Nasi rywale - 2026
Re: Nasi rywale - 2026
Od początku sezonu jeździł na Holowayu, od niedawna na FRJ. Niewiele pomogło w sumie. Jak się słucha Pitera, który coś ględzi, że po kilku godzinach treningu na swoim torze kilka zębów w dół i w górę i dalej nic albo cały sezon przepraszającego Vacula to ręce opadają. Przypominają się wczesne lata 90-te i polscy zawodnicy obrywający od Czechów, Węgrów i Norwegów. Jak nigdy nie przepadałem za juniorskim żużlem, tak chyba coś się zmienia na stałe. Pawełczak, Kordun, Bednar, Małkiewicz, Bailey czy nawet Sobkowiak - chłopaki jadą - lepiej gorzej ale im się chce. Najwyraźniej zaczynam mieć mniejszą tolerancję na pieprzenie o tunerach, zębach, dyszach, polewaniach i luźnych nawierzchniach pod płotem. A oglądanie Vaculika czy starego Holdera zaczyna być męczące.
Re: Nasi rywale - 2026
Wiadomo, że zębatki i dysze to są najpopularniejsze wymówki i nas męczą na dłuższą metę. Ale chyba faktycznie współczesny żużel zrobił się bardzo czuły i zdarzają się takie Bydgoszcze, gdzie Jamróg i Musielak "na mientko" wygrywają z bezsilnym Zmarzlikiem.
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
Re: Nasi rywale - 2026
Tym gorzej dla żużla. Jeżeli kluczowe są technologiczne niuanse, a o światowej czołówce decyduje gość z hamownią w garażu i wykres na laptopie to znaczy, że idzie to w złą stronę. Tak się kończy jak zawodników kastruje się z umiejętności, bo musimy z żużla zrobić F1. Wystarczy kumaty wujek, który akurat tego dnia coś trafi i z takiego Miśkowiaka robi się pogromca Sparty we Wrocławiu.
Re: Nasi rywale - 2026
Niekiedy junior też ma lepszy sprzęt od seniorów. Czy to z powodu "osobistej" klasyfikacji u tunera, czy klub ma lepsze kontakty z danym tunerem. Oba przypadki się zdarzają.
Lecz i tak przy obecnej co do zasady równości silnikow, decydują detale. Zatem najlepszy silnik nie zawsze decyduje o wyniku. Źle ustawisz zapłon i wiadomo. Trafisz partię felernych tarczek sprzęgła i wiadomo.
To aby dodać do dyskusji. Bańbor też zmienił dostawcę silników. Jak widać wyszło jak wyszło. W ostatnim meczu jechał na FGM..
Lecz i tak przy obecnej co do zasady równości silnikow, decydują detale. Zatem najlepszy silnik nie zawsze decyduje o wyniku. Źle ustawisz zapłon i wiadomo. Trafisz partię felernych tarczek sprzęgła i wiadomo.
To aby dodać do dyskusji. Bańbor też zmienił dostawcę silników. Jak widać wyszło jak wyszło. W ostatnim meczu jechał na FGM..
Re: Nasi rywale - 2026
Z wypowiedzi Blodorna wynika, że w Presie jest mu dobrze ale dla niego priorytetem jest jego kariera. Nie wyczuwam specjalnego przyzwyczajenia i sentymentu.
Re: Nasi rywale - 2026
Powiedział że wie jaka jest sytuacja i nie chce na pewno walczyć o skład, tylko jeździć. Ma propozycję pozostania w Toruniu ale to nic pewnego. Ma bardzo fajne oferty z metalkas ale po takim sezonie w ekstralidze zależy mu na tym aby w niej zostać.
Jeśli u nas ma być dziura na u24 to zdecydowanie wolałbym aby to ten zawodnik nią zapełnił. Na przestrzeni sezonu jakoś nie specjalnie śledziłem jego wyniki ale w ostatnim kolegium porównali go do Jana Kvecha z tamtego roku, no i Niemiec wypada lepiej.
Jeśli u nas ma być dziura na u24 to zdecydowanie wolałbym aby to ten zawodnik nią zapełnił. Na przestrzeni sezonu jakoś nie specjalnie śledziłem jego wyniki ale w ostatnim kolegium porównali go do Jana Kvecha z tamtego roku, no i Niemiec wypada lepiej.
Mistrzowie Polski sialalalala :-) 22' 23' 24'
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4752
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Nasi rywale - 2026
Gelo pisze:Tym gorzej dla żużla. Jeżeli kluczowe są technologiczne niuanse, a o światowej czołówce decyduje gość z hamownią w garażu i wykres na laptopie to znaczy, że idzie to w złą stronę. Tak się kończy jak zawodników kastruje się z umiejętności, bo musimy z żużla zrobić F1. Wystarczy kumaty wujek, który akurat tego dnia coś trafi i z takiego Miśkowiaka robi się pogromca Sparty we Wrocławiu.
