Czyli w sumie o co walczysz? Ok, przytoczone statystyki były niedokładne, przyznaje się do winy i biorę na klatę.
Jednak nie zmienia to w żaden sposób clue wypowiedzi, co zresztą sam przyznajesz. Emil nie byl i prawdopodobnie nigdy nie będzie zagrożeniem dla Zmarzlika w walce o mistrzostwo. A to sugerował Truskawa.
A czy Emil jeździł dla hajsu, sławy czy może po to, żeby pokręcić się we kółko nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Liczy się to, jakie wyniki osiągał.
Ale spokojnie kręcił by się w okolicy 3-4 miejsca w generalce i w pojedynczych rundach robił show, prezentując na przestrzeni całego sezonu, jakiś solidny poziom. Czego w zasadzie o żadnym zawodniku poza Zmarzlikiem nie można powiedzieć.
Skoro nie można tego powiedzieć o zadnym innym rywalu Zmarzlika to skąd to 3-4 miejsce, a nie drugie? Kto miałby to drugie-trzecie zająć?
Gelo pisze:Inny temat, którego nie rozumiesz. Jedno wyprzedzenie Zmarzlika to jak cały sezon Łaguty. Zmarzlik nawet jak mu nie idzie wyciska 110 % - czuciem
czyli albo jesteś Zmarzlikiem i jesteś Żużlowcem, albo nie jesteś Zmarzlikiem i nie jesteś Żużlowcem? Nie ma nic pomiędzy?
Rzucasz frazesami, które w żaden sposób się nie bronią. Laguta - zero wyprzedzen, zero pomyslunku. Okazuje się, że jednak jakieś wyprzedzenia ma. Zero pomyslunku - czyli wystarczy szybki sprzęt i można tego wirtuoza i geniusza Zmarzlika ograć nie na przestrzeni 5 biegów, ale całego sezonu? Sorry, nie kupuje tego