A_Pruszkowski pisze:Czarek pisze:Snys pisze:Jaga pisze:No w Żeszofie mają ten plus że jest to stolica województwa
a my to niby co ??
Ale oczywiscie tylko u nas takie partacze rzÄ…dzÄ… :evil:
Nie partacze tylko socjaliści i złodzieje (na jedno wychodzi), którzy nie psują , a robią to celowo. Zamiast oddać stadiony w prywatne (Motor chce "od ręki" budować stadion piłkarski na Kresowej, a Zygmuntowskie zostawić żużlowcom) wolą trzymać to w państwowych łapach i ogłaszać co jakiś czas przetargi, z których zawsze bierze się niezłą kasę na lewo oraz czerpać zyski z handlu na stadionie przy Kresowej.
Nazywam się Andrzej Pruszkowski; od ponad 7 lat jestem prezydentem Lublina. nigdy nie byłem socjalistą (no, może we wczesnym dzieciństwie). Mam pytanie: czy słowo "złodziej" odnosi się także do mnie? A propos stadionu przy Kresowej miasto nie zabiegało o jego przejęcie, otrzymało je po upadłym RKS "Motor" w stanie w jaki się obecnie znajduje. Na wystapienia LKP w sprawie przekazania stadionu odpowiedziałem, że jest to możliwe, o ile przedstawi on wiarygodny program finansowy modernizacji. Nie doczekałem sie dotąd odpowiedzi. Mam pytanie: kto bierze tę "niezłą kasę na lewo" (odpowiedź będzie b. przydatna do przekazania do prokuratury - zgodzimy się przecież, że nie można tego tolerować, prawda?)
Widzi Pan to, że jest Pan socjalistą wnioskuje z Pańskich działań ("po czynach ich poznacie"). Działania te polegają na kurczowym trzymaniu przy budżecie miasta zadań, które powinny znajdować się wyłącznie w prywatnych rękach. Ja wiem, że ma Pan związane ręce chorym polskim ustawodawstwem, ale przynajmniej należy pokazać wolę pójścia w dobrym kierunku.
Koronnym tu przykładem jest Kresowa. Prawicowy prezydent powinien być szczęśliwy, że ktoś chce tam budować stadion. Klub zobowiązuje się do budowy i co to władze obchodzi jak i za ile obiekt zostanie wybudowany. Ma powstać (jedyny warunek) i tyle, a Wy zbędny teren macie z głowy.
Tymczasem wydajecie kasę na rozrywkę typu lodowisko na Litewskim (nie wiedziałem, że tyle dzieci urzędników ma łyżwy). Kiedyś napomkną Pan coś o prywatyzacji MPK (jedyne normalne wyjście z sytuacji) i co dalej brniemy w socjał?
Kto bierze kasę na lewo? Prosta sprawa - urząd organizuje przetarg. wiadomo, że procedury przetargowe są tak skonstruowane, że mają zawarty pewien margines subiektywnej oceny i to jest furtka dla nadużyć (a nawet gdyby nie miały to i tak decyduje urzędnik). Przetarg często wygrywa firma, która do urzędnika "dotrze".
Np. na tej podstawie twierdzę, że socjalista to złodziej.
I nie jest to sprawa przede wszystkim dla prokuratury, a raczej dla polityków. Urzędnicy nie powinni w ogóle zajmować się powyższymi sprawami.
Wesołych Świąt życzę.
PS. Jakie podatki/opłaty obniżył Pan, względnie zlikwidował lub miał taki zamiar podczas swych rządów? Nieźle załatwiliście sprzedawców spod Majdanka ostatnio, warto było?

