KDS pisze:koldi8 pisze:Pamiętacie co Kępa zawsze powtarzał, że wymiana 1-2 ogniwa co sezon, ale nie diametralne zmiany. No to mamy: połowa zespołu do wymiany, bo trzeba jednak przewietrzyć zespół.
1. Michelsen odszedł sam.
2. Z Drabikiem współpraca niezbyt dobrze się układała.
3. Łaguta ma bana.
4. Lampart skończył wiek juniora.
Wymiana połowy zespołu nie była widzimisię prezesa tylko koniecznością. Co innego można było zrobić? Zostawić Lamparta zamiast brać Zmarzlika? No niby można. Byłoby swojsko i romantycznie. Tylko zamiast o tytuł, to bilibyśmy się z Krosnem o utrzymanie. Jasne, ktoś może lubić takie klimaty i ja to szanuję. Ale zdecydowana większość kibiców, a przede wszystkim sponsorów, jednak woli kiedy drużyna walczy o tytuły.
Nie uwierzę, że Michelsen był nie do zatrzymania. Po prostu Kępa ma fioła na punkcie Zmarzlika i myślał, że wszyscy będą piali z zachwytu z tego transferu, a prawda jest taka że Zmarzlik jest średnio lubiany. Jak doszło do zawodników ile Zmarzlik ma zarabiać to taki lider Michelsen pewnie poczuł się niedoceniony i zaczął negocjować. Tak to widzę. Nie wierzę, że jakby Kępa postawił na Michelsena jako lidera to był nie do zatrzymania.
Z Drabikiem rozumiem Kępę, pytanie czy nie było to do wyłapania przed sezonem jak prowadzili z nim rozmowy, że jest jakiś "inny" i będą problemy.
Lampart to dla mnie kwintesencja ostatnich ruchów - chłopak był potrzebny, bo nie potrafiliśmy wychować juniora, a jak jest seniorem to kupimy sobie kogoś innego. Nie wolelibyście drużyny - Michelsen/Hampel/Kubera/Lampart/ jakiś fajny rozwojowy obcokrajowiec zamiast Lagute, np. Rasmus Jensen plus Cierniak/własny junior? Może nie byłoby mistrzostwa, ale byłoby bez kupowania wyniku za pieniądze. Pamiętam jak Lublin drżał, żeby Lamparta nikt nie podkupił jakieś 2-3 lata temu. Okazało się, że chłopak nie rozwija się jak oczekiwano, to go odstrzelmy, zamiast budować/pomóc.
Gelo pisze:koldi8 pisze: Transfer Zmarzlika wg mnie zmienia wszystko, jak Motor jest/będzie odbierany przez całą żużlową Polskę. Po pierwsze burzy pogląd, że Motor budował świadomie swoją potęgę z nie topowych zawodników, po prostu topowi zawodnicy nie dawali się przekonać w poprzednich latach, a zamysł budowania dream teamu był od początku.
I bez Zmarzlika tak już było w tym roku. Wystarczyło rozwalcować rundę zasadniczą a potem jeszcze złoto. Żeby uderzyć w Motor zawsze się pretekst znalazł. A teraz do meritum. Moim zdaniem transfer Zmarzlika (którego podobnie do Ciebie chyba zawsze będę postrzegał jako gorzowiaka) nie zmienia obrazu Motoru. Dlaczego? My ciągle opieramy się na banitach.
Przecież i Fred i Jack byli niechciani w swoich klubach. To co mówił Kuba - po fikołku Michelsena trzeba było się jakoś ratować. Kuba sięgnął po najlepszą dostępną opcję. Ale dalej jest to szalupa ratunkowa.
Ja oceniam to tak, że Kępa po tym jak wyszedł na jaw Zmarzlik dostał nieoczekiwanego focha od Michelsena i został z ręką w nocniku i ratował się tym co było na rynku, czyli Lindgrenem/Holderem. Przecież jakbyście usłyszeli tu w lipcu, że Kępa chce Lindgrena/Holdera to byście to wyśmiali i popukali się w głowę. A niestety transfer Zmarzlika do tego doprowadził. Kępa też nie jest happy z tego powodu, ale liczy że jak inni w Motorze będą mieli lepszy sezon i ja myślę, że jest to możliwe, z tym że to nie są fajni zawodnicy jak Michelsen/Jonsson/Laguta- ich się dało lubić, a Lindgren/Holder hmmm To będzie drużyna na wynik, z atmosferą będzie ciężko.
Ge(L)o pisze:koldi8 pisze: Ciężko takiej drużynie kibicować, jak się nie jest zagorzałem fanem klubu, tylko neutralnym kibicem.
A powiem Ci, że ciężko również, jak się JEST zagorzałym fanem klubu. To dopiero kłopot.
Dlatego ja od dawien dawna kibicuje już tylko pojedynczym zawodnikom a nie klubom, po moim nicku wiadomo komu najbardziej :)