Jack Holder

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
rumburaquee
Zawodowiec
Posty: 1060
Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32

Re: Jack Holder

#401 Postautor: rumburaquee » 12 kwietnia 2026, o 00:25

Jakbyście Puki nie znali, i polskiego dziennikarstwa.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5830
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#402 Postautor: papi » 12 kwietnia 2026, o 00:29

trochę odejdę od tematu, ale nie do końca. Unia zdobyła 4 złota mając lidera Emila, który raczej z przerośniętego ego nie słynie. Do tego Kołodziej mający za sobą 2 nieudane przygody w GP, Pawlickiego z olbrzymim talentem, ale robiącego niewiele żeby sukces osiągnąć i 2 ogromnie utalentowanych wychowanków na juniorce. W trakcie doszedł jeszcze Hampel po kontuzji, raczej bez ambicji na powrót do GP. To był świetnie skonstruowany zespół, w którym każdy mógł być liderem, a pozostali robili swoje.
U nas od kilku lat jest lider absolutny, a do tego był Jack, który pewnie marzy o medalu GP, może nawet najcenniejszym. Był Kubera, który zapowiadał się na kozaka, a jednak w GP się tylko utrzymuje, zupełnie bez błysku. Ale przecież obaj ciągle są w wieku, w którym największe sukcesy powinny byc przed nimi. I w przeciwieństwie do Hampela czy Kołodzieja - raczej pragną tego sukcesu. Myślę, że na dłuższą metę ten zespół po prostu był nie do utrzymania, nie tylko ze względu na finanse, ale na ambicje. Nie każdy jest Lindgrenem, który w zespole gwiazd może być 4 albo 5, a w GP sięgać po medale.

KrzyczącyK1b1c pisze:Poza tym przypominam, że Kuba poszedł do Holdera z ostateczną propozycją kontraktu tuż po domowym meczu z Toruniem w RZ w czerwcu, więc jednak prezesowi nastawienie Kangura nie przeszkadzało :)

a czy Kępa powiedział, że mu to przeszkadzało? Został zapytany o okoliczności odejścia więc powiedział to, co widział. Próbujesz przekonać, że Kępa jest zły, a chyba nie rozumiesz, że on bardzo spokojnie odpowiedział (nie wylewając szamba tylko odpowiadając na zadane pytanie) dlaczego Jackie odszedł i dlaczego on nie był tym zbytnio zaskoczony

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 3931
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Jack Holder

#403 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 12 kwietnia 2026, o 00:35

papi pisze:a czy Kępa powiedział, że mu to przeszkadzało? Został zapytany o okoliczności odejścia więc powiedział to, co widział. Próbujesz przekonać, że Kępa jest zły, a chyba nie rozumiesz, że on bardzo spokojnie odpowiedział (nie wylewając szambo tylko odpowiadając na zadane pytanie) dlaczego Jackie odszedł i dlaczego on nie był tym zbytnio zaskoczony

Myślę, że nie powiedział o okolicznościach odejścia :) ale okej, to zostawmy

papi pisze:dlaczego on nie był tym zbytnio zaskoczony

W serialu C+ jest "ukryta kamera", gdy rozmawia z dyrektorką sportową Apatora i wskazuje na to, że najbardziej go zaskoczyło odejście Holdera :)
Ostatnio zmieniony 12 kwietnia 2026, o 00:37 przez KrzyczącyK1b1c, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6143
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Jack Holder

#404 Postautor: niespokojny » 12 kwietnia 2026, o 00:36

Nigdzie nie powiedział, że mu przeszkadzało tylko między wierszami dał znać, że wiedział iż decydującym czynnikiem będzie oferta finansowa. Nie znajduję, żadnych logicznych argumentów za przejściem do klubu, który w każdej chwili może upaść, z którego co miesiąc ktoś wylatuje a codziennie pierze się publicznie brudy. Do tego wątek mafijny w postaci sponsora od prania pieniędzy i wyłudzanie dotacji. Lotniska tam zdaje się też nie ma zbyt blisko, chyba że liczymy to ZG, z którego samolot lata ze dwa razy w roku.

Tak więc przeczucie Kubę nie myliło, tylko mógł to zachować dla siebie. Ale jak nic nie mówi, to mu zarzucają że jest nudny, mało wyrazisty, mało medialny i gada formułkami. Zawsze znajdzie się powód, żeby się przypier...
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 3931
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Jack Holder

#405 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 12 kwietnia 2026, o 00:41

niespokojny pisze:Nigdzie nie powiedział, że mu przeszkadzało tylko między wierszami dał znać, że wiedział iż decydującym czynnikiem będzie oferta finansowa.

