już na kilku stadionach to zostało wprowadzone ale nie zdało egzaminu- nawet kiedyś był ( oby nie jeden ) reportaż o tym w TVSmirnek pisze:Najlepiej każdemu co uczestniczy w jakiejś bijatyczcezrobić takie karty i zamontować przy wejściu bramki żeby nie mogli wejść i będzie po kłopocie przynajmniej na trybunach.
Stadion przy Al.Zygmuntowskich 5
- Dj_Korgi
- Senior
- Posty: 518
- Wiek: 36
- Rejestracja: 20 stycznia 2006, o 18:39
- Lokalizacja: Lublin / czuby
- Kontakt:
- jas
- Senior
- Posty: 757
- Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
- Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
- Kontakt:
[/quote]Scpn pisze:Nikt nie zaplaci za montaz ponowny krat za to kare i to wysoka powinien zaplacic ten kto przyczynil sie do przerwania meczu
Mamy monitoring wiec zaplaci ten kto wniknal na murawe
Moze on byc jednak niewyplacalny. Pojdzie do wiezienia itd. ale klub z jego wiezienia kary nie splaci...
to moze niech pomysli kretyn jeden z drugim (nie mam tu na mysli kibicow pilkarskich, tylko bydlo, ktore bierze udzial w rozrobach) zanim wybiegnie. to jest bardzo proste: nie stac mnie na cos - nie kupuje tego, nie ide gdzies, nie biore w czyms udzialu. nie stac mnie na zaplacenie kary za wbiegniecie - nie wbiegam na boisku i nie uczestnicze w burdach.
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!
Scpn pisze:Koper pisze:Wiec wrocmy do normalnego stanu kiedy krat nie bylo a pojawily sie wlasnie przez bandytow stadionowych pojawiajacych sie na meczach pilki noznej.Scpn pisze:Tkwimy w martwym punkcie, ale co tam.
Ok. Zalozmy ze wracamy. Wzrasta ilosc "wjazdow na murawe". Wzrasta wiec ilosc przerwanych meczow. Klub pilkarski karany jest karami pieniężnymi. Kraty na stadionie znow sa potrzebne.
kto za nie zapłaci?
Koper juz napisal - wysokie kary pieniezne dla "wjazdowcow". Ja dodam do tego zakazy stadionowe - niech wreszcie zaczna byc respektowane. I kraty dalej nie sa potrzebne. W kazdym razie na stadionie - mozna je oddac bez zalu obecnej wladzy, bedzie jak znalazl dobry poczatek na budowe wiezien - m.in. na tych, ktorzy wywoluja burdy na trybunach.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Scpn pisze:Brawo. Jest to tez doskonała odpowiedz na pytanie "kogo obchodzi ze kibicom zuzla zle oglada sie mecz zza krat". Nikogo poza nimi samymi.
Tkwimy w martwym punkcie, ale co tam.
To Ty tkwisz. Ja Ci natomiast próbuję uzmysłowić, że niezadowolonych z krat jest ~100% kibiców żużla (których, warto przypomnieć, jest w tym mieście kilka razy więcej niż fanów piłki nożnej), natomiast zadowolona jest grupa osób, która finansuje zabawę we flagi na meczach Motoru. Nie widzę tu matwego punktu, raczej Twoją oporność w zrozumieniu oczywistości. Za utrzymaniem wyposażenia zoo na stadionie jest kilka / kilkanaście / kilkadziesiąt osób z żenującymi argumentami. Przeciw są tysiące, które płacą za bilety na mecz, a nie do zoo.
ja będę miał niezakłóconą wizję tego, co się dzieje na torze lub boisku
No. Ja będe miec i jest spoko. A co inni o tym mysla, to ja (czy w tym wypadku - "my, kibice zuzla") to ja mam w dupie.
Obciąłeś cały kontekst - dla amatorów zabawy w Indian też była propozycja - wywieszać slogany w miejscu lub czasie, w których nie będą one nikomu przeszkadzać
A jak ktos mysli inaczej, to idiota.
