Czy mozna miec jeszcze złudzenia?

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
dupman

#51 Postautor: dupman » 11 kwietnia 2005, o 10:54

abi pisze:Czy tylko mnie się wydaje, że Dawidek z tatusiem robili nas trochę w jajo w poprzednim sezonie? Być może się mylę, ale o ile pamiętam, przez większą część sezonu Dawid nie jeździł tylko wyjeżdżał na tor i na tym kończyła się jego rola. Gdzie ten chłopaczyna nauczył się tak jeździć przez zimę? Gdzie nabrał takiej pewności siebie? Przecież on bał się odkręcić gaz. A może jego zadaniem było osłabianie drużyny?
Dziwne to jakieś wszystko, a słowa tatusia jak dla mnie potwierdzają moją teorię spiskową :wink:


nie wiem dlaczego jestes taki zdziwiony.? mnie osobiscie to nie zdziwilo i podejrzewam ze wiekszosci z rzeszowa rowniez.
podejrzeawm ze kazdy z nas wierzy ze dawid pojdzie w slady ojca i moze dlatego wszyscy tak bardzo w niego w rzeszowie wierza??

roga82
Posty: 55
Rejestracja: 17 października 2004, o 19:57

#52 Postautor: roga82 » 11 kwietnia 2005, o 10:57

go! pisze:
Nie wiem, chyba sie do ciebie uprzedziłem albo naprawde pierdolisz w każdym swoim poscie farmazony - już cie słuchac nie moge...
Trumiński własnie pokazał że można sobie było za te same pieniądze i busa kupic i sprzęt na I lige wystrugać na dobrym poziomie i jeszcze na nim dobrze pojechać. I dobrze wiesz że sie o to wszystko rozbiło baranie, a nie o to że mu Bystrzyca śmierdzi...


Uprzedzenia to twój problem a nie mój. A jak nie możesz czytać to nie odpisuja na moje posty, przy tym dokładając "wiązanki".

Trumiński w tym sezonie na pewno nie będzie jeździł u nas więc po co wracać do tego tematu? Zobaczymy ile zdobędzie punków z Rzeszowem, czy Gorzowem lub Ostrowem. Tak samo zobaczymy czym wykaże się Stachyra z tymi drużynami. Możesz płakać za nimi, to też twoja sprawa. Byłem przekonany, że ekipę którą teraz mamy stać na wiele więcej. No i się pomyliłem, ale mam nadzieję że nie do końca i jest to "wypadek przy pracy", chociażby w przypadku Piszcza i Jensena.

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#53 Postautor: Dudi » 11 kwietnia 2005, o 11:07

Wszyscy już wiemy jak spisuje się nasz nowy trener...No cóż, z całą sympatią do Zbyszka ale on się nie nadaje , nie przystaje do rzeczywistości. Sport, żuzel się zmienił, a on żyje czasami FSC i wszystkim, co się z tym łączy.Dobrze, ze nie nalega by jeździli w skórach i nakładali plastikowe okularki jednorazowe... No i ten twardy tor sprzyjający walce do jaja do kwadratu...Coś tam kolega G wspominał o żółtych kartkach...od razu czerwone, po wcześniejszym znalezieniu następców. Tylko, kogo w tej ekipie stać na mądre pociągnięcia?

ermen
Zawodowiec
Posty: 1284
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

#54 Postautor: ermen » 11 kwietnia 2005, o 11:15

Nie rozumię tych lamentów po przegranym meczu z Rzeszowem...
Ktoś z Was miał złudzenia??
Ludzie, my z tym składem nie walczymy o awans. Porażka z Rzeszowem nie nie zmienia. Ten sezon jak już pisałem na forum jest sezonem na przetrwanie, a nie sezonem walki o awans. Czego mogliśmy sie spodziewać z takim składem?
Osobne słowa należa sie kilku zawodnikom:
Jeleniewski jak na pierwszy "mecz seniorski" pojechał bardzo dobrze i był jednym z nielicznych walczących. Brawo!
Adam- bardzo solidny, nawet na tle Rzeszowa prezentował sie poprawnie
Piszcz- katastrofa! Te pięc punktów to tak naprawde zero!! Trzy jedynki na młodzieżowcach ze swojej drużyny i dwójka na "trupie".
Franków- szkoda gadać. Zero sprzętu zero techniki
Jensen - to nie jest zawodnik z półki Karlsson, Max. Czego sie spodziewaliście wylewając teraz żale ze jego mierną jazdę. Z Grudziądzem, Krosnem, Opolem jest w stanie zrobić 10 pkt, ale nie z Rzeszowem!

Rzeszów- z tym składem, sprzętem i sponsorem ekstraliga czeka. Wg mnie główny kandydat do awansu, czego im życze.

