Mój optymistyczny typ 55:35
Stal Rzeszów - Motor Lublin 14.08.2005
Stal Rzeszów - Motor Lublin 14.08.2005
Nie wiem jak to się stało, ale do tej pory (a mamy już czwartek) takiego tematu nie było
No to już jest
Wszelkie dywagacje na temat tego pojedynku można więc od teraz zamieszczać tutaj. Chociaż nad czym tu dywagować
Mój optymistyczny typ 55:35
Choć bez "Czerwonego diabła" będzie nawet o taki rezultat ciężko 
Mój optymistyczny typ 55:35
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
pewnie dlatego nie ma tematu, bo każdy czekał aż ktoś z moderów lub adminów otworzy temat o poprzednim meczu
Oba mecze ćwierćfinałowe są rozegrywane w ciągu tygodnia więc po co 2 oddzielne tematy
Pewnie większosc wyszła z tego założenia co ja
A co do meczu, obawiam się, że zawodnicy będą od początku jechać bez wiary, pierwszy bieg przegrają 5:1, będzie już 10 punktów straty. Brak Kylmäkorpiego spowoduje, że nawet nie powalczą. Szkoda, ale tak podejrzewam. Klub nie zapraszając Joonasa pokazał że na awans nie liczy, więc co mogą o tym myśleć zawodnicy. Zapewne podejdą podobnie i przegrają do 30
, bo Piszcz i Jeleń coś powinni uzbierać. No chyba że Tomek znów zacznie strajkować 
No ale każdy mecz to osobna bajka. Choćby dlatego, że odbywają się na dwóch różnych stadionachpapi pisze:Oba mecze ćwierćfinałowe są rozegrywane w ciągu tygodnia więc po co 2 oddzielne tematy![]()
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Co tu duzo pisac...mecz w plecy. Z Joonasem czy bez niego co za roznica. Koniec sezonu...w sierpniu
EDIT:
http://www.przegladzuzlowy.pl/news_lubl ... 1089883413 ---> Jurek (podobno) ma jechac w meczu.
EDIT:
http://www.przegladzuzlowy.pl/news_lubl ... 1089883413 ---> Jurek (podobno) ma jechac w meczu.
-
sebakowalczyk
Re: Stal Rzeszów - Motor Lublin 14.08.2005
meesha pisze:Stal Rzeszów - Motor Lublin 14.08.2005
mam pytanie do zorientowanych.............o ktorej godz. przewidziany jest mecz, jak w temacie
Prymus pisze:W dzienniku wschodnim jest krótka nota o składzie podanym przez J. Siwka:
1. Jeleniewski
2. Wrona
3. Mordel
4. Åyko
5. Piszcz
6. Dominiczak
![]()
![]()
Wolne żarty?
Mam nadzieję że to są jakies bzdury, bo jezeli tak ma wyglądać Wasz skład, to o najmniejszych nawet emocjach nie może byc mowy. Powiedzmy Piszcz i Jeleniewski zrobią po 10 pkt a reszta ? Jurek Mordel jako prowadzący parę
Dyrektor Jarosław Siwek podał telefonicznie następujące zestawienie:
Daniel Jeleniewski, Krzysztof Wrona, Jerzy Mordel, Kamil Åyko, Tomasz Piszcz, Krzysztof Dominiczak.
W wyjściowym składzie brakuje zatem Mariusza Frankowa, Adama Pietraszki (obaj byli na liście trenera) oraz lidera TŻ - Joonasa Kylmakorpiego.
- Obawiam się, że ostateczny skład poznamy dopiero w niedzielę, tuż przed meczem - mówi Jarosław Siwek. - W awizowanej kadrze mogą być dwie zmiany i raczej skorzystamy z tej możliwości. W tej chwili jeszcze nie wiem, czy wszyscy zawodnicy dojadą na spotkanie.