To nie ja Cię nazwałem idiotą, więc nie do mnie ta mowa.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
jas pisze:Scpn pisze:Nikt nie zaplaci za montaz ponowny krat za to kare i to wysoka powinien zaplacic ten kto przyczynil sie do przerwania meczu
Mamy monitoring wiec zaplaci ten kto wniknal na murawe
Moze on byc jednak niewyplacalny. Pojdzie do wiezienia itd. ale klub z jego wiezienia kary nie splaci...
to moze niech pomysli kretyn jeden z drugim (nie mam tu na mysli kibicow pilkarskich, tylko bydlo, ktore bierze udzial w rozrobach) zanim wybiegnie. to jest bardzo proste: nie stac mnie na cos - nie kupuje tego, nie ide gdzies, nie biore w czyms udzialu. nie stac mnie na zaplacenie kary za wbiegniecie - nie wbiegam na boisku i nie uczestnicze w burdach.
Kilku takich wpakowaloby sie do wiezienia jesli byliby niewyplacali, pzostali poczuliby w portfelu ze jednak to nie ladnie tak niekulrturalnie wbiegac na boisko w czasie trwania meczu jesli dodamy do tego konsekwentny zakaz wstepu na stadion dla DEBILI to problem bylby zakonczony. Wtedy byloby to dzialanie u korzeni tego DEBILNEGO zjawiska...chyba klub woli aby na jego trybunach zasiadali jedynie prawdziwi kibice ktorzy nie narazaja klubu na niepotrzebne straty finansowe(a Ci ktorzy sa nieprawdziwymi kibicami i do tego byliby niewyplacali siedzieliby w wiezieniu
W Lublinie na zuzlu sa prawdziwi kibice ktorzy nie narazaja klubu na niepotrzebne wydatki na kary za przerwanie meczu i wlasnie dla takich prawdziwych kibcow nalezy sie zapewnienie mozliwie najlepszego komfortu ogladania widowiska za ktore zaplacili bilet. Ci prawdziwi kibice zuzla utracili swego czasu ten komfort ogladania zawodow zuzlowych przez nieprawdziwych kibicow pilki noznej, czas to zmienic
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Wlasnie trwa transmisja z meczu Ligi Mistrzow Chelsea-Barcelona i nie widac zadnych krat, nikt tez nie wbiega na boisko, widocznie w Wielkiej Brytanii wszystkie gadajace malpy zostaly wylapane i siedza w wiezieniach pozostale nie maja wstepu na stadionRadeKas pisze:Kolejny plus wiezien. Pozbylibysmy sie z ulic, takich jak Lubartowska, czy osiedli takich jak Tatary, sporej grupy tak zwanych dresow (inaczej - gadajacych malp).
Dokladnie.
Parenascie lat temu w Wielkiej Brytani bylo duzo gorzej niz u nas. Wprowadzone zostaly jednak tak restrykcyjne prawa, ze w pare lat bydlo zostalo ze stadionow zupelnie usuniete. Na tych stadionach byly kraty! Jednak teraz nie sa juz potrzebne i je usunieto. Szkoda, ze nasze rzady nie potrafia byc tak stanowcze jak Margaret Thatcher.
Parenascie lat temu w Wielkiej Brytani bylo duzo gorzej niz u nas. Wprowadzone zostaly jednak tak restrykcyjne prawa, ze w pare lat bydlo zostalo ze stadionow zupelnie usuniete. Na tych stadionach byly kraty! Jednak teraz nie sa juz potrzebne i je usunieto. Szkoda, ze nasze rzady nie potrafia byc tak stanowcze jak Margaret Thatcher.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
RadeKas pisze:Dokladnie.
Parenascie lat temu w Wielkiej Brytani bylo duzo gorzej niz u nas. Wprowadzone zostaly jednak tak restrykcyjne prawa, ze w pare lat bydlo zostalo ze stadionow zupelnie usuniete. Na tych stadionach byly kraty! Jednak teraz nie sa juz potrzebne i je usunieto. Szkoda, ze nasze rzady nie potrafia byc tak stanowcze jak Margaret Thatcher.
Margaret Thatcher wrog nr 1. kibicow pilkarskich w Wielkiej Brytanii ktorzy kiedys wieszali flagi na kratach
P.S. Kibicuje FC Barcelonie, teraz bedzie latwiej bo Chelsea bedzie grac w 10.
(których, warto przypomnieć, jest w tym mieście kilka razy więcej niż fanów piłki nożnej)
Na jakiej podstawie taki wniosek?
