07.08.2005r. Motor-Stal Rz.(play-off) --> Rewanż 14.08.05
Nie ma co trzeba juz dla Joonasa szykowac kontrakt na nastepny sezon bo nam ktos go zwinie a tego przeciez bysmy nie chcieli
Od niego trzeba zaczac budowac zespol bo to solidny obcokrajowiec, efektowny, zespolowy...ahh..same zalety. Wkomponowal sie chlopak w zespol i chyba nie znajdzie sie nikt kto by go nie chcial. Dlatego trzeba juz podsunac mu papier
Im szybciej tym lepiej a teraz napewno nie bedzie sie zastanawial..Takiego walczaka od czasow Muszynskiego nie bylo 
Konsekwentnie uważam, że Joonas, ktorego bardzo lubię, nie powinien być podstawowym obcokrajowcem w klubie. Przy słabych startach, na wyjazdach gwarantuje ok. 10 oczek, co potwierdziło się dwukrotnie i to z nienajlepszymi rywalami. Jeżeli miałby u nas zostać - trzeba dowieźć nowej nawierzchni, robić tor przyczepny i zapraszać go tylko na mecze u siebie - to gwarantuje emocje. Ale jakoś nie widzę Joonasa na twardych torach wyjazdowych. Po prostu chłopak musi popracować nad wyjściami spod taśmy. Ale wtedy będzie mógł wybierać w ofertach z ekstraligi... Moim faworytem ciągle pozostaje Peter, który wobec kontuzji Maxa bedzie zapewne najlepszym zawodnikiem ligi. Mógłbym się od biedy skłonić do Richardsona, bo jego jazda w DPŚ zrobiła na mnie spore wrażenie - chyba wychodzi z dołka. Joonas tak - ale jako drugi.
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Napewno dostanie... dlatego o kontraktowaniu przynajmniej jednego zawodnika obcokrajowego należy myśleć już teraz.KOTI pisze:Ciekawe czy gdzie indziej nie dostanie lepszej propozycjioby nie
Osobiście uważam, że jeśli formuła 1 obco w meczu zostanie zachowana, to należy poszukać kogoś mocniejszego, o ile wogóle myślimy o walce w przyszlym sezonie o coś więcej niż utrzymanie. Doświadczenie pokazało, ze skład seniorski nie musi składać się z gwiazd by być wysoko w tabeli. Porzadny obco, który zawsze przywozi ponad 12 punktów ciągnie wynik i podbudowuje zespół. Joonas, pomimo swojej ogromnej waleczności i dużych umiejętnosci nie jest tak mocny na torach twardych, a przyczepnych jest coraz mniej. Ma bardzo słabe starty w porównaniu z takimi zawodnikami jak Richardson, Karlsson czy Max. Uważam, zed należy rozmawiać z Lee i Joonasem jednocześnie, jednakże priorytetowym kontraktem powinien stać się ten z Richardsonem. To zawodnik, który jedzie na każdym I-szoligowym torze bardzo skutecznie. Napewno chetnie przystąpi do rozmów z Lublinem, bo w E-lidze nie pokazał się najlepiej. U nas już startowal i był bardzo zadowolony, więc nie powinien robić takich niespodzianek jak Niklas. Finansowo nie sądzę, aby był droższy od Karlssona. Należy zacząć rozmowy już teraz. W przypadku wejścia przepisu, pozwalającego na start drugiego obco w meczu to wtedy dogadać się z Joonasem i mamy najlepszych obcokrajowców w lidze. Pytanie tylko... skąd na to kasa? Liczę, że znajdzie się jakiś sponsor, który pozwoli na zakontraktowanie tych dwóch zawodników. Przecież jeszcze kilka lat temu w Lublinie jeździła para Richardson Andersen... A w przypadku wejścia przepisu o 2 obco nasze polskie gwiazdy będą musiały poważnie obnizyć swoje wymagania...
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Wracając do 12-go. Jak pisałem sytuacja była kontrowersyjna. Sędzia Franka nie wykluczył, bo miał takie prawo (1 łuk). Możemy sobie dyskutować czy to on zawinił czy nie. Ktoś widział to tak, ktoś inaczej, normalna sprawa
Powtórka też była ciekawa:
Najpierw Franków wygrywa start, Piszcz obok niego i Franków wywozi Piszcza zamiast zostyawić mu miejsce i pojechać dalej parą! Dobrze że Tomek zorientował się w tym i ściął do krawężnika. W tym czasie po małej wszedł Miesiąc i też chciał wszystkich chyba w bandę wpakować, prawie stanął. Dobrze że Franków zdążył przejechać przy bandzie, a pozostali (Piszcz, Śledź) już ścinali do wewnętrznej. Ale Miesiąc pojechał bardzo niebezpiecznie. Potem Franków udowodnił że jazda parą jest mu obca no i ten wolny motocykl Piszcza.
