Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
-
CKM1946
- Zawodowiec
- Posty: 1312
- Wiek: 32
- Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Tego bym się nie spodziewał. Efekt nowej miotły jednak podziałał. Było widać po Świderskim w parkingu jak bardzo mu zależy. Nikt pierwszy raz w tym sezonie nie dał dupy w meczu. Na PO braknie ale pokazali że jeszcze potrafią coś pojechać.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
grzesieck pisze:niespokojny pisze:No ale Włokniarz nas przeskoczyl przez bonusa i prawdopodobnie skonczy przed nami. W zwyciestwo +16 z Zielona ani wygrana w Grudziadzu nie wierze. Przez ta porazke w najlepszym wypadku czeka nas 4 miejsce i Leszno w polfinale. Ale moze byc i tak ze mimo bonusa z Grudziadzem i wygranej z Zielona nie wejdziemy do PO. Pachnie frajerstwem jak Grudziadz w zeszlym roku.
Wlokniarz chyba musialby wygrac w Lesznie zeby tak sie stalo?
No nie. Mamy tyle samo punktów. Włókniarz bierze urzędowe 3 pkt od Rybnika, my 1+2 z meczów z GKM i Falubazem. I znów mamy tyle samo punktów, ale Włókniarz wyprzedza nas "bonusem".
Zakładając nasze 3 pkt, Gorzów nas raczej nie wyprzedzi, bo nawet jak wygrają z bonusem Falubazem i przywiozą bonus z Wrocławia to mają 19 pkt, ale przegrywają z nami... bonusem.
Za to Sparta nas mija dość łatwo. "Wystarczą" mi 2 pkt u siebie z Gorzowem i 3 pkt z Rybnikiem. Mają 19 pkt i... wygrywają z nami bonusem.
Choć wtedy mamy 4 drużyny po 19 pkt :D
Ostatnio zmieniony 31 sierpnia 2020, o 22:37 przez dannie, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Gelo pisze:W takich momentach mam nieukrywaną radość roześmiać się w twarz zwolennikom teorii, że "nazwiska nie jeżdżą".
A jeżdżą? Trofimow? Czy Hampel? Czy Laguta?
A poprzednie mecze?
Sensu w tym nie widzę. Nie mówiąc o konsekwencji.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
dannie pisze:grzesieck pisze:niespokojny pisze:No ale Włokniarz nas przeskoczyl przez bonusa i prawdopodobnie skonczy przed nami. W zwyciestwo +16 z Zielona ani wygrana w Grudziadzu nie wierze. Przez ta porazke w najlepszym wypadku czeka nas 4 miejsce i Leszno w polfinale. Ale moze byc i tak ze mimo bonusa z Grudziadzem i wygranej z Zielona nie wejdziemy do PO. Pachnie frajerstwem jak Grudziadz w zeszlym roku.
Wlokniarz chyba musialby wygrac w Lesznie zeby tak sie stalo?
No nie. Mamy tyle samo punktów. Włókniarz bierze urzędowe 3 pkt od Rybnika, my 1+2 z meczów z GKM i Falubazem. I znów mamy tyle samo punktów, ale Włókniarz wyprzedza nas "bonusem".
a no to rzeczywiscie slabo :)
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
dannie pisze:grzesieck pisze:niespokojny pisze:Wlokniarz chyba musialby wygrac w Lesznie zeby tak sie stalo?
No nie. Mamy tyle samo punktów. Włókniarz bierze urzędowe 3 pkt od Rybnika, my 1+2 z meczów z GKM i Falubazem. I znów mamy tyle samo punktów, ale Włókniarz wyprzedza nas "bonusem".
Dokładnie tak. Musimy jechać do Grudziądza po 3 pkt, inaczej nawet wygrana z Zieloną może nic nam nie dać, oczywiście zakładając porażkę Włókniarza w Lesznie.
Ten mecz był szalenie ważny. Mogliśmy być blisko drugiego miejsca, teraz półfinał wcale nie jest tak blisko.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Liga, mimo tej "dziwnej" formuły mega ciekawa. Wygląda na to, że poza Lesznem nikt nie jest pewien PO i do ostatniej kolejki może się wszystko ważyć. Wrocław jak wygra w GRU w środę i klepnie GOR za 3 u siebie może namieszać bo w ostatniej kolejce mają 3 na RYB. Zielona ma dość ciężko (teoretycznie) bo wyjazd do GOR, LES u siebie i wyjazd do nas. Czewa RYB u siebie i wyjazd do LES. No jest jeszcze sporo możliwości :)
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Żal było patrzeć na naszą dzisiejsza jazdę. Mam nadzieję że Miesiąc tym meczem już zakończył sezon. W wygrana w Grudziądzu nie wierze. Trzeba będzie się mocno napocić aby ograć Zielona Górę.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
grzesieck pisze:
Wlokniarz chyba musialby wygrac w Lesznie zeby tak sie stalo?
