Skład na sezon 2005
lucki73 pisze:
No to ja też już ostatnie słowo w tej dyskusji:
Napisałem, że 90% klubów zarządzanych jest nieprofesjonalnie. Dlatego z podziwem patrzę na Wrocław, Tarnów czy Częstochowę. I dlatego, że tam jest profesjonalne zarządzenie firmą, dlatego są takie a nie inne wyniki. I chciałbym, by tak było u nas, w Lublinie i wiem... że jest to możliwe, jeśli cheć zmian wyraziłby dotychczasowy Zarząd. Choć z tym właśnie mogłyby być problemy, bo jednak trudno byłoby oddać do adopcji urodzone przez siebie i wychowane dziecko.
pzdr.
lucki73
Witam, pozwolÄ™ sobie na odrobinÄ™ teoretyzowania!
Niestety nie ma idealnego modelu zarządzania klubem bo nasze polskie realia nie pozwalają na stosowanie technik zarządzania w sporcie... Natomiast często menadżerowie stosują techniki sportowe w zarządzaniu firmą... Dlatego nie zgodzę się z tezą, że warunkiem sukcesu klubów z Tarnowa, Wrocławia, czy też Częstochowy jest jakieś super zarządzanie. Zarządzanie jest wtórne wobec kapitału. Nie byłoby tam sukcesów bez kapitału. Ktoś może powiedzieć, że Tarnów awansował "bez kasy" ale będzie to stwierdzenie bez pokrycia bo Rafineria Trzebinia wyłożyła wiele pieniędzy aby pokonać Rafinerię Gdańską...
Żyjemy w czasach kiedy doszło do komercjalizacji sportu. Zauważmy, że najczęściej wynik jest tam gdzie są duże pieniądze i najczęściej występuje zależność, że można osiągnąć wysoki wynik sportowy posiadając możnego sponsora i żaden nawet najlepszy menadżer nie pomoże jeśli nie będzie sponsora, który będzie chciał wyłożyć kasę.
Bardziej przydałby się cżłowiek, który będzie posiadał dostateczne koneksje lub charyzmę dzięki którym uda się załatwić finansowanie klubu! Bo czym ma zarządzać menedżer, jeśli nie będzie kasy?
Najważniejsza jest kasa na funkcjonowanie klubu! Dlatego w pobliżu klubu muszą być "społecznicy", którzy mogą pomóc w załatwieniu czegoś.
Temat jest obszerny i należałoby tutaj jeszcze dodać niebagatelną rolę wyniku sportowego bo on jest najlepszym magnesem dla "mecenasa". W pewnym sensie jest to relacja naczyń połaczonych: jest kasa przeważnie jest wynik....
Jeszcze wypadałoby tutaj napisać coś jeszcze o najcenniejszej rzeczy którą posiada klub (patrząc z marketingowego punktu widzenia) czyli o marce klubu nierozerwalnie związanej z wynikami ale nie mam czasu aby rozwijać ten wątek...
Ktoś kiedyś pięknie powiedział: "Wielki sport powstaje gdy wchodzą do niego duże pieniądze"! A zarządzanie nimi to już inna bajka.
Życzę aby w Lublinie było czym zarządzać;)
Pozdrawiam,
"Jeśli masz mówić głupoty, lepiej nic nie mów"
-
Johnny Bravo
Czytam i czytam ten wątek i wydaje mi się, że niektórzy żyją w innym świecie. Większość klubów sportowych ma długi ledwo wiąrze koniec z końcem a pare osób przedstawia tutaj wizje szklanych domów które powstaną tutaj u nas, na stadionie przy Zygmuntowskich.
Klub jako przedsiębiorstwo będzie sam na siebie zarabił, ba, nawet do tego stopnia, że będzie można z tego klubu żyć. Szkoda, że kilka lat temu jak byliśmy na samym dnie Lucki nie glosił tez żeby zatrudnić menadzerów, speców od marketingu i reklamy, oraz szkolonych negocjatowów którzy mieliby negocjować umowy reklamowe z prezesami pręznych firm. Teraz pojawiło się troszkę grosza w tym biednym klubie, przyszedł wynik sportowy to i speców od dobrych rad namnożyło się.
