uważam go za dobrego zawodnika walczącego do końca, ale jeżeli myślimy o awansie to nie widze go w skaładzie :cry: