Rafał Klimek

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#1101 Postautor: $korzen$ » 28 kwietnia 2007, o 14:14

Torsen nie ma co sie bulwersowac, kazdy musi (tutaj cytuje) przywiezc swoj "bagaz" zer. Natomiast czy to beda zera po porazkach z Mroczka, czy tez innym Mitura to juz pewnie w "Klimek-Team" nieistotne :wink:

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#1102 Postautor: Łoptymista » 29 kwietnia 2007, o 22:19

Pozdro dla fk Rafała.
8)
PS kocham Regdala

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#1103 Postautor: Torsen » 29 kwietnia 2007, o 22:24

Gratulacje dla Rafała za bieg juniorski i dowiezienie punktu przed Węgrzykiem - przejechał 4 kółka bez żadnego błędu właściwą ścieżką, w co z resztą, na przekór towarzyszom, od początku wierzyłem.
Mam nadzieję, że to początek czegoś dobrego po - nie ukrywajmy - odbiciu się od dna.

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#1104 Postautor: Regdal » 29 kwietnia 2007, o 22:57

Nie zgodzę się z określeniem używanym przez Pana "dnem".To że Rafał nie przywozi punktów z meczów wyjazdowych nie oznacza,że jest na dnie.Przykro jest czytać tak przesadnie krytyczne zwroty.Trochę więcej trzeźwości w ocenach.Chłopak zaledwnie dwa dni temu ukończył 17 rok życia,niektórzy chcieliby żeby już teraz przywoził punkty niczym solidny senior.Realnie - tym wieku niektórzy dopiero przychodzą do szkółki.Ja swój plan nadal podtrzymuję Panie Torsen,a więc
- jak najwiecej jazdy w różnych zawodach,zbieranie doświadczenia i objeżdżenia,
- u siebie na torze przede wszystkim "trójki" i ostatecznie "dwójki" w biegach juniorskich oraz szukanie punkcików w pozostałych wyscigach meczów ligowych,
Na punkty w meczach wyjazdowych raczej musimy jeszcze cierpliwie poczekać,być może miesiąc ,może dwa a nawet więcej.

Wracając do meczu z GTŻ - niektórzy krzyczeli że nasi przegrywali z jakimś tam Mroczką,dzisiaj ten Mroczka załatwił kontuzję Gomólskiemu,ciekawe kogo załatwi następnego,i ciekawe kto wreszcie załatwi jego,może lepiej jeździć czysto i fair,niż mierzyć siły ponad miarę.Ponadto spójrzmy na dorobek punktowy w Gnieźnie Brzozowskiego a wnioski nasuwają się same.To ze Rafał przywiózł z Grudziądza zera nie oznacza dna Panie Torsen.Robi Pan krzywdę swoimi "krzywymi" ocenami chłopakowi który na to nie zasługuje.

PS Dziękuję wszystkim prawdziwym kibicom w imieniu Rafała za gratulacje za dzisiejszy występ.Zapewniam,że Rafał będzie się starał jechać jak najlepiej potrafi zarówno w domu jak i na wyjazdach.
Ostatnio zmieniony 29 kwietnia 2007, o 23:08 przez Regdal, łącznie zmieniany 1 raz.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#1105 Postautor: Cooper » 29 kwietnia 2007, o 23:01

W zasadzie regdal masz racje, ale w meczach u siebie Rafal poinien pokazywac wiecej niz tylko 3 pkt w juniorskim. Nie mowie o dzisiejszym meczu (brawo!), ale chocby o meczu z Poznaniem. A jako wzor do nasladowania mozna pokazac chocby takiego Mroczke.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#1106 Postautor: Gelo » 29 kwietnia 2007, o 23:09

Cooper pisze:W zasadzie regdal masz racje, ale w meczach u siebie Rafal poinien pokazywac wiecej niz tylko 3 pkt w juniorskim. Nie mowie o dzisiejszym meczu (brawo!), ale chocby o meczu z Poznaniem. A jako wzor do nasladowania mozna pokazac chocby takiego Mroczke.