Reasumując, silny przeciwnik obnażył wszystkie błędy. Nie ma co robić z tego tragedii. Może będzie to dla gwiazd w stylu piszcza (celowo z małej litery) nauczka. Ta porazka była wkalkulowana i trzeba o niej zapomnieć. Teraz Krosno i Grudziądz po których to meczach dopiero będziemy wiedzieć na co tę drużynę stać.
Powtórze jeszcze raz nie walczymy o awans, walczymy o przetrwanie!

ermen
Zawodowiec
Posty: 1284
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

#55 Postautor: ermen » 11 kwietnia 2005, o 11:32

A co myślałeś, że stać ich na wygraną?
Jeśli tak, to gratuluje....

peterix
Szkółkowicz
Posty: 213
Rejestracja: 13 lipca 2004, o 07:20
Lokalizacja: Lublin

#56 Postautor: peterix » 11 kwietnia 2005, o 11:35

Na meczu był bo siedział obok mnie :)
I dobrze prawi - my nie walczymy przecież o awans!!! A Rzeszów tak! Więc nie ma co wieszać psów i rozdzierać plastrony tylko dać chłopakom szansę do rehabilitacji w Krośnie. Jeśli mają honor i ambicję to dadzą radę!!
NIGDY WIĘCEJ 2-giej LIGI!
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#57 Postautor: meesha » 11 kwietnia 2005, o 11:36

ermen pisze:A co myślałeś, że stać ich na wygraną?
Jeśli tak, to gratuluje....
A nie widzisz różnicy między porażką a klęską :?: :?: Wczoraj po raz pierwszy od 6 lat dostaliśmy u siebie takie baty. Przypomina to "wesołe" czasy elkażetu, mam nadzieję, że to chwilowe :roll:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#58 Postautor: Dudi » 11 kwietnia 2005, o 11:41

Ja bym to nazwał raczej kompromitacją, zarówno zawodników jak trenera i moich ulubionych działaczy. W Krośnie wygramy, nawet tym, co jest ale to żadna będzie rehabilitacja i powód do dumy.

ermen
Zawodowiec
Posty: 1284
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

#59 Postautor: ermen » 11 kwietnia 2005, o 11:44

No i zgoda.
Z tym skłądem nie mieliśmy prawa tego wygrać. Mogli na to liczyć tylko niepoprawni optymiści.
Co do deklasacji, to może w konsekwencji okazac sie zbawienne. Kubeł zimnej wody na początek wymusza zastanowienie nad przyczynami kompromitacji co niektórych gwiazd. Aby odbudować reputację (o ile w ogóle im na tym zależy) pojedą z Krosnem i Grudziądzem jak o życie, bo wygrac muszą. Na to właśnie liczą nie lamentując po klęsce z Rzeszowem.

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#60 Postautor: Scream » 11 kwietnia 2005, o 11:49

Tak wlasnie jest jak nie jedzie sie sparingow. wczoraj nasi obudzili sie z reka w nocniku... wakacje w krsko, ferie w pile i wydawalo sie ze jest zajebiscie. staneli z rywalem pod tasma i dupa zbita...
ten sam blad co rok temu, wowczas jezcze udalo sie wymeczyc zwyciestwo z grudziadzem. teraz rzeszow pokazal dopidnie jak nasi sa przygotowani do sezonu. ale skad mogli to wiedziec wczensiej skoro nie pojechali zadnego sparingu ??
Obrazek

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#61 Postautor: Gelo » 11 kwietnia 2005, o 11:52

Scream pisze:Tak wlasnie jest jak nie jedzie sie sparingow. wczoraj nasi obudzili sie z reka w nocniku... wakacje w krsko, ferie w pile i wydawalo sie ze jest zajebiscie. staneli z rywalem pod tasma i dupa zbita...
ten sam blad co rok temu, wowczas jezcze udalo sie wymeczyc zwyciestwo z grudziadzem. teraz rzeszow pokazal dopidnie jak nasi sa przygotowani do sezonu. ale skad mogli to wiedziec wczensiej skoro nie pojechali zadnego sparingu ??

Rzeszów tez nie pojechal. Z tą różnicą że oni byli świadomi swoich mozliwosci.