Nie, do Leszna mogą jechać na wycieczkę. Wystarczy im wygrana z ROW i będą mieli 19pkt i będą przed nami.
Ziółkowski mówił, że musimy wygrać jeden z trzech meczów, tylko nie wspomniał, że to musiał być ten mecz.
Żeby być pewnym po musimy teraz wygrać z Zieloną, ale i przywieźć 3pkt z Grudziądza.
Dzisiejszy mecz to był dramat, nie ma chyba sensu się pastwić. Wszyscy byli po prostu wolni, starty tragiczne.
Jedyny plus Wiktor T. Brawo.
Ostatnio zmieniony 31 sierpnia 2020, o 22:40 przez Klops1, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
istred pisze:Teraz czas na hejterów, w końcu będzie można wyrzucić z siebie jad :)))) po wygranych meczach było kilka wpisów, dzisiaj będzie kilka stron? ;)
Sam wywołujesz jakieś czarownice używając tego chorego słowa "hejt" a przecież mogłeś w tym miejscu napisać coś konstruktywnego.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Jutro się dużo dowiemy. Jak Wrocław wygra z GKM to jedyną naszą szansą na PO jest remis w Grudziądzu albo bonus z Zieloną.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
A pewnie, że nazwiska nie jeżdżą! Nie ma pewniaków! Trofimow w 4 startach zgarnia więcej niż papierowi liderzy Grisza i Hampel w 6, już o Mikkelu nie wspominając. Robotę w Cze-wie robi druga linia, zwłaszcza Przedpełski wygrywając ze startu 2x starty i przyworząc 3-ki (raz z naszą najmocniejszą parą)
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Konstruktywnie napiszę jutro. Jak po każdym meczu. Poczekam aż opadną emocje i wyleje się hejt.
Tuż po meczu to nie jest dobry moment na konstruktywna dyskusję.
Tuż po meczu to nie jest dobry moment na konstruktywna dyskusję.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Zasadniczo dzisiaj nie trzeba było wygrywać. Zabrać bonus Czewie i mielibyśmy dość spokojną drogą do PO. A tak... niestety. Będzie ciężko.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
tak jeżdżą - wyśmiewany Doyle Lindgren Madsen i o zgrozo... Holta. Pokazali dzisiaj mistrzom SEC i światowym odpuszczaczom jak zawodnicy z czołówki GP i byli mistrzowie jeżdżą pod presją.istred pisze:Gelo pisze:W takich momentach mam nieukrywaną radość roześmiać się w twarz zwolennikom teorii, że "nazwiska nie jeżdżą".
A jeżdżą? Trofimow? Czy Hampel? Czy Laguta?
A poprzednie mecze?
Sensu w tym nie widzę. Nie mówiąc o konsekwencji.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Obiektywnie podsumowując nasz dzisiejszy występ należy powiedzieć, że poza Wiktorem Trofimowem nikt na mecz nie dotarł. Przebłyski Zagara, Hampela czy Łaguty nie mogą przesłaniać rzeczywistego obrazu dramatycznie nieskutecznej jazdy. Określenie "dramatycznie nieskuteczna jazda" jest tutaj jak najbardziej właściwe biorąc pod uwagę, że to Częstochowa czuła się jak u siebie a nie my. Michelsen dzisiaj chyba rowerem pojechałby lepiej...
Jestem rozczarowany bo można przegrać ale po walce. Tu woli walki i ambicji zdecydowanie zabrakło.
Jestem rozczarowany bo można przegrać ale po walce. Tu woli walki i ambicji zdecydowanie zabrakło.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Gelo pisze:tak jeżdżą - wyśmiewany Doyle Lindgren Madsen i o zgrozo... Holta. Pokazali dzisiaj mistrzom SEC i światowym odpuszczaczom jak zawodnicy z czołówki GP i byli mistrzowie jeżdżą pod presją.istred pisze:Gelo pisze:W takich momentach mam nieukrywaną radość roześmiać się w twarz zwolennikom teorii, że "nazwiska nie jeżdżą".
A jeżdżą? Trofimow? Czy Hampel? Czy Laguta?
A poprzednie mecze?
Sensu w tym nie widzę. Nie mówiąc o konsekwencji.
A Trofimow co komu pokazał? A wicemistrz świata Hampel? Potwierdzili czy zaprzeczyli jakiejś teorii?