Czy ja wiem czy powinien? Jechaliśmy z supermocną drużyną - nie zapominajmy o tym. Rafał pojechał bardzo dobrze - na miarę swoich możliwości. Pokonał najlepszego lubelskiego zawodniczka - buahahaha. Wiedziałem że tak będzie - respect dla Regdala, że dotrzymał słowa :wink:

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#1107 Postautor: Cooper » 29 kwietnia 2007, o 23:14

Gelu, napisalem dalej, ze nie chodzi o dzisiejszy mecz. Za dzisiejszy mecz dla Rafala szacunek, bo pokazal pazur, choc jak dla mnie jeszcze jeden punkcik mogl wycisnac. 8) No ale wynik taki jak wielkiegomurowanegoIMSJprzenioslemsiepotodoostrowa Tomicka, a w bezposredniej rywalizacji byl lepszy. Za dzis brawo, ale pokonywanie najslabszych seniorow druzyn przyjezdnych powinno sie juz stawac dla Rafala norma!
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#1108 Postautor: Regdal » 29 kwietnia 2007, o 23:16

Cooper pisze:W zasadzie regdal masz racje, ale w meczach u siebie Rafal poinien pokazywac wiecej niz tylko 3 pkt w juniorskim. Nie mowie o dzisiejszym meczu (brawo!), ale chocby o meczu z Poznaniem. A jako wzor do nasladowania mozna pokazac chocby takiego Mroczke.


Nie chciałbym się rozwodzić nad Mroczką,obserwuję tego juniora od ubiegłego roku,dla mnie jeździ zbyt nonszalancko i niebezpiecznie.W ubiegłym roku na turnieju w Poznaniu załatwił Gomólskiego i Jędrzejewskiego w bezmyślny sposób.Dzisiaj w Gnieźnie zrobił powtórkę.Ten młodzieniec naprawdę ma szansę się doigrać,bo nie ma jeszcze doświadczenia i objeżdżenia.Nie życzę jemu źle ale on jeszcze nie zaliczył porządnego dzwonka,nie wie co znaczy ból i połamane kości.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#1109 Postautor: rob7 » 29 kwietnia 2007, o 23:21

... Rafał jedzie jak potrafi, pewnie ma szanse zostać dobrym zawodnikiem ale jeszcze wiele lat "terminowania" go czeka, niepotrzebnie został zrobiony szum medialny i jeżdzenie od Wrocławia do Rzeszowa przez Tarnów takich młodych zawodników jest mnóstwo i tylko praca, praca i jeszcze praca ....

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#1110 Postautor: Gelo » 29 kwietnia 2007, o 23:21

Cooper pisze:Gelu, napisalem dalej, ze nie chodzi o dzisiejszy mecz. Za dzisiejszy mecz dla Rafala szacunek, bo pokazal pazur, choc jak dla mnie jeszcze jeden punkcik mogl wycisnac. 8) No ale wynik taki jak wielkiegomurowanegoIMSJprzenioslemsiepotodoostrowa Tomicka, a w bezposredniej rywalizacji byl lepszy. Za dzis brawo, ale pokonywanie najslabszych seniorow druzyn przyjezdnych powinno sie juz stawac dla Rafala norma!

No i to zrobił - pokonał Węgrzyka :D Na Poznaniu - wszyscy seniorzy pojechali nadspodziewanie dobrze - a jak pokazują wyniki po prostu Poznań dobrze jedzie. Może warto przewartościować pewne rzeczy i czekać - ja w każdym bądź razie odpuszczam krytykę. Rafał ma do zrobienia wiele rzeczy - ale drugi mecz u siebie i wygrywa z czołowymi juniorami ligi - i to trzeba mu oddać - nie ma wątpliwości, że Mroczkę w Lublinie powiezie a z Brzowoskim powalczy. Jego team wie co ma robić, podobnie trener. A my kibice - jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. A mamy dwie trójki ktore bralibyśmy w ciemno przed meczami

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#1111 Postautor: Torsen » 29 kwietnia 2007, o 23:54

Regdal pisze:To że Rafał nie przywozi punktów z meczów wyjazdowych nie oznacza,że jest na dnie.

Nie chce mi się prowadzić kolejnego sporu semantycznego, ale gdyby mi się chciało, to byłby Pan skazany na porażkę. Nie jest możliwe w ośmiu kolejnych startach przywieźć mniej niż 0 punktów, a takie były dokonania Rafała do dzisiaj.
Poza tym, określenie "odbić się od dna" nie jest określeniem pejoratywnym, przeciwnie, jasno podkreśla pozytywny kierunek zmian i tchnie nadzieją :)
Przykro jest czytać tak przesadnie krytyczne zwroty.Trochę więcej trzeźwości w ocenach.Chłopak zaledwnie dwa dni temu ukończył 17 rok życia,niektórzy chcieliby żeby już teraz przywoził punkty niczym solidny senior.

