rumburaquee pisze:Chytry dwa razy traci
Mówisz że pustki będą na Motoarenie?
rumburaquee pisze:Chytry dwa razy traci
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Ramian1 pisze:ezbeg pisze:Oni są Polska A, to ich stać.
byłem w tym roku na wakacjach i spotkałem rodzinkę z Leszna, oni mają na zachodzie przekonanie, że Lubelszczyzna to kraina mlekiem i miodem płynąca bastion PISu który wpompował w nasz region tyle kasy że każdy żyje dostatnio ;) i to nie żart, mówili to z pełną powagą.
Saeyl pisze:Z tego co na razie wiadomo to na sektor gości w Lublinie też ma być 160 zł. Ciekawe jak dla nas ;) Patrząc na coroczne podwyżki o 10 zł na mecze PO to powinien finał być za 95 zł.
Ramian1 pisze:oni mają na zachodzie przekonanie, że Lubelszczyzna to kraina mlekiem i miodem płynąca bastion PISu który wpompował w nasz region tyle kasy że każdy żyje dostatnio ;)
dannie pisze:Saeyl pisze:Z tego co na razie wiadomo to na sektor gości w Lublinie też ma być 160 zł. Ciekawe jak dla nas ;) Patrząc na coroczne podwyżki o 10 zł na mecze PO to powinien finał być za 95 zł.
95 zł? A rok temu nie był za 100 zł?Ramian1 pisze:oni mają na zachodzie przekonanie, że Lubelszczyzna to kraina mlekiem i miodem płynąca bastion PISu który wpompował w nasz region tyle kasy że każdy żyje dostatnio ;)
Jak się odwiedza dolnośląską wieś to trudno nie odnieść wrażenia, że... mają rację.
Jednak to raczej nie zasługa bycia "bastionem PiS", a raczej lat programu RPW, a także milionów pompowanych w rodzinne domy przez lubelską emigrację.
Cooper pisze:rumburaquee pisze:Chytry dwa razy traci
Mówisz że pustki będą na Motoarenie?
dannie pisze:Ramian1 pisze:oni mają na zachodzie przekonanie, że Lubelszczyzna to kraina mlekiem i miodem płynąca bastion PISu który wpompował w nasz region tyle kasy że każdy żyje dostatnio ;)
Jak się odwiedza dolnośląską wieś to trudno nie odnieść wrażenia, że... mają rację.
Jednak to raczej nie zasługa bycia "bastionem PiS", a raczej lat programu RPW, a także milionów pompowanych w rodzinne domy przez lubelską emigrację.
rumburaquee pisze:Cooper pisze:rumburaquee pisze:Chytry dwa razy traci
Mówisz że pustki będą na Motoarenie?
Pewnie nie, ale 160 zł to jednak przesada mogąc sobie obejrzeć w TV.
Artiom Laguta pisze: Mistrzem Polski zdecydowanie zostanie Orlen Oil Motor Lublin. Mają taki skład, nawet bez Wiktora Przyjemskiego, że nie wydaje mi się, aby ktokolwiek był w stanie ich pokonać. Myślę, że już w pierwszym meczu w Toruniu mogą wygrać i rozstrzygnąć losy złotego medalu
KrzyczącyK1b1c pisze:A ja to widzę inaczej. Jeśli komuś bardziej zależy na klubie, emocjonalnie podchodzi do niego, to często woli się miło zaskoczyć niż przeżyć zawód. Ostatnie mecze w Toruniu były dla nas nieudane - Łaguta pewnie nie śledził naszych ostatnich wyników meczów z Toruniem. My natomiast tak, my wiemy, że nie potrafimy tam jeździć od kilku lat i dlatego możemy celniej zakładać, że będzie trudno o zwycięstwo na MA.
Torsen pisze:Ale obawy to emocje - jeśli chodzi o te żużlowe, to chyba pierwsze od 12 miesięcy. Nota bene, od meczu z Toruniem.
Torsen pisze:Nie mylmy systemów walutowych. Chyba każdy, kto tu się udziela, wierzy, że Motor pokona Toruń. Może nawet po cichu wierzy, że wygra obydwa mecze. Ale wiara to jedno. Czym innym jest prosta analiza faktów, a te podpowiadają coraz głośniej, że łatwo nie będzie. U nas już wszyscy wiedzą, że drużyna się rozpada - odchodzi "połowa" składu, więc wątpię, by atmosfera napędzała zespół. Widać, że Lindgren jedzie słabiej nie tylko w lidze, ale i w GP. Widać, że Kubera chyba cały sezon chodzi struty, GP jest dla niego jedną wielką porażką, w lidze notuje słabsze wyniki i jeszcze wmawia sobie kontuzje. Widać, że Mati może pojechać piach w każdym meczu i w każdym biegu może dać ciała, bo zrobił się trochę bezradny na trasie. Na domiar złego, Motoarena nie leży praktycznie nikomu z naszych, a Mati tam jest wręcz dostarczycielem punktów (dla przeciwnika).
Za to Toruń się wzmocnił Michelsenem, ograł Wrocław, ma Motoarenę, której u nas nikt nie lubi, Dudka, który jedzie kosmos i generalnie, z Michelsenem, ma dwóch pewniaków. My mamy jednego, Zmarzlika, który nawiasem mówiąc nie tak dawno, bo rok temu, również będąc "pewniakiem", przegrał na kresce mecz w Toruniu.
Tak, Motor od 4 lat jest hegemonem ligi, jeśli przegrywa mecze, to od "wielkiego dzwonu", ale dynamika zmian jest odwrotna - Apator jest na fali, wszystko zaczyna mu się zazębiać i spinać, a my pomału schodzimy ze sceny, wygrywamy coraz mniej przekonująco, poszczególne ogniwa drużyny tracą potencjał, bo ogarnia je jakiś dziwny marazm. Jakoś ogólnie trudno oprzeć się wrażeniu, że prędzej to Dudek, Emil, Mikkel i Lambo, którzy są zawodnikami z topu, w końcu pojadą dobre zawody u nas, niż, że my zrobimy to w Toruniu. A taki scenariusz oznaczałby przegrany finał.
Więc to nie brak wiary, a analiza faktów powoduje obawy.
Ale obawy to emocje - jeśli chodzi o te żużlowe, to chyba pierwsze od 12 miesięcy. Nota bene, od półfinału z Toruniem.
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]