Ktoś pisał że menadżerowie oraz specjaliści to jest droga ku pełnej profesjonalizacj tego sportu. Jednak czy tak jest do końca ? Jak pisał jeden z moich przedmówców wynik sportowy Unii, Włokniarza czy Atlasu zalezy od tego ze dostali w odpowiednim momencie odpowiednio duze pieniadze ktore umiejetnie wykorzystano. Ci sami ludzie ktorzy kiruja teraz Unia czy Atlasem kierowali tymi klubami jeszcze wtedy gdy wlekły się one w ogonie drugoligowej tabeli. Unia jeszcze pare lat temu. Mlodsi kibice moga tego nie pamietac ale klub z Wroclawia ktory teraz jest potęgą i wzorem do nasladowania jeszcze w polowie lat 80 był takim terazniejszym Slaskiem Swietochlowice czy Wanda Kraków która przez kilka lat była czerwoną latarnią nie wygrywając spotkań przez wiele lat. Dopiero otrzymane fundusze pozwoliły im wyjść na prostą, mimo tego, że klubami rządzą ci sami ludzie- samozwancy,zapeleńcy tego sportu a nie uczeni specjaliści.
Lucki głosi tezy, że potrzeba menadzerów specjalistów, jednak wskaz klub gdzie tak jest. O co chodziło w tej całej awanturze w Apatorze Torun ? o to, że Karwan sie postawił i nie chciał finansować prac które wykonują specjaliści poniewaz doszedł do wniosku, że prace te równie dobrze mogą wykonać społecznie zapaleni kibice którym na sercu jest dobro tego klubu. Po co finansować ekspetom kilkutysieczne pensje jesli praca ta wymaga jedynie zdrowego logicznego myslenia. Takich osob na szczescie nie brakuje dlatego naszpolski zuzel jakos sie kreci. Oczywiscie takie prowadzenie klubów wymusza polska rzeczywistosc gdzie trzba sie liczyc z wydatakimi. Nie ma u nas Abramowiczów czy innych szejków naftowych ktorzy mogliby finansować specjalistyczą pracę znawców dziedzin.
Ktorys z mlodszych forumowiczów wystrzelił wpisem "ja też chce zeby klubem kierował menadzer". Synku dobrze, tylko weż jeszcze pod uwagę to, że jesli menadzer stanie przed wyborem, czy wyplacic sobie pensje (kilka tysiecy zlotych) lub czy tą forsę przeznaczyc np. na remonty bez wachania zadba o własny tyłek, o własne pobory. Takie niestety są prawa ekonomii, jak to wielu z Was odkresla. W przypadku dyrektora społecznika, ktory kieruje sie dobrem klubu w takiej sytuacji nawet nie miałby wątpliwości na co przeznaczyć środki.
Nie twierdze oczywiscie ze menadzerowi specjalisci czy uczeni w pismie są krwiopijcami ktorzy liczą jedynie na własny zysk. Jednak zycie kreci sie wokoł kasy.
Przed ludzmi którzy rządzą klubem należy pochylić czoła. W cztery lata wyciągneli nas z totalnego dna i chcą wprowadzić na żuzlowe salony. To moim zdaniem świadczy że są to odpowiedni ludzie na odpowiednim miejscu. Czasem obok wiedzy ksiązkowej wystarczy miec nabyte przez lata doświadczenie w biznesie, które sprawi, że i klubem będzie się dobrze rządziło. I jak widać to się sprawdze bo z tego co wiadomo Siwek jest biznesmenem. Może ma nawet wykształcenie w tym zakresie ? Dlatego moim zdaniem niektorzy chcą zbyt rewolucyjnych zmiań, któe moim zdaniem nie sprawia, że w przyszłym roku wywalczymy awans a za rok bedziemy bili się o medale.
Pozdrawiam
Klub jako przedsiębiorstwo będzie sam na siebie zarabił, ba, nawet do tego stopnia, że będzie można z tego klubu żyć. Szkoda, że kilka lat temu jak byliśmy na samym dnie Lucki nie glosił tez żeby zatrudnić menadzerów, speców od marketingu i reklamy, oraz szkolonych negocjatowów którzy mieliby negocjować umowy reklamowe z prezesami pręznych firm. Teraz pojawiło się troszkę grosza w tym biednym klubie, przyszedł wynik sportowy to i speców od dobrych rad namnożyło się.
Ktoś pisał że menadżerowie oraz specjaliści to jest droga ku pełnej profesjonalizacj tego sportu. Jednak czy tak jest do końca ? Jak pisał jeden z moich przedmówców wynik sportowy Unii, Włokniarza czy Atlasu zalezy od tego ze dostali w odpowiednim momencie odpowiednio duze pieniadze ktore umiejetnie wykorzystano. Ci sami ludzie ktorzy kiruja teraz Unia czy Atlasem kierowali tymi klubami jeszcze wtedy gdy wlekły się one w ogonie drugoligowej tabeli. Unia jeszcze pare lat temu. Mlodsi kibice moga tego nie pamietac ale klub z Wroclawia ktory teraz jest potęgą i wzorem do nasladowania jeszcze w polowie lat 80 był takim terazniejszym Slaskiem Swietochlowice czy Wanda Kraków która przez kilka lat była czerwoną latarnią nie wygrywając spotkań przez wiele lat. Dopiero otrzymane fundusze pozwoliły im wyjść na prostą, mimo tego, że klubami rządzą ci sami ludzie- samozwancy,zapeleńcy tego sportu a nie uczeni specjaliści.
Lucki głosi tezy, że potrzeba menadzerów specjalistów, jednak wskaz klub gdzie tak jest. O co chodziło w tej całej awanturze w Apatorze Torun ? o to, że Karwan sie postawił i nie chciał finansować prac które wykonują specjaliści poniewaz doszedł do wniosku, że prace te równie dobrze mogą wykonać społecznie zapaleni kibice którym na sercu jest dobro tego klubu. Po co finansować ekspetom kilkutysieczne pensje jesli praca ta wymaga jedynie zdrowego logicznego myslenia. Takich osob na szczescie nie brakuje dlatego naszpolski zuzel jakos sie kreci. Oczywiscie takie prowadzenie klubów wymusza polska rzeczywistosc gdzie trzba sie liczyc z wydatakimi. Nie ma u nas Abramowiczów czy innych szejków naftowych ktorzy mogliby finansować specjalistyczą pracę znawców dziedzin.
Ktorys z mlodszych forumowiczów wystrzelił wpisem "ja też chce zeby klubem kierował menadzer". Synku dobrze, tylko weż jeszcze pod uwagę to, że jesli menadzer stanie przed wyborem, czy wyplacic sobie pensje (kilka tysiecy zlotych) lub czy tą forsę przeznaczyc np. na remonty bez wachania zadba o własny tyłek, o własne pobory. Takie niestety są prawa ekonomii, jak to wielu z Was odkresla. W przypadku dyrektora społecznika, ktory kieruje sie dobrem klubu w takiej sytuacji nawet nie miałby wątpliwości na co przeznaczyć środki.
Nie twierdze oczywiscie ze menadzerowi specjalisci czy uczeni w pismie są krwiopijcami ktorzy liczą jedynie na własny zysk. Jednak zycie kreci sie wokoł kasy.
Przed ludzmi którzy rządzą klubem należy pochylić czoła. W cztery lata wyciągneli nas z totalnego dna i chcą wprowadzić na żuzlowe salony. To moim zdaniem świadczy że są to odpowiedni ludzie na odpowiednim miejscu. Czasem obok wiedzy ksiązkowej wystarczy miec nabyte przez lata doświadczenie w biznesie, które sprawi, że i klubem będzie się dobrze rządziło. I jak widać to się sprawdze bo z tego co wiadomo Siwek jest biznesmenem. Może ma nawet wykształcenie w tym zakresie ? Dlatego moim zdaniem niektorzy chcą zbyt rewolucyjnych zmiań, któe moim zdaniem nie sprawia, że w przyszłym roku wywalczymy awans a za rok bedziemy bili się o medale.
Pozdrawiam
Ja tylko przypominam, ze wątek dotyczy "skladu marzenie" a nie sposobu na zarządzanie klubu. Ja bym tu nie mędrkował, tylko jak ktoś ma pomysły i jest marketingowym geniuszem powinen wystartować w wyborach władz klubu i wtedy będzie się można wykazać. Co do skladu - dla mnie wybór est oczywisty - do wylotu jest Franek. Trumiński jest niegorszy, a przynajmniej na miejscu i jest szansa że będzie trenował i będzie można tego przypilnować. A z Frankiem co? Przyjedzie na dwa dni przed pierwszym meczem niewiadomo czy z rowerami czy z hulajnogami, niewiadomo jak przygotowany. A do tego ta dziwna aura handlowaca ciągnąca się za nim od lat. Ja go nie widzę w Lublinie i nic mnie nie przekona. Wolę już Trumnę i Jelenia chociaż wybór jest miedzy złym a jeszcze gorszym.
-
Gość
Szanowny Panie Gelu też jestem za tym aby Mariusz F opuścił nasze szergi , ale boje sie tego ze jeśli przejdzie do innego klubu 1 ligi i złapie wiatr w żagle może nam sie niemile odpłacić.
Najlepszy rozwiązanie byłoby aby wrócił do Piły , nie zasilają żadnego z naszych rywali 1ligowych.
Najlepszy rozwiązanie byłoby aby wrócił do Piły , nie zasilają żadnego z naszych rywali 1ligowych.
maestro76 pisze:panowie nie wiem czy pamietacie jak w swoim pierwszym sezonie prezentowal sie u nas grzesio knapp??
jelen robil wiecej pkt od niego -teraz wyrasta na lidera druzyny
Nie porownuj tych dwoch zawodnikow. Grzesiek ewidentnie sie staral przez caly ubiegly sezon, meczyl sie ze sprzetem, ale ciagle cos kombinowal, probowal zmienic i amibcji Mu nie brakowalo. Z kolei Franek caly czas tlumaczyl sie problemami sprzetowymi, ale na Boga, kiedy mial ten sprzet przygotowac, skoro nie uczestniczyl w treningach? Olal sobie nasz klub po calosci i zakontraktowanie Mariusza na przyszly sezon bedzie sygnalem, ze kierownictwo naszego klubu akceptuje takie zachowanie. DalÄ…czam sie do hasla Gela [patrz: stopka]
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
-
Siwek Patataj
Panowie Weslake i Jonny Bravo, zastanowiliście się kiedyś, co zazwyczaj bywa pierwsze:
- profesjonalne zarzÄ…dzanie czy
- duże pieniądze?
Co jest, jak zauważył Bimmer, pierwotne a co wtórne wobec siebie?
Odpowiedzcie sobie na takie pytanie:
- czy inwestor wykłada "kasę" na dobrze zarządzany klub, czy wykłada na źle zarządzany klub, a później dopiero znajduje się dobrego zarządcę?
Proponuję sięgnąć do pierwszej z brzegu lektury dotyczącej zarządzania, a dowiecie się, jakie są panują prawidła.
lucki73
- profesjonalne zarzÄ…dzanie czy
- duże pieniądze?
Co jest, jak zauważył Bimmer, pierwotne a co wtórne wobec siebie?
Odpowiedzcie sobie na takie pytanie:
- czy inwestor wykłada "kasę" na dobrze zarządzany klub, czy wykłada na źle zarządzany klub, a później dopiero znajduje się dobrego zarządcę?
Proponuję sięgnąć do pierwszej z brzegu lektury dotyczącej zarządzania, a dowiecie się, jakie są panują prawidła.
lucki73
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Bimmer pisze:PS
Należy się zastanowić, czy stać nas na dawanie komuś drugiej szansy
Należy sie również zastanowić ile kosztuje zorganizowanie i opłacanie takiej kady zarządzającej o jakiej razem z Luckim tutaj piszecie. 300 tyś zł na rok? Mam na studiach niekończące sie włakowanie odnośnie gospodarki, zarządzania, reklamy, marketingu, public relations itp (a studiuje informatyke
Pozdr
-
Johnny Bravo
Dyskusja zboczyła troszkę na inne tory bo była mowa o tym, że klubami powinni zarządzać specjaliści. Zgadza się jednak nie jest powiedziane że ekspert od marketingu będzie rządził lepiej niż osoba która ma odpowiednie doświadczenie nabyte w biznesie. I nie mówcie, że gwarantem sukcesu jest to, że będą rządzili doktorzy z dziedziny marketingu, reklamy czy zarządzania. Jak już wspomniałem, Unią Tarnów rządzą Ci sami ludzie którzy prowadzili klub kiedy Unia wklekła się na końcu drugiej ligi. Różnica jest jedynie taka, że dostali odpowiednie środki na finansowanie swych marzeń.
Druga sprawa. Lublin-Fan dobrze to wszystko podsumował o czym klepiemy od wczoraj, wiec wydaje mi się, że dalsza dyskusja jest zbędna.
I na sam koniec w kwestii Frankówa. Otóż widze, że wykrystalizowały się dwie grupy.
Pierwsza to ta, która tego zawodnika za nic w swiecie nie chce widzieć. A drudzy to ci. którzy chcą dać mu szansę, bo na horyzoncie nie widać lepszego zawodnika który mógłby go zastąpić.
Ja nie mam zdania w tej kwestii, ponieważ nikt nie przedstawilł tutaj takiego swoistego konstruktywnego wotum nieufności. Wię jeśli wiecie kim zastąpić Mariusza to piszcie kogo widzicie w jego miejsce. Bo takie pisanie Franków musi odejść bez przedstawienia jego zmiennika jest bez sensu.
Pozdrawiam
Druga sprawa. Lublin-Fan dobrze to wszystko podsumował o czym klepiemy od wczoraj, wiec wydaje mi się, że dalsza dyskusja jest zbędna.
I na sam koniec w kwestii Frankówa. Otóż widze, że wykrystalizowały się dwie grupy.
Pierwsza to ta, która tego zawodnika za nic w swiecie nie chce widzieć. A drudzy to ci. którzy chcą dać mu szansę, bo na horyzoncie nie widać lepszego zawodnika który mógłby go zastąpić.
Ja nie mam zdania w tej kwestii, ponieważ nikt nie przedstawilł tutaj takiego swoistego konstruktywnego wotum nieufności. Wię jeśli wiecie kim zastąpić Mariusza to piszcie kogo widzicie w jego miejsce. Bo takie pisanie Franków musi odejść bez przedstawienia jego zmiennika jest bez sensu.
Pozdrawiam
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Kilkanaście meczów to wystarczająco dużo szans do wykorzystania. Nawet jak punktował lepiej od swojej średniej, nie było w tym nic wybijającego się ponad przecietność. Obserwuję jednak przymiarki do oswajania nas z koncepcją budowy składu o zeszłorocznych zawodników. Ja przekonać się nie dam. Konsekwentnie czekam na solidne wzmocnienie zawodnikiem na któego będzie można postawić w ciemno i nie będzie trzeba się martwic o jego przygotowanie sprzętowe. Na tym miedzy innymi polega różnica między klasowym zawodnikiem a ligową mizerią.
OdpowiadajÄ…c Johnemu Bravo - jak juz wspomnialem od Franka wolÄ™ dobrze przygotowanego Truminskiego.
OdpowiadajÄ…c Johnemu Bravo - jak juz wspomnialem od Franka wolÄ™ dobrze przygotowanego Truminskiego.
