Motor Lublin - Stal Gorzów 40:50
Podwójne oberwanie chmury-bryyyyyyyy,dlaczego mecz nie mógł odbyć się wcześniej np.około 15?
W doprowadzeniu tory do używalności brali udział nawet zawodnicy i trener Stali...
a może to i dobrze że ten mecz nie doszedł do skutku,może na nowy termin Tomek Piszcz juz będzie zdrowy...
W doprowadzeniu tory do używalności brali udział nawet zawodnicy i trener Stali...
a może to i dobrze że ten mecz nie doszedł do skutku,może na nowy termin Tomek Piszcz juz będzie zdrowy...
TeŻet z LUBLINA NAJLEPSZA W POLSCE DRUŻYNA!!!!!!!!!
...........................GG#1009468
...........................GG#1009468
ja tam widze i pozytywne aspekty odwołania meczu. Otóz po raz pierwszy druzyna gosci wyjezdza z Lublina z pustymi rękami
, mam nadzieje ze odwróci to złą karte od naszego klubu i teraz juz nikt z Lublina punktów nie wywiezie
. Chociaz emocji troche było, bo w pewnym momencie tor nie wygladal az tak zle, ale wtedy przyszła ulewa i znowu to samo
. Niestety stojąc pod dachem przekonałem sie o poziomie niektorych kibicow, ktorzy wylewali swoje zale na niewinnych "porządkowych", tamci robili co mogli i jeszcze im sie dostawało od nierobow, a jak "porządkowy" zaproponował jednemu z najbardziej krewkich kibiców zamienienie sie na role ten nie byl raczej zbyt chętny
. Zaimponowali mi zawodnicy Stali, ktorzy robili wszystko by mecz sie odbył, szczególnie Hlib, pokazal ze umie nie tylko jezdzic na zuzlu
, odebralem ich zachowanie bardzo pozytywnie. Tak sobie pomyslalem, że dzialacze żużlowi mogliby stworzyc jakis fundusz ktory pokrywalby przynajmniej część niezwróconych kosztów. Stal stracila pieniadze na dojazd, okazalo sie ze podrozowali pol Polski po to zeby przejechac kilka kolek na próbie toru, wystapic w prezentacji i wrocic do domu
. Z drugiej strony TŻ, ktory musi oplacic bilety lotnicze dla Joonasa. Raczej ciezko o pelny zwrot kosztow, ale uwazam ze jest to godne przemyslenia. Ciekawe jeszcze było zachowanie spikera, ktory przekonywal nas bardzo dlugo ze mecz moze sie odbyć
, ale jeszcze lepsze byłojak z uporem maniaka twierdzil że na prezentacje z numerem 15 wyjechał Mariusz Frankow
.
Mam jeszcze pytanie co bedzie z biletami, bo przeciez zostaly przedarte i chcialbym wiedziec kiedy mozna dokonać zwrotu, z gory dzięki.
No prosze niby mecz sie nie odbyl a jednak było o czym pisać
Mam jeszcze pytanie co bedzie z biletami, bo przeciez zostaly przedarte i chcialbym wiedziec kiedy mozna dokonać zwrotu, z gory dzięki.
No prosze niby mecz sie nie odbyl a jednak było o czym pisać
PrzyznajÄ™ sie to moja wina.
Siedzę w domu bo jestem przeziębiony ( wirus jakiś chyba ) , no i tak niechcący pomyślałem , że szkoda ,że nie moge kibicować naszym chłopakom . Nie wiem jakim sposobem udało mi się tą chmurke przyciągnąć no i stało się jest nadzieja , że zobaczę meczyk na żywo.
A tak poważnie to działacze naszego klubu dostali szansę na załatanie dziur w składzie i mam nadzieję ,że z niej skorzystają .
Siedzę w domu bo jestem przeziębiony ( wirus jakiś chyba ) , no i tak niechcący pomyślałem , że szkoda ,że nie moge kibicować naszym chłopakom . Nie wiem jakim sposobem udało mi się tą chmurke przyciągnąć no i stało się jest nadzieja , że zobaczę meczyk na żywo.
A tak poważnie to działacze naszego klubu dostali szansę na załatanie dziur w składzie i mam nadzieję ,że z niej skorzystają .
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Wstyd dla naszych działaczy. Kto ustala godzine zawodów na 17.30?? Jakby mecz sie zaczął o 15 to spokojnie byśmy go odjechali. A tak tylko sie wstydu najemy. Najbardziej głupio mi się zrobiło jak Hlib z Brzozowskim zapierniczali z miotłami a Jeleń sobie pod parasoleczką stał i się uśmiechał.