Przypominam, że Holder podjął tę decyzję jeszcze przed rozpoczęciem ubiegłego sezonu. Zacytuję tu kolegę Flagga:

Flagg pisze:Błędne jest przede wszystkim założenie, że Holder wybrał Gorzów kosztem Motoru.

Holdera nie było w Motorze już na długo przed startem sezonu 2025. W sensie nie było tematu jego jazdy u nas w 2026. Dlatego ściągnięto Vacula już w marcu.

Holder nie chciał zostać w Motorze. Wybór klubu, do którego trafił jest "kontrowersyjny", ale to nie była wymiana Motoru na Stał. Motoru w ogóle nie było w tej historii.

Holder podjął decyzję o odejściu z Motoru, gdy nie wiedział, że pojedzie sezon życia w lidze.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6143
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Jack Holder

#406 Postautor: niespokojny » 12 kwietnia 2026, o 00:58

KrzyczącyK1b1c pisze:Przypominam, że Holder podjął tę decyzję jeszcze przed rozpoczęciem ubiegłego sezonu. Zacytuję tu kolegę Flagga:

Holdera nie było w Motorze już na długo przed startem sezonu 2025. W sensie nie było tematu jego jazdy u nas w 2026. Dlatego ściągnięto Vacula już w marcu.



KrzyczącyK1b1c pisze:Poza tym przypominam, że Kuba poszedł do Holdera z ostateczną propozycją kontraktu tuż po domowym meczu z Toruniem w RZ w czerwcu, więc jednak prezesowi nastawienie Kangura nie przeszkadzało :)


Zdecyduj się kolego na jedno źródło, bo trochę komicznie to wygląda jak żonglujesz sprzecznymi tezami. Mi Holdera w ogóle nie szkoda i nie mam z nim problemu. Prawdę mówiąc mam nadzieję, że już nigdy nie będzie jeździł w Lublinie. Nie potrzeba nam zawodnika co trzepie 2,6 w Lublinie a nie wyjeździe się kompromituje. Oprócz Gorzowa, to nie jestem w stanie wskazać jednego toru gdzie on nie ma problemów. Może Leszno jeszcze, bo tam wszystkim Australijczykom idzie. Polubić się nie dał specjalnie przez 3 sezony, więc tak jak mówiłem: ani ziębi ani grzeje mnie jego odejście.

KrzyczącyK1b1c pisze:gdy nie wiedział, że pojedzie sezon życia w lidze.


Sezon życia, a na wyjazdach gorzej od Woryny :cool:
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 3931
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Jack Holder

#407 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 12 kwietnia 2026, o 01:04

niespokojny pisze:Zdecyduj się kolego na jedno źródło, bo trochę komicznie to wygląda jak żonglujesz sprzecznymi tezami.

Kolego, tezy wcale nie są sprzeczne. Znów będę się posiłkował wpisem Flagga, który ładnie to uporządkował kilka miesięcy temu:

Flagg pisze:Biorąc pod uwagę, że już w maju wszystkie praktycznie media pisały o Holderze poza Motorem, to bardzo dziwnym by się wydawało, że Kępa nic nie wiedział do 1 czerwca :)

Prawdopodobnie było tak, że Holder wczesniej powiedział, że spada, a po sytuacji z Kubera, Kępa probowal jeszcze negocjować. Po 1 czerwca dostał ostateczna odpowiedź od Jacka (tak jak napisał Krzyczącyk1b1c).

Zresztą, skoro Vacul był przyklepany przed sezonem (a to jest praktycznie fakt potwierdzony), to opcje są dwie:

1) Kępa musiał wiedziec, że jeden senior mu ucieka z drużyny
2) Planował jednego seniora odstrzelic. Może Jack nie miał ochoty bawić się w Hampela i czekać w niepewności, kto tym seniorem będzie, tylko sam wziął sprawy w swoje ręce.

Aczkolwiek za dużo piekarni i mediów pisało o Holderze poza Motorem już w kwietniu/maju, żeby to był przypadek. Dodatkowo, skoro to odejście Holdera było "niespodziewane", to dlaczego Kępa nie ma Żadnych pretensji do Jacka, a ma do Kubery ;)

Taki był mniej więcej timeline zdarzeń, czyli w skrócie: przed sezonem uciekł z Motoru Holder, ale gdy dodatkowo deklarację o opuszczeniu zespołu ogłosił Kubera, Kępa 1 czerwca wrzucił na stół ostateczną ofertę Holderowi, próbując przekonać go do pozostania. Efekty znamy.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4815
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#408 Postautor: Torsen » 12 kwietnia 2026, o 01:12