-
Johnny Bravo
Krzysztof Stojanowski w mej opinii to bardzo dobra kandydatura. Po pierwsze powaznie podchodzi do swego zawodu, po drugie ułożony a po trzecie dojezdzał już kiedyś do Krosna więc i do Lublina by dojechał. Jednak pare lat temu głośno było o konflikcie pomiędzy nim a władzami klubu z Zielonej Góry. Średnia wyśrubowana, jednak jak się jeździ w najlepszym zespole w lidze to o taki wynik też nietrudno. Ale ta kandydatura podoba mi sie.
Gelo napisał, że potrzeba lidera. Zgadza sie i nie widziałem wpisu na tym forum, który by to kwestionował. Jednak skąd takiego lidera wziać ?
Z pierwszej ligi taką funkcję mogliby pełnić jedynie Kościecha, Chrzanowski, Jędrzejak i Kuciapa. A jak wiemy Jędrzejak podpisał kontrakt, Kuciapa nawet nie chce odejść mimo dobrych warunków w Zielonej, a torunianie mają oferty z ekstraligi i mogą sobie wybierać drużynę. Nawet taki Dobrucki wyrolował Rzeszów. Myślę, że wracamy o czasów przywiązania zawodnika do klubu. Oczywiście pod warunkiem, że są nadzieje na wypłacenie zarobionych pieniedzy na torze. W Unii Leszno zostaną wszyscy mmio tego, że zaległości są dość duże, ale pieniądze te zostaną wkrótce wypłacone. Zawodnikow którzy mieliby być liderem u nas jest bardzo mało, nawet szperając w kadrach klubu ekstraligowych. Oczywiście mierząc siły na zamiary.
Jedną z szans jest powiekszenie limitu zawodników z zagranicy do dwóch. Postulat ten głoszony w Lublinie od dłuższego czasu wreszcie zaczyna docierać do głow granatowych marynerek. Szkoda, że dopiero teraz jak na włąsnej skórze zaczeli odczuwać brak klasowych jeźdzców.
Pozdrawiam
Gelo napisał, że potrzeba lidera. Zgadza sie i nie widziałem wpisu na tym forum, który by to kwestionował. Jednak skąd takiego lidera wziać ?
Z pierwszej ligi taką funkcję mogliby pełnić jedynie Kościecha, Chrzanowski, Jędrzejak i Kuciapa. A jak wiemy Jędrzejak podpisał kontrakt, Kuciapa nawet nie chce odejść mimo dobrych warunków w Zielonej, a torunianie mają oferty z ekstraligi i mogą sobie wybierać drużynę. Nawet taki Dobrucki wyrolował Rzeszów. Myślę, że wracamy o czasów przywiązania zawodnika do klubu. Oczywiście pod warunkiem, że są nadzieje na wypłacenie zarobionych pieniedzy na torze. W Unii Leszno zostaną wszyscy mmio tego, że zaległości są dość duże, ale pieniądze te zostaną wkrótce wypłacone. Zawodnikow którzy mieliby być liderem u nas jest bardzo mało, nawet szperając w kadrach klubu ekstraligowych. Oczywiście mierząc siły na zamiary.
Jedną z szans jest powiekszenie limitu zawodników z zagranicy do dwóch. Postulat ten głoszony w Lublinie od dłuższego czasu wreszcie zaczyna docierać do głow granatowych marynerek. Szkoda, że dopiero teraz jak na włąsnej skórze zaczeli odczuwać brak klasowych jeźdzców.
Pozdrawiam
Gelo napisał, że potrzeba lidera. Zgadza sie i nie widziałem wpisu na tym forum, który by to kwestionował. Jednak skąd takiego lidera wziać ? Z pierwszej ligi taką funkcję mogliby pełnić jedynie Kościecha, Chrzanowski, Jędrzejak i Kuciapa. A jak wiemy Jędrzejak podpisał kontrakt, Kuciapa nawet nie chce odejść mimo dobrych warunków w Zielonej, a torunianie mają oferty z ekstraligi i mogą sobie wybierać drużynę.