Ja Ci natomiast próbuję uzmysłowić, że niezadowolonych z krat jest ~100% kibiców żużla natomiast zadowolona jest grupa osób, która finansuje zabawę we flagi na meczach Motoru.
Blisko tysiÄ…cosobowa grupa, dodajmy. A raczej przynajmniej tysiÄ…cosobowa, choc pewnie zwolennikow flag na meczach Motoru znajdzie sie jeszcze paru.
Obciąłeś cały kontekst - dla amatorów zabawy w Indian też była propozycja - wywieszać slogany w miejscu lub czasie, w których nie będą one nikomu przeszkadzać Smile
Ale one - na meczach pilki - nikomu nie przeszkadzaja.
Zeby nie bylo. Ja doskonale rozumiem potrzebe zdjecia krat. Doskonale zdaje sobie sprawe, ze przeszkadzaja wam one w ogladaniu meczu, nie mniej niz nam przeszkadza w tym tor. Chcialbym jednak abyscie zauwazyli, ze nie jestescie na tym obiekcie sami. Skladajac wniosek o zdjecie krat, powinniescie go skonsultowac z kibicami Motoru, albo przynajmniej nie miec pretensji, w przypadku jesli ci by go nie zaakceptowali. Wy natomiast, zwyzywaliscie ich od idiotow, chociaz w takiej sytuacji zrobilibyscie zapewne dokladnie to samo.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Scpn pisze:(których, warto przypomnieć, jest w tym mieście kilka razy więcej niż fanów piłki nożnej)
OMG !!!!!
Na jakiej podstawie taki wniosek?
Kolega nie wyrazil sie moze jasno, ale jesli analizowalibysmy frekwencje na zawodach zuzlowych w ciagu jednego sezonu (ktory jest krotszy od pilkraskiego) i porownali to z publika jaka przychodzi na wszystkie mecze wszystkich klubow pilkarskich w Lublinie to zdecydowanie na korzysc zuzla wszyloby to porownanie.
Ja dodalbym do tego ze wielu kibicow pilki noznej w Lublinie nie ma odwagi aby wybrac sie z rodzina na mecz pilki noznej i wszystko wskazuje ze niezaleznie czy kraty (do zawieszania flag) zostana zdemontowane czy tez nie ta sytuacja jeszcze pewnie dlugo sie nie zmieni...
Scpn pisze:Jeśli ktoś tak zrobił, to z pewnością tego żałuje i chętnie przeprosi.
Czekam. Tu, w tym temacie.
O przepraszam... nie od idiotow tyllko od debili. Wiem bo osbiscie Ja to uczynilem, czytajac wypowiedzi Pana Scpn oraz wiekszosci kibicow pilki noznej na ich forum jestem gotow conajwyzej powiedziec, ze przepraszam za uogolnienie. Nie wszyscy, lecz wiekszosc
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Scpn pisze:Chcialbym jednak abyscie zauwazyli, ze nie jestescie na tym obiekcie sami.
Kiedy zakladano te durne kraty tez nikt nie bral pod uwage ze kibice pilki noznej a wsrod nich DEBILE ktorzy przyczynili sie ze wynikla koniecznosc zalozenia tych krat nie sa sami na obiekcie przy Al. Zygmuntowskich...[/quote]
Scpn pisze:Skladajac wniosek o zdjecie krat, powinniescie go skonsultowac z kibicami Motoru, albo przynajmniej nie miec pretensji, w przypadku jesli ci by go nie zaakceptowali. Wy natomiast, zwyzywaliscie ich od idiotow, chociaz w takiej sytuacji zrobilibyscie zapewne dokladnie to samo.
Kibice zuzla skladaja wniosek o przywrocenie normalnych warunkow do obserwacji zawodow zuzlowych. Kibice zuzla nie wymyslili nic nowego aby musieli to konsultowac
Kibice zuzla skladaja wniosek o przywrocenie normalnych warunkow do obserwacji zawodow zuzlowych. Kibice zuzla nie wymyslili nic nowego aby musieli to konsultowac Exclamation
No dobrze, ale od czasu kiedy krat nie bylo, sporo sie zmienilo i kibice Motoru poczynili w zwiazku z tymi kratami pewne inwestycje. Nie nalezy wiec dziwic sie ich sprzeciwowi. Racja, czlonkowie waszego KK (czy co wy tam macie) nie musieli tego konsultowac z zupelnie nikim. Ale chyba lepiej byloby sie spotkac, omowic co nieco i znalezc kompromis, niz klocic sie za posrednictwem urzedu miasta...