A Laguta to ma nazwisko, które powinno jechać czy go nie ma?
A nasz mecz w Częstochowie to zaprzeczyl tej teorii czy ja potwierdził?
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
W zuzlu nie ma zadnej prawidlowosci, z wyjatkiem tej, ze w meczu z Lublinem zawsze ktos musi pojechac na trzysta procent dotychczasowej normy.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Ten mecz pokazał jedno. Przyjechała drużyna lepsza kadrowo "na papierze" i nas na luziku rozklepała. Zaskoczeń brak.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Gelo pisze:tak jeżdżą - wyśmiewany Doyle Lindgren Madsen i o zgrozo... Holta. Pokazali dzisiaj mistrzom SEC i światowym odpuszczaczom jak zawodnicy z czołówki GP i byli mistrzowie jeżdżą pod presją.istred pisze:Gelo pisze:W takich momentach mam nieukrywaną radość roześmiać się w twarz zwolennikom teorii, że "nazwiska nie jeżdżą".
A jeżdżą? Trofimow? Czy Hampel? Czy Laguta?
A poprzednie mecze?
Sensu w tym nie widzę. Nie mówiąc o konsekwencji.
Spokojnie. Trafiło się im (na czele że Świdrem) jak ślepej kurze ziarno. Mieliśmy już różne tory w tym sezonie i zawsze radziliśmy sobie świetnie, nawet na takim co był z Lesznem, co nie było oczywiste. Na dzisiejszej nawierzchni motocykle naszych pracowały dużo gorzej, z wyjątkiem Trofimova. I to cała tajemnica super jazdy gości.
Teraz wiemy jakiego toru unikać jak ognia.
Maxx pisze:Jestem rozczarowany bo można przegrać ale po walce. Tu woli walki i ambicji zdecydowanie zabrakło.
Przegraliśmy wysoko, co nie znaczy że bez walki. Nie widziałem, żeby ktoś odpuszczał. Jedzie się na tak jak silnik pozwala. Byliśmy strasznie wolni po trasie.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Mecz pokazal, ze druzyna przyjechala? I ze nas rozklepala?
Nie, po prostu przegralismy, a mecz niczego nie pokazal, poniewaz nie potwierdzil, ani nie zaprzeczyl zadnej prawidlowosci, oprocz oczywiscie tej, o ktorej zartobliwie wspomnialem..
Nie, po prostu przegralismy, a mecz niczego nie pokazal, poniewaz nie potwierdzil, ani nie zaprzeczyl zadnej prawidlowosci, oprocz oczywiscie tej, o ktorej zartobliwie wspomnialem..
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Torsen pisze:W zuzlu nie ma zadnej prawidlowosci, z wyjatkiem tej, ze w meczu z Lublinem zawsze ktos musi pojechac na trzysta procent dotychczasowej normy.
Przecież to nie tyle ktoś w Częstochowie pojechał na 300% co w Lublinie wszyscy poza Wiktorem pojechali najwyzej na 50%, a Mikkel na 1%...
Może to ten deszcz?
Może nasze dotychczasowe perfekcyjne spasowanie wynikało z dokładnej znajomości tego toru oraz tego jak się zmieniał. Ta mżawka mogła to wszystko zrujnować i sprawić, że cały mecz błądziliśmy i tak naprawdę to nikt się nie dopasował.
Nie wiem, nie umiem sobie samemu wytłumaczyć, dlaczego cała drużyna była po prostu wolna i nawet jak ktoś przywiózł trójkę to nie wynikała ona z jakiejś kosmicznej prędkości, co ze splotów szczęśliwych zdarzeń na torze.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Gosciom niewatpliwie odpalil Doyle, Holta i Miskowiak. Czy 300%, spierac sie nie bede, ale z pewnoscia wszyscy trzej pojechali lepiej niz sie ktokolwiek spodziewal.
Mżawka, a wlasciwie intensywny, gesty opad, nie zaczal sie przed meczem, tylko w trakcie zawodow, a my od paczatku druzynowo przegrywalismy wszystkie biegi.
Tor i teperatura przypominaly zeszloroczny mecz z Grudziadzem, nic dziwnego, ze Trofimowowi silnik ciagnal jak opetany. Zabraklo Dawida Lamparta ;)
Mżawka, a wlasciwie intensywny, gesty opad, nie zaczal sie przed meczem, tylko w trakcie zawodow, a my od paczatku druzynowo przegrywalismy wszystkie biegi.