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
To że pogoda jest nieprzewidywalna to każdy wie. Ale nikt przy zdrowych zmysłach nie ustala meczu w środku maja na 17.30!! Wszędzie to wiedzą tylko nie w Lublinie. W Ostrowie mecz się kończył, u nas miałby się zacząć. Paranoja. Spójrz teraz za okno - szarawo? - no właśnie, a dam sobie rękę uciać że mecz jeszcze by trwał.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
I to jest naganne zachowanie Jelenia ze kiedy deszcz padal wiec aby nie zmaknac i nie przeziebic sie stal pod parasolka i sie usmiechalMetalliczny pisze: Jeleń sobie pod parasoleczką stał i się uśmiechał.
Metalliczny pisze:Wstyd dla naszych działaczy. Kto ustala godzine zawodów na 17.30?? Jakby mecz sie zaczął o 15 to spokojnie byśmy go odjechali. A tak tylko sie wstydu najemy. Najbardziej głupio mi się zrobiło jak Hlib z Brzozowskim zapierniczali z miotłami a Jeleń sobie pod parasoleczką stał i się uśmiechał.
równiez uwazam ze godzina meczu to totalna wtopa.taka pora pasuje w lecie jak żar sie z nieba leje a nie teraz.
zawodnikom z Gorzowa bardzo poprostu zalezało na odjechaniu meczu dlatego zasuwali na torze,natomiast rozumiem naszych-tor sliski,błoto .Jelen z tego co pamietam nie trenował w sobote po tym jak zaliczył glebę w piatek wiec pewnie troche był poobijany-trudno sie dziwic ze nie chciał jexdzic w takich warunkach.
co to byłby za mecz?start i dalej gesiego we wzrastajacych z postępem geometrycznym odległosciach
straty finansowe są po obu stronach ale dla widowiska to lepiej ze się mecz nie odbył.
żałuje tylko ze Joonas nie pojeździ w Polsce przed Opolem.
pogoda dzis utrzymywala sie do godziny rozpoczecia meczu - co za niefart , szkoda ze chmurki nie zdecydowaly sie olac wszystkiego i wszystkich pozniej , badz duzo wczesniej, to by chociaz czlowiek nie przemokl do suchej nitki... smieszne sa te wszystkie glosy ze trzeba bylo jechac wczesniej to by sie udalo rozegrac wiekszosc zawodow przed deszczem, no bo na litosc , kto mogl to przewidziec ???, bardziej mozna bylo sie obawiac faktu,ze zastana nas wieczorne ciemnosci w przypadku przedluzania sie zawodow...
co do proby reanimacji toru, moze gdyby na nowo nie popsula sie pogoda,to kto wie, czy nie daloby rady odjechac meczu, widac bylo ze to gorzowianie wyrazaja wieksza inicjatywe i chec do jazdy , przede wszytkim hlib , ktory wykazal wielka ochote do jazdy dzis ( czemu wcale sie nie dziwie) , w przeciwienstwie do gospodarzy, ktorzy raczej biernie sie wszystkiemu przygladali
jednakze gdyby udalo sie osuszyc tor to i tak wyszlo by duze nieporozumienie,poniewaz polowa i tak skromnej publicznosci udala sie juz na suszenie
i jeszcze jeden fakt, kiedy tak wszyscy stali i czekali na rozwoj wydarzen na trybunie na 1-wszym luku doszlo do nieprzyjemnej sytuacji, zaslabl jeden z kibicow , wygladalo to dosyc powaznie, jednakze pozostali kibice i o dziwo
ochroniarze z miro wlasciwie zareagowali , czego nie mozna powiedziec o pomocy lekarskiej, na ktora trzeba bylo troche poczekac, a pozniej rowniez mozna bylo miec zastrzezenia ( szczegolnie do sanitariuszy z karetki , ktora i tak byla bez lekarza) --> ta uwaga to tylko odnosnie organizowania imprez masowych
z niecierpliwoscia czekam na nowy termin meczu, ewentualnie termin kiedy mozna zwrocic bilety
co do proby reanimacji toru, moze gdyby na nowo nie popsula sie pogoda,to kto wie, czy nie daloby rady odjechac meczu, widac bylo ze to gorzowianie wyrazaja wieksza inicjatywe i chec do jazdy , przede wszytkim hlib , ktory wykazal wielka ochote do jazdy dzis ( czemu wcale sie nie dziwie) , w przeciwienstwie do gospodarzy, ktorzy raczej biernie sie wszystkiemu przygladali
jednakze gdyby udalo sie osuszyc tor to i tak wyszlo by duze nieporozumienie,poniewaz polowa i tak skromnej publicznosci udala sie juz na suszenie
i jeszcze jeden fakt, kiedy tak wszyscy stali i czekali na rozwoj wydarzen na trybunie na 1-wszym luku doszlo do nieprzyjemnej sytuacji, zaslabl jeden z kibicow , wygladalo to dosyc powaznie, jednakze pozostali kibice i o dziwo
z niecierpliwoscia czekam na nowy termin meczu, ewentualnie termin kiedy mozna zwrocic bilety
- staleczkaaa
- Posty: 34
- Rejestracja: 11 października 2004, o 14:41
- Lokalizacja: Gorzow / Poznan
- Kontakt:
Szkoda.. szkoda
Tylko dziwi mnie fakt, ze zawodnicy czy dzialacze z Lublina nie chcieli jechac tego meczu (ktos tak pisal). Przeciez to dla nich tez koszta.. jak Kylmakorpi juz byl w Lublinie. Dla naszych wiadomo.. nie usmiecha sie jechac jeszcze raz cala Polske... a Hlib sie zdenerowal bo to juz drugi mecz odwolany, a 22-ego z Krosnem nie pojedzie bo ma wystep w Manchesterze... jak przeloza na jakis zly termin to juz dwa mecze moga go ominac.