Kolega nie wyrazil sie moze jasno, ale jesli analizowalibysmy frekwencje na zawodach zuzlowych w ciagu jednego sezonu (ktory jest krotszy od pilkraskiego) i porownali to z publika jaka przychodzi na wszystkie mecze wszystkich klubow pilkarskich w Lublinie to zdecydowanie na korzysc zuzla wszyloby to porownanie.
Patrzenie na frekwencje jest troche zgubne, bo bierze pod uwage sporo "przypadkowych" osob. Ot, chocby w meczu Motoru z Avia, do grona "kibicow pilki w Lublinie" zaliczeni byliby przyjezdni
Ostatnio zmieniony 22 lutego 2006, o 22:57 przez Scpn, łącznie zmieniany 1 raz.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Ale dlaczego konsultować tą sprawę z kibicami piłki? Przecież oni nie są właścicielami stadionu i nie mają żadnego świadomego wpływu na to, co się z nim dzieje.
Ludzi ma meczu żużla jest kilka razy więcej niż na meczu piłki. Właśnie z tego powodu kraty powinny być skrócone. Niech liczy się zdanie większości.
Dla fanów kopanej można zostawić kraty na całym drugim łuku. Tam się zmieszczą te flagi.
Problem "wjazdów" można rozwiązać poprzez właściwe postępowanie policji i sądów. Na całym zachodzie tak się dzieje.
Pozdr.
Ludzi ma meczu żużla jest kilka razy więcej niż na meczu piłki. Właśnie z tego powodu kraty powinny być skrócone. Niech liczy się zdanie większości.
Dla fanów kopanej można zostawić kraty na całym drugim łuku. Tam się zmieszczą te flagi.
Problem "wjazdów" można rozwiązać poprzez właściwe postępowanie policji i sądów. Na całym zachodzie tak się dzieje.
Pozdr.
Ale dlaczego konsultować tą sprawę z kibicami piłki? Przecież oni nie są właścicielami stadionu i nie mają żadnego świadomego wpływu na to, co się z nim dzieje.
Po to konsultowac, zeby wykonsultowac to miedzy soba, a nie przez urzad miasta i gazety
Ludzi ma meczu żużla jest kilka razy więcej niż na meczu piłki.
Pewnie dlatego, ze klub nie ma pozwolenia na wpuszcanie wiecej niz 3 tysiecy widzow
Dla fanów kopanej można zostawić kraty na całym drugim łuku. Tam się zmieszczą te flagi.
Tak ! Brawo ! Swietny pomysl. Naprawde. A nie lepiej bylo ustalic to wczesniej z kibicami pilki i uniknac takich sytuacji ? Nie, no po co, przeciez nas jest wiecej. Zreszta, my z tymi burakami od kopanej nie gadamy.
Scpn pisze:(...)Ludzi ma meczu żużla jest kilka razy więcej niż na meczu piłki.
Pewnie dlatego, ze klub nie ma pozwolenia na wpuszcanie wiecej niz 3 tysiecy widzow. M.in. dlatego, ze na mecz z Avia tysiecy weszlo 7, mielismy zamkniety stadion.(...)
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Pewnie dlatego, ze klub nie ma pozwolenia na wpuszcanie wiecej niz 3 tysiecy widzow . M.in. dlatego, ze na mecz z Avia tysiecy weszlo 7, mielismy zamkniety stadion.
Akurat na tym meczu nie byłem, ale z tego co czytałem to nie było 7 tysięcy ludzi. Uwierz mi, że w przeciągu ostatnich kilku lat byłem na zdecydowanej większości meczów Motoru i w 90% przypadków nie było nawet 2/3 tego "frekwencyjnego" limitu.
Tak ! Brawo ! Swietny pomysl. Naprawde. A nie lepiej bylo ustalic to wczesniej z kibicami pilki i uniknac takich sytuacji ? Nie, no po co, przeciez nas jest wiecej. Zreszta, my z tymi burakami od kopanej nie gadamy.