Pomyłka, nikt (mówię za siebie) takich oczekiwań nie ma. Między (0, 0, 0, 0, 0, 0, 0, 0) a punktówką solidnego seniora jest kosmiczna różnica, więc powyższy apel o trzeźwość w ocenach (wypowiedzi) dedykuję Panu.
- jak najwiecej jazdy w różnych zawodach,zbieranie doświadczenia i objeżdżenia,

Doświadczenie samo w sobie nie jest żadną wartością, a przywiezienie 0 punktów w dwóch meczach nie jest wskaźnikiem rozwoju - to z kolei moje tezy. Osobiście liczę, że przy okazji zbierania doświadczeń Rafał będzie z kimś wygrywał. Zwłaszcza, jeśli ma się rozwinąć w wartościowego żużlowca.
Robi Pan krzywdę swoimi "krzywymi" ocenami chłopakowi który na to nie zasługuje.

To Pan mi robi krzywdę, napastliwie odpowiadając mi na post, w którym złożyłem Rafałowi gratulacje za bardzo dobry występ. To są dopiero krzywe oceny!
PS Dziękuję wszystkim prawdziwym kibicom w imieniu Rafała za gratulacje za dzisiejszy występ.

ProszÄ™ 8) :twisted:

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

#1112 Postautor: Regdal » 1 maja 2007, o 00:26

Poza tym, określenie "odbić się od dna" nie jest określeniem pejoratywnym, przeciwnie, jasno podkreśla pozytywny kierunek zmian i tchnie nadzieją

Dla mnie przywożenie zer z meczów wyjazdowych przez najmłodszych zawodników ligi jest normą,co wielokrotnie zostało już powiedziane,wykorzystywanie określenia "odbić się od dna" jest tu nadkrytycyzmem osoby używającej tego zwrotu.
Między (0, 0, 0, 0, 0, 0, 0, 0) a punktówką solidnego seniora jest kosmiczna różnica


Użyłem pewnej przenośni ,której jak widać Pan nie potrafił zrozumieć.Gdybym napisał "solidnego juniora" to też byłaby kosmiczna różnica ?
więc powyższy apel o trzeźwość w ocenach (wypowiedzi) dedykuję Pan

Widzę wyraźnie,że nie przepada Pan za krytyką pod swoim adresem,zresztą byłoby to dziwne,bo którz ją uwielbia.Pan lubi oceniać innych,zapominając że inni oceniają Pana.
Jestem abstynentem,więc ma sie to nijak do Pańskiej dedykacji.
Doświadczenie samo w sobie nie jest żadną wartością, a przywiezienie 0 punktów w dwóch meczach nie jest wskaźnikiem rozwoju


Doświadczenie w sporcie żużlowym jest ogromną wartością,a przywożenie zer (jeszcze raz powtórzę),jest na obecnym etapie czymś normalnym, i jest to pewien etap przez który przechodzą młodzi zawodnicy.Może nie jest to wskaźnik rozwoju,za to pewien etap przez który trzeba przebrnąć,im szybciej,tym lepiej.

To Pan mi robi krzywdę, napastliwie odpowiadając mi na post, w którym złożyłem Rafałowi gratulacje za bardzo dobry występ. To są dopiero krzywe oceny!


Nie mam takiego zamiaru,aby być napastliwym w stosunku do Pana,jednak oceniam całokształt Pana wypowiedzi na tym forum jako krzywdzące,nie tylko w odniesieniu do zawodnika R.K.,takie jest moje odczucie i mam do tego prawo.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#1113 Postautor: kdsz » 1 maja 2007, o 07:33

Regdal pisze:Dla mnie przywożenie zer z meczów wyjazdowych przez najmłodszych zawodników ligi jest normą,co wielokrotnie zostało już powiedziane
Okazuje się, że zawodnicy prawdziwie utalentowani już w wieku Rafała potrafili być, jeśli nie liderami, to przynajmniej solidnymi ogniwami pierwszoligowych zespołów. Nasuwa się więc podejrzenie, że Rafał nie jest wcale aż takim brylantem za jakiego go uważano.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#1114 Postautor: Torsen » 1 maja 2007, o 13:24

Regdal pisze:
Między (0, 0, 0, 0, 0, 0, 0, 0) a punktówką solidnego seniora jest kosmiczna różnica

Użyłem pewnej przenośni ,której jak widać Pan nie potrafił zrozumieć.Gdybym napisał "solidnego juniora" to też byłaby kosmiczna różnica ?

