Stadion
Re: Stadion
Jeżeli to prawda, że argumentem było "odciągnięcie kibiców od Orła" - to odklejka u Witka postępuje. Jak się patrzyło na wczorajszy mecz Widzewa z Motorem to się ma wrażenie, że tam nawet Orzeł bijący się o czwórkę w Ekstralidze może mieć problem z frekwencją.
Re: Stadion
Tych kibiców co to ich tam prawie na meczach ligowych nie ma ;]
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Stadion
Myślę, że gdyby przy Z5 chciała jeździć Stal Rzeszów, to byście tutaj inaczej pisali.
Dzielenie stadionu z innym klubem to jest pewien kłopot. W kwestii przygotowywania nawierzchni, treningów itd. konieczne są upierdliwe konsultacje z drugim podmiotem. Orzeł ma dodatkowy argument frekwencyjny. Na bank część garstki ich stałych widzów stanowią ludzie, którzy przenieśli się do Łodzi z innych żużlowych ośrodków. Nie ma pewności, że mając do wyboru mecze Orła i Motoru, wybraliby te pierwsze. Ja trochę rozumiem że Witek kręcił nosem. Przy czym klub zdaje się nie jest właścicielem stadionu i ostateczna decyzja należała do kogoś innego.
Dzielenie stadionu z innym klubem to jest pewien kłopot. W kwestii przygotowywania nawierzchni, treningów itd. konieczne są upierdliwe konsultacje z drugim podmiotem. Orzeł ma dodatkowy argument frekwencyjny. Na bank część garstki ich stałych widzów stanowią ludzie, którzy przenieśli się do Łodzi z innych żużlowych ośrodków. Nie ma pewności, że mając do wyboru mecze Orła i Motoru, wybraliby te pierwsze. Ja trochę rozumiem że Witek kręcił nosem. Przy czym klub zdaje się nie jest właścicielem stadionu i ostateczna decyzja należała do kogoś innego.
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
Re: Stadion
Tylko problemem Orła jest to, że i tak chodzi tam garstka, gorzej nie będzie. A rok czy 2 ze Zmarzlikiem mogłyby zarazić nowych kibiców.
To nie jest przypadek Stali Rzeszów na Zygmuntowskich
To nie jest przypadek Stali Rzeszów na Zygmuntowskich
Re: Stadion
Tak, Motor przyciągnąłby tam trochę zainteresowania - które potem być może by zostało. Zawsze to jakiś impuls. Plus - po prostu kasa.
Przy pewnej odwadze decyzyjnej można by nawet robić dwa mecze jeden po drugim, przygotowanie toru na 30 biegów to nie jest obecnie jakieś wyzwanie.
Przy pewnej odwadze decyzyjnej można by nawet robić dwa mecze jeden po drugim, przygotowanie toru na 30 biegów to nie jest obecnie jakieś wyzwanie.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Stadion
Don Wito wykazał się elementarnym brakiem logiki. Zgadzając się na jazdę Motoru w Łodzi nie ryzykował absolutnie niczym. O konflikcie interesów też nie może być mowy, bo cały czas mówimy o garstce ludzi z dużego miasta, gdzie wszystko kręci się wokół piłeczki i wojenki domowej kibiców dwóch drużyn. Taki "mariażem" Skrzydlewski mógł tylko zyskać coś dla żużla - oczywiście bez gwarancji sukcesu. Ale skoro nie - to nie. Nie będziemy nikogo uszczęśliwiać na siłę.
Re: Stadion
Tak jest, Grubas przebrzydły się chyba bał, że podczas naszej obecności by mniej ludzi chodziło na Orła. Wątpię żeby ktoś z tych 2 tysięcy zrezygnował z meczów orła na rzecz naszych. Część chodziła by pewnie na oba. A nawet jeśli faktycznie niektórzy by woleli chodzić na Motor to po powrocie do Lublina by wszystko wróciło na miejsce, ewentualnie parę osób by ekstraligowy żużel przyciągnął na dłużej.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Stadion
Gruby się bał czego innego. Była obawa że stadion utknie z realizacją i drużyna zostanie "trochę dłużej" w innym mieście... A jak jeszcze dodać do tego Kępy sprawność, gdyby udało mu się pozyskać jakieś grono miejscowych sponsorów wtedy taki dziki lokator mógłby wysadzić z siodła dotychczasowego "dobrodzieja". Z kolei to co było obawą w Łodzi napędza do współpracy Tarnów...
Re: Stadion
KrzysiekS pisze:Gruby się bał czego innego. Była obawa że stadion utknie z realizacją i drużyna zostanie "trochę dłużej" w innym mieście... A jak jeszcze dodać do tego Kępy sprawność, gdyby udało mu się pozyskać jakieś grono miejscowych sponsorów wtedy taki dziki lokator mógłby wysadzić z siodła dotychczasowego "dobrodzieja". Z kolei to co było obawą w Łodzi napędza do współpracy Tarnów...
Totalnie bez sensu imo.