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#62 Postautor: Scream » 11 kwietnia 2005, o 11:59

Gelo pisze:Rzeszów tez nie pojechal. Z tą różnicą że oni byli świadomi swoich mozliwosci.

i powiem ci ze wlasnie w tym upatrywalem szansy na nas sukces. okazalo sie to jednak zludne i najabrdziej boli wlansie to ze co roku sytuacja sie powtarza i nikt nie wyciaga z tego wnioskow.
i wlasnie brak sparingow uwazam za najwiekszy blad, a nie przygotowanie toru (chociaz nie rozumiem tego).
Obrazek

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#63 Postautor: yamahaR1 » 11 kwietnia 2005, o 12:07

chyba jednak nie sam trener jest winny i Pan z cygarem też może się czasem pomylić, fragment wywiadu z trenerem :
CO PAN POWIE O AKTUALNEJ FORMIE JENSENA ?
- "Prawdę powiedziawszy bardzo mało. Ale od byłego mistrza świata juniorów należy oczekiwać dobrej postawy. DYREKTOR JAROSŁAW SIWEK JEST PEWNY DOBREJ JAZDY DUŃCZYKA "
Różnie to w życiu bywa, 2 lata po kolei mieliśmy najlepszych obco, teraz mamy najgorszego jak narazie, a pisanie że Jensena zaskoczyła twarda nawierzchnia i nie mógł powalczyć przez to jest jakby lekko zabawne

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#64 Postautor: go! » 11 kwietnia 2005, o 12:15

yamahaR1 pisze:. DYREKTOR JAROSŁAW SIWEK JEST PEWNY DOBREJ JAZDY DUŃCZYKA "


Jeśli inne rzeczy których "DYREKTOR JAROSŁAW" jest pewny też się tak będą sprawdzać to chciałbym żeby mi rychłą śmierć wywróżył...

Snys
Zawodowiec
Posty: 1073
Rejestracja: 6 kwietnia 2004, o 17:51
Lokalizacja: Lublin

#65 Postautor: Snys » 11 kwietnia 2005, o 12:36

Wywiad z Jensenem

JESPER, CO SIE DZISIAJ STAŁO ?

- Jestem sam b.rozczarowany,przyjechalem dzisiaj wczesniej,trenowałem.Mialem szybkie maszyny,jednak nie przełożyło sie to na moja zdobycz punktową.Dodatkowo w jednym biegu urwał mi sie łańch na prowadzeniu {...}


CO S.ĄDZISZ O LUBELSKIM TORZE ?

- Trenowałem na nim kilkakrotnie.
Jest w porzÄ…dku, JEDNAK ODROBINE ZA TWARDY. PreferujÄ™ tory bardziej przyczepne,gdzie mozna scigac sie po zew.
[.....]

Danio

#66 Postautor: Danio » 11 kwietnia 2005, o 13:03

Snys zmień ten avatar - nie rób kichy :!:
Z takimi rakietami co miał :D to i nawet po zewnętrznej nie wiele pojeżdziłby sobie :!:
Niezły z niego profesjonalista skoro nawet nie wie co się stało że tak mało zdobył punktów! Zalicza taśmy jak junior :evil:

Snys
Zawodowiec
Posty: 1073
Rejestracja: 6 kwietnia 2004, o 17:51
Lokalizacja: Lublin

#67 Postautor: Snys » 11 kwietnia 2005, o 13:18

Danio pisze:Snys zmień ten avatar - nie rób kichy :!:
:evil:


O wlasnie, dobrze ze mi przypomniales :lol: Czas pożegnać pana Jensena z avatara :wink: (oby chwilowo)
Ostatnio zmieniony 11 kwietnia 2005, o 13:34 przez Snys, łącznie zmieniany 1 raz.

Danio

#68 Postautor: Danio » 11 kwietnia 2005, o 13:26

nie ma sprawy :D gdy JENSEN zacznie jeżdzić to może wtedy nie będzie wstydu pokazywać jego uśmieszki na fotografiach

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#69 Postautor: JAG » 11 kwietnia 2005, o 13:41

Snys pisze:Wywiad z Jensenem
CO S.ĄDZISZ O LUBELSKIM TORZE ?

- Trenowałem na nim kilkakrotnie.
Jest w porzÄ…dku, JEDNAK ODROBINE ZA TWARDY. PreferujÄ™ tory bardziej przyczepne,gdzie mozna scigac sie po zew.
[.....]


tu tez dało sie jechać po zewn,szczególnie na wyjsciu z pierwszego wirazu co wykorzystał np Sledź mijając Focusa który był na prowadzeniu w biegu 12.
a poza tym takie tłumaczenie jest dobre dla zawodników zaraz po licencji.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#70 Postautor: Gelo » 11 kwietnia 2005, o 13:52

Co tu gadać - Jesper popełniał błędy jak szkółkowicz. W pierwszym biegu go pociągnęło, co wykorzystał nawet "antywyprzedzacz" Śledź. Ktoś powie że wpadł w koleinę - ok - ale zawodnik tej klasy, powinien ją widzieć, nie mówiac juz o tym, że miał możliwosc potrenowania. Potem atakował po zewnętrznej i zamiast ciągnąć po dużej, próbował ścinać i wciskać się między dwóch - kompletnie bez sensu. Do pełni rozpaczy trzeba dodać, że dawał się rozpracowywać jak małolat. Na wszystko byłaby rada jakby miał rakietowe starty - ale Duńczyk nigdy nie był wybitnym startowcem, czego chyba nie wzięto pod uwagę przy podpisywaniu kontraktu. Udało mu sie raz wyjść spod taśmy jak należy i co z tego - przedłużyli mu prostą i pociagnęli w płot jak dzieciaka. Wstyd.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#71 Postautor: Lublin_Fan » 11 kwietnia 2005, o 13:52

Dudi pisze:W Krośnie wygramy, nawet tym, co jest ale to żadna będzie rehabilitacja i powód do dumy.