Jednak chce się Pan boksować na słówka.
To nie była przenośnia, tylko hiperbola - przesada. Ja od Rafała nie oczekuję punktówki solidnego seniora, więc jeśli pisze Pan coś takiego, ja nie mogę się pod tym podpisać.

Widzę wyraźnie,że nie przepada Pan za krytyką pod swoim adresem, (...) Pan lubi oceniać innych,zapominając że inni oceniają Pana.

To, czy przepadam za krytyką, czy nie, nie jest i nie powinno być tematem na forum żużlowym. Nie zamierzam się więc nad tym rozwodzić.
Czy lubię oceniać innych również jest bezprzedmiotowe z punktu widzenia lubelskiego żużla.
Ocenianie mnie, czy jakiegokolwiek innego użytkownika, na forum żużlowym jest niezgodne z warunkami korzystania z tego forum i zasadniczo grozi usunięciem z niego.
Natomiast ocena żużlowców mieści się w tematyce forum bez reszty.
Doświadczenie samo w sobie nie jest żadną wartością, a przywiezienie 0 punktów w dwóch meczach nie jest wskaźnikiem rozwoju

Doświadczenie w sporcie żużlowym jest ogromną wartością

Niestety nie, samo doświadczenie nie jest żadną wartością. Doświadczenie nie przesądza o wartości zawodnika. Doświadczonych miernot wszak nie brakuje.
Rzesza niespełnionych lubelskich juniorów zgromadziła bogate doświadczenie w postaci przywiezionych z całej Polski zer i niestety na nic się to nie zdało. Przyjechanie 50 m za stawką wiele do kariery nie wnosi, nawet nie pozwala podpatrzeć lepszych, bo są za daleko. Tak więc nie mam najmniejszych wątpliwości, że doświadczenie samo w sobie nie ma żadnej wartości.
a przywożenie zer (jeszcze raz powtórzę),jest na obecnym etapie czymś normalnym, i jest to pewien etap przez który przechodzą młodzi zawodnicy.Może nie jest to wskaźnik rozwoju,za to pewien etap przez który trzeba przebrnąć,im szybciej,tym lepiej.

Jak mawia Gelo, zgodził się Pan ze mną w trybie polemicznym.
Na marginesie tylko przypomnę, że Rafał nadal jest oceniany z punktu widzenia ogromnej wrzawy, jaka towarzyszyła całej jego dotychczasowej karierze. Nie bez powodu pojawiły się w tej dyskusji nazwiska Hliba i Kołodzieja. Osiem kolejnych zer siedemnastolatka w pierwszym pełnym sezonie startów każdy przyjąłby ze zrozumieniem - ale nie od kogoś, kto z dawien dawna jest wieszczony jako talent kalibru nie mniejszego niż wyżej wymienieni. Lubelska publiczność pamięta, jak oni jeździli w wieku Rafała, stąd inne podejście. Nie wierzę, że Pan tego nie rozumie. Sam natomiast nie rozumiem, dlaczego nie stać Pana na to, żeby tę wrzawę stonować, niejako odwołać, przyznać, że była przedwczesna.
Nie mam takiego zamiaru,aby być napastliwym w stosunku do Pana,jednak oceniam całokształt Pana wypowiedzi na tym forum jako krzywdzące,nie tylko w odniesieniu do zawodnika R.K.,takie jest moje odczucie i mam do tego prawo.

Napastliwy to za mocne słowo (wiem, moje). Chodzi mi po prostu o to, że niepotrzebnie podjął Pan polemikę z czymś, co ja napisałem w dobrej wierze, w dobrym duchu, szczerze i z satysfakcją. Bo, powtórzę po raz setny, ja Rafałowi życzę wszystkiego najlepszego i jego sukcesy bardzo mnie cieszą. W odróżnieniu od zbierania przezeń doświadczeń w postaci ośmiu kolejnych zer.
Bardzo mnie korci, by zapytać, kogo tak krzywdzę na forum, ale nie chcę dać się wciągnąć w taką nie związanem z tematem dyskusję. Raz już dałem się wciągnąć i trochę tego żałuję.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#1116 Postautor: ravajas » 1 maja 2007, o 15:12

