ravajas pisze: Klub WYRAŹNIE napisał: trybuna kosztuje 25 zł. I nawet gdyby tam ani jedna osoba nie siedziała, to i tak nie powinno się wpuszczac tam nikogo bez waznego biletu na krytą.
I to jest fakt. Nikogo tam może nie być, a bez biletu nikt tam nie może wejść.
Porównanie z wpuszczaniem wszystkich za free po pierwszym biegu - bomba!
A co do tego, że ktoś napisał, iż klub sporo zyskał wpuszczając "rozpuszczalnych" pod dach: według mnie nie zyskał, tylko wykazał się nieudolnością organizacyjną. Bo albo tego sobie nie życzył i nie potrafił sprostać zadaniu, albo - jeśli rzeczywiście klubowi zależało na ochronie ludzi - powinien (przez spikera) grzecznie zaprosić ludzi pod dach; poinformować, że to tylko na czas przerwy, a potem wyprosić z trybuny. Zorganizować liczniejszą niż pojedynczą ekipę funkcyjnych i ponownie sprawdzić bilety, tak, by nie było wątpliwości, że ci którzy zostali, rzeczywiście mieli do tego uprawnienia.
I wszystko byłoby jasne: "cukrowi" przeczekali by śmiertleną nawałnicę, a krzesełkowym nikt by nie przeszkadzał podczas meczu. A tak - wyszedł jeden wielki bałagan i doszło do tego, że z 'trybuny vipów' poleciały na Trumińskiego bluzgi, groźby i chamskie odzywki.
Tak więc moim zdaniem klub nie tyle poprawił swoje public relations, co skompromitował się - wystawiając do cohcrony 10 metrowej przesrzeni jednego 'włóczykija'...