Gelo pisze:Staram sie oszczędzać nerwy w takich wątkach ale muszę wreszcie dorzucić swoje. Otóż miejsce małp jest w zoo. Szkoda tylko, że im się klatki pomyliły. Wykopać kopaczy na zbity pysk z Zygmuntowskich!!!! Niech sobie monitorują Kresową, Rusałkę, czy "stadion" w Tomaszowicach. Albo niech lepiej wybiją się nawzajem co do nogi i będzie problem z głowy. Ktoś tu roztaczał piękne wizje krzesełek, jupiterów itd. Dopóki to bydło będzie mogło wchodzić na stadion to będziemy się załatwiać na ścianę pod przeciekającym dachem tak jak to jest od kilkunastu lat. I nikt palcem nie kiwnie - i słusznie - bo dla kogo i na jak długo? A bredni że są kibice Motoru którzy są super i hiper nie chce mi się nawet czytać. Jeden chłam team - jedno stado bydła. Tyle w tym temacie.
A co jeśli takie incydenty pojawią się na żużlu, też go wykopiemy ze stadionu. Już pojawiają się mniejsze incydenty (np. wyrwanie szalika kibicowi Stali). Najbardziej rozśmieszyło mnie jak fanklub śpiewał "Cześć, Lublin wita wieś", siedząc na najbardziej wiejskim stadionie w I lidze.