Tomasz Piszcz kontuzjowany!
Tomasz Piszcz kontuzjowany!
DZISIAJ NA TRENINGU PISZCZ MIAÅ WYPADEK!!SZKODA NIE WIADAMO CO MU SIĘ STAÅO
Re: PISZCZ MIAÅ WYPADEK!!
Skoro nic nie wiesz to po jakiego grzyba zakÅ‚adasz ten tematFocus pisze:DZISIAJ NA TRENINGU PISZCZ MIAÅ WYPADEK!!SZKODA NIE WIADAMO CO MU SIĘ STAÅO
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Nie jechal sam, tylko z Dominiczakiem i Lyka. Przewrocil sie na drugim luku. Podejrzenie rzeczywiscie dotyczy zlamania obojczyka, zostal na szybko opatrzony i odwieziony do szpitala. Z toru zchodzil o wlasnych silach (w asyscie). Na razie to tylko podejrzenie zlamania obojczyka, prawde powie przeswietlenie.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Jestem na skraju rozpaczy
ale to ze Piszcz wyladuje znowu w gipsie bylo dla mnie kwestia czasu, na treningach przed Rzeszowem takze jak szkolkowicz wpakowal sie w plot, cud ze nic sie nie stalo. Podczas meczu z Rybnikiem sami widzieliscie. Co najgorsze nie ma go kim zastapic, a ZZ za przeproszeniem G.... nam da bo Piszcz z urzedu gwarantowal te 9-10 pkt. Zalamka i tyle 
Nie chce robic niepotrzebnych nadziei. Sam licze, ze jednak do zlamania nie doszlo. Mysimy poczekac na oficjalne info po badaniu w szpitalu. Dla mnie wypadek nie wygladal dramatycznie, ale wyglada na to, ze Tomek jednak zdrowo walnal obojczykiem. Liczylem ze zaraz wstanie, ale dosyc dlugo lezal na torze. I stalo sie jasne, ze jest gorzej, niz wygladalo.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
-
Hobberto:)
- Posty: 11
- Rejestracja: 15 kwietnia 2005, o 20:21
- Lokalizacja: N-ca Duża:)
Tomek po raz kolejny mial byc liderem druzyny, ale temu nie sprostal, co roku kontuzja. Może i ma pecha, ale w poprzednim sezonie tez upadł sam, jadac na prowadzeinu w angielskiej BEL. Chyba nie ma co na niego liczyc, umiejetnosci na pewno ma, ale jakiejs rewelacji w tym sezonie nie pokazal, a poza tym trudno budowac druzyne na zawodniku ktory 3 sezon z rzedu łapie kontuzje, ktora eliminuje go z jazdy na sporą część sezonu. Dopiero teraz zobaczymy co są warci dzialacze naszego klubu. Mam nadzieje, że do Opola pojedziemy z nowym seniorem, z/z jest dobre ale tylko u siebie, na wyjazdach trzeba postawic na nowego seniora.
Ehhhh zobaczymy co bedzie
Nasza sytuacja zrobila sie niemal dramatyczna, bo moze sie zdażyć ze po 8 seriach bedziemy miec tylko punkt, a Opole i Krosno po 4. Oby nie............ 
Ehhhh zobaczymy co bedzie