Powtórka też była ciekawa:
Najpierw Franków wygrywa start, Piszcz obok niego i Franków wywozi Piszcza zamiast zostyawić mu miejsce i pojechać dalej parą! Dobrze że Tomek zorientował się w tym i ściął do krawężnika. W tym czasie po małej wszedł Miesiąc i też chciał wszystkich chyba w bandę wpakować, prawie stanął. Dobrze że Franków zdążył przejechać przy bandzie, a pozostali (Piszcz, Śledź) już ścinali do wewnętrznej. Ale Miesiąc pojechał bardzo niebezpiecznie. Potem Franków udowodnił że jazda parą jest mu obca no i ten wolny motocykl Piszcza.
-
hayabusarider
Gelo pisze:Konsekwentnie uważam, że Joonas, ktorego bardzo lubię, nie powinien być podstawowym obcokrajowcem w klubie. Przy słabych startach, na wyjazdach gwarantuje ok. 10 oczek, co potwierdziło się dwukrotnie i to z nienajlepszymi rywalami. Jeżeli miałby u nas zostać - trzeba dowieźć nowej nawierzchni, robić tor przyczepny i zapraszać go tylko na mecze u siebie - to gwarantuje emocje. Ale jakoś nie widzę Joonasa na twardych torach wyjazdowych. Po prostu chłopak musi popracować nad wyjściami spod taśmy. Ale wtedy będzie mógł wybierać w ofertach z ekstraligi... Moim faworytem ciągle pozostaje Peter, który wobec kontuzji Maxa bedzie zapewne najlepszym zawodnikiem ligi. Mógłbym się od biedy skłonić do Richardsona, bo jego jazda w DPŚ zrobiła na mnie spore wrażenie - chyba wychodzi z dołka. Joonas tak - ale jako drugi.
To nie są kolego słabe starty.Jakbyś go widział kiedykolwiek na przyczepnym torze wiedziałbyś o co chodzi.Joonas jest wystarczający w zupełności jako obcokrajowiec,jest jeszcze młody,wyrobi sobie jeszcze markę,Zobaczycie.A Poza tym, nie ma drugiego takiego zawodnika może poza Loramem,
z tak widowiskową jazdą i walecznością a do tego utożsamiający się z Drużyną,
a nie pieniÄ…dzem jak np.Peter -okularnik.
Panowie nie szukajmy,maszyny do wygrywania wzystkich wyścigów w stylu Tony-ego.
Doceńmy to co mamy, Naszego Joonasa!.Jest tego Naprawdę Warty.
Ja wiem że apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Zalecam dopasowanie reszty składu do Joonasa a nie na odwrót.
Szukajmy lepiej Juniora z talentem.
P.S.
Od kiedy zobaczyłem Fińskiego Czerwonego Diabła moje życie żużlowe się zmieniło,
Joonas jest przykładem pokazowej jazdy Całym Sercem i Duszą oddaną temu pięknemu sportowi.
Oby więcej takich zawodników, a żużel będzie poezją.
hayabusarider pisze:Gelo pisze:Konsekwentnie uważam, że Joonas, ktorego bardzo lubię, nie powinien być podstawowym obcokrajowcem w klubie. Przy słabych startach, na wyjazdach gwarantuje ok. 10 oczek, co potwierdziło się dwukrotnie i to z nienajlepszymi rywalami. Jeżeli miałby u nas zostać - trzeba dowieźć nowej nawierzchni, robić tor przyczepny i zapraszać go tylko na mecze u siebie - to gwarantuje emocje. Ale jakoś nie widzę Joonasa na twardych torach wyjazdowych. Po prostu chłopak musi popracować nad wyjściami spod taśmy. Ale wtedy będzie mógł wybierać w ofertach z ekstraligi... Moim faworytem ciągle pozostaje Peter, który wobec kontuzji Maxa bedzie zapewne najlepszym zawodnikiem ligi. Mógłbym się od biedy skłonić do Richardsona, bo jego jazda w DPŚ zrobiła na mnie spore wrażenie - chyba wychodzi z dołka. Joonas tak - ale jako drugi.
To nie są kolego słabe starty.Jakbyś go widział kiedykolwiek na przyczepnym torze wiedziałbyś o co chodzi.Joonas jest wystarczający w zupełności jako obcokrajowiec,jest jeszcze młody,wyrobi sobie jeszcze markę,Zobaczycie.A Poza tym, nie ma drugiego takiego zawodnika może poza Loramem,
z tak widowiskową jazdą i walecznością a do tego utożsamiający się z Drużyną,
a nie pieniÄ…dzem jak np.Peter -okularnik.
Panowie nie szukajmy,maszyny do wygrywania wzystkich wyścigów w stylu Tony-ego.
Doceńmy to co mamy, Naszego Joonasa!.Jest tego Naprawdę Warty.
Ja wiem że apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Zalecam dopasowanie reszty składu do Joonasa a nie na odwrót.
Szukajmy lepiej Juniora z talentem.
P.S.
Od kiedy zobaczyłem Fińskiego Czerwonego Diabła moje życie żużlowe się zmieniło,
Joonas jest przykładem pokazowej jazdy Całym Sercem i Duszą oddaną temu pięknemu sportowi.
Oby więcej takich zawodników, a żużel będzie poezją.
A co byś powiedział na powrót do Lublina Lee Richardsona ?
-
hayabusarider
Lee niczym się nie wyróżnia wg mnie.
Ot taki przeciętniak,który nie zmobilizuje reszty zespołu,nie pokaże,jak można być odważnym i zdeterminowanym.Gotowym poświęcać się kibicom z zaleczoną a nie (wyleczoną) brzydką kontuzją.
I wreszcie nie zostanie w sercach kibiców,czy to po gorszych,czy po lepszych występach,tak jak Joonas
P.S.
I niech każdy weźmie poprawkę na Joonasa i jego występ w ostatnim meczu z bolącym i ledwo się trzymającym kupy Barkiem.
Przecież ta ledwo podleczona konuzja mogła się odnowić na jednym z wielu dołków w lubelskim torze.
A teraz taka dygresja kontuzji i jazdy po niej.
Jakby to Kępa od razu po kontuzji odjechał mecz tak jak Joonas teraz to każdy by był godzien podziwu dla zawodnika.A tu nagle cisza,nikt nic nie mówi.Nie róbcie z Joonasa najemnika,łasego na kasę.
Popatrzcie jak zaangażował się i utożsamił z Tż LUBLIN.
Co bardziej pracuje w jeździe i poddawane jest obciążeniom Bark czy szczęka??
Każdy wie.
Pozdroowka
Ot taki przeciętniak,który nie zmobilizuje reszty zespołu,nie pokaże,jak można być odważnym i zdeterminowanym.Gotowym poświęcać się kibicom z zaleczoną a nie (wyleczoną) brzydką kontuzją.
I wreszcie nie zostanie w sercach kibiców,czy to po gorszych,czy po lepszych występach,tak jak Joonas
P.S.
I niech każdy weźmie poprawkę na Joonasa i jego występ w ostatnim meczu z bolącym i ledwo się trzymającym kupy Barkiem.
Przecież ta ledwo podleczona konuzja mogła się odnowić na jednym z wielu dołków w lubelskim torze.
A teraz taka dygresja kontuzji i jazdy po niej.
Jakby to Kępa od razu po kontuzji odjechał mecz tak jak Joonas teraz to każdy by był godzien podziwu dla zawodnika.A tu nagle cisza,nikt nic nie mówi.Nie róbcie z Joonasa najemnika,łasego na kasę.
Popatrzcie jak zaangażował się i utożsamił z Tż LUBLIN.
Co bardziej pracuje w jeździe i poddawane jest obciążeniom Bark czy szczęka??
Każdy wie.
Pozdroowka
Ostatnio zmieniony 8 sierpnia 2005, o 21:07 przez hayabusarider, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja chce w Lublinie Joonasa!!!!!!!! Ale pomysl z dwoma obco nie jest zly. Joonas na mecze u nas a drugi na wyjazdy
Mam nadzieje ze dzialacze zaczna juz teraz myslec o transferach a nie tak jak w zeszlym roku
Swoja droga o meczu: naprawde ladniutki takie mecze chcialabym ogladac caly czas ale zeby szala wygranej byla na korzysc TÅ»-tu
Wynik jaki byl taki byl malo brakowalo ale wygral lepszy (nie ma co sie oszukiwac
) szkoda Daniela gdyby nie ten upadek napewno bylo by lepiej. I tyle powiem o meczu nie bede komentowac zawodnikow i kibicow bo inni to zrobili a ja nie bede tylko powielac wypowiedzi. Ale J.Stachyra to przesadzil z tym kopaniem lezacego !! To ma byc trener ?? Jesli Rzeszow wejdzie do e-ligi to napewno on treneren juz tam nie bedzie, bo pani Marta pewnie bedzie chciala jakiegos e-ligowego trenera i tak sluch o trenerze Stachyrze zaginie .........
Pozdro !!
P.S W Radiu Lublin podano informacje o następującej treści "Do Rzeszowa nie pojadą czołowi lubelscy zawodnicy z powodu kłopotów finansowych"
Oddajmy ten mecz walkowerem!! Tam nie ma po co jechac bo tylko obciachu sie narobi !!!!!! A Rzeszów objedzie nas szerokim lukiem ze nawet z 20 nie wyjdziemy !!!!!!

P.S W Radiu Lublin podano informacje o następującej treści "Do Rzeszowa nie pojadą czołowi lubelscy zawodnicy z powodu kłopotów finansowych"