Tor i teperatura przypominaly zeszloroczny mecz z Grudziadzem, nic dziwnego, ze Trofimowowi silnik ciagnal jak opetany. Zabraklo Dawida Lamparta ;)
Ostatnio zmieniony 31 sierpnia 2020, o 23:27 przez Torsen, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
piotr81 pisze:Na tym etapie nie mamy co się pchać do po.
Teraz zakończyć sezon i zacząć rozmowy z nowymi zawodnikami, bo potrzebujemy jednego polaka, jednego juniora i jednego obcokrajowca.
Oraz trenera co to ogranie.
Tak! Zakończmy walkę o PO, bo najważniejsze w tym sporcie są rozmowy i sezon ogórkowy. Te całe wyścigi to tylko dodatek do rozmów z zawodnikami i transferów,.
Przegraliśmy mecz i zaczęły się płacze. Trzeba wygrać dwa pozostałe i liczyć na to, że to wystarczy. Zrobiło się ciasno, ale playoff ciągle w zasięgu.
MOTOR!
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Trofimow pokazał, że jest na fali wznoszącej od kilku dni i w przeciwieństwie do Lamparta bardzo chce - tu jest walka o przyszłość. Jak nie zabłyśnie teraz może myśleć o powrocie na studia. Hampel pokazał to co Hampel. Łaguta jest genialnym żużlowcem ale dzisiaj został ustawiony do pionu przez stałych członków GP i medalistów tegoż GP. Nasza wygrana w Czewie? Więc tak - mamy słabszą drużynę - w każdej formacji. Wykorzystaliśmy brak Miśkowiaka, dołek Doylea, deszcz dzień przed meczem i znajomość toru Griszy i Mateja. Do tego Hampel wygrał dwa starty. Splot szczęśliwych dla nas okoliczności. Dzisiaj było jeden do jeden.istred pisze:Gelo pisze:tak jeżdżą - wyśmiewany Doyle Lindgren Madsen i o zgrozo... Holta. Pokazali dzisiaj mistrzom SEC i światowym odpuszczaczom jak zawodnicy z czołówki GP i byli mistrzowie jeżdżą pod presją.istred pisze:A jeżdżą? Trofimow? Czy Hampel? Czy Laguta?
A poprzednie mecze?
Sensu w tym nie widzę. Nie mówiąc o konsekwencji.
A Trofimow co komu pokazał? A wicemistrz świata Hampel? Potwierdzili czy zaprzeczyli jakiejś teorii?
A Laguta to ma nazwisko, które powinno jechać czy go nie ma?
A nasz mecz w Częstochowie to zaprzeczyl tej teorii czy ja potwierdził?
Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)
Maxx pisze:.
Jestem rozczarowany bo można przegrać ale po walce. Tu woli walki i ambicji zdecydowanie zabrakło.
Kurde, nie wiedziałem, że ambicja i wola walki dodają szybkości sprzętowi na trasie. A czy ta ambicja i wola walki tez ma jakieś parametry techniczne? Podlega tuningowi? Stary, możesz mieć wolę walki jak Mount Everest, ale jeśli siedzisz na sprzęcie, który maksymalnie rozpędza się do 100 km/h, to nie wyprzedzisz gościa, któremu sprzęt jedzie 150 km/h.
Ja tam widziałem Griszę, który gryzł tor i starał się jak mógł. Podobnie Michelsen. Nawet Jarek się naprawdę mocno starał. Ale jak nie masz pod tyłkiem, to samą ambicją nie objedziesz gości z SGP.
Rozwalają mnie te teskty o braku ambicji i woli walki. A pojawiają się niemal po każdym przegranym meczu. Nie tylko u nas.
Co do deszczu. Przede wszystkim w trakcie zawodów ani razu na tor nie wyjechała polewaczka. Zrobiła jedną rundkę po próbie toru, a potem jej już widać nie było. Natomiast ten deszcz to była lekka mżawka. Dopiero koło 10-11 biegu zaczęło mocniej padać. Od 5 biegu już się solidnie kurzyło. Nie znam się na torach, ale wątpię, by ta mżawka z nieba do 10 biegu dała tyle wody na tor ile standardowy przejazd polewaczki po równaniu.
Mecz odjechany i trzeba wyciągnać wnioski z tego jak zrobiony był tor, żeby z Zieloną nie było już takich niespodzianek. A do Grudziądza jechać po 3 pkt. łatwo nie będzie, ale wcale nie stoimy na straconej pozycji. Szczególnie, że u Trofimova coś wyraźnie ruszyło i możemy mieć z chłopaka pociechę w końcówce sezonu. Bo z Wiktora to już w tym roku nic nie będzie (i jeśli ploty na mieście o sytuacji WL są prawdziwe, to w sumie nie dziwię mu się, że nie ma głowy do żużla).
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