Torsen pisze:Sam natomiast nie rozumiem, dlaczego nie stać Pana na to, żeby tę wrzawę stonować, niejako odwołać, przyznać, że była przedwczesna.


uważam, że takie postępowanie nie byłoby zgodnie z zasadami public relations, które obecnie Regdal realizuje. I nie ma w tym niczego złego - od tego w Teamie Klimków jest Regdal. Mnie cieszy fakt, że znacznie podniósł się poziom dyskusji toczonych przez Regdala i Torsena, zarówno w warstwie merytorycznej jak i kulturalnej. Regdal nie wdaje się już w utarczki słowne i bezsensowne dyskusje na temat Rafała (nie mówię o dyskusjach z Torsenem, chociaż i z jednym i z drugim nie we wszystkim się zgadzam).

Wracając do tematu doświadczenia, kiedyś usłyszałem pewną teorię:
- nie ważne jakie ukończyłeś szkoły, kursy; nie ważne jakie znasz języki, nie ważne gdzie byłeś i co widziałeś. Ważne jak te rzeczy przekładają się bezpośrednio na twój rozwój.
I tu przyznaję rację Torsenowi: w świetle tej teorii doświadczenie nie jest wartością, tak jak wartością nie są pieniądze - wartością jest ich siła nabywcza.

W każdym razie Regdalowi gratuluję postawy, ponieważ nic tak się nie liczy w zespole jak dobry duch. Myślę, że Rafał na tym skorzysta.

Pozdrawiam

PS czy to Regdal rozpętał rzeczoną "wrzawę" z Rafałem? Wydaje mi się że nie.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#1117 Postautor: InDorka » 1 maja 2007, o 15:46

Pewnie nie powinnam,ale muszę się wtrącić.......świetnie,że admin znalazł przykład idealnie pasujący w tym miejscu.
Przyklady:

30.05.2002 (0,0,0,0,0)
2.06.2002 (0,0,0,-,1)

Skąd sie bierze tylu niecierpliwych Panów nie mam pojęcia.Ten chłopak ma tylko naście lat,poza tym chyba nie sam osobiście okrzyknął się objawieniem w lubelskim żużlu.
Wielu z Was ,krytykujacych go dzisiaj pomogło mu w tym,obserwując jego jazdę w ub.latach.
Gorsze okresy zdarzaja się nawet bardziej doświadczonym zawodnikom
(Kołodziej,Hampel..to tylko 2 nazwiska z brzegu),a tu młody chłopak w pierwszym sezonie poważnych startów musi prowadzic peleton lub zdobywać punkty w każdym meczu.
A jak nie,to wiesza siÄ™ na nim wszystkie psy z makroregionu.
Nie zapominajcie Panowie,że nie każdy młody chłopak ma skórę bizona i psychike zdolną znieść tyle krytyki......były nieraz takie smutne przykłady.
Takiej agresywnej krytyki zawodnika nie znalazłam nawet na forum Ostrowa po zrobieniu przez Węgrzyka 1 pkt.
Tam rozumieją ,że każdy ma prawo do słabszego okresu (wiem,że po przegranym meczu inne byłyby nastroje).
Ale na Boga dajcie mu czas na spokojne doskonalenie warsztatu,bo się zniechęci i załamie.
O tym jakie znaczenie ma dla niego osiem zer on sam wie doskonale i nie trzeba mu stale o tym przypominać w agresywny sposób.....że stoi w miejscu,że się skończył,że nie taki znowu talent,że przereklamowany.
Dajcie mu czas,nie podcinajcie mu skrzydeł ,tymbardziej,że na jego miejsce nie czekają inne talenty ,ani nasze,ani zagraniczne.

....... :? .......

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#1118 Postautor: Torsen » 1 maja 2007, o 16:11

Gawrzyk pisze:30.05.2002 (0,0,0,0,0)
2.06.2002 (0,0,0,-,1)
(...) Pawła Hliba.

Przykład wcale nie jest idealny.
1. 2002 to debiutancki sezon Hliba.
2. Przełom maja i czerwca to mniej niż 2 miesiące od jego dziewiczego występu.
3. Hlib miał wtedy 16 lat (ledwo skończone).
4. W 2002 roku Gorzów jeździł w Ekstralidze.