Ale na przestrzeni całego sezonu w topce masz raczej tych samych zawodników. Zmarzlik, Laguta, Emil, Lambo, Dudek. Wiadomo, że zawsze będą jacyś nowi, jak Kurtz od 2 lat czy w końcu dojście do formy młodszego Holdera, natomiast ta czołówka jest bardzo podobna od lat.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4752
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Nasi rywale - 2026
Cała seniorka Apatora podpisana do 2028.
Re: Nasi rywale - 2026
Spiker na stadionie poinformował, że Patryk Dudek, Mikkel Michelsen, Emil Sajfutdinow i trener Piotr Baron zostają w klubie do 2028 roku. Z kolei Robert Lambert poszedł o krok dalej i będzie związany z Toruniem przynajmniej do 2029 r.
SF
SF
Re: Nasi rywale - 2026
Mówił o tym w wywiadzie we wczorajszym Magazynie Termiński.
W tym samym wywiadzie dał jasno do zrozumienia, że nie wpuści na trening przed GP Zmarzlika, bo przecież ważniejsze, żeby tytuł zdobył Brytol :)
W tym samym wywiadzie dał jasno do zrozumienia, że nie wpuści na trening przed GP Zmarzlika, bo przecież ważniejsze, żeby tytuł zdobył Brytol :)
Motor mocnyj!
Re: Nasi rywale - 2026
Tak właśnie hoduje się przygłupów gwiżdżących na Zmarzlika.
Re: Nasi rywale - 2026
Kto nie kibicował Nielsenowi w MŚ, niech pierwszy rzuci kamień.
Re: Nasi rywale - 2026
Wtedy Marek Kępa nie startował w finałach mistrzostw świata. A żeby gwizdać na Golloba? też nie.
Re: Nasi rywale - 2026
Na Zmarzlika gwiżdżą, bo uważają, że w IMP „bandycko” wywrócił Dudka. Trzeba więc czepiać się raczej tego, że go w ogóle nie wywrócił, niż tego, że na niego gwiżdżą.
Re: Nasi rywale - 2026
Obawiam się jednak, że bardziej chodzi o Michelsena i DPŚ - tak wynika z relacji obecnych na stadionie. A to już poziom abstrakcji level hard.
Re: Nasi rywale - 2026
gwiżdżą bo cały czas pamiętają mu ten wibrator
Re: Nasi rywale - 2026
I dlatego podczas prezentacji miejscowi, gdy spiker wyczytywał Bartosza Zmarzlika krzyczeli Mikkel Michelsen. Ale faktem jest, że mają Zmarzlika za bandytę torowego co niejednego zawodnika ma na sumieniu.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3950
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Nasi rywale - 2026
Co by BZ nie zrobił to by na niego gwizdali. Od lat trzoda w Toruniu daje popis wiec był czas przywyknac. Lepiej skupic sie na czyms pozytywnym... czyli trzymaniu kciukow za WTS ;)
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6306
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Nasi rywale - 2026
Takie słowa od gościa, który bawi się w politykę i kandyduje do senatu to jednak strzał w kolano. Ja rozumiem, że lokalnie ma to sens, ale interes państwa jest ważniejszy od toruńskiego. Tym bardziej, że włodarze SGP są zmęczeni dominacją Zmarzlika i uprzykrzają mu życie jak mogą. W Anglii nigdy nikt nie pomagał Polakom czegoś wygrać, wręcz przeciwnie.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Nasi rywale - 2026
Na X lata filmik jak Mikkel podchodzi pod nasz sektor i ktos krzyczy Fak ju!
Oczywiście gównoburza jacy to lubelscy „najlepsi kibice” :lol
Oczywiście gównoburza jacy to lubelscy „najlepsi kibice” :lol
Re: Nasi rywale - 2026
Z tych najlepszych kibiców to zostało jeszcze mniej niż z potęgi Motoru.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Nasi rywale - 2026
Nie chcę broń Boże bronić naszych na siłę, tym bardziej usprawiedliwiać wybryków "pod wpływem" ale tolerancji na powiew świeżości i kopciuszka z Lublina wystarczyło do pierwszego mistrzostwa Polski. Potem był tylko hejt i życzenie Lublinowi plag egipskich. Bycie "fajnym" nam się nie opłaciło - bo 1. ileż można? 2. w imię czego? To takie polaczkowe - każdy któremu się coś uda - staje się wrogiem publicznym numer jeden. Ja dalej uważam, że mamy w Lublinie najlepszych kibiców. I może naiwnie wierzę, że pojedyncze wybryki są tylko reakcją na hejt.
- Lumpproletariacki
- Szkółkowicz
- Posty: 216
- Rejestracja: 19 listopada 2007, o 20:03
Re: Nasi rywale - 2026
Kto z wypowiadających się na temat tej sytuacji widział ją żywo, a kto tylko oglądał krótki filmik w internecie lub o tym czytał?
Re: Nasi rywale - 2026
Ciekawy jestem co się działo przed. Zdeadzi ktos?