Trener Głogowski początkowo nie chciał słyszeć o tak okrojonej kadrze, jednak po rozmowie z dyrektorem był spokojniejszy. - Wiadomo, że w tym sezonie mamy spore problemy finansowe, a od pieniędzy zależy jakość drużyny i jej przygotowanie - stwierdził Jerzy Głogowski. - Chciałbym, aby na przyjazd Kylmakorpiego znalazł się sponsor, ale zdaję sobie sprawę, że o dodatkowe wsparcie będzie trudno. Jednak liczę na Pietraszkę i Frankowa. Moim zdaniem powinniśmy walczyć do końca o korzystny wynik i jeżeli mamy już zakończyć rozrywki, to w dobrym stylu.
Przypomnijmy, że w pierwszym, wyrównanym i emocjonującym meczu, rzeszowska Marma wygrała w Lublinie 48:42.
Daniel Jeleniewski, Krzysztof Wrona, Jerzy Mordel, Kamil Åyko, Tomasz Piszcz, Krzysztof Dominiczak.
W wyjściowym składzie brakuje zatem Mariusza Frankowa, Adama Pietraszki (obaj byli na liście trenera) oraz lidera TŻ - Joonasa Kylmakorpiego.
- Obawiam się, że ostateczny skład poznamy dopiero w niedzielę, tuż przed meczem - mówi Jarosław Siwek. - W awizowanej kadrze mogą być dwie zmiany i raczej skorzystamy z tej możliwości. W tej chwili jeszcze nie wiem, czy wszyscy zawodnicy dojadą na spotkanie.
Trener Głogowski początkowo nie chciał słyszeć o tak okrojonej kadrze, jednak po rozmowie z dyrektorem był spokojniejszy. - Wiadomo, że w tym sezonie mamy spore problemy finansowe, a od pieniędzy zależy jakość drużyny i jej przygotowanie - stwierdził Jerzy Głogowski. - Chciałbym, aby na przyjazd Kylmakorpiego znalazł się sponsor, ale zdaję sobie sprawę, że o dodatkowe wsparcie będzie trudno. Jednak liczę na Pietraszkę i Frankowa. Moim zdaniem powinniśmy walczyć do końca o korzystny wynik i jeżeli mamy już zakończyć rozrywki, to w dobrym stylu.
Przypomnijmy, że w pierwszym, wyrównanym i emocjonującym meczu, rzeszowska Marma wygrała w Lublinie 48:42.
Snys pisze: Trener Głogowski początkowo nie chciał słyszeć o tak okrojonej kadrze, jednak po rozmowie z dyrektorem był spokojniejszy.Moim zdaniem powinniśmy walczyć do końca o korzystny wynik i jeżeli mamy już zakończyć rozrywki, to w dobrym stylu.
mam dokładnie takie samo pragnienie,tym bardziej że jade obejrzec ten mecz a nie cierpię nudy na torze.
Jeleń tyle czasu sprawdza sprzęt że chyba będzie sie starał powalczyć a inni??
porażka jak porażka ale żeby choć po walce.
A to były w tym sezonie jakieś rozrywkiSnys pisze:Moim zdaniem powinniśmy walczyć do końca o korzystny wynik i jeżeli mamy już zakończyć rozrywki, to w dobrym stylu.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- Kaka
- Szkółkowicz
- Posty: 299
- Wiek: 44
- Rejestracja: 3 czerwca 2003, o 01:04
- Lokalizacja: Lublin/Cambridge
- Kontakt:
meesha pisze:A to były w tym sezonie jakieś rozrywkiSnys pisze:Moim zdaniem powinniśmy walczyć do końca o korzystny wynik i jeżeli mamy już zakończyć rozrywki, to w dobrym stylu.![]()
Nie zauważyłem
![]()
Wiesz co Meesha czepiasz sie
Jeszcze Ci mało
Jesli chodzi o mecz z rzeszowem to marma rozegrala dzis sparing z tarnowem.