Ciesze się, że pomysł z tym drugim łukiem podoba sie. Uważam nawet, że zdecydowanie lepiej byłoby gdybyście wieszali flagi właśnie na drugim łuku. Wasze oprawy z sektorówkami, napisami, racami i flagami na kijach byłyby lepiej widoczne. Bo dotychczas to flagi na kratach skutecznie zasłaniały 1/3 sektoru.
A i nie nazwałem nikogo burakiem.
Idąc w strefe SF (pozdrawiam nasze obrotne władze miejskie) idealnym rozwiązaniem byłoby zbudowanie stadionu piłkarskiego na Kresowej. Wtedy każdy miałby swój ogródek i robił w nim co dusza zapragnie.
Pozdr.
Scpn pisze:(których, warto przypomnieć, jest w tym mieście kilka razy więcej niż fanów piłki nożnej)
OMG !!!!!
Na jakiej podstawie taki wniosek?
To chyba nie wymaga komentarza, bo sprawa jest oczywista dla każdego, kogo stać na choć odrobinę obiektywizmu.
Scpn pisze:Patrzenie na frekwencje jest troche zgubne, bo bierze pod uwage sporo "przypadkowych" osob.
Patrzenie na frekwencję jest jedynym obiektywnym miernikiem zainteresowania daną dyscypliną i jeśli jest zgubne, to chyba dla piłki nożnej. I to tam chyba przychodzą "przypadkowe osoby", bo na żużel np. chodzą w zasadzie osoby kupujące bilety. Tu zaś trudno o przypadek.
Mysle ze zdecydowanie stosowniejszym byloby liczenie tych aktywnie dzialajacych - jezdzacych na wyjazdy, czy tworzacych oprawe. A tu Motor ma naprawde spora przewage.
A ja myślę, że pomijanie nie działających aktywnie byłoby totalną ignorancją. Bo machanie flagami, śpiewanie piosenek i ubieranie się w dziwne uniformy naprawdę nie każdego kręci i szczególnie z wiekiem przechodzi. Tzw. "oprawa" mnie osobiście obchodzi mniej niż zeszłoroczny śnieg. Bo na zeszłorocznym śniegu to sobie przynajmniej w zeszłym roku na nartach pojeździłem, a z tej szopki żadnego pożytku nie ma. Żużlowcy dopingu nie słyszą.
nie mniej niz nam przeszkadza w tym tor.
Mógłbyś wyjaśnić, w jaki sposób tor przeszkadza Wam oglądać mecz piłkarski? Jeśli Ci się to uda - w co w swej sceptycznej naturze oczywiście wątpię - naświetl nam od razu, jakim sposobem tor przeszkadza Wam w tym samym stoniu, co nam krata.
Chcialbym jednak abyscie zauwazyli, ze nie jestescie na tym obiekcie sami.
Tak, jest jeszcze tysiąc osób chodzących na piłkę nożną (czyli średnio co najmniej 4 razy mniej niż sympatyków żużla), z których część zainwestowała ciężko zarobione (?) pieniądze w jakieś tam flagi. Tylko że ja nadal nie rozumiem, co to ma do rzeczy, do podstawowego problemu, polegającego na tym, że stadion z kratami nie sprzyja temu, do czego został zbudowany, czyli do rozgrywania i OGLĄDANIA meczów. Powtórzę to jeszcze raz: został stworzony rozgrywania i OGLĄDANIA meczów, a nie do wieszania flag. A czyjeś chybione inwestycje naprawdę mnie aż tak nie wzruszają, żebym godził się na siedzenie na meczu jak małpa w zoo i nie widział części toru, pomimo że zapłaciłem za widzenie całości, a nie tylko fragmentu.
Zeby nie bylo. Ja doskonale rozumiem potrzebe zdjecia krat.
I na tym proponuję zakończyć tę dyskusję.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Warto przygladac sie Czestochowie czy rzeczywiscie uda sie im wywalczyc dofinansowanie na dwa stadiony, zuzlowy:Lublin_Fan pisze:Idąc w strefe SF (pozdrawiam nasze obrotne władze miejskie) idealnym rozwiązaniem byłoby zbudowanie stadionu piłkarskiego na Kresowej. Wtedy każdy miałby swój ogródek i robił w nim co dusza zapragnie.