Zapomniałeś dodać, że będzie to ciężka przeprawa......


Pozdr.

Danio

#72 Postautor: Danio » 11 kwietnia 2005, o 14:09

Po tym co zobaczyłem wczoraj to jestem pełen obaw co do meczu z Krosnem na ich torze. Czy chłopaki zdąrza się przestawić :?:skoro u nich z profesjonalizmem tak ciężko..ufff A przecież Jensen nie będzie miał możliwości potrenowania dłuższego na ich torze jak tylko parę kółek bezpośrednio przed meczem :D więc M. FERJAN będzie objeżdzał go jak dzieciaka :D Więc skoro u nas po treningach gdzie wydawało się jemu że ma maszyny "bardzo szybkie" zrobił z silnym przeciwnikiem 5 pkt w 6 -startach to w Krośnie możemy liczyć na co najwyżej 7 pkt w 5 startach :?: ze względu na słabość przeciwnika w porównaniu do Marmy i skoro Jeleń zatarł najlepszy silnik swój i czy wyremontuje go na czas?

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#73 Postautor: Dudi » 11 kwietnia 2005, o 14:11

Nie no, jeśli w Krośnie ma być ciężka przeprawa, to zwijajmy ten interes i przestańmy zajmować się zużlem. Wybieram się oczywiście, by choc częściowo zamazać wczorajszą kompromitację. Przykre, ze kilu gamoni zrobiło wszystko , by rozwalić co się da i wystawiać moje nerwy na konfrontacje z jakimś tam Krosnem.

Danio

#74 Postautor: Danio » 11 kwietnia 2005, o 14:28

Zgodze się z Tobą Dudi- bo dla mnie Krosno to zawsze było Krosno czyli zaścianek polskiego speedwaya- ich sukces to występy w I lidze!!! a jeszcze nie tak dawno pamiętam jak jeżdziliśmy z nimi w II lidze i jak Krosno przyjeżdżało do Lublina autokarem typu Autosan z Sanoka i wypakowywali z niego swoje "antrapy żużlowe" bo nie były to z całą pewnością motory żużlowe :D

Więc skoro mamy z nimi męczyć się w lidze o utrzymanie to lepiej dać sobie rzeczywiście spokój z żużlem u nas i nie denerwowanie kibiców :!: :!:

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#75 Postautor: Dudi » 11 kwietnia 2005, o 15:31

Miałem ochotę i mam założyć oryginalny temat specjalnie dla Dyrektora, Gawrzyka i jeszcze paru innych odpowiedzialnych za zaistniałe dziadostwo. Niech się wypowiedzą, niech się wytłumaczą i ew. przepraszają nas kibiców i sponsorów. Zobaczcie jak zniknęli, jak ucichli. Nie ma ich w ogóle. A tacy byli aktywni w zimie, tak namiętnie z niewiarygodną częstotliwością wypisywali swoje bzdurne przemyślenia i koncepcje, nawet do rannych godzin, obalając jednocześnie dobre rady. Łatwo było tak po jak i przed sezonem. Mieli jedyne słuszne racje...pamiętam! Juniora nie trzeba, a Duńczyk najlepszy na świecie. Będą tera inwestować w sprzęt i szkółkę, fiksum dyrdum...Dlaczego nie wiedzieli tego co większośc z nas... Forum , mam wiarę gromadzi ludzi oddanych żużlowi i posiadających w większości sporą wiedzę. Chyba się nam to należy! Dziesiątki ankiet i propozycji z naszej strony i co? Ignorancja, arogancja i megalomania. Oni wiedzą lepiej, oni wiedzą wszystko, kogo oddać, kogo przyjąć, jaki tor, jak zestawić pary, wszystko. Tylko, ze te mądrosci zostały już na dzień dobry zweryfikowane i odkryły całą prawdę. Nic się nie sprawdziło z owych mądrości a człek przypadkowy w zespole, na własną prośbę, okazuje się być najlepszym. Wracam do określenia nieudacznicy i ponawiam sugestie do słuchania tych, którzy czują lepiej żużel i mają intuicję. Jeżeli nie dajecie rady panowie, to proponuję np. piłkę ręczną kobiet, parkiet zawsze stały, chętnych dziewcząt sporo, kupicie trampki , szorty i jazda.