Przegladajac bieg po biegu zobaczylem jakies znajome nazwisko-w sumie to i stachyra i sledz to tez znajome-ale jedno mi tam nie pasowalo:
i tak jedna linijka z bpb:
11. D.Stachyra, D.Śledź, M.Franków, K.Zieliński, S.Burza d 5-1 (39-27)
Czyzby nasz wspanialy franciszek chcial az tak bardzo dopasowac sie do toru ze pcha sie na sparing i to jeszcze jako 5 na tor
? - niestety wydaje mi sie ze on w dalszym ciagu trenuje w pile a to byl tylko blad;]
Pozdrawiam
Przegladajac bieg po biegu zobaczylem jakies znajome nazwisko-w sumie to i stachyra i sledz to tez znajome-ale jedno mi tam nie pasowalo:
i tak jedna linijka z bpb:
11. D.Stachyra, D.Śledź, M.Franków, K.Zieliński, S.Burza d 5-1 (39-27)
Czyzby nasz wspanialy franciszek chcial az tak bardzo dopasowac sie do toru ze pcha sie na sparing i to jeszcze jako 5 na tor
Pozdrawiam
ja mysle, że jego start jest możliwy. Na ostatnim meczu chciał sprawdzić jak zaatakować żeby ściąć wszystkich zawodników na torze. Udało mu się w 100%, a żeby było ciekawiej nawet nie został wykluczony. Wobec tego postanowił jechać w 5, wepchał się na sparing rzeszowsko-tarnowski. Jeśli ktoś ma informacje czy Frankie w w/w biegu stosował podobne praktyki jak w słynnym wyścigu w niedziele to chętnie posłucham
A poza tym to była przetarcie przed najbliższą potyczką w Rzeszowie. Brawo Mariusz
Widać, że jako jedyny z naszych zawodnikow jestes prawdziwym zawodowcem, przykładasz się do treningu jak jedyny, ba przemierzyłeś setki kilometrów by przejechać zaledwie 4 kółka na torze najbliższego rywala. Takich zawodnikow nam potrzeba, z poświęceniem, którzy wiedzą czego chcą. Jestem przekonany że w niedziele Frankie walnie koło kompletu, a nawet jak nie to przynajmniej nikt nie będzie miał mu prawa zarzucić że niepoważnie podchodzi do swoich obowiązków. On może być naszą ostatnią nadzieją

-
Speedway Fan
- Senior
- Posty: 864
- Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
- Lokalizacja: Lublin
- Kaka
- Szkółkowicz
- Posty: 299
- Wiek: 44
- Rejestracja: 3 czerwca 2003, o 01:04
- Lokalizacja: Lublin/Cambridge
- Kontakt:
Mieczysław pisze:Ale Tomek nie złapał kontuzji wjeżdząjąc w bandeKaka pisze: a to bezsensowne wjechanie na treningu w bande przez Piszcza (efekt kontuzja)tylko upadając na tor
![]()
Pozdrawiam
Mój błąd
Również pozdrawiam.
Fotorelacja ze sparingu Stali z Unią Tarnów.
http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... s_id=77482
Co do meczu to jestam bardzo ciekawy w jakim składzie pojedziemy. Jeżeli pojedziemy w najlepszym krajowym składzie to napewno w Rzeszowie będziemy walczyć, jeżeli nie pojedziemy w naszym najlepszym krajowym składzie to będzie cienko.
http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... s_id=77482
Co do meczu to jestam bardzo ciekawy w jakim składzie pojedziemy. Jeżeli pojedziemy w najlepszym krajowym składzie to napewno w Rzeszowie będziemy walczyć, jeżeli nie pojedziemy w naszym najlepszym krajowym składzie to będzie cienko.
-
sledzio
Piotrek(portek) pisze: Jeżeli pojedziemy w najlepszym krajowym składzie to napewno w Rzeszowie będziemy walczyć, jeżeli nie pojedziemy w naszym najlepszym krajowym składzie to będzie cienko.
po 6 biegach
Marma Polskie Folie Rzeszów 24 : 12 TŻ Sipma Lublin
czyżby to nie był nasz najsilniejszy krajowy skład
przecież jest jeleniewski, piszcz, pietraszko, franków, mordel
Nie odnajdzie więcej nas ta druga liga...!