Pozdr.
i pilkarski:
gdyby to bylo mozliwe to na Zygmuntowskich powstalby naprawde bardzo fajny stadion zuzlowy, moznabylby zrobic krotszy tor i tak wykombinowac aby zmiescila sie trybuna od strony stadionu Startu a w srodku zamiast boiska pilkarskiego mozna bylby zrobic tor do minizuzla,
swietny tez powstalby stadion pilkarski, widzialbym go w ukladzie prostokatnym tak jak jest projket w Krakowie

Sadze ze niektorzy kibice zuzla za ostro podeszli do sprawy zaczynajac od wyzwik kibice kopanej tez sa ludzimi i napewno mozna by sie jakos z nimi dogadac a ze oni zaczeli robic flagi i wykozystali kraty to juz ich sprawa jest i flagi naprawde sa efektowne i mysle ze jakos sie z nimi dojdzie do porozumienia chociaz na zuzlu kraty bardzo przeszkadzaja i powiny byc skrocone pozdrawiam
sadychor pisze:Scpn pisze:(...)Ludzi ma meczu żużla jest kilka razy więcej niż na meczu piłki.
Pewnie dlatego, ze klub nie ma pozwolenia na wpuszcanie wiecej niz 3 tysiecy widzow. M.in. dlatego, ze na mecz z Avia tysiecy weszlo 7, mielismy zamkniety stadion.(...)
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Nie rozumiem zdziwienia
Akurat na tym meczu nie byłem, ale z tego co czytałem to nie było 7 tysięcy ludzi.
Oficjalny komunikat to 5, ale kto byl, widzial ze bylo duzo wiecej. Zanizono ta liczbe wlasnie z powodu tego limitu.
Ciesze się, że pomysł z tym drugim łukiem podoba sie. Uważam nawet, że zdecydowanie lepiej byłoby gdybyście wieszali flagi właśnie na drugim łuku. Wasze oprawy z sektorówkami, napisami, racami i flagami na kijach byłyby lepiej widoczne. Bo dotychczas to flagi na kratach skutecznie zasłaniały 1/3 sektoru.
Tak szczerze mowiac, to specjalnie tak cieplo wypowiedzialem sie o tym pomysle, zeby pokazac jak potrzebna jest konsultacja obu stron. Spotkac sie, znalezc kompromis i jest fajnie. nie wydaje mi sie zeby ten pomysl z wieszaniem flag na luku byl najlepszy, bo to tak jakby nie wisialy
Ja sam sadze, ze chyba lepiej jest poczekac z tymi kratami na dalsze ruchy w kierunku przebudowy stadionu. Jesli cos naprawde ma sie zaczac dziac, to te kraty predzej czy pozniej zdejma, a i flagi pewnie bedzie gdzie powiesic. Problem rozwiaze sie wiec sam.
I to tam chyba przychodzą "przypadkowe osoby", bo na żużel np. chodzą w zasadzie osoby kupujące bilety. Tu zaś trudno o przypadek.
Zaliczyłes wiec wlasnie kibicow Avii do "kibicow lubelskiej pilki". Dokonales niemozliwego. Gratulacje !
Mógłbyś wyjaśnić, w jaki sposób tor przeszkadza Wam oglądać mecz piłkarski? Jeśli Ci się to uda - w co w swej sceptycznej naturze oczywiście wątpię - naświetl nam od razu, jakim sposobem tor przeszkadza Wam w tym samym stoniu, co nam krata.
Cytat z listu do prezydenta:
"Podczas meczów żużlowych często bardzo istotne są szczegóły zachowania zawodnika na torze, których przez obecność krat po prostu w Lublinie dostrzec nie można"
otoz racz wybrazic sobie, ze podczas meczow pilkarskich rowniez istotne sa szczegoly, ktorych poprzez obecnosc toru, wiec i duza odleglosc trybun od boiska dostrzec nie mozna.
Tak, jest jeszcze tysiąc osób chodzących na piłkę nożną
Srednia w tym sezonie, wg 90minut.pl wynosi 1960 osob. Dodam tylko, ze podejmowalismy przez ten czas az jednego rywala ktory moze budzic zainteresowanie. Co by nie bylo, pomniejszyles sobie ta liczbe dwukrotnie.
I na tym proponuję zakończyć tę dyskusję.
Z najwieksza przyjemnsocia .