#3590 Postautor: boxing » 18 grudnia 2005, o 00:45
Kennett pod numerem 8/16 to rozwiazanie malo prawdopodobne. Glowny problem to koszt sprowadzenia zawodnika, ktory moze nie pojechac w meczu. A kogo mialby zastepowac ? - seniorzy na papierze prezentuja sie niezle, nie sadze zeby utalentowany Anglik w tym momencie byl od nich lepszy. Jezeli Kennett - to na pozycje juniora jadacego 4 razy. Pod warunkiem, ze zrezygnuje z tego minimum, skoro Messing i Tomicek cos juz maja przydzielone.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!