#277 Postautor: ravajas » 17 marca 2005, o 10:11
mogÄ™?
tyle tutaj spinania, wyzwisk i "znawstwa". Ktoś przedstawił statystyki - ok; ktoś twierdzi, że sa one bezuzyteczne - ok. Padają argumenty, tóre moim zdaniem są bardzo mizerne. Słusznie ktoś zauważył: Atlas Wrocław od Kilku lat nie wygrał meczu w Lublinie - cieniasy?; Apator Toruń od kilku lat nie wygrał meczu w Lublinie - cieniasy?; Włókniarz to samo - cieniasy??
Można sobie prognozować wyniki opierając się na jakiejkolwiek metodologii, ale po co?
Powiem tak: jeśli wygra Krosno - dla nas nie będzie tragedii. Być może (stety, albo niestety) będa to ich jedyne 2 punkty w I lidze. Jeśli wygra Lublin, to ja osobiście jako kibic TZ będę się cieszył. Daje się zauważyć lokalna frustracja. Po co mieszać w to wszystko Rzeszów, co on ma tu do rzeczy?
Przypomnijcie sobie nasz pierwszy sezon w I lidze. Gniezno własnie spadło z Ekstraligi. Było jednym z faworytów ligi. Poprzez kontuzje i zawalone mecze znaleźli się w drugiej czwórce (chociaż powieźli nas u siebie prawie 40 punktami). W zeszłym roku ich skład został osłabiony i spadli do II ligi. Mam nadzieję (biorąc pod uwagę, że jednak nasza tegoroczna sytuacja jest o niebo lepsza niż zeszłoroczna sytuacja Gniezna), że nas ten scenariusz nie czeka, ale osobiście upraszam o więcej pokory z jednaj, jak i z drugiej stronie. W Krośnie wygra DRUŻYNA, a nie Piszcz, Jensen, Kępa, Ślączka, Szmid, czy Bęben.
O tym, kto ma jakie szanse i co komu grozi (a także, ku uciesze niektórych, kto jest cieniasem, a kto nie) porozmawiamy sobie co najmniej po I meczu, a najlepiej porozmawiać o tym po rundzie zasadniczej.
pozdrawia:
Rafał Borowski