Ponadto (to do InDorki):
Nie widzę, by gdzieś ktoś wieszał psy na Klimku.
Wzmianka o agresywnej krytyce budzi moją wesołość i skojarzenie z retoryką obecnej władzy. Tam też każde słowo krytyki interpretowane jest jako "wściekły atak". W ten sposób nie da się prowadzić dyskusji. Nie można każdego zdania innego niż własne traktować jak gry foul.

Smirnek_
Senior
Posty: 990
Wiek: 35
Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
Lokalizacja: Czechów!

#1119 Postautor: Smirnek_ » 1 maja 2007, o 16:20

Proponuję popatrzeć na wyniki jakie Hlib osiągał w 2 sezonie startów w lidze.

Kod: Zaznacz cały

I LIGA
Stal Gorzów : RKM Rybnik (Paweł Hlib 13 pkt)
Stal Gorzów : Unia Tarnów (Paweł Hlib 5+2 pkt)
Stal Gorzów : TŻ Lublin (Paweł Hlib 6+2 pkt)
Stal Gorzów : Start Gniezno (Paweł Hlib 11+1 pkt)
Stal Gorzów : Stal Rzeszów (Paweł Hlib 4+1pkt)
Stal Gorzów : Kolejarz Rawicz (Paweł Hlib 14 pkt)
Stal Gorzów : WKM Warszawa (Paweł Hlib 13+2 pkt)
Unia Tranów : Stal Gorzów (Paweł Hlib 3 pkt)
TŻ Lublin : Stal Gorzów (Paweł Hlib (10 pkt)
Start Gniezno : Stal Gorzów (Paweł Hlib 6+1 pkt)
Stal Rzeszów : Stal Gorzów (Paweł Hlib 3+2 pkt)
Kolejarz Rawicz : Stal Gorzów (Paweł Hlib 2 pkt)
WKM Warszawa : Stal Gorzów (Paweł Hlib 6+1)
Stal Gorzów : RKM Rybnik (Paweł Hlib 4+1 pkt)
Stal Gorzów : Unia Tranów (Paweł Hlib 8 pkt)
RKM Rybnik : Stal Gorzów (Paweł Hlib 8+1 pkt)
Unia Tranów : Stal Gorzów (Paweł Hlib 7 pkt)
TŻ Lublin : Stal Gorzów (Paweł Hlib 10+1 pkt)
wyniki z http://www.pawelhlib.espeedway.pl/

Najsłabszy występ to 3pkt w Tarnowie. W Gorzowie tylko dwa razy 4+1 i to z mocnymi w tamtym roku ekipami z Rybnika i Rzeszowa.
Tyle w tym temacie. Klimek musi się jeszcze wiele uczyć i nie podlega dyskusji że rozwija się wolniej od Hliba.

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

#1121 Postautor: marcin_lub » 1 maja 2007, o 17:49

Gawrzyk pisze:
1. 2002 to debiutancki sezon Hliba.
2. Przełom maja i czerwca to mniej niż 2 miesiące od jego dziewiczego występu.
3. Hlib miał wtedy 16 lat (ledwo skończone).
4. W 2002 roku Gorzów jeździł w Ekstralidze.


1. Tak jak mówiłeś. Pierwszy poważny sezon startów.
2. Co z tego. Miał za sobą minitory, mase treningów na Stali, wygrywał z seniorami. Cała Polska słyszała o jakimś tam Hlibie z Gorzowa. O wiele więcej niż o Klimku.
3. Skończył w lutym. Rafał kilka dni temu dobił do 17. Nie ma więc wielkiej różnicy.
4. Tez bym nie przesadzał. Poziom pierwszej ligi teraz kiedy w jednym meczu mozna spotkać Maxa, Karlssona, Screena, Gjedde i Węgrzyka nie jest jakoś zdecydowanie mniejszy.

Nie chce mi się dalej licytować, ale każdy musi przywieźć swoje zera. Czy to Hlib, czy to Kołodziej czy inny Klimek. Jak dalej potoczy się ich kariera rozstrzyga się w kolejnych sezonach a nie w pierwszym czy drugim roku poważnej jazdy. Jednym słowem za wczesnie zeby wyrykowac na temat tego co osiągnie Klimek.


Jeśli według Ciebie jazda w Elidze niczym nie różni się od jazdy w dzisiejszej I lidze, to mam wrażenie że mimo wszystko próbujesz wcisnąć swoje racje. Nie masz argumentów i wysuwasz takie które można różnie odbierać. Taka walka słów. Co nie zmienia jednak faktu, że Klimek nie będzie robił takich wyników jakie robił Hlib. Proponuję skończyć temat Klimka, bo pewnie gdyby nie kontrowersje jego teamu nikt nie zaczynał tego tematu. Ale taka polska mentalność, nawet jak się nie ma racji, za wszelką cene udowodnić że się ją ma. Wystarczy spojrzeć na wyniki Hliba z I ligi i każdy choć troszkę orientujący się w temacie speedway'a zauważy że Klimkowi do Hliba dni i noce ciężkich praktyk, żeby choć troszkę zbliżyć się do niego. Na miejscu teamu Klimka według mnie wypadałoby się do tego przyznać, a nie w dalszym ciągu chodzić z głową w chmurach (wniosek na podstawie wypowiedzi Radegala)
Ostatnio zmieniony 1 maja 2007, o 18:58 przez marcin_lub, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#1122 Postautor: InDorka » 1 maja 2007, o 18:21

Torsen pisze: Nie można każdego zdania innego niż własne traktować jak gry foul.


I wzajemnie panie Torsen.....jesteśmy więc kwita.
Pisząc o agresywnej krytyce nie miałam na mysli Ciebie,więc niepotrzebnie sie bronisz.Tak histerycznie jak pisałam (cytując niektóre wypowiedzi )reagują znacznie młodsi od Ciebie i było to kierowane własnie do nich.
Z powodu wypowiedzi właśnie w takim tonie zostało skasowanych kilka stron forum,dot.jednego z meczów.
Wystarczy jeden nieudany mecz i już co drugi na forum to Kubuś Fatalista.


........ :( .......

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

#1124 Postautor: marcin_lub » 1 maja 2007, o 19:00

Gawrzyk pisze:A prośby o pokore należy skierować trochę w innym kierunku. Akurat ja mimo wielu rozmów z Rafałem czy Regdalem nie zauważyłem aby chodzili z głową w chmurach.


Ja nie powiedziałem że Rafał czy Radegal chodzi w chmurach. Stwierdzenie to było w kierunku całego teamu Klimka, gdzie wchodzi parę osób więcej. Nawet jeśli teraz są troszkę bardziej pokorniejsi to jednak łatka została... zawsze zostaje i trudno jest ją wymazać. Takie życie

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#1125 Postautor: mikas » 1 maja 2007, o 19:24

marcin_lub pisze:
Gawrzyk pisze:A prośby o pokore należy skierować trochę w innym kierunku. Akurat ja mimo wielu rozmów z Rafałem czy Regdalem nie zauważyłem aby chodzili z głową w chmurach.


Ja nie powiedziałem że Rafał czy Radegal chodzi w chmurach. Stwierdzenie to było w kierunku całego teamu Klimka, gdzie wchodzi parę osób więcej. Nawet jeśli teraz są troszkę bardziej pokorniejsi to jednak łatka została... zawsze zostaje i trudno jest ją wymazać. Takie życie


Kogo jeszcze dodatkowo zaliczasz w takim razie do tego teamu oprócz ojca Rafała i mechanika :?: Jeśli uważasz że ani Rafał ani Regdal nie chodzą z głową w chmurach to nazwij rzeczy po imieniu i napisz, że chodzi Ci tylko i wyłącznie o ojca Rafała (tak sie domyślam, chociaż zupełnie się z tym nie zgadzam) a nie piszesz jakieś dyrdymały o paru osobach więcej z teamu. A jeśli masz na myśli jeszcze kogoś to napisz a nie próbujesz "owijać w bawełnę".
Kolejna sprawa, jakby rzeczywiście team Rafała czy Rafał chodzili z głowami w chmurach to teraz mieliby pewnie podpisany kontrakt w Rzeszowie i próbowali sił w e-lidze, szczególnie że pewnie dostaliby tam lepsze warunki kontraktu niz w Lublinie. Jednak jak widać postanowili zostać w I lidze, bo wiedzą, że Rafał na najlepszą ligę nie jest jeszcze gotowy i trudno mi tu doszukiwac się jakiegoś chodzenia z głową w chmurach. Zacznijcie może w koncu obserwować co sie naprawdę dzieje w teamie Rafała i zwracać uwagę na istotne sprawy a nie na to że raz czy drugi tata Rafała pokrzyczał sobie w parku maszyn :roll:
MOTOR LUBLIN
Obrazek