Ja-Jacek pisze:Kasa Misiu - kasa!!!
Znasz to powiedzenie?
ResztÄ™ sobie sam dopowiedz...
Kasa się liczy ale nie jest najważniejsza w przypadku Piszcza ....
MiEtEk pisze:No przesadzilw tym sezonie z 4 ligami w Angli góa Szwecji mógl jeźdizć ale nie jeszcze jakieś Danie itp.Czarek pisze:Patrząc na formę Piszcza to te 4 ligi go zaj....
Ru$eK pisze:Może wreszcie Piszczo sie przełamie... najwazniejsze zeby sprzęty zaczęły mu grać jak trzeba... w tamtym roku to miał zawaliste motocykle... ciągły go jak trza... ale akurat kontuzja mu uniemużliwiła jezdzenia... w paru spotaniach. Jednym słowiem miał pecha... i teraz tez ma ... tylko tyle ze ze sprzętami....
Wydaje mi sie jednak ze Tomek da rade i juz moze w Gnieznie bedzie mocnym punktem...
Czarek pisze:Też uważam, że Piszcz zrobił poważny błąd i zastanawiam się czy on przypadkiem nie zostawił najsłabszych motocykli na polską ligę. Jeśli tak to ma ten sezon w plecy, bo w Anglii i Skandynawii nic nie zwojuje, a w Lublinie będzie miał najniższą średnią.
Piszcz zdecydowal sie na Anglie bo to najlepsza liga na swiecie. I tak jak np. koszykarze daza by grac w NBA tak samo mysle ze wielu zawodnikow marzy o tym aby sprobowac swoich sil na Wyspach.
Tomkomi udalo sie podpisac kontrakt i to w najwyzszej lidze i trzeba sie cieszyc.
Moze i Tomek nie zwojuje swiatowych torow ale to nie znaczy ze tamta nauka sie zmarnuje
Gelo pisze:Oki, ale co twoim zdaniem Tomek chce osiągnąć startując na wyspach? Nie jest już juniorem, na krajowym podwórku jest średniakiem pierwszoligowym.
Jedną osobą która powinna sie cieszyć jest sam Tomek. Kibice i drużyna jak na razie nie mają z tego większego pożytku.
Jeszcze raz spytam - tylko gdzie ją wykorzysta? Bo chyba nie u nas. Przynajmniej jak na razie efektów nauki nie widać - i wcale nie mam na myśli słabego występu z GTŻ, bo nie powinno sie oceniać zawodnika po jednym występie.
Chodzi mi o organizację - cxasu, warsztatu itd. Ja wierzę w Tomka i wiem na co go stać. Ale z tego co widzę, to obowiązki go przytłaczają. Zatarły sie silniki i nawet nie ma czasu, żeby coś zrobić. Jeździ sam, w trakcie treningów trampkarzy z LKP, wyjeżdza robi dwa kółka zjeżdza, znowu dwa kółka. Anglia to twarda szkoła, najlepsza na świecie. A poczynania Tomka są zbyt nerwowe żeby osiągać wyniki. Ja go nie winię, bo może za bardzo chce. Ale chyba jednak powinien sie skupic na polskiej lidze.