A Piszcz to raczej do zdrowia nie wroci w ciagu 21 dni, skoro ma go nie byc okolo poltora miesiaca. (no chyba ze mi sie cos pomylilo ze odwolany mecz ma sie odbyc w ciagu 21 dni
)
Pozdrawiam
Tylko dziwi mnie fakt, ze zawodnicy czy dzialacze z Lublina nie chcieli jechac tego meczu (ktos tak pisal). Przeciez to dla nich tez koszta.. jak Kylmakorpi juz byl w Lublinie. Dla naszych wiadomo.. nie usmiecha sie jechac jeszcze raz cala Polske... a Hlib sie zdenerowal bo to juz drugi mecz odwolany, a 22-ego z Krosnem nie pojedzie bo ma wystep w Manchesterze... jak przeloza na jakis zly termin to juz dwa mecze moga go ominac.
A Piszcz to raczej do zdrowia nie wroci w ciagu 21 dni, skoro ma go nie byc okolo poltora miesiaca. (no chyba ze mi sie cos pomylilo ze odwolany mecz ma sie odbyc w ciagu 21 dni
Pozdrawiam
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Nie wiem dlaczego niektórzy twierdzą dlaczego naszym działaczom nie zależało na odjechaniu meczu? Deszcz lał prawie non stop, odetkano studzienki i tyle można było zrobić. Gdyby kombinowali to by polali tor przed meczem, a nie zostawili suchy, że aż kurz wygonił niektórych podczas próby toru.
Poza tym Gorzów w powtórce przyjedzie z Bjerre albo Loramem, a my nadal bez Piszcza, więc jakie korzyści są z tej sytuacji dla Motoru?
Poza tym Gorzów w powtórce przyjedzie z Bjerre albo Loramem, a my nadal bez Piszcza, więc jakie korzyści są z tej sytuacji dla Motoru?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
- jas
- Senior
- Posty: 757
- Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
- Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
- Kontakt:
staleczkaaa pisze:Tylko dziwi mnie fakt, ze zawodnicy czy dzialacze z Lublina nie chcieli jechac tego meczu (ktos tak pisal). Przeciez to dla nich tez koszta.. jak Kylmakorpi juz byl w Lublinie.
chcieli odjechac mecz. to, ze Jelen stal pod parasolem, a nie lapal sie za miotle nie oznacza, ze nie chcieli jechac. a zachowanie Stalowcow ja odebralem raczej jako "krzyk rozpaczy", bo nie wiem jak inaczej mozna nazwac latanie z miotelka po torze, kiedy ciagle pada (lekko to lekko, ale zawsze), a patrzac w niebo mozna przewidziec, ze pieknego slonka i 30 stopni za chwile nie bedzie.
wg mnie decyzja o odwolaniu sluszna, a glosy, zeby mecz zrobic o 15 raczej smieszne.
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!
KOTI pisze:pieniadze za bilety oddawali niedlugo po "zakonczeniu" co prawda trzeba sobie bylo troche poczekac i otworzyli tylko 1 kase :/
Ja mam karnet ale byłem z grupką przyjaciół którzy mieli bilety,nie doczekaliśmy się otwarcia kas...czy będzie jeszcze jakaś możliwośc odebrania pieniędzy???
TeŻet z LUBLINA NAJLEPSZA W POLSCE DRUŻYNA!!!!!!!!!
...........................GG#1009468
...........................GG#1009468
<-Zapraszam !