Problem z wypowiedzią Kępy jest typową burzą w szklance wody. W tej wypowiedzi nie było żadnej skargi, raczej potwierdzenie, że odejście było zrozumiałe - tak, jak pisze Papi.
Mnie Holder w Motorze kojarzy się głównie z prawie położonym półfinałem przeciwko Toruniowi w 2024 r.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 3931
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Jack Holder

#409 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 12 kwietnia 2026, o 01:14

Wieść mówi, że to właśnie wtedy drogi Holdera i Kępy zaczęły się rozchodzić.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6143
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Jack Holder

#410 Postautor: niespokojny » 12 kwietnia 2026, o 01:29

Ostafiński o następców nie musi się martwić :lol:
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
boxing
Kadrowicz
Posty: 1993
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#411 Postautor: boxing » 12 kwietnia 2026, o 09:19

niespokojny pisze:
KrzyczącyK1b1c pisze:Kępa o Holderze mógł powiedzieć wszystko. To, że był ważnym elementem w każdym sezonie, że rozwinął się w Lublinie, że jeździł świetnie zespołowo, ale wybrał zarzut o tym, że nie robił nic więcej poza obowiązkami wynikającymi z kontraktu XD.

Ani atmosfera, ani doping, ani wspólne wyjazdy go nie kręciły, czytaj, nie miało to dla niego znaczenia. Jak masz w pracy gości, co z nikim nie gadają tylko trzymają się gdzieś z boku, zawsze mają coś ważnego po pracy do zrobienia, nie są zintegrowani z resztą itd., to oni też zazwyczaj pierwsi zmieniają firmę. I dla mnie tu nie ma nic odkrywczego.

Ale jak ten gość bardzo dobrze robi swoją robotę, to jako szef jestem zadowolony. Pozostawał z boku - trudno, nie będę go zmieniał na siłę, dla mnie zrobi wynik / zarobi pieniądze i ja będę zadowolony, a on szczęśliwy żyjąc swoim życiem. Więc żałowałbym odejścia pożytecznego pracownika.
Co innego gdyby robił wynik ale do tego kwasy, narzekanie, fochy (Pedersen / Drabik itp) - z takiego bez żalu bym zrezygnował.
Ale Holder nie kwasił - po prostu bardzo dobrze robił swoją robotę. I tak go w naszych barwach zapamiętam. A że słabsze mecze miewał - tak, ale całościowo sportowo nie zawiódł.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15497
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#412 Postautor: Gelo » 12 kwietnia 2026, o 10:09

Wszystko jest kwestią podania tematu. I tu Puka robi gównoburzę. A jak się to przeanalizuje to wychodzi na to, że Holder potwierdził każde słowo Kępy. Jack jest typem, który robi to co musi - robota, skasowanie hajsu i nara. Ponieważ utożsamiania się z barwami klubowymi i kibicami nie ma zapisanego w kontrakcie - więc tego nie robi. I to zamyka temat. Prawem kibica jest lubienie/nielubienie takiego zawodnika. A on pewnie ma to w pompie, bo ma rodzinę na utrzymaniu I jest ok.

ezbeg
Trener
Posty: 3069
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Jack Holder

#413 Postautor: ezbeg » 12 kwietnia 2026, o 10:21

Autor artykułu osiągnął swój cel. Tyle.

Kępa w audycji miał pretensje, ale do Zengoty że opowiada bzdury co do Kubery.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5236
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Jack Holder

#414 Postautor: Kargolo » 12 kwietnia 2026, o 10:55

Typowy Puka.
Wyrwał słowa z kontekstu, pierdolnął bombą w zawodnika i wywołał dość emocjonalną i klikalną reakcję oraz 2 strony dyskusji na forum.
Osiągnął cel. Arcydziennik..wa. Absolwent Wyższej Szkoły Ostafowej.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 3931
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Jack Holder

#415 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 12 kwietnia 2026, o 16:34

niespokojny pisze:Sezon życia, a na wyjazdach gorzej od Woryny :cool:

A tak zapytam. Zagar u nas w 2020 pojechał sezon życia czy nie?

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5830
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#416 Postautor: papi » 12 kwietnia 2026, o 16:40

nie, sezon życia pojechał w Gnieźnie 2013

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6143
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Jack Holder

#417 Postautor: niespokojny » 12 kwietnia 2026, o 23:03

Zdaje się, że ten przytyk w kierunku Holdera już przynosi efekty. Zmarzlik powiedział, że przez ostatni miesiąc, dwa gadał z Lindgrenem więcej niż przez całe życie :).
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych