W sumie to stało sie to co się miało stać, jendak patrząc przez pryzmat wydarzeń przed meczem, mielismy szansę...oni z 3 juniorami, my z Joonasem i ZZ za Jelenia.
Dochodze do wniosku i nie odkryję niczego nowego, że jedziemy na mecz nie po to, żeby sie ścigać tylko skompromitować przed całym środowiskiem żużlowym. To nie są mocne słowa, bo staczamy się po równi pochyłej w dół. Siegneliśmy już dna, teraz pytanie czy się od niego odbijemy? Jednak chyba już zapóźno. Prezentujemy antyżużel, bo żużlem tego nazwać nie można. Ogółna nasza sytuacja jest katastrofalna, co jak co, ale nie nawiżaujemy żadnej walki z rywalami, nasze porażki nie są po wyrównanym meczu, to są klęski! Rywale tylko sobie na nas nabijają pkt.
Najbardziej boli mnie to, że seozn temu byliśmy o krok od extraligi

Czyż to nie brzmi cudownie? Dobrze, że się w niej nie znaleźliśmy bo nie zdobylibyśmy nawet 1 pkt. Transfery nie trafione, poza Joonasem ale to zapóźno. Na pewno stracimy fina, bo regularnie oddajemy dobrego obcokrajowca po 1 sezonie. Może to i dobrze dal niego, on ma większe aspiracje, to mistrz, chce zawsze wygrywać, ale nasza drużyna mu to nie umozliwia.
Juniorów nie mamy. Nie chcę jechać po chłopakach bo to nie o to chodzi, ale junior to nie zawodnik, który ma przywieść 1 pkt, w 1 biegu i tyle. Siądę na rower i zrobie to samo, bezsensu

Pietraszko mnie przeraż

Piersze mecze bardzo obiecujące, a teraz spadł do poziomu naszych juniorów
Cóż, żyjmy wspomnieniami z tamtego seoznu bo jest co wspomniać. Jeśli zarząd nie zrobi dobrych kroków, to nadejdą chude lata w lubelskim żużlu
Krosno? Ostania deska retunku, mam złe przecuzucia....obym się mylił...