Jak mawiają - w Polsce tylko ryba nie bierze. Wobec tego, że ktoś nas uprzedził (Jędrzejak) - Kuciapa jest do wyciagnięcia z Rzeszowa. W drugiej kolejnośc niestety widzę Bajera, bo na Kościechę nie ma co liczyć - nie te pieniądze. Stojan? Niezły pomysł, z dwoma znakami zapytania. Czy na innym sprzęcie niż danym od Wybrzeża będzie równie skuteczny? Czy jest to materiał na lidera drużyny i czy w związku z tym potrzebny nam kolejny średniak? Niemniej zawodnik cieszy się opinią poukładanego i solidnego w podejściu do swojego zawodu.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3909
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
nie bardzo rozumię dlaczego ktoś kto zarządzałby kubem za pieniądze
robiłby to lepiej od kogoś kto poświęca swój prywatny czas, często jest b.dobrym fachowcem od zarządzania a swoją wiedze zamiast sprzedawać oddaje społecznie bo lubi żużel, nie wszystkim na szczęście kasa wzrok przysłoniła
co do Frankowa, można pisać out, tylko kto w zamian, Stojanowski jak nic wróci do Zielonej,Kościecha, Chrzanowski zostają w Gdańsku,Jędrzejak w Ostrowie, Kuciapa zostanie w Rzeszowie kluby e-ligi mają problemy z pozyskaniem nowych zawodników, bo w Polsce liczy się tylko wynik o na szkolenie młodych zawodników brakuje środków tak wię wszyscy piszący
FRNKOW out napiszcie kto IN tylko podawajcie realne kandydatury a nie ze świata marzeń
robiłby to lepiej od kogoś kto poświęca swój prywatny czas, często jest b.dobrym fachowcem od zarządzania a swoją wiedze zamiast sprzedawać oddaje społecznie bo lubi żużel, nie wszystkim na szczęście kasa wzrok przysłoniła
co do Frankowa, można pisać out, tylko kto w zamian, Stojanowski jak nic wróci do Zielonej,Kościecha, Chrzanowski zostają w Gdańsku,Jędrzejak w Ostrowie, Kuciapa zostanie w Rzeszowie kluby e-ligi mają problemy z pozyskaniem nowych zawodników, bo w Polsce liczy się tylko wynik o na szkolenie młodych zawodników brakuje środków tak wię wszyscy piszący
FRNKOW out napiszcie kto IN tylko podawajcie realne kandydatury a nie ze świata marzeń
-
rysiek ochódzki
- Posty: 32
- Rejestracja: 21 września 2004, o 11:32
- Lokalizacja: w-wa/lublin
Wkarwia mnie kiedy w XXI wieku pojawiają się pomysły, aby podczepić kredyt na działalność klubu pod miasto. Co to karwa jest?! Socjalizm czystej postaci. Jak nie wyjdzie, to miasto-żyrant zapłaci. Czyli zapłaci mój Ojciec również, która by np. chciał dofinansowanie do prenumeraty "Przeglądu Technicznego". hollywood, jestes chumanistą?
Na początek trzeba zatrzymac w Lublinie filar drużyny czyli Knappa i Piszcza oraz Sebka Trumińskiego ktory potwierdzil w tym sezonie że jesli bedzie mial dobre maszyny moze dużo...
do tego nasi jedyni juniorzy Stachyra i Kępa przydalo by sie na tej pozycij wzmocnienie z zewnątrz
marzy mi sie Gomolski
co do nowych seniorów to trzeba sie zastanowic czy jest sens sprowadzac np. takiego Stojanowskiego skoro mamy Frankowa ktory najgorsze ma za sobą, sezon temu podobne problemy mial Grześ a teraz wymiata 
do tego nasi jedyni juniorzy Stachyra i Kępa przydalo by sie na tej pozycij wzmocnienie z zewnątrz
Przemas pisze:Na początek trzeba zatrzymac w Lublinie filar drużyny czyli Knappa i Piszcza oraz Sebka Trumińskiego ktory potwierdzil w tym sezonie że jesli bedzie mial dobre maszyny moze dużo....
zgadzam się całkowicie tyle że sebę na rezerwę. Panowie a co myslicie gdyby za karlssona dać Lorama
Ronaldinho do TÅ»-u !!!!
-
